Miesięczne archiwum: Marzec 2018

Żołnierz Wyklęty. Major Marian Pilarski „Jar” : ” Polak o łaskę nie prosi”

 

Marian Pilarski urodził się w roku 1902  w Pisarzowicach koło Krakowa, brał udział w obronie Lwowa i wojnie polsko -bolszewickiej 1920 r. We wrześniu 1939 roku walczył w bitwie pod Kockiem a następnie zaangażował się w ruch oporu na Zamojszczyźnie. Został komendantem placówki Armii Krajowej w Tyszowcach, bronił miejscową ludność przed Niemcami i UPA. Po wkroczeniu  w 1944 r.   Armii Czerwonej do Polski rozpoczął się komunistyczny terror. Marian Pilarski pseudonim „Jar” mianowany jednym z organizatorów antykomunistycznej organizacji Wolność i Niezawisłość na Ziemi Zamojskiej, a w 1946 dowódcą Inspektoratu Zamojskiego WiN i rezyduje w klasztorze Św. Antoniego w Radecznicy. Jedną z większych akcji  przeprowadzoną – 8 maja 1946 roku –  z rozkazu „Jara” było uwolnienie przez oddział Romana Szczura „Urszula” z zamojskiego więzienia ponad trzystu więźniów – w tym wielu żołnierzy AK. Komuniści ukrywają ten fakt, gdyż była  to ich wielka klęska i wstyd. W 1947 roku dochodzi do spotkania w Tyszowcach, w którym uczestniczy biskup lubelski Stefan Wyszyński i Żołnierze AK na czele z Marianem Pilarskim ( zdjęcie u góry z tego spotkania)

Na początku  1947 roku Major Pilarski  spotyka się oraz ustala szczegóły dalszych działań  z Inspektorem Inspektoratu Lubelskiego WiN Władysławem Siłą Nowickim „Stefan” i Komendantem Dywersji Bojowej, Cichociemnym  Hieronimem Dekutowskim „Zapora”  o którym więcej piszę w artykule –  Hieronim Dekutowski „Zapora” W roku 1948 „Jar” staje na czele tworzącego się II Inspektoratu Zamojskiego Armii Krajowej z siedzibą w klasztorze Ojców Bernardynów w Radecznicy. Zadaniem Inspektoratu i ogólnie podziemia antykomunistycznego było odzyskanie niepodległości, żołnierze organizowali  akcje dywersyjne, zajmowali się likwidacją szpicli czy szczególnie brutalnych funkcjonariuszy NKWD, UB, PPR czy MO. Inspektorat AK spodziewał się wybuchu wojny zachodu ze Związkiem Sowieckim, wówczas Żołnierze włączyliby się do walki z komunistami.

Marian Pilarski został aresztowany w kwietniu 1950 roku i osadzony w więzieniu w Zamościu a po kilku dniach przewieziony na Zamek do Lublina. Podawany wyrafinowanym torturom wreszcie wraz ze Stanisławem Biziorem „Eam” ( Komendant Lotnej Żandarmerii II Inspektoratu AK)  skazany przez Sąd Wojskowy na karę śmierci. Na pytanie prokuratora czy skorzysta z prawa łaski, „Jar” odpowiada: ” Polak o łaskę nie prosi” Komunistyczni oprawcy wykonali wyrok na Marianie Pilarskim i Stanisławie Biziorze  w dniu 4 marca 1952 roku. Innych żołnierzy a także ojców Bernardynów otrzymało wieloletnie wyroki Sądu Wojskowego, wielu z nich zginęło w więzieniu. Rok temu IPN Oddział  w Lublinie na cmentarzu przy ul. Unickiej dokonał ekshumacji szczątków. Po badaniach DNA  udało się w 100 % potwierdzić, iż znalezione szczątki należą do płk. Mariana Pilarskiego i kpt. Stanisław Biziora. 14 października 2017 r w bazylice Świętego Antoniego miał miejsce uroczysty, państwowy pogrzeb. W najbliższą niedzielę w 66  rocznicę ich śmierci w Radecznicy odbędą się uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych :