Miesięczne archiwum: Styczeń 2014

„Ogórkiem” do Zamościa z roztoczańskiej wsi

beczki na dworcu stefanidesaKoniec lat sześćdzisiątych lub początek siedemdziesiątych, jedna z podzamojskich wsi, daleko od szosy. Autonaprawa przyjeżdza od strony Krasnobrodu wcześnie rano,  na przystanku wsiada wielu młodych ale także starszych ludzi. Najlepsze miejsce przy kierowcy zajmuje konduktor, a jesli go nie ma  bliski znajomy kierowcy. Wówczas kierowca sam sprzedawaje bilety, po kilku minutach rusza dalej, nikomu zbytnio się nie spieszy, można odnieść wrażenie, że każdy ma wystarczająco dużo czasu. Szybko zapełniają się miejsca siedzące i już na następnym przystanku dla kolejnych pasażerów pozostają tylko te stojące. Za oknami przesywają się krajobrazy Roztocza,  wesoły jelcz „ogórek” co chwilę mija jeszcze strzechą kryte chaty, wstęgi pól porosłe żytem pszenicą, lnem, zielone sady i lasy

jelcz beczka w zamościu ok

 Na kazdym siedzeniu „beczki” zmierzającej do Zamościa  toczą się rozmowy, młodzież dyskutuje o kolejnym dniu szkolnym w liceum lub zawodówce, starsi jedą do zakładu czy na rynek sprzedać coś z zebranych płodów ziemi. Starsza kobieta w  kolorowej chustce na głowie, trzyma pod nogami żywego koguta a jej sąsiadka wyrywającą się kaczkę oraz kilkadzisiąt świeżych jaj w koszyku…wszystko na handel. Jeszcze inna kumoszka powiada, że mąż został w domu i ona musi wrócać szybko po południu, zrobić obiad, także czasu nie ma zbyt wiele. Wielość tematów rozmów trudno tu wymienić.  Dziś ktoś gra na organkach, a inny  nawet zabrał harmonię, wielu pasażerów śpiewa szczególnie że dziś są wyjatkowo popularne imieniny.

   normal_dworzec-PKS-copy

Zwiedzanie Zamościa i Roztocza z przewodnikiem lub bez z okien „ogórka” obecnie nie jest możliwe, nie zachowały sie też antyczne samochowy w zamojskiej Autonaprawie, pozostało nam tylko to co na zdjęciach. Zdjęcia Archiwum Zamojskie.

Zaproszenie do polubienia Przewodnika Zamość na fb

br lubelska nowatekst okBrama Lubelska Nowa – zasypana powstała na początku XIX wieku po reorganizacji przeprowadzonej w twierdzy. Drewniany mostek, który w przeszłości istniał został zrekonstruowany w okresie pierwszej Solidarności.  Drodzy Zamościanie oraz Przyjaciele Zamościa mam prośbę o przekazanie informacji, udostępnienie, a może zawieszenie na swojej tablicy mojego Serdecznego Zaproszenia do Przewodnik Zamość polubienia na facebookuhttps://www.facebook.com/PrzewodnikZamosc?hc_location=timeline ( i Niezależnie czy jesteście z Perły Renesansu czy nie – to strona dla Wszystkich !) . Dlaczego? podczas moich ostatnich wycieczek i nie tylko uczyniłem wiele nowych zdjęć, mam  także pomysły na nowe artykuły o Zamoyskich, o Hetmańskim Grodzie, powiązanich z innymi miastami, miejscami czy rodami, o Roztoczu, o bliskich okolicach… Oczywiście chętnie spotkam się także z Państwem na rynku przed ratuszem, gdyż najlepsze jest zwiedzanie Zamościa ‚na żywo”.

Kulig w Krasnobrodzie

kulig anna zgnilecZaproszenie na kulig do Krasnobrodu lub do Suśca, najpiękniejsze roztoczańskie, zaśnieżone trasy, gorące ognisko i kiełbaski rozgrzewający napój, moc innych atrakcji… przewodnikzamosc@gmail.com

„Ciągną, ciągną sanie, góralskie koniki,
Hej, jadą w saniach panny, przy nich janosiki. / x 2
Pa pa pa pa pa pa pa ….
Coraz który krzyknie nie wiadomo na co,
Hej, echo odpowiada, bo mu za to płacą. / x 2
Pa pa pa pa pa pa pa ….

Spod kopyt lecą skry, hej lecą skry,
Zmarznięta ziemia drży, hej ziemia drży,
Dziewczyna tuli sie, hej tuli sie,
Z kopyta kulig rwie, hej kulig rwie.
Patrz gwiazdy świecą w domach, nisko na dnie,
Z kopyta kulig rwie… / x 4
Hej!!!

Pędzi, pędzi kulig niczym błyskawica,
Hej, porwali te panny prosto od Kmicica. / x 2
Pa pa pa pa pa pa pa ….
Zbójnik od Kmicica, zbójnik szarooki,
Hej, z wierzchu baranica, a pod spodem smoking. / x 2
Pa pa pa pa pa pa pa ….

 

U Babci, na roztoczańskiej wsi, przy chlebowym piecu…

pgució z prawejGuciów mniej znany gdy jest w białej szacie, a warto zwiedzać Roztocze również zimą. Wspomnę historię sprzed wielu lat. Jeżdziło się kiedyś do podobnej, choć innej chaty do babci aby ogrzać się przy gorącym piecu i nie tylko, któż nie miał takiej babci ?. Babcia Stasia, ciepła, radosna, uśmiechnięta opowiadała nam wierszyki, uczyła ich na pamięć, śpiewała piękne piosenki, wspominała dawne sielskie ale czesto trudne czasy, a w stary kaflowy piecu ogień dawał dużo radości i ciepła oraz jeszcze bardziej podnosił temperaturę. Z wypiekami na twarzy,  zasłuchani w babcine opowieści niecierpliwie czekalśmy aż babcia wyciągnie z  chlebowego pieca pieczone pierożki z jabłkami, serem, makiem, czy wisniami.

kapliczka guciuw

Gdy babcia przechodziła obok figurki Matki Bożej zawsze przystanęła na chwilę, pamiętała o modlitwie, czy choćby krótkim westchnieiu do Boga.

Po obiedzie był czas na sanki, albo jeszcze lepiej – na worek wypchany słomą lub sianem – o to była wielka atrakcja –  jazda w dół i szybkie podbieganie pod górę w głębokich wąwozach, zwanych debrami. Dużo dzieci, cała ferajna wspólnie bawiących się na śniegu. W tamtych czasach zimy były dłuższe, dzieci zdecydownie więcej a i  śniegi też przykrywały płoty przez długie miesiące …to i zimowych zabaw nie brakowało. Późnym popołudniem jakże dobrze było rozgrzać się popijając herbatkę z sokiem malinowym, którą oczywiście przygotowała babcia…

Kulig na Roztoczu

Kulig to świetny pomysł na spędzenie wolnego czasu szczególna atrakcja dla dzieci i dla dorosłych, warto pojechać na Roztocze gdzie piękne lasy, wzgórza, rzeki a teraz wszystko pokryte białą szatą. Wydaje się się, że najlepiej jest całą rodziną z dziećmi, przyjaciólmi, bliskimi wybrać się na taką leśną przejażdzkę na saniach zaprzężonych w rącze konie. Natomiast po zakończeniiu tego nietypowego ale jakże barwnego zimowego zwiedzania Roztocza czeka na nas gorące ogniko i kiełbaski, grzane wino lub herbatka. Fot. J. Opiela.  Oczywiście w tych dniach należy uważać na zaśnieżone drzewa, oblodzone gałęzie ale w tym zakresie już organizatorzy zadbają o nasze bezpieczeństwo. Właśnie zaczyna się weekend, zimowy a dziś znowu ma padać śnieg, zatem jeszcze możemy podjąć decyzję na miłą zimową sobotę a może niedzielę lub kolejny dzień ferii.  Kto zainteresowany jest  kuligiem może l zadzwonić do mnie :-)... Piękny jest zimowy Krasnobród, Szur, Guciów, Bondyrz, Zwierzyniec, przewodnik wie bo  na własne oczy widział  w tym tygodniu 🙂    Z kopyta kulig rwie… tel 509 33 89 39

Zimowa turystyka na Roztoczu

dwór zwierzynicetNa Roztoczu nareszczie rozpoczęła się zima, cieszą się dzieci, radują turyści. Wyprawy do tej Krainy Zalosionych Wzgórz w styczniu czy w lutym nie należą do zbyt powszechnych, jednak jeśli juz ktoś zdecyduje się na wyjazd nad Wieprz czy Tanew z pewnością nie będzie tej decyzji żałował. W tym roku mamy dość specyficzną zimę, napierw przez kilka dni padał deszcz, zamarzający, na wszystkim na co opadał , drzewach , krzewach…, następnie spadł śnieg i w tej chwili jest pięknie, wszędzie biało. Niestety jest także niebezpiecznie, drzewa są co najmniej dwa razy bardziej ciężkie niż zwykle i łamią się często jak zapałki, w związku z tym  wchodzenie do lasu jest bardzo niewskazane. Wyprawy zatem powinny ograniczyć się do głównych dróg, poznania miast i wsi, które teraz w zimowej szacie prezentują się fantastycznie.

dom pelnipotenta tZwierzyniec o tej porze roku jest niezwykle urokliwy, inny niż latem czy jesienią lecz także przyciąga turystów. Gdy za oknem biało, gdy pada śnieg również możemy zwiedzać Zwierzyniec to niezwykłe miasto załozone wsród lasów jeszcze przez samego Hetmana Jana Zamoyskiego.

Zlodowaciałe drzewa w Zamościu

złamenaze mur lwowski 

Po ostatnim, szczególnym ataku zimy wystąpiło w Zamościu nezwykłe, też niebezpieczne zjawisko. Obfite opady deszczu zamieniającego się w lód oraz mokrego śniegu spowodowały, że na ulicach jest bardzo ślisko a drzewa pozamieniłay się w lodowe, srebrne skamieniałośći, gałęzie pod ciężarem śniegu uginają się do ziemi i często łamią stwarzając zagrożenie dla ludzi. Nawet w tych miejscach gdzie niebezpieczeństwa nie ma, w parku czy na miejskich skwerach ( chociaż często jest niebezpiecznie) żal jest patrzeć na łamiące się jak zapałki stare drzewa,

przed akademią zlamane drzwa

Podobna sytuacja panuje okolicach Zamościa w lasach, zagajnikach i sadach, zima tego roku jest piękna, niestety niesię za sobą także duże spostoszenie. Mimo to w Zamościu wzmaga się turystyka gdyż właśnie mamy początek ferii w województwie lubelskim i dzieci szukają zimowych atrakcji. W tej sytuacji można pospacerować Rynkiem Wielkim, Solnym czy Wodnym  wejść do Muzem Zamojskiego, Nadszańca z wystawą militarną oraz Katedry gdzie można się schronić przed mrozem i podziwiać dzieła naszych przodków, zatem zapraszam teraz i w kolejnych miesiącach – http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=13

Zwiedzanie Zamościa zimą

Mikołaja mursy i drzwa

Po ostatnich opadach śniegu i zamarzającego deszczu rozpoczeła się w Hetmańskim Grodzie zima, na ulicach bardzo ślisko, śnieg z lodową skorupą nie pozwala dzieciom pojeździć na sankach. Drzewa i krzewy  zupełnie zlodowaciały, gałęzie uginają się od wielkiego ciężaru, często łamią się całe konary. Mimo to, choć trudno to powiedzieć jest pięknie, zwiedzanie Zamościa w takich zimowych warunkach także może dostarczyć wiele przyjemności. Mury, bramy i bastiony od strony wschodniej na białym zimowym tle przezentują się wspaniale. W parku białe okazy różnych krajowych i egzotycznych  drzew sprowadzonych tu przed laty przez Twórcę tego miejskiego krajobrazu natury   przedstawiają niezwykly zimowy, wręcz lodowy krajobraz niczym z Królowej Śniegu.

drzewa ratusz mury od lwoskiej Jako przewodnik po Zamościu zachęcam do spacerów uliczkami i zaułkami tym razem białej perły, Perły Renesansu, także cóż pozostaje nam włozyć ciepłą kurtkę, szalik i możemy ruszać na wyprawę  w zeszklone Miasto Arkad. 

Szczegóły na temat zwiedzania: http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Ferie zimowe Zamość 2014

Już jutro 18 stycznia 2014 roku  rozpoczynają się ferie w Zamościu, na Zamojszczynie . Najważniejsze pytanie jakie obecnie stawiają sobie uczniowie to:  Jak ciekawie spędzić wolny czas?, co robić  żeby z chęcią wracać  ławy szkolnej?. Z mojego doświadczenia mogę podpowiedzieć, że najlepiej wolne chwile wykorzystać na aktywny wypoczynek, najlepiej na świeżym powietrzu .

Jakie sa konkretne propozycje :

ratusz z polkola

1. Osobiście  proponuje zimowe zwiedzanie Zamościa a także Roztocza ( ma padać śnieg), które zapewniam również może być bardzo klimatyczne – – szczegóły opisałem tutaj:

http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=794

http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746 (trasa zapewniająca ciepło)

jacnia rusza 16 I g. 16

2. Stok narciarski w Jacni gdzie ostatnio przybyło sporo sniegu i jazda na nartach, lub snowbordzie  da nam z pewnościa wiele radości http://www.jacnia.pl/

trasy biegoiwe siwa dolina 2014

3 Trasy na narty biegowe w Tomaszowie Lubelskim w pieknych warunkach zimowej – http://www.lozn.org.pl/page/45/trasy-na-narty-biegowe-biegowki-i-tor-nartorolkowy.html

 

4. Kuligi w Malowniczej Krainie Zalesionych Wzgórz czyli na Roztoczu – start w Krasnobrodzie – kontakt przewdnikzamosc@gmail.com

 

lodows

5 Poza tym Największe zimowe atrakcje w Zamościu to lodowisko przed ratuszem czynne od wczesnych godzin rannych do późnego wieczora, zawsze pełne radosnych, roześmianych łyzwiaży. Proponuję także krytą pływalnie  i oczywiście CKF Stylowy a zatem dobry fim wieczorem.

Ryszard Łapa przewodnik, nauczyciel, mistrz – wspomnienie

Ryszard Łapa i Adam Jarosz ok

Ryszard na tym zdjęciu patrzy w dal ( fot. tu Adam Jarosz dobry przewodnik)

Wspominam dziś wspaniałego Przewodnika turystycznego, autora przewodników po Zamościu i Roztoczu, nauczyciela, wiceprezesa PTTK w Zamościu Ryszarda Łapę. Od czasu gdy odszedł  – tak bardzo nagle  na niebiańskie szlaki – minie już niebawem 4 lata. Kolega Rysio był niezwykłą osobą, zupełnie bezkonfliktową,  zawsze skłonną do pokojowego rozwiązywania sporów a także całkowicie oddaną swojej pracy. Wspominam Go jako człowieka niezwykle taktownego, uśmięchniętego, życzliwego i pomocnego innym. Jako Mistrz Przewodników oprowadzał zainteresowanych turystów uliczkami  Miasta Arkad oraz po zielonych szlakach Roztocza i  z wielką pasją opowiadał niezwykle barwne historie związane z Zamojszczyzną. Bardzo dużo czasu  i energii poświęcał na naukę młodego pokolenia, jak się później okazało osób, które Go zastąpiły w wykonywaniu obowiązków.

Ryszard łapa radecznica

Ryszard  podczas jednego z naszych wyjazdów, przed Sanktuarium Świętego Antoniego w Radecznicy

Ja, także wraz z grupą miłych koleżanek i kolegów miałem przyjemność uczestniczyć  przed laty w Kursie na Przewodnika po Zamościu i Roztoczu, który – podobnie jak teraz – w styczniu się rozpoczął. Wraz z kolegą Edwardem Słoniewskim obaj zapewnili nam wiele interesujących wycieczek po Zamościu oraz wypraw do Krainy Zielonych Wzgórz gdzie my uczestnicy kursu mogliśmy ( z wielką radością ) przejmować Ich zaraźliwą pasję .

Wspominam dziś także moje ostatnie spotkanie, które miało miejsce kilka miesiecy przed śmiercią ŚP. Ryszarda – na Rynku Wielkim. Pamiętam doskonale – wspominał mi, że właśnie będzie organizowany kolejny kurs dla osób zainteresowanych nabyciem uprawnień oraz zdobyciem wiedzy, tego kursu już nie dane Mu było dokończyć.

Ryszardzie niech Pan Bóg ma Cię w Swojej Opiece !