Archiwa tagu: hetmański gród

Warto zwiedzać Muzeum Zamojskie.

ratusz ormia połkolePrzed nami ratusz widziany z podcieni, a po prawej stronie  możemy dostrzec Muzeum Zamojskie, które zajmuje najpiękniejsze zamojskie kamienice, czyli ormiańskie. Zbliża się Boże Narodzenie, wielu Zamościan, którzy aktualnie przebywają, pracują,  mieszkają ( nie ze swojej winy) poza Perłą Renesansu pojawi się w swym rodzinnym, ukochanym, mam nadzieję mieście. O tej porze roku  warto zwiedzać Zamość we wnętrzach, jako przewodnik proponuję dziś jedno z najciekawszych miejsc.

W Muzeum czeka na Ciebie wiele wspaniałych eksponatów, starych ksiąg, obrazów, broni, strojów, mebli.… Tuż po wejściu, na parterze znajduje się najważniejsza, moim zdaniem sala – poświęcona  hetmanowi i kanclerzowi wielkiemu kronnemu Obojga Rzeczypospolitej Janowi Saryuszowi Zamoyskiemu. Poznamy tu młodość, wiek dojrzały i ostatnie lata zycia założyciela Zamościa, zobaczymy portrety przedstawiające monarchów w czasie panowania których przyszło Mu żyć. Najświętniejszy dla niego okres to oczywiście rządy Stefana Batorego, gdy Zamoyski był drugą osobą w państwie. Po śmierci tego wielkiego, polskiego króla, nasz bohater długo zastanawiał się czy nie objąć rządów na Wawelu, wiele wskazuje na to, że główną przyczyną poniechania tych planów okazała się tzw. „sprawa Zborowskich”, o której opowiem podczas wycieczek :).

.Zamoyski byczyna

Na obrazie hetman Jan Zamoyski, w chwili największego tryumfu ( wiecej w Muzeum)

W sali tej możemy także podziwiać hetmański gród – na panoramicznej  makiecie zobaczymy między innymi  katedrę, ratusz, pałac,  gmach Akademii, kościoły czy mury otaczające i broniące miasto z każdej strony. Jednakże  aktualnie i w rzeczywistości, po ostatniej rekonstrukcji i renowacji –  bastionów, murów jest niewiele mniej niż przed wiekami. W innych komnatach muzeum na I i II piętrze  zgromadzono wiele pamiątek, dokumentów etc, które mówia o wielkiej przeszłości miasta i jego mieszkańców. Poznamy losy Ordynatów zamojskich i innych osób, które szczególnie przyczyniły się dla rozkwitu Miasta Idealnego. W Muzeum pracują prawdziwi pasjonaci Zamościa, historii, literatury, architektury, którzy chętnie przedstawią Wam niezwykle ciekawe historie, legendy, opowieści…Zdecydowanie warto pójść do Muzeum !

Na prima aprilis anegdota o Janie Zamoyskim

br lubW ten żartobliwy dzień przedstawiam anegdotyczną opowieść Michała Żółtowskiego, brata ciotecznego Ordynatowej  Róży Zamoyskiej z Żółtowskich. „Opowiem, co słyszałem o Janie Władysławie Zamoyskim z Podzamcza. Był żonaty z Francuzką, Ludwiką Eugenią Pelissier, księżniczką de Malakoff. Będąc z nią w Wiedniu, chciał, by została mianowana damą dworu na dworze cesarskim. Takie były wtedy zwyczaje w rodzinach arystokratycznych. Tu jednak zaczęły się trudności. Na dworze istniała specjalna komisja mająca o takiej nominacji decydować. Jej dochodzenia wypadły negatywnie. Ojciec młodej Zamoyskiej, marszałek Pelissier, choć nosił tytuł książęcy nadany przez Napoleona III za zdobycie twierdzy w czasie wojny krymskiej, nie pochodził ze szlachty. Dama dworu musiała posiadać aż 16 świadectw swego szlacheckiego pochodzenia, wliczając w to dziadków i pradziadków.
Rozgniewany odmową Jan Zamoyski udał się do pracowni Jana Matejki w Krakowie i zamówił dużych rozmiarów obraz historyczny, przedstawiający hetmana Jana Zamoyskiego prowadzącego w triumfalnym pochodzie wziętego do niewoli pod Byczyną arcyksięcia Maksymiliana z Habsburga. Obraz ten, wystawiony w Wiedniu, wzbudził wiele wesołości wśród przebywających tam Polaków. Niestety, spłonął on później w Powstaniu Warszawskim.” za stroną www.zoltowscy.org.pl

hetman_Jan_Zamoyski_pod_Byczyna

Kopie obrazu „Zamoyski pod Byczyną” możemy oglądać w Muzeum Zamoyskich w Zamościu gdzie przewodnik po Zamościu chętnie zaprowadzi i opowie także o innych historiach i atrakcjach, O bitwie pod Byczyna pisałem kilka wpisów poniżej – dodam jedynie,  że na górze przedstawiłem zdjęcie bramy lubelskiej, przez którą hetman Zamoyski wprowadził do miasta swojego więźnia Arcyksięcia Maksymiliana. Zatem zapraszam na zwiedzanie Hetmańskiego Grodu – http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

O Akademii w Tygodniku Zamojskim rozmowa z przewodnikiem po Zamościu

akademia teks TZokkkAkademia Zamoyska została założona przez Jana Zamoyskiego – jak podaje większość źródeł np. J K Kochanowski, Bazyli Rudomicz – w marcu 1594 r. Wcześniej wielki kanclerz Rzeczypospolitej zamierzał zreformować skostniałą Akademię Krakowską. Jednakże planów tych nie dane mu było zrealizować, gdyż spotkał się z ostrym sprzeciwem profesorów Uniwersytetu Jagielońskiego, wciąż pozostających pod wpływem średniowiecza i nie rozumiejących światłego kanclerza. Właśnie ich postawa miała ogromny wpływ na fakt założenia w hetmańskim grodzie  trzeciego w kraju – właśnie po Krakowie i Wilnie – Uniwersytetu i mogę w tym miejscu powiedzieć nie „ma tego złego coby na dobre nie wyszło” :-). W „Odezwie do Polaków” z okazji otwarcia Uczelni hetman pisał ” Nauki żywiły moja młodość, uprzyjemniały starość, zdobiły pomyślne chwile w senacie, w niewoli były mi ucieczką i pociechą, one kierowały mną na wojnie, dawały rady przy zawieraniu układów i przymierzy (…).

W ostatnim numerze Tygodnika Zamoyskiego ukazał się artykuł na temat Akademii Zamojskiej, zostały także opublikowane informację, które przekazałem jako Przewodnik po Zamościu i Roztoczu, autorem artykułu jest red Anna Rudy. Do artykułu prawdopodobnie wkradł się błąd – Zamość w owym czasie był miastem peryferyjnym – choćby dlatego, że hetmański gród leżał na skrzyżowaniu głównych szlaków handlowych z Gdańska, Warszawy do Lwowa i dalej oaz z Kijowa do Krakowa, to zatem centrum nie prowincja …

akademia teks TZ

Na tym zdjęciu cały artykuł

Postanowiłem nieco zgłębić ten temat na łamach mojej strony Przewodnik Zamość. Jan Zamoyski zajmował się wszystkim co dotyczyło Akademii, pomagał w doborze profesorów, układał program nauczania, oparty w ogromnej mierze na Arystotelesie i Cyceronie, także św. Augustynie i  Platonie,  dla biednych scholarów zapewniał darmowe miejsca w bursie, dobierał nawet odpowiednią trzcionkę w drukowanych książkach, jeśli tylko był w Zamościu uczestniczył w egzaminach. Natomiast podczas długich wypraw wojennych kazał sobie wysyłać prace studentów, które gorliwie w obozie  sprawdzał, nanosił cenne  dla studentów uwagi i do Zamościa odsyłać kazał .

Na koniec jeszcze krótka historia profesora prawa rzymskiego, które oczywiście ( jak i inne przedmioty) wykładane było po łacinie, według kodeksu Justyniana. Wykłady prowadził bardzo osobliwy człowiek, Szkot dr Brusius, który wiele lat studiował w Rzymie i cieszył się w hetmański grodzie dużym poważaniem. Był jednak osobą, która stroniła od ludzi i często powiadała, że nie nie jest w stanie znieść myśli o śmierci  w łożu boleści a nie na polu chwały. Profesor długo prosił, wręcz błagał fundatora Akademii aby ten uzyskał dla niego miejsce …w szkockim wojsku. Wreszcie hetman, po listownej interwencji  u króla szkockiego Jakuba otrzymał do niego powołanie  i dr Brusius mógł zginąć od cięcia szablą a nie na skutek choroby serca i tęsknoty za wojaczką.

 

Zaproszenie do polubienia Przewodnika Zamość na fb

br lubelska nowatekst okBrama Lubelska Nowa – zasypana powstała na początku XIX wieku po reorganizacji przeprowadzonej w twierdzy. Drewniany mostek, który w przeszłości istniał został zrekonstruowany w okresie pierwszej Solidarności.  Drodzy Zamościanie oraz Przyjaciele Zamościa mam prośbę o przekazanie informacji, udostępnienie, a może zawieszenie na swojej tablicy mojego Serdecznego Zaproszenia do Przewodnik Zamość polubienia na facebookuhttps://www.facebook.com/PrzewodnikZamosc?hc_location=timeline ( i Niezależnie czy jesteście z Perły Renesansu czy nie – to strona dla Wszystkich !) . Dlaczego? podczas moich ostatnich wycieczek i nie tylko uczyniłem wiele nowych zdjęć, mam  także pomysły na nowe artykuły o Zamoyskich, o Hetmańskim Grodzie, powiązanich z innymi miastami, miejscami czy rodami, o Roztoczu, o bliskich okolicach… Oczywiście chętnie spotkam się także z Państwem na rynku przed ratuszem, gdyż najlepsze jest zwiedzanie Zamościa ‚na żywo”.

Zwiedzanie Zamościa zimą

Mikołaja mursy i drzwa

Po ostatnich opadach śniegu i zamarzającego deszczu rozpoczeła się w Hetmańskim Grodzie zima, na ulicach bardzo ślisko, śnieg z lodową skorupą nie pozwala dzieciom pojeździć na sankach. Drzewa i krzewy  zupełnie zlodowaciały, gałęzie uginają się od wielkiego ciężaru, często łamią się całe konary. Mimo to, choć trudno to powiedzieć jest pięknie, zwiedzanie Zamościa w takich zimowych warunkach także może dostarczyć wiele przyjemności. Mury, bramy i bastiony od strony wschodniej na białym zimowym tle przezentują się wspaniale. W parku białe okazy różnych krajowych i egzotycznych  drzew sprowadzonych tu przed laty przez Twórcę tego miejskiego krajobrazu natury   przedstawiają niezwykly zimowy, wręcz lodowy krajobraz niczym z Królowej Śniegu.

drzewa ratusz mury od lwoskiej Jako przewodnik po Zamościu zachęcam do spacerów uliczkami i zaułkami tym razem białej perły, Perły Renesansu, także cóż pozostaje nam włozyć ciepłą kurtkę, szalik i możemy ruszać na wyprawę  w zeszklone Miasto Arkad. 

Szczegóły na temat zwiedzania: http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Zdobycie Zamościa

panorama zamościa starego okMówi się, że Zamość jest niezdobytą twierdzą, jednakże wtajemniczeni wiedzą:-) , że szturmem Hetmański Gród został zdobyty przez …wojska Polskie , a jeden ze zdobywców ma w Zamościu swoją ulicę gdzie ona sie znajduję? . Przewodnik po Zamościu dziś przedstawia te wydarzenia.

Naczelny wódz wojsk Księstwa Warszwsskiego  książe Józef Poniatowski po bitwie pod Raszynem – 19 IV 1809 –  rozpoczął ofensywę w kierunku Galicji. Po wkroczeniu do Lublina wojska dowódzone przez gen. Kamieńskiego przybyły pod Zamość w dniu 15 V 1809. Załoga austriacka liczyła wówczas około 3 tys. ludzi, którymi dowodził pułk. Ferdynand Paluszky. Austriacy się nie poddawali. W związku z tym  książę Józef Poniatowski przysłał pod Zamość oddziały pod dowództwem artylerzysty gen. Jana Pelletiera, który przejął dowództwo nad wojskami polskimi. Mimo wzmocnienia zdobycie twierdzy nie było łatwe, w związku z tym wysłano kolene posiłki , jednakże  Austraicy stacjonujący w Zamościu nadal się nie poddawali. Nocą z 19 na 20 V wojska polskie zaskoczyły obrońców i przypuściły szturm, po którym opór austriacki został złamany a oblegający przekorczyli mury twierdzy.  w końcowym efekcie walki toczyły sie przed  ratuszem i zakończyły na Rynku Wielkim, Austriacy skapitulowali . W szturmie zginęło ok. 300 żołnierzy austriackich 10 razy mniej żołnierzy polskich. Reszta żołnierzy austriackich, wraz z komendantem, trafiła do niewoli. Należy także dodać, że wojska Księstwa Warszawskiego były wspierane przez mieszkańców Zamościa i okolic, którzy przekazywali ważne  informacje jak również walczyli z bronią w ręku.

22 V 1809 r. na Rynku Wielkim odbył się uroczysty przegląd wojska z udziałem księcia Józefa Poniatowskiego. Książe został entuzjastycznie przywitany przez Zamościan, a w kolegiacie odprawiono specjalne dziekczynne nabożeństwo. Na mocy pokoju zawartego między cesarzem Napoleonem a Austrią w Schoenbrunn (14 X 1809) terytorium Księstwa Warszawskiego powiększyło się o tereny Galicji Zachodniej i okręg zamojski Galicji Wschodniej.

Przy ulicy Grodzkiej

pomnik zamo z grodziej
Jest w Zamościu ulica Gordzka, a przy tej ulicy mieści się księgarnia, do której już pod koniec tygodnia spodziewana jest dostawa książki „Resortowe Dzieci” – jak mówią – niedaleko pada jabłko od jabłoni, czym skorupka za młodu nasiąknie… . Przed świętami I edycja rozeszła się w piorunującym tempie, rozważane są zapisy na nową edycję, warto zainteresować się tą pozycją , nowych egzamplarzy jest zaledwie 40 tysiecy a popyt zdecydowanie przewyższa podaż…

Poza tym sa inne powody by odwiedzić tą księgarnie, wiele wartościowych książek, a szczególnie polecam te dotczące Zamościa i Zamojszczyzny. Ostatnio na przykład ukazała się poszerzona II edycja „Encyklopedii Zamościa„, gdzie znajdziemy niezwykle cenne informacje, ciekawostki, anegdoty o Hetmańskim Grodzie, o ludzich związanych z miastem, przy czytaniu spotka nas wiele atrakcji. Dobrze jest mieć w swojej biblioteczce tą pozycję, będzie z pewnością jej niezwykle cenną ozdobą. Można nabyć równiez książkę o życiu Stanisława Kostki Zamoyskiego, który jest ojcem rodu Zamoyskich, własnie od niego wywodzą sie Zamoscy żyjący  i rozsiani po Polsce i świecie.

Msza święta za Fundatorów i krypty Zamoyskich w katedrze

hetman i tomasz andrze

Dziś wieczorem w Katedrze w 376 rocznicę konsekracji katedry odbyła się msza święta w intencji Fundatorów ze szczególnym uwzględnieniem Hetmana Wielkiego Koronnego Jana Zamoyskiego, Dobroczyńców, Architektów, Konserwatorów. Następnie miało miejsce zejście do krypt, gdzie spoczywa szesnastu Ordynatów, niektóre spośród ich Małżonek z  rodów j: Ostrogskich, Sapiechów, Potockich, Złotowskich, Czartoryskich…

przez marcin

Pan Prezydent Marcin Zamoyski złożył kwiaty na grobach swoich przodków, którzy przez wieki dbali zarówno o zamojską świątynie jak  i Hetmański Gród. Jak widzimy na zdjęciu przed trumną Hetmana Jana pali się święca, a proszę sobie wyobrazić, że na Jego pogrzebie w zamojskiej kolegiacie w roku 1605 płoneło 10 tyś świec !

Ostatni ordynaci t

 

Kwiaty złozone przy trumnie ostatniego Ordynata Jana Zamoyskiego, jego małzonki , ojca Maurycego, dziadka…

Marek Grechuta …z Zamościa

Marek Grechuta ławeczka

Podczas spacerów uliczkami i zaułkami Idealnego MIasta  niezwykły wprost …entuzjazm u Turystów! wzbudza informacja, że Marek Grechta w Zamościu się urodził, przez wiele lat mieszkał. uczył gry na fortepanie, tworzył swe pierwsze, młodzieńcze utwory, widząc wspaniałości Hetmańskiego Grodu zapalił  do studiowania architektury. Co stało się  „przez dziewczynę z końca sali podobną do róży” ? i znacznie więcej opowiem podczas wspólnego zwiedzania Zamościa. Oczywiście zdaję sobie sprawę z pewnych sytuacji konfliktowych wynikłych już po śmierci wielkiego artysty, oraz komentarzy, czy Grechuta w pewnym momencie  obraził się na Zamość czy też nie.
Nie powinniśmy się tak bardzo przejmować tymi zastrzeżeniami, widzieć pozytywną stronę już przez sam fakt związku wielkiego Artysty Muzyka z Perłą Renesansu, lat tu  przez Niego spędzonych i w znacznie większym wymiarze uhonorować Marka Grechutę. Ach!, jeszcze jeden mały fakt, nie zapomniał On o Zamościu w swej ostatniej płycie o miastach („Miejsca niezwykłe”) . Z pewnością możemy zdobyć się na coś więcej niż  jedynie tablicę pamiątkową ( również piękna)  umiejscowioną na kamienicy na Starym MIeście,  w której mieszkał.. Najprawdopodobniej małe są szanse na odlanie fortepianu, ale już ławeczką z brązu i siedzącego na niej Marka możemy zdecydowanie przypomnieć światu skąd pochodzi, na jakiej ziemi wyrósł, gdzie był wychowywany i czerpał wzorce do życia największy polski Arysta Słowa i Muzyki. Nie powinno być żadnych wątpliwości jak wielkie zainteresowanie wśród turystów wzbudzi możliwość aby usiąść na ławeczce obok Grechuty i zrobienia sobie z Nim zdjęcia ? Mogłaby to być jedna z większych atrakcji w Zamościu. Czy znajdą się Osoby zdecydowane wesprzeć tą inicjaywę?

dziekie wino z luka na podwr
 
Na dziedzińcu, na którym często bywał Marek teraz po ścienie na balkon pnię się ” i plącze dzikie wino, kto je zasiał tu ” ? (widzimy na zdjęciach).

pod grechuty

Oczywiście można ten tekst publikować, udostępniać, komentować, dalej przekazywać 🙂

 Wyślijmy pismo (chociażby kopia mojego) do Pana Prezydenta Marcina  Zamoyskiego … boi@zamosc.um.gov.pl,

Również na stronach:

http://przewodnikzamosc.salon24.pl/539790,marek-grechuta-z-zamoscia

https://www.facebook.com/PrzewodnikZamosc?ref=stream

http://zamoscroztocze.blox.pl/html