Archiwa tagu: Bastiony Zamość

Zamość zachwyca

SAM_2067Zamość, lata trzydzieste 😉 . Czytałem niedawno , że przed II wojną światową bardzo wiele osób jadących z Warszawy do Lwowa  zatrzymywało się na kilka godzin na naszym Starym Mieście aby podziwiać wspaniałe zabytki Zamościa . Już w latach trzydziestych XX wieku przeprowadzono  wiele prac ( choćby plany profesora Jana Zachwatowicza) przywracających dawną świetność hetmańskiego grodu. Dla odnowy zabytków miasta w okresie międzywojennym bardzo zasłużył się ówczesny starosta zamojski Marian Sochański a także burmistrz Michał Wazowski czy  Tadeusz Zaręba. Oczywiście  prace byłe kontynuowane również później – w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych a szczególnie w ciągu  ostatniej dekady. Obecnie podczas wycieczki czy spaceru  możemy podziwiać  Rynek Wielki wraz z ratuszem i kamienicami, pięknie odnowioną katedrę czy wspaniałe mury obronne, bastiony…  Zapraszam serdecznie wszystkich Zainteresowanych na zwiedzanie Zamościahttp://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746J Bulhak 30 te lata

Wyjście z rynku ulicą Grodzka, kamienica pod św Kazimierzem zdjęcie J. Bulhak, rok 1932.

 

Zamość znowu twierdzą

Od początku bieżącego roku wokół miasta ponownie wzrosły mury, bastiony a także zostały zrekonstruowane fosy, Zamość wraca do swojej dawnej świetności. Od południa i zachodu mamy wspaniały widok na hetmański gród, powstają tam trasy spacerowe, rowerowe – z pewnością będzie to jedno z ulubionych miejsc dla mieszkańców Zamościa jak i przybyłych gości.bastion nr 3Na zdjęciu widzimy bastion nr 3, obok niego – jak przed wielu wiekami podczas zagrożeń dla miasta – płynie woda w fosie . Fosa nie jest zbyt dobrze widoczna na zdjęciu a znajduje się zaraz za drzewami, niewiele przed murami. zdecydowanie warto wybrać się w to miejsce podczas zwiedzania Zamościa i zobaczyć tą atrakcje. Pierwotnie były plany żeby pływały w niej kajaki, lecz ta kwestia nie jest jeszcze do końca rozstrzygnięta, choć kajak powinien zmieścić się w fosie. W okolicach Bramy Szczebrzeskiej rów z wodą się kończy i dalej  w kierunku Łabuńki woda płynie sobie zamontowaną podziemną, szeroką rura jak mnie poinformował inżynier prowadzący budowę. Oczywiście w ten sposób woda przepływa z rzeki i wpływa do fosy.