Wiosenne Zwiedzanie Zamościa 29,30 i 31 Maja 2020

Zapraszam na wiosenne zwiedzanie Zamościa – 29 maja w piątek o godz. 15.15, 30 maja w sobotę, o godz 14.15 i 31 maja w niedzielę, o godz. 9.15.. Na zdjęciu z husarią Zamoyskiego. Koniecznie, przed wycieczką PROSZĘ o TELEFON – 509 33 89 39, lub mail przewodnikzamosc@gmail.com . Możliwy tez INNY Termin po wcześniejszych uzgodnieniach telefonicznym. Spotkanie przed schodami ratusza. Podczas wspólnego spaceru posłuchamy opowieści o murach obronnych, kazamatach, bastionach …kaponierach, barwnym życiu, armii i zwycięskich bitwach hetmana Jana Zamoyskiego, próbach zdobycia twierdzy. Wejdziemy do szesnastowiecznej katedry, podziemnych korytarzy, starych kaplic i dzwonnicy. Zobaczymy jeden z najstarszych polskich Uniwersytetów i pałac w którym mieszkała rodzina fundatora miasta. Będziemy podziwiać jeden z najpiękniejszych rynków w Europie, a na nim ratusz wraz z majestatycznymi schodami, zabytkowe kamieniczki z attykami,, Poznamy historie Pacyfikacji i Dzieci Zamojszczyzny, trudnym okresie II wojny światowej… PROSZĘ tez o zapisanie się na stronie https://www.facebook.com/events/3266444406707053/

Opowieści o życiu w dawnych czasach, stare legendy, mnóstwo anegdot ubarwią wspólne zwiedzanie Perły Renesansu. Z uwagi na zagrożenie epidemiczne wycieczka odbędzie się z zachowaniem odpowiednich wymogów. . Więcej szczegółów na temat zwiedzania na stronie http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Zamość otwiera się na Turystów: Nadszaniec, Arsenał, Wikarówka

Panorama miasta z Nadszańca

Wczoraj po raz pierwszy – w trakcie kończącej się, miejmy nadzieję epidemii – pojawiło się więcej zwiedzających miasto osób. Najczęściej były to grupy kilku przyjaciół, ale także wyjazdy rodzinne, czy firmowe. Mam bardzo dobrą wiadomość – właśnie, po kilku miesięcznej przerwie zostały otwarte atrakcje Zamościa: Arsenał, Pawilon pod kurtyną, Nadszaniec ( na zdjęciu widok właśnie z Nadszańca), Wikarówka, w tych zabytkowych obiektach możemy poznać historię miasta, rodu Zamoyskich, wojskowości, artylerii. Jan Sariusz Zamoyski, już przed wiekami miał zwyczaj przyjmowania swych gości w pałacu, następnie po dobrym obiedzie prowadził przybyszów na rynek wielki, przed ratusz i kamienice, później wszyscy zmierzali do kolegiaty, ufundowanej przez hetmana. Przyjaciele, panowie bracia, a choćby i sam król zwiedzanie Zamościa kończyli w Arsenale, tu kanclerz prezentował armaty, wozy bojowe, muszkiety, miecze, szable… zdobyte, bądź ofiarowane w zwycięskich bitwach. Dzisiaj także możemy zobaczyć działa, sprzęt wojskowy, ale także stare obrazy, plany miasta, umundurowanie wojsk zaciężnych czy prywatnych.

Kurtyna to wystawa wojskowości, sprzętu wojskowego z czasów I i szczególnie II wojny światowej, możemy dowiedzieć się więcej o kampanii wrześniowej 1939 roku, Pacyfikacji Zamojszczyzny itd. Zobaczymy tu także czołg identyczny jak „Rudy” w filmie „Czterej Pancerni i pies – czyli T-34, jest helikopter, jednostki pływające, motocykle, katiusze, haubice,

Nad największym, ostatnim szańcem, bastionem nr 7 znajduje się budynek wzniesiony 200 lat temu, podczas przeprowadzanej wówczas modernizacji twierdzy – a nazywa się jak sama nazwa wskazuje – Nadszaniec. Punkt widokowy na jego dachu to świetne miejsce do obserwacji perły renesansu. Trasa turystyczna poprowadzi nas do głębokich lochów, kazamat, pospacerujemy krętymi korytarzami poszukując duchów żołnierzy broniących twierdzy, czy też czarownicy Katarzyny,, skazanej przez Sobiepana na karę śmierci przez spalenie na stosie.

Wikarówka ukrywa w swych wnętrzach dary zgromadzone przez Ordynatów czy księży kanoników kolegiaty, profesorów Akademii Zamojskiej .Są to relikwie świętych apostołów: Tomasza, Piotra, Bartłomieja , cząstka Krzyża świętego, cierń z korony cierniowej. W świeżo wyremontowanym budynku wikarówki znajdują się również szesnastowieczne szaty liturgiczne, obrazy,, potrety nagrobne, …

Zapraszamy na wycieczki z przewodnikiem po Zamościu ( szczegóły http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746 ) telefon 509 33 89 39 oczywiście możemy zwiedzić także wszystkie wymienione powyżej atrakcje i inne.

Bon Turystyczny 1000 plus w Zamościu i na Roztoczu – wycieczki z przewodnikiem

Bon turystyczny polega na tym, że każdy pracownik zarabiający poniżej średniej krajowej ( 5200 zł brutto ) otrzyma 1000 zł, które będzie mógł wykorzystać już za kilka tygodni – podczas podroży po Polsce, w tym po Zamościu i Roztoczu. Bonem turystycznym ( konkretnie kartą pro-preidową ) turysta zapłaci w hotelu, pensjonacie, gospodarstwie agroturystycznym, za spływ kajakowy….

Usługi przewodnickie nie są bezpośrednio ujęte bonem, ale nie jest do już duży wydatek aby zorganizować zwiedzanie do tak pięknych miejsc znajdujących się na Zamojskiej Ziemi. Propozycja konkretnych wycieczek znajduje się pod tym linkiem http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746 , kontakt przewodnikzamosc@gmail.com, telefon 509 33 89 39

Zamość – miasto idealne

440 lat temu rozpoczęła się budowa Zamościa – idealnego miasta epoki renesansu, czyli miasta pięknego,bezpiecznego, funkcjonalnego, doskonale nadającego się do życia mieszkańców. Fundatorem Padwy Północy był kanclerz Jan Zamoyski. projektantem zaś włoski architekt Bernardo Morando. Obydwaj wielcy przedstawiciele Odrodzenia czerpali wzorce z dzieł, pism włoskich pisarzy i myślicieli, takich jak Pietro Cantaneo, Francesco Martini a nawet Leonardo da Vinci – twórcą modelu człowieka, gdzie ludzka sylwetka jest głównym źródłem proporcji klasycznego porządku architektonicznego.. Wysokość dorosłego człowieka równa się w przybliżeniu szerokości jego rozstawionych ramio(…) Natomiast koncepcja Zamościa opiera się własnie o organizm człowieka -, jakby leżącego na plecach z głową skierowaną na zachód. W miejscu głowy, usytuowano pałac czyli siedzibę głowy rodu, z pałacu wydawano najważniejsze decyzje odnośnie życia miasta i jego mieszkańców. Poniżej dwa płuca, czyli kolegiata ( obecna katedra) i akademia, które były odpowiedzialne za wiarę i naukę ( Fides et Ratio) – jakże istotne elementy w idealnym przecież mieście. Z wieży widokowej, belwederu fundator obserwował główną ulicę miasta – Grodzką, czyli kręgosłup a dalej po lewej stronie ratusz jako serce. Są tacy którzy uważają, że Rynki to organy wewnętrzne człowieka, Wielki jest żołądkiem, a Solny i Wodny – dwiema nerkami. Bastiony to odniesienie do dłoni, łokci, kolan i stóp, zgadza się to z początkowym planem, który przewidywał 8 bastionów, które bronią przed wrogiem , podobnie jak ręce i nogi przed napastnikiem.

Na zdjęciu Zamość w czasie zarazy, czekamy na lepsze czasy.

Św Roch – Patron od chorób zakażnych

W czasie gdy na świecie rozprzestrzenia się epidemia korona wirus z Wuchan zdecydowanie warto przypomnieć Świętego, który jest obrońcą w chorobach zakaźnych. Kapliczka Św. Rocha ( bo o nim mowa ) znajduje się w Krasnobrodzie od XVII wieku, powstała z polecenia królowej Marysieńki Sobieskiej w miejscu gdzie biją lecznicze źródła, działo się to w czasie gdy w naszej okolicy panowała dżuma . Obecna kapliczka została zbudowana w 1943 roku z inicjatywy ostatniego właściciela Krasnobrodu hrabiego i senatora Rzeczypospolitej Kazimierza Fudakowskiego – gdy na starą kaplikczkę spadł ogromny buk. Św Roch uznawany jest za patrona ludzi zarażonych chorobami „morowego powietrza”. Urodził się w 1295 roku jako jedyne syn guberatora Montpellier we Francji, gdy miał 18 lat zmarli jego rodzice, wierny przykazaniom ewangelicznym rozdał cały swój (wielki) majatek ubogim i wyruszył w pieszą pielgrzymkę do Rzymu . Gdy przechodził przez środkowe Włochy, w Acquapendente natrafił na epidemię dżumy, zatrzymał się w mieście i z wielkim zaangażowaniem pomagał chorym, według przekazów zarażeni dżumą po dotknięciu Rocha odzyskiwali zdrowie . Cieszył się wielką sławą, której nie pragnął i pewnej nocy wymknął się ukradkiem z miasta i wyruszył w dalszą podróż do stolicy Włoch. W RZymie także rozprzestrzeniała się ta straszna choroba, Roch także tutaj niósł pomoc potrzebującym nie dbając przy tym o własne bezpieczeństwo. W Wiecznym MIEście przebywał trzy lata i zasłynął licznymi udrowieniami Następnie wyruszył w podróż powrotną do Francji, po drodze po raz kolejny pomagał chorym na dzumę w Piacenzie, w efekcie wreszcie sam zaraził się tą śmiertelną chorobą. Postanowił skryć się w lesie żeby nie zarażać innych, jednak po sladach odnalazł go pies, który codzienie rano w pysku przynosił mu chleb ze stołu swojegop pana, Pewnego razu prowadzony przez psa trafił do Rocha także własciciel psa czyli miejscowy szlachcic Gotard. Po tym zdarzeniu Roch ruszył w dalszą podróż, lecz zaraz za granica z Francją, aresztowali go strażnicy, oskarżyli o szpiegostwo i umieścili w więzieniu, gdzie był przesłuchiwany i poddany torturom ,Roch przeczuwając zbliżającą się śmierć, wzniósł swoje oczy ku niebu i rzekł: Panie, jeśli mam o co prosić, to spraw łaskawie, aby dla zasług najukochańszego Syna Twego został uleczony każdy, który mnie w zaraźliwej chorobie wezwie o pomoc. Według innych hagiografów, napis ten, odkryty po śmierci Świętego, miał się znajdować na ścianie celi więziennej. Przez pięć lat nierozpoznany przebywał w więzieniu, gdzie zmarł 16.08.1327 roku ( i 16 sierpnia to dzień odpustu w Krasnobrodzie ) . Święty Roch jest patronem Montpellier Prmy , Wenecji, aptekarzy, lekarzy, ogrodników, rolników i szpitali, brukarzy i więźniów, osób fałszywie oskarżonych, pielgrzymów, aptekarzy, lekarzy, brukarzy, krawców, stolarzy, . Na ziemiach polskich czczony był przede wszystkim jako patron chroniący od zarazy, niekiedy na drzwiach domów umieszczano litery VSR (Vivat Sanctus Rochus), aby uchronić mieszkańców od zarazy, Jego doczesne szczątki znajdują się w kościele św Rocha w Wenecji

Obóz NKWD dla Żołnierzy Armii Krajowej na Roztoczu

75 lat temu, 19 stycznia 1945 roku ostatni dowódca AK Leopold Okulicki wobec szybkiej ofensywy wojsk sowieckich rozwiązał struktury Armii Krajowej. „Obecne zwycięstwo sowieckie nie kończy wojny. Nie wolno nam ani na chwilę tracić wiary, że wojna ta skończyć się może jedynie zwycięstwem słusznej Sprawy, triumfem dobra nad złem, wolności nad niewolnictwem” – pisał w ostatnim rozkazie do żołnierzy gen. Okulicki „Niedźwiadek”
W innym rozkazie dodawał : „W zmienionych warunkach nowej okupacji działalność naszą nastawić musimy na odbudowę niepodległości i ochronę ludności przed zagładą. W tym celu i w tym duchu wykorzystać musimy wszystkie możliwości działania legalnego, starając się opanować wszystkie dziedziny życia Tymczasowego Rządu Lubelskiego (…) AK zostaje rozwiązana. Dowódcy nie ujawniają się.
Na terenie Zamojszczyzny działało wielu partyzantów, dziś chciałbym wspomnieć jedno z tragicznych miejsc i zdarzeń. Na zdjęciu Obóz w Błódku (okolice Suśca na Roztoczu), gdzie w ostatnich miesiącach II wojny światowej byli przetrzymywani żołnierze Armii Krajowej i tutaj pracowali. Obóz ten został rozbity w marcu 1945 roku przez partyzantów pod dowództwem porucznika Konrada Bartoszewskiego „Wir” jednego z najdzielniejszych żołnierzy podziemia na Zamojszczyźnie. Niestety więźniowie zostali wyprowadzeni przez strażników. Nie jest znana dokładna liczba poległych partyzantów, zginęło co najmniej kilkudziesięciu, a być może nawet kilkuset. Na cmentarzu stoi dębowy krzyż oraz pomnik z napisem, który możemy (prawie) przeczytać – na zdjęciu:
„Przechodniu! To jest Błotko-miejsce zbrodni.
I choć na chwilę zatrzymaj się w nim
i wspomnij sobie o obrońcach Twych
z Armii Krajowej rozstrzelanych w obozie tym,
przez morderców z NKWD i im podobnym służalcom Moskwy z PPR a imię ich to PKWN.

Zamość zimą

Warto odwiedzić idealne miasto także zimą . Gdy pada śnieg Zamość jest bardzo urokliwy, spacer parkowym alejami to duża frajda nie tylko dla dzieci , a jeśli zabierzemy ze sobą saneczki można będzie zjechać do dawnej fosy, gdyż jest tam urządzona zimowa zjeżdżalnia . Pięknie ośnieżone mury miasta, stare zabytkowe budowle czy dachy kościołów to również wielka atrakcja i obecnie nie często spotykany widok . Pójdziemy pod gmach dawnej Akademii Zamojskiej, to trzeci Uniwersytet w Rzeczypospolitej gdzie kształcili się przedstawiciele polskich rodów : Zamoyskich, Sobieskich , czy Żółkiewskich , Gdy troszkę zmarzniemy można się skryć w szesnastowiecznej katedrze a także obejrzeć starą makietę idealnego miasta i inne eksponaty w Muzeum Zamojskim . Zapraszam na zimowe zwiedzanie Zamościa – tel. 509 33 89 39

Zamek w Żółkwi

Zamek w Żółkwi, czyż nie jest to zamek podobny do dawnego pałacu w Zamościu ? …tylko schodów zewnętrznych brak ! . Stanisław Żółkiewski często bywał u swego dowódcy Jana Zamoyskiego i obserwował jak hetman buduje Zamość. Założyciel Żółkwi czerpał wzorce do budowy własnego miasta idealnego . Dodajmy, że Żółkiew, miasto obecnie leżące tuz za granicą z Polską jest miastem partnerskim Zamościa .

Letnia rezydencja Zamoyskich w Zwierzyńcu

Już pod koniec XVI wieku hetman Jan Zamoyski założył w Zwierzyńcu swą letnią rezydencję , wybudował drewniany, modrzewiowy pałac , w którym przyjmował znamienitych gości oraz sam wraz z rodziną wypoczywał. Na samym początku Jan Zamoyski sprowadził także w to miejsce łagodne zwierzęta, takie jak jelenie, sarny, daniele a także dzikie konie czyli tarpany, od tych zwierząt powstał Zwierzyńczyk a potem Zwierzyniec. Letni pałac został rozebrany ze starości w połowie XIX wieku, a stał w centrum Zwierzyńca pomiędzy dwiema murowanymi oficynami – gdzie obecnie mieści się Szkoła Drzewna.

NA przeciwko letniej rezydencji Tomasz Antoni Zamoyski i jego żona Teresa z Michowskich wybudowali kościół w stylu pałacowym w podziękowaniu Panu Bogu za narodziny długo oczekiwanego syna Klemensa. Kościół p.w. Św Jana Nepomucena to do dzisiaj głowna atrakcja turystyczna Roztoczańskiego Parku Narodowego

Jesienne zwiedzanie Zamościa i Roztocza

Gdy liście przybierają jesienne kolory, Zamojszczyzna pokazuje swe najwspanialsze walory.

W Zamościu odwiedzimy Rynek Wielki i ratusz, wejdziemy do szesnastowiecznej katedry, poznamy historię trzeciej akademii w Rzeczypospolitej, dowiemy się o próbach zdobycia murów przez obce wojska . Park w październikowej szacie jest wyjątkowo piękny i przyciąga swą urodą każdego turystę. Ścieżką od Starej Bramy Lubelskiej dojdziemy do stawu w dawnej fosie i tam posłuchamy niezwykłej, miłosnej opowieści o Ordynacie Stanisławie Kostce Zamoyskim i księżniczce Zofii Czartoryskiej.

Podczas wycieczki warto także pojechać do Zwierzyńca, zobaczyć w otoczeniu starych drzew i mieniący się jesiennymi barwami kościół na wodzie, pójść do browaru z początku XIX wieku oraz poszukać nad Stawami Echo polskich koników.

Będzie zapewne czas by zajrzeć do Krasnobrodu czy Szczebrzeszyna, jak również pospacerować szlakami uznanego za jeden z siedmiu Cudów Polski Rezerwatu : Szumy nad Tanwią

Szczególnie dużo wolnych terminów pozostało w październiku, czyli miesiącu Złotej Polskiej Jesień – telefon 509 338 939