Archiwa tagu: Nadszaniec Zamość zwiedzanie

Zamość otwiera się na Turystów: Nadszaniec, Arsenał, Wikarówka

Panorama miasta z Nadszańca

Wczoraj po raz pierwszy – w trakcie kończącej się, miejmy nadzieję epidemii – pojawiło się więcej zwiedzających miasto osób. Najczęściej były to grupy kilku przyjaciół, ale także wyjazdy rodzinne, czy firmowe. Mam bardzo dobrą wiadomość – właśnie, po kilku miesięcznej przerwie zostały otwarte atrakcje Zamościa: Arsenał, Pawilon pod kurtyną, Nadszaniec ( na zdjęciu widok właśnie z Nadszańca), Wikarówka, w tych zabytkowych obiektach możemy poznać historię miasta, rodu Zamoyskich, wojskowości, artylerii. Jan Sariusz Zamoyski, już przed wiekami miał zwyczaj przyjmowania swych gości w pałacu, następnie po dobrym obiedzie prowadził przybyszów na rynek wielki, przed ratusz i kamienice, później wszyscy zmierzali do kolegiaty, ufundowanej przez hetmana. Przyjaciele, panowie bracia, a choćby i sam król zwiedzanie Zamościa kończyli w Arsenale, tu kanclerz prezentował armaty, wozy bojowe, muszkiety, miecze, szable… zdobyte, bądź ofiarowane w zwycięskich bitwach. Dzisiaj także możemy zobaczyć działa, sprzęt wojskowy, ale także stare obrazy, plany miasta, umundurowanie wojsk zaciężnych czy prywatnych.

Kurtyna to wystawa wojskowości, sprzętu wojskowego z czasów I i szczególnie II wojny światowej, możemy dowiedzieć się więcej o kampanii wrześniowej 1939 roku, Pacyfikacji Zamojszczyzny itd. Zobaczymy tu także czołg identyczny jak „Rudy” w filmie „Czterej Pancerni i pies – czyli T-34, jest helikopter, jednostki pływające, motocykle, katiusze, haubice,

Nad największym, ostatnim szańcem, bastionem nr 7 znajduje się budynek wzniesiony 200 lat temu, podczas przeprowadzanej wówczas modernizacji twierdzy – a nazywa się jak sama nazwa wskazuje – Nadszaniec. Punkt widokowy na jego dachu to świetne miejsce do obserwacji perły renesansu. Trasa turystyczna poprowadzi nas do głębokich lochów, kazamat, pospacerujemy krętymi korytarzami poszukując duchów żołnierzy broniących twierdzy, czy też czarownicy Katarzyny,, skazanej przez Sobiepana na karę śmierci przez spalenie na stosie.

Wikarówka ukrywa w swych wnętrzach dary zgromadzone przez Ordynatów czy księży kanoników kolegiaty, profesorów Akademii Zamojskiej .Są to relikwie świętych apostołów: Tomasza, Piotra, Bartłomieja , cząstka Krzyża świętego, cierń z korony cierniowej. W świeżo wyremontowanym budynku wikarówki znajdują się również szesnastowieczne szaty liturgiczne, obrazy,, potrety nagrobne, …

Zapraszamy na wycieczki z przewodnikiem po Zamościu ( szczegóły http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746 ) telefon 509 33 89 39 oczywiście możemy zwiedzić także wszystkie wymienione powyżej atrakcje i inne.

Przewodnik po Zamościu zaprasza na wycieczki

Zapraszam na wycieczki po Zamościu 🙂 , szczegóły: http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746, której w znacznym stopniu bohaterem będzie kanclerz Rzeczypospolitej i hetman wielki koronny Jan Zamoyski. Wyjątkowa barwna postać, która miała ogromny wpływ na dzieje Rzeczypospolitej.

Urodził się na św. Józefa – 19 marca 1542 roku w Skokówce. Jego światły ojciec, idąc z duchem czasów, wysłał syna na zagraniczne studia, do Paryża, Strasburga oraz do Padwy . Na Uniwersytecie Padewskim Zamoyski sprawnie działał w samorządzie studenckim, dzięki niezwykłej wiedzy i umiejętnościom został rektorem uczelni. Po uzyskaniu tytułu doktora z listem polecającym w ręku udał się do ostatniego króla z dynastii Jagiellonów Zygmunta Augusta , gdzie rozpoczął pracę w archiwum królewskim. Dzięki tej służbie poznał prawa i przywileje szlachty, nie było osoby w Polsce z większą wiedzą i praktyką prawniczą. Po śmierci Zygmunta Augusta stanął na czele szlachty (…)

Proszę się nie martwić, że podczas wycieczki  będzie zimno – dużo czasu spędzimy także we wspanialej, szesnastowiecznej katedrze oraz pełnym eksponatów: na czele z wielką makietą Muzeum Zamoyskim, wejdziemy do wnętrza murów obronnych i ciepłego Nadszańca. Serdecznie zapraszam na  zwiedzanie Zamościa – śladami Jana Zamoyskiego.

Spacerkiem po Zamościu …pomiędzy kroplami deszczu

Zamość deszczCzy podczas deszczu dzieci się nudzą ?. Niekoniecznie.  Ważne jest aby rodzicie (a także nauczyciele) dobrze przegotowali swoje pociechy na wycieczkę, aby zostały one wyposażone w płaszcze przeciwdeszczowe czy parasole.

Gdy jest mżawka lub drobny deszcz przemykamy na Rynku Wodnym między kropelkami. Natomiast gdy bardziej się rozpada, skrywamy się na  na Rynku Wielkim w podcieniach i poprzez arkady obserwujemy ratusz wraz wachlarzowymi schodami pięknie zdobione nie tylko Ormiańskie Kamienice. Gdy przyjdzie burza idziemy do starej kupieckiej izby, by poszukać ducha przeszłości starego Zamościa, Zdarzały się, nam odwiedziny w piwnicach i tam nie raz miałem sygnały, że Ktoś widział wzorzyste kurdybany, kolorowe safiany a nawet gąsior starego, greckiego wina..

Podczas silnego deszczu, bądź ulewy zwiedzamy wiele bardzo interesujących miejsc pod dachem.

W Katedrze Zmartwychwstania Pańskiego i Świętego Tomasza apostoła  odnajdujemy ślady założyciela miasta idealnego Jana Zamoyskiego i docieramy do miejsca jego wiecznego spoczynku. Uczestnicy wycieczki nie mogą uwierzyć, że płyta z czarnego marmuru leży w kaplicy Przemienienia Pańskiego już od czterech wieków i została wykonana wg projektu i woli hetmana.

W gęstwinie korytarzy Nadszańca próbujemy odnaleźć drogę do celu, czyli wyjścia w okolicy kościoła Franciszkanów, oczami wyobraźni widzimy dzielnych żołnierzy broniących hetmańskiego grodu, strzelających przez wąską szczelinę okienek. W kazamatach widać jeszcze unoszący się po zakamarkach dym i czuć stary proch.

Muzeum Zamojskie to moje ulubione miejsce, do którego prowadzę wycieczki podczas padającego deszczu i nie tylko. Plan Zamościa z początku XVII wieku wkomponowany w podłogę głównej sali muzealnej przenosi nas w do czasów początków początku hetmańskiego grodu. Portrety wiszące na ścianach to asumpt do snucia opowieści o starych obyczajach, wyprawach wojennych czy naukowych, balach, czy zwykłym, codziennym życiu…