Archiwa tagu: wysiedlenia Zamojszczyzny

Działania odwetowe Partyzantów podczas pacyfikacji Zamojszczyzny

W czasie drugiej wojny światowej, w drugiej połowie listopadzie 1942 roku Niemcy rozpoczęli realizację planu wysiedlenia ludności  Zamojszczyzny. W odwecie  żołnierze Armii Krajowej oraz Batalionów Chłopskich przeprowadzali  wiele akcji dywersyjnych : wysadzali w powietrze tory kolejowe i mosty, blokowali drogi, podpalali magazyny z zaopatrzeniem, jak również atakowali niemieckie oddziały wojskowe czy gestapo , które zapuszczały się w lasy Roztocza. Polski ruch oporu występował też przeciwko niemieckim kolonistom, którzy zamieszkali wioski – po ich opuszczeniu przez prawowitych mieszkańców. Oto jedna z przeprowadzonych przez Partyzantów akcji. W dniu 10/11 grudnia 1942 roku partyzanci otoczyli wieś Nawóz w powiecie zamojskim a następnie – podobnie jak to czynili Niemcy  -wypędzili kolonistów z zajmowanych domów i pogonili ich pieszo do pobliskiego lasu. Tam ludność niemiecka przechodziła głębokim wąwozem, na którego szczycie stali żołnierze podziemia z karabinem maszynowym. Okazało się, że Niemcy spokojnie przeszli dolinką na dnie jaru i nikt do nich nie strzelał. Po przeprowadzonym przez dowództwo dochodzeniu okazało się, że żołnierze polskiego ruchu oporu  nie byli w stanie użyć broni przeciw niemieckim kobietom i dzieciom . W tym miejscu należy zauważyć, że Niemcy nie mieli takich skrupułów, wielokrotnie już na miejscu – w trakcie pacyfikacji danej zamojskiej wsi – zabijali tych słabszych: np osoby starsze czy dzieci.
9 pułk Armii Krajowej Ziemi Zamojskiej. Oddział majora Hieronima Dekutowskiego „Zapory” od lewej: NN, Bolesław Polakowski „Wiarus”, Jan Jasina „Orzełek”, Bogusław Lepionko „Sztorm”, Jan Lepionko „Łasica”, Stefan Pańczyk „Sęp”, ze strony http://bc.wbp.lublin.pl/
Zapraszam na spotkanie w Zamościu na Rotundzie w dniu 18 listopada 2017 r o. godz 12 tej z okazji 75 rocznicy wysiedleń Zamojszczyzny, szczegóły poniżej :   https://www.facebook.com/events/126493198021201/

Bitwa pod Zaborecznem

Odbieranie_pl okBitwa pod Zaborecznem. Na zdjęciu widzimy Niemców odbierających dzieci polskim Matkom, wiele dzieci zginęło zamordowanych, na skutek chorób, koszmarnych warunków transportu, część została przekazana do germanizacji i nigdy nie wróciły do swoich domów. nawet nie wiedziały kim są. Powstanie Zamojskie było w dużej mierze odpowiedzią na te działania niemieckich zołnierzy, gestapo. Jest zatem rok czterdziesty trzeci, pierwszy dzień lutego. Plutony Batalionów Chłopskich wspierane przez oddziały Armii Krajowej posiadają broń, która pochodzi z walk wrześniowych, również ci sami żołnierze przygotowują się do walki. Partyzanci widzą zbliżający się niemiecki oddział rozpoznawczy, otwierają ogień, padają pierwsi zabici. Z uwagi na śnieżną zimę Niemcy przemieszczają się na saniach, konie jednak się płoszą i …za chwile przybiegają na polską stronę, Partyzanci są bardzo uradowani ze zdobytej broni, amunicji, natomiast żandarmeria niemiecka musi się wycofać .

Bitwa pod Zaborecznem trwa, jeden z niemieckich oficerów wyraźnie lekceważy sobie polskie leśne oddziały. Co chwile podchodzi do swoich żołnierzy i wskazuje im jak strzelać, popędza ich, nie zwracając uwagi na polskie pociski zakładaja, że z tak dużej odległości kule nie będą się go imać.

szkolenie przed Bitwą

Szkolenie Oddziałów przed Bitwą pod Zaborecznem

Okazuje się jednak że partyzanci mają bardzo skuteczną broń tzw. flintę, czyli polski Ur, przechowywaną w skrzyni z napisem „broń optyczna”. Niestety polska strona posiada jedynie kilka pocisków do tej broni (o niezwykłej sile rażenia), pocisków jest dosyć!. ..Gdy zabity oficer trafia do szpitala w Tomaszowie Lubelskim, Niemcy twierdzą, że tego rodzaju broń może pochodzić tylko od …angielskich skoczków spadochronowych. Po południu Niemcy sprowadzają  posiłki w sile około 600 ludzi, używają także moździerzy. Szala zaczyna przechylać się na stronę hitlerowców. Okazuje się, że polscy żołnierze mają jeszcze jedną ukrytą broń, wykonany przez kowala ze wsi Polany Piotra Wojczuka ckm. Do akcji wkracza  „Kosynier” i dwóch innych żołnierzy, którzy zajmują pozycje bardzo blisko wojsk okupanta

Pacyfikacja Zamojszczyzny (w tym dzieci)

dzici zamoszcDziś, 27 listopada przypada rocznica rozpoczęcia pacyfikacji  i wysiedlenia Zamojszczyzny. W ciągu kilku miesięcy 1942 i 1943 r. Niemcy z około 300 wsi w naszym regionie wypędzili z domów ponad 100 tys. mieszkańców, w tym ponad 30 tys. dzieci  (stanowiły one zatem jedną trzecią wysiedlanej ludności), tysiące dzieci zginęło w obozach koncentracyjnych lub wycieńczenia i chorób w czasie transportu, tysiące nie wróciło z Niemiec do swych domów – zostały poddanie zniemczeniu. Zrozpaczonym rodzicom, rodzinom pomagało wielu zaangażowanych ludzi ze Zwierzyńca i okolic, w tym Jan i Róża Zamoyscy, ale o tej historii napiszę innym razem.  Czy ten plan odnośnie zamojskich dzieci udało się naszym agresorom zrealizować?. Na podstawie ostatnich relacji można stwierdzić, że nie do końca. W ostatnich latach czytałem opowieści byłych dzieci Zamojszczyzny, wychowywanych i żyjących w Niemczech, które po kilkudziesięciu latach dowiadywały się o swojej polskiej przeszłości, jedynym ich marzeniem po poznaniu prawdy, stawało się …ujrzenie Ojczyzny ich Ojców.  

Wysiedlenia na Zamojszczyźnie były częścią General Plan Ost III Rzeszy, który miał być realizowany przez 20-30 lat ( w celu stworzenia dla Niemców strefy przesiedleńczej – Lebensraum ), a opracowywany był już przed rozpoczęciem wojny. Przewidywał on wysiedlenie milionów Słowian z krajów naszej części Europy. Plany niemieckie przewidywały wypędzenie ok. 150 tys. Polaków z blisko 700 miejscowości, w pierwszym etapie realizacji planu wschodniego.

Niemcy rozpoczęli realizacje planu  27 listopada 1942 r. w Skierbieszowie i okolicznych wsiach. Wypędzanym mieszkańcom pozowlono jedynie na zabranie ze sobę najbardziej osobistych rzeczy do 30 kilogramów oraz drobnej kwoty 20 zł. Okupanci rozdzielali rodziny, które spotkał tragiczny los – do innych obozów, w inne miejsca wywożono mężczyzn, kobiety i dzieci. Oczywiście Polacy nie przyglądali się biernie tej barbarzyńskiej, niemieckiej akcji, ale o tym Przewodnik Zamość napisze  innym razem.