Miesięczne archiwum: Październik 2014

Bajkowy Zamość

z boku ratuszI właśnie minęło 2 lata strony Przewodnik Zamość !. Jakże miło mi, że mogę tutaj dzielić się z Wami wielką pasją, którą żyję od dzieciństwa, przez młodość i dalej…. Dobrze jest mieć w życiu coś takiego co szczególnie przyciąga, wprawia w dobry nastrój, daje odetchnąć od zwykłych codziennych kłopotów.

Zamość i Roztocze to miejsca, które się nie nudzą, zawsze można spotkać tu interesujących ludzi, którzy szukają śladów minionych epok, myśli przekutej w rzeczywistość, tajemniczości ukrytej pośród miejskich zaułków. Często idziemy razem i odnajdujemy to co pozostawili nam w spadku nasi przodkowie, ci którzy żyli przed nami.

Przez miniony czas pisałem o wielkich bohaterach i zwykłych ludizach o tym co już mineło, co trwa i nadchodzi. Przeprowadzone ostatnio remonty i rewitalizacje sprawiły, że Padwa Pólnocy odzyskała swój przedwieczny blask i urok. Zamość, gdzie na każdym kroku czekają nas niezwykłe atrakcje – staje się bajką,  do której możemy przybyć i wejść do samego środka dziejącej się baśniowej rzeczywistości. Pozostaje mi zaprosić na zwiedzanie z przewodnikiem :).

Zamość znowu twierdzą

Od początku bieżącego roku wokół miasta ponownie wzrosły mury, bastiony a także zostały zrekonstruowane fosy, Zamość wraca do swojej dawnej świetności. Od południa i zachodu mamy wspaniały widok na hetmański gród, powstają tam trasy spacerowe, rowerowe – z pewnością będzie to jedno z ulubionych miejsc dla mieszkańców Zamościa jak i przybyłych gości.bastion nr 3Na zdjęciu widzimy bastion nr 3, obok niego – jak przed wielu wiekami podczas zagrożeń dla miasta – płynie woda w fosie . Fosa nie jest zbyt dobrze widoczna na zdjęciu a znajduje się zaraz za drzewami, niewiele przed murami. zdecydowanie warto wybrać się w to miejsce podczas zwiedzania Zamościa i zobaczyć tą atrakcje. Pierwotnie były plany żeby pływały w niej kajaki, lecz ta kwestia nie jest jeszcze do końca rozstrzygnięta, choć kajak powinien zmieścić się w fosie. W okolicach Bramy Szczebrzeskiej rów z wodą się kończy i dalej  w kierunku Łabuńki woda płynie sobie zamontowaną podziemną, szeroką rura jak mnie poinformował inżynier prowadzący budowę. Oczywiście w ten sposób woda przepływa z rzeki i wpływa do fosy.