Archiwa tagu: Przewodnik Zwierzyniec

Tarpany i wielbłądy kanclerza Zamoyskiego

Kanclerz Jan Zamoyski był wielkim miłośnikiem przyrody i wyśmienitym myśliwym,  miał  wiele domowych ale również bardzo egzotycznych zwierząt. W jego  folwarkach trzymano owce, kozy, krowy oraz drób. Co może być interesujące kanclerz był właścicielem wielu okazałych koni wierzchowych, które hodował we wspaniałych stajniach, na terenie Ordynacji Zamojskiej, a przede wszystkim w Zwierzyńcu. To tutaj, już przed czterystu laty, w swej letniej rezydencji założył  Ogród Zoologiczny, gdzie można było podziwiać takie zwierzęta jak jelenie, łosie, sarny czy sprowadzone od szwagra Krzysztofa Radziwiłła daniele czy tarpany.  Koniki polskie  to ich potomkowie, do dzisiaj – w zasadzie dziko – żyjący w otulinie Roztoczańskiego Parku Narodowego

A teraz chyba najciekawsza informacja. Kanclerz Jan Zamoyski sprowadzał także do swych posiadłości zupełnie egzotyczne zwierzęta. Myślę tu przede  wszystkim o  wielbłądach, które były używane do … prac polowych, chociaż kiedyś podczas wycieczki po Zamościu spotkałem się z bardzo oryginalną odpowiedzią, a mianowicie usłyszałem: „były wykorzystywane „do zrywki drzewa w lesie” – co chyba jednak mija się z prawdą:-). To zwierzęta wyjątkowo silne lecz w Rzeczpospolitej bardzo rzadko spotykane, jednakże słyszałem, że gdy w podróż wyruszał książę Radziwiłł zabierał ze sobą kilkanaście wielbłądów – istna karawana. Możemy się pochwalić, że w naszym zamojskim ZOO (jedyne na wschód od Warszawy) mamy także obecnie te piękne zwierzęta. Wydaje mi się, że istotna jest również informacja, iż zwierzęta te pod koniec XVI wieku w folwarku Zamoyskiego były używane do prac jedynie w dni pogodne, natomiast  gdy padał deszcz miały czas odpoczynku.

Można sobie wyobrazić jeszcze inne wykorzystanie tych pięknych i jakże dostojnych zwierząt – również w czasach dzisiejszych byłyby wielką atrakcją miasta idealnego🙂 – a mianowicie mogłyby służyć do zwiedzania Zamościa …z przewodnikiem !:)  http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Wakacje, słońce – Zwiedzamy Zamość i Roztocze

jacek świerczyński rw z lotuTydzień temu rozpoczęły się wakację, mamy piękną, letnią pogodę i zastanawiamy się gdzie w tym roku pojechać na urlop?. W tym miejscu pragnę jako przewodnik po Zamościu i Roztoczu  zaproponować Hetmański Gród i  Ziemię Zamojską, piękne renesansowe miasto  położone 4 godziny drogi od Warszawy, nieco ponad 2 od Rzeszowa, Sandomierza, Stalowej Woli…, czy niewiele więcej niż godzinę od Lublina. Jeśli nie byłeś jeszcze w Mieście Arkad, …czas to zmienić, jeśli już je odwiedziłaś, …warto powrócić i zobaczyć jak miasto  z każdym rokiem staje się piękniejsze, a to naprawdę blisko. Co zatem zobaczymy w Idealnym Renesansowym MIeście ?.

Wycieczkę rozpoczynamy przed Bramą Lwowską, gdzie poznamy duchowe przesłanie założycela miasta, następnie ulica Grodzką przejdziemy na Rynek Wielki o idealnych wymiarach 100 na 100 metrów. Przy tym rynku wkomponowany w pólnocną pierzeję stoi przepiękny ratusz z 52 metrową wieżą wznoszącą się na Starym Miastem. Dookoła arkadowe kamienice z podcieniami – ostatnio wspaniale odrestaurowane –  niczym perły . Podczas naszego spaceru zobaczymy Akademię Zamojską i poznamy jej historię, Katedrę: zachwycającą zabytkami, ozdobnmi kaplicami w środku. Przed świątynią  okazaławieża ze wspaniałym dzwonem Janem, który bije jedynie z przy największych okazjach, Podczas spaceru zobaczymy również  pomnik założyciela i fundatora Zamościa, zwycięskiego hetmana Jana Zamoyskiego i posłuchamy interesującej opowieści o tej niezwykłej postaci.  Dowiemy się także przed natarciami czyich wojsk opierał się w przeszłości Zamość, będziemy również mieli okazje zobaczyć, okazałe mury, bastiony, nadszańce i bramy. Czekają nas  jeszcze inne niespodzianki….

Następnego albo tego samego (  krótszej wersji) popołudniu proponuję wyjazd na Roztocze, Szczebrzeszyn, Zwierzyniec, Górecko Kościelne, Guciów – zabytkowe wiejskie gospodarstwo z XIX wieku, Krasnobród z Maryjnym Sanktuarium oraz wspaniałą plażą połozoną wśródlasów czy piękne Rezerwaty Przyrody…jak np Czawrtowe Pole lub Nad Tanwią.

 Zapraszam na wycieczki po Hetmańskim Grodzie i Krainie Malowniczych Wzgórz różne grupy: firmowe, szkolne, emerytów, nauczycieli i wszelkie inne. Z chęcią oprowadzę i opowiem o Perle Renesansu, jej załozycielu, i innych wybitnych Zamościanach, wskaże najwspanialsze atrakcje i zabytki Zamościa i okolic.

Jan i Róża Zamoyscy

Dziś o godz. 16.00 -tej, w sali przy restauracji Luneta w Zamościu odbędzie się spotkanie, w którym uczestniczyć będą przewodnicy po Zamościu. Przewodnicy wysłuchają referatu na temat Jana i Róży Zamoyskich ( patronowie zamojskich przewodników), które poprowadzi p. Maria Rzeźniak.

Obecnie wiele osób już wie, że to właśnie dzięki Zamoyskim uratowanych zostało prawie pół tysiąca dzieci – kiedyś w zamojskim wydaniu „Niedzieli” czytałem o czterystu osiemdziesięciu – z niemieckiego obozu w Zwierzyńcu. Znane jest niezwykłe zaangażowanie  Ordynatowej Róży Zamoyskiej  w opiekę nad dziećmi w ochronce, gdzie nie wahała się nieść pomocy tym  najmniejszym, najbardziej potrzebującym i to pomimo wielu szerzącym się w obozie chorobom – mając jednocześnie własne, malutkie dzieci. To ukochana małżonka Jana Zamoyskiego była główną inicjatorką i osobą organizującą pomoc dla prześladowanych, najmłodszych mieszkańców Zamojszczyzny. Przytoczę w tym miejscu jeden tylko (z wielu) przykład  bohaterskiej postawy „Anioła Dobroci” jak powszechnie nazywano Różę, Maria Kuczmowska z Sitańca opowiadała:
„Róża Zamoyska poświęcała się bezgranicznie każdej akcji niesienia pomocy dla ludzi w obozie. Kiedyś rano o godzinie trzeciej Niemcy wywozili aresztowanych. Gdy podawała jakiemuś więźniowi posiłek na drogę, Niemiec uderzył ją kolbą w pierś. Upadła i zupa wylała się na nią. Podniosła się i z bólem dalej wykonywała swój obowiązek”.

W swoim życiu Róża Zamoyska odznaczała się również wielką  wiarą i pobożnością, podczas jednego ze spotkań Civitas Christiana w Zamościu red. Łukasz Kot z Katolickiego Radia Zamość mówił że w Jej domu gdy Ordynat był w więzieniu i później do normalnego zwyczaju należała wieczorna, rodzinna modlitwa, która niestety w dzisiejszych czasach tak często zanika. W takiej postawie wychowywała swoje cztery córki i syna Marcina – obecnego prezydenta miasta Zamościa.

Przypomnę dziś jeszcze słynną już, brawurową akcję ostatniego Ordynata w obronie dzieci ze Zwierzyńca i jego rozmowę z dowódcą SS i Policji w Lublinie Odilo Globocnikiem, kiedy to Jan został na krótko zbity z tropu pytaniem: w jakim celu Ordynat właściwie do Lublina przyjechał ?. Zamoyski nie zastanawia się długo i  w płynnej niemczyźnie odpowiada, że  zna historię, kulturę niemiecką, ceni ją ( trzeba się przypodobać) ale nie rozumie jak wielka Rzesza może walczyć z dziećmi !.  W odpowiedzi ten wyjątkowo okrutny gestapowiec nie mogąc znieść i odeprzeć przedstawionej argumentacji każe dzieci …uwolnić ! Die Tür in Zwierzyniec für den Kindern aufmachen !

Powrót zimy na Zamojszczyznę ( chwilowy)

Gdy obudziłem się dzisiejszego, wczesnego ranka i spojrzałem w okno  byłem bardzo zaskoczony, czym ? wszędzie, jak okiem sięgnąć – biało, najwyraźniej wróciła zima . To duże zmartwienie, gdyż kilka dni temu schowałem na strychu sanki, narty i teraz nie będzie łatwo przemieszczać się w tych zimowych, trudnych warunkach 🙂PZ.pl zima

Może jednak zdjąć z górki sanki, dzieci z pewnością ucieszą się z zimowego spaceru. Pod murami, bastionami biały puch to wielka radość, następnie idziemy furtą wodną, mijamy Rynek Wodny i już jesteśmy przed ratuszem. Kamienice Ormiańskie i inne także, sam ratusz z wachalrzowymi  schodami , plac rynku, wszystko przyprószone śniegiem, ta biel dodaje uroku, wydobywa inne, ukryte, ostatnimi czasy jednak rzadko widziane piękno.

ratusz rynek sankiObecnie zimy na Zamojszczyźnie nie sa długie, a już szczególnie w tym roku. Śnieg zaczął padać pod koniec stycznia, kilka dni później rozpoczęły się zawieje i zamiecie ale bardzo konkretne,  możemy to dokładnie zobaczyć na Przewodniku we wpisach z początku lutego br. Przez kilka dni wiele miejscowości na Roztoczu było całkowicie odciętych od świata, zawiane drogi, zasypane wjazdy na podwórza gospodarstw we wsich gmin: Krasnobród, Zwierzyniec czy  Szczebrzeszyn.

PZ z mostku zachód na ratusz

 Jak myślę, to już ostatni błysk zimowej aury, która bewątpienia  ma swoje uroki szczególnie w takich nieodkrytych, jeszcze nieznanych miejscach  jak Roztocze czy Zamość.  Zamojszczyznę warto odwiedzać każdą porą roku, a niebawem przyjdzie wiosna , a  czekamy na nią z wytęsknieniem, przyjadą turyści spragnieni atrakcji, przyjdą Zamościanie znów na zamojskim Rynku Wielkim będzie barwnie, wesoło a może i niekiedy nieco tłocznie, lecz nie ma dużego zmartwienia zawsze możemy wyrbać się na roztoczasnkie szlaki tam jest cisz , spokój, także nam potrzebny.