Archiwa tagu: Zamoyski Zamość

Nowy prezydent Zamościa

Marcin-Zamoyski-i-Andrzej-Wnuk

Nowym przezydentem Zamościa został człowiek prawicy Andrzej Wnuk, – energia, młodość, realizacja nowych pomysłów niech prowadzą Zamość ku dobrej przyszłości !. Gratuluję i życzę realizacji programu przy wsparciu innych osób rządzących miastem. Dziękuję również p. Marcinowi Zamoyskiemu za lata pracy dla Zamościa, połączenie miasta ze światem, rozwój infrastruktury, rekonstrukcje zabytków, troskę o dziedzictwo Ojców. Przez ostatnie kilkanaście lat nasze miasto zmieniło się nie do poznania, jest piękne, niepowtarzalne, jedyne w swym rodzaju. Podczas zwiedzania Zamościa wciąż słyszę niesłabnące zachwyty nad perłą renesansu – „Przewodniku jakie to cudne miasto !”

Historia lubi się powtarzać …po raz trzeci :

Przed dwoma wiekami w 1821r. Zamość – który powstał dzięki przedsiębiorcząści Hetmana Jana Zamoyskiego oraz pracy jego następców – został odebrany Zamoyskim i upaństwowiony przez rosyjskiego zaborcę. W 1944r. komuniści zagrabili wielką, stanowiącą największy prywatny majątek w Polsce Ordynacje Zamojską, w której dobrze żyło sie nie tylko właścicielom ale także jej pracownikom czy chłopom.  I teraz w 2014r ( oczywiście w zupełnie innych okolicznościach) Potomek tego wielkiego, zasłużonego dla Rzeczypospolitej rodu traci  rządy w pięknie odnowionym rodzinny grodzie…

Hetman Jan Zamoyski – Zwycięzca

hetman_Jan_Zamoyski_pod_Byczyna

Jan Zamoyski  urodził sie 19 marca 1542 roku (dziś  472 rocznica) na zamku Zamoyskich w Skokówce, o kilka kilometrów od miejsca, gdzie 38 lat później założył  Zamość.  Jego ojciec to kasztelan chełmski Stanisław a matka Anna z Herbutów Zamoyscy. Jan wychowywany według najlepszych polskich wzorów  został wysłany przez światłego ojca na studia do Paryża, Strasburga a następnie na najsłynniejszy wówczas Uniwersytet w Europie, czyli do Padwy. Tam młody Jan własnoręcznie zapisał się na Wydział Prawa, gdzie został wyróżniającym się studentem, a dostąpił także zaszczytnej godności rektora. Po powrocie z zagranicznych studiów zrobił fenomenalną karierę w Rzeczypospolitej, zostając najpierw trybunem szlacheckim,  kanclerzem a następnie hetmanem wielkim koronnym, to pierwsza osoba w historii, która połączyła w jednym ręku te dwie  funkcje.

Dziś szerzej opiszę największe zwycięstwo Hetmana Zamoyskiego. Na początku tego artykułu widzimy obraz Jana Matejki „Zamoyski pod Byczyną„, który niestety spłonął w stolicy w roku 1944  podczas Powstania Warszawskiego, a jego kopia znajduje się w Muzeum Okręgowym w Zamościu (powyżej kopia ze strony www.pch24.pl). Możemy tam zobaczyć jak dumny Maksymilian oddaje szablę polskiemu hetmanowi.  Wydarzenia te miały miejsce po śmierci króla Stefana Batorego i związane były bezpośrednio z walką o polski tron.  Jan Zamoyski początkowo sam zamierzał zostać królem Polski, jednak ostatecznie się rozmyślił, o czym zaważyła sprawa Zborowskich i zdecydował się poprzeć kandydaturę Zygmunta Wazy,  tym sposobem nie mamy stolicy w Zamościu ;). A może Ktoś zna sprawę Zborowskich ?

W listopadzie 1587 doszło do bitwy pod Rabsztynem, gdzie wojska  Jana Zamoyskiego  z pomocą Marka Sobieskiego pokonały Arcyksięcia Maksymilina, którego zamiarem było zdobycie Kraków. Następnie Habsburg schronił się poza granicami Polski na Opolszczyźnie, nie spodziewając się ataku Zamoyskiego. Jednakże srogo się przeliczył, Hetman uzyskał pełnomocnictwo sejmu i ruszył na południe. Podczas samej bitwy Zamoyski nie uderzył w środek skoncentrowanych sił austriackich, czego spodziewał się Maksymilian, planując  zamknięcie polskiego wojska  w okrążeniu.  Hetman zaskoczył Arcyksięcia  wykorzystując szyk skośny – w swoim manewrze naśladował wielkiego wodza tebańskiego Epaminondasa, który w IV w. p.n.e. zadał klęskę niezwyciężonym do tej pory Spartanom.

Wielką sławą tego dnia okrył się przyszły hetman Stanisław  Żółkiewski zdobywając  cesarski sztandar. Rycerz został jednak ciężko ranny w nogę i już do końca życia utykał. Zamoyski czuwając nad przebiegiem bitwy, nawet na chwilę nie stracił zimnej krwi. O ostatecznym zwycięstwie zdecydowała szybka i przygniatająca  szarża niezwyciężonej husarii, do niewoli  wzięto  wielu  Austriaków  oraz  samego Arcyksięcia. W wyniku tej wojennej batalii po całej Europie rozeszła się sława hetmana Zamoyskiego – Zwycięzcy wielkich Habsburgów. Przez pewien czas Pan na Zamościu mimo że królem nie został (a szkoda 🙂 ) stał się nawet potężniejszy od samego monarchy Zygmunta Wazy. Tymczasem  wielki strateg Jan Zamoyski patrzył dalej w przyszłość, zamierzając odnieść jeszcze większe polityczne korzyści  z bitwy pod Byczyną. Postanowił uwięzić Maksymiliana i przywiózł go do  właśnie powstającego, od 8 lat nowego miasta –  Zamościa, aby pokazać mu miasto i zaprosić na zwiedzanie z przewodnikiem 😉 – w tym miejscu zaznaczę, że chętnie oprowadzę również wycieczki w języku niemieckim – http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=13

W swym Mieście Arkad obchodził się z księciem bardzo łagodnie, gościł go w pałacu, a nawet zaprzyjaźnił  i wybrał na Ojca chrzestnego swojej córki i Gryzeldy Batorówny.  Podczas karnawału w pałacu 1588 roku urządzono bal na którym gościł także potomek cesarskiego rodu i niedoszły pretendent do korony polskiej. Jednak po pewnym czasie  Maksymilian  zaplanował ucieczkę o czym dowiedział się kanclerz. Od tego momentu skończyło się przyjacielskie traktowanie wielkiego więźnia. Arcyksiążę został uwięziony w o wiele surowszych warunkach, na zamku w Krasnymstawie. Aby upamiętnić to wydarzenie pod koniec życia Jana Zamoyskiego Brama Lubelska, przez którą wprowadzony został Maksymilian do Zamościa została zamurowana i jej stan nie zmienił się przez wieki ( z krótką przerwą) aż do dnia dzisiejszego.  Po otrzymaniu przez Zamoyskiego obietnicy od Habsburga o zarzeknięciu się praw do polskiej korony i tytułu króla hetman wypuścił swojego więźnia. Niestety obietnica nie została dotrzymana, arcyksiążę zaraz po przekroczeniu granicy używał tytułu króla. Na to wiarołomne oświadczenie  Zamoyski wypowiedział publicznie następujące słowa : „nie ma żadnej drogi do tego królestwa Austriakom, [a]  jeśli (on) umrze, mogą kazać zrobić most z jego kości, inną bowiem drogą nie dostaną się do Polski” Zapraszam na zwiedzanie Zamościa, tu usłyszymy też inne historie http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Krypty katedry w Zamościu

groby Zamoyskich

Dziś wigilia Uroczystości Wszystkich Świętychwspomnę o tych, którzy odeszli a wiele uczynili dla Hetmańskiego Grodu, dla Polski na przestrzeni wieków. W podziemiach zamojskiej katedry znajdują się groby i trumny wszystkich szesnastu Ordynatów na Zamościu, oraz większość ich małżonek z tak znamienitych rodzin jak Czartoryscy, Poniatowscy, Potoccy, Sapieha, Tarnowscy, Ostrogscy, Działyńscy, Złotowscy.

Ostatni pochówek XVI ordynata Jana Zamoyskiego miał miejsce w roku 2002, razem z nim spoczęły zwłoki jego małżonki Róży ze Złotowskich Zamoyskiej, sprowadzone z cmentarza w Warszawie. Wspomnę dziś krótko, że Zamoyscy w czasie II wojny światowej szczególnie zasłużyli się dla ratowania Dzieci Zamojszczyzny, dzięki tym wielkim ludziom uratowanych zostało z obozu dla dzieci w Zwierzyńcu kilkaset najmłodszych mieszkańców Zamościa i okolic. W kryptach (obecnej) katedry pochowani zostali także profesorowie Akademii Zamojskiej, księża biskupi z rodu Zamoyskich, i stojący na czele Kapituły Zamojskiej księża Infułaci, począwszy od końca XVI wieku do końca wieku XX, gdy utworzono diecezjęze stolicą w Zamościu. Na zdjęciu widzimy trumny hetmana i kanclerza wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego i jego syna kanclerza Tomasza Zamoyskiego. Niestety od ponad 10 lat nie można już zwiedzać podziemi katedry a czy to się zmieni, jak narazie nie znamy odpowiedzi…

W I rocznicę strony www.PrzewodnikZamosc.pl

pod madonną ratusz

Czas szybko mija, już jutro przypada I rocznica założenia strony www.PrzewodnikZamosc.pl, to głównie dzięki dzięki niej, w ramch poszerzania wiedzy, czytałem wiele książek, starodruków, czasopism dotyczących Zamoyskich, Hetmańskiego Grodu, Zamojszczyzny..

Szczególnie cenię sobie to, że miałem możliwość poznania interesujących ludzi, którzy zapragnęli przyjechać do Zamościa, czy na teren (byłej) Ordynacji Zamojskiej. Wspólnie z Turystami zwiedzamy zaułki i uliczki Zamościa, swe tajemnice wciąz odkrywa przed nami Kraina malowniczych wzgóz i kretych rzek Roztocze.

Miałem niepowtarzalną okazję opowiadać o Fundatorze Zamościa, Założycielu Akademii Zamoyskiej, Mecenasie kultury, Przyjacielu papieża, królów, profesorów, poetów, Hetmanie i Kanclerzu Wielkim Koronnym Obojga Rzeczypospolitej Janie Sariuszu Zamoyskim, o historii, zabytkach i założeniach  Idealnego Miasta, o losach kolejnych Ordynatów na Zamościu.

Zamoyski jesieńok

Historia Ordynacji Zamojskiej rozpoczęła się w roku 1589 od Jana możnaby rzec, iż zakończyła również na Janie w roku 1944, ale nie do końca jest to prawdą, gdyż syn Ostatniego Orydnata Marcin Zamoyski, od trzech kadencji Prezydent Zamościa, podobnie jak Jego przodkowie dba o Miasto Arkad, dzięki Jego incjatywom Starówka jest restaurowana, a w planach przewidziane są prace przy odnowieniu Akademii, Pałacu, murów obronnych… Państwo pokomunistyczne nie zwróciło Prezydentowi Zamoyskiemu ziem i majątku Ordynacji Zamoyskiej, a mała część ziem po wielu trudach odzskana ( żeby nie było wątpliwości – wykupiona a nie zwrócona) przez rodzinę stała się pretekstem do …wniosku o odwołania Marcian Zamoyskiego z pełnionej funkcji… !

Absurdy histotii a także czasów współczenych okazują sie nie mieć granic, zrozumieć ich nie można. Chyba nie muszę pisać ile przez wieki dla Zamościa, Zamojszczyzny uczynił ród Zamoyskich ( fundacja całych miast, budowa pałaców, kościołów, zakładów…) , który w przeciwieństwie np. do Radziwiłłów, czy Potockich  ( chocby S. Szczęsny Potocki) których głównych celem działania były ich  udzielne „Księstwa”, zawsze kierował się dobrem Ojczyzny, przypomnę tu słowa, które wypowiedział Jan Sariusz Zamoyski do swojego syna  Tomasza, niedługo przed śmiercią ” Już tak to jest mój synu, że my nie dla siebie, ale dla Rzeczypospolitej się rodzimy”.

 

Husaria Zamoyskiego pod Wiedniem

Husaria_pod_Wiedniem 

Na zdjęciu husaria pod Wiedniem. W czasie drogi polskiej armii na pole bitwy działy się rzeczy niezwykłe. Jednego dnia nad wojskami pojawił się wielki biały orzeł i krążył nad głowami Polaków jakby ich strzegł i wskazywał drogę`. Innego dnia na niebie pokazała się piękna tęcza końcami jednak odwrócona ku słońcu. Zjawisko wyglądało tak, że rycerze wiedzieli, iż niebiosa uśmiechają się do nich. Widzieli też meteor lecący w kierunku, do którego zmierzali. Wszystkie te dziwy upewniały ich, że Bóg nad nimi czuwa i zwyciężą, mimo iż wojska tureckie były dużo liczniejsze.
Po drodze do Polaków przyłączyli się rycerze z Niemiec i Austrii, więc kiedy dotarli pod Wiedeń obrońców było nieco więcej. Przewaga jednak wciąż była po stronie Turków. Bitwa była zaciekła. Wojska Sobieskiego z pewnością by przegrały, ale polski król miał niespodziankę dla wrogów. Była nią doborowa jazda znana jako husaria. Husarze mieli z tyłu zbroi przyczepione ogromne skrzydła, przez co w czasie szarży wydawali odgłos jakby na przeciwnika biegło stado wściekłych bestii. Jedną z Chorągwi husarskiej koronnej dowodził wojewoda lubelski, IV Ordynat na Zamościu Marcin Zamoyski.
W decydującym momencie bitwy husaria uderzyła z pobliskiego wzgórza na Turków. Hałas był tak ogromny, że najeźdźcy zaczęli uciekać. Bitwa została wygrana. Wiedeń i cała Europa była bezpieczna dzięki odwadze wojsk polskich.
17 w r z e ś n i a doszło do spotkania króla Jana Sobieskiego z cesarzem Leopoldem I , które trwało dosyć krótko, gdyż cesarz zachowywał się wyniośle.

Cecora i Zamoyscy

We wrześniu 1620 miała miejsce bitwa pod Cecorą, w której dowodził 73- letni hetman Wielki Koronny Stanisław Żółkiewski i tu zginął w walce na polu chwały. Pod Cecorą w roku 1595 walczył także Hetman Zamoyski, pozostawił okopy, które wykorzystał jego uczeń i przyjaciel Żółkiewski.
Jakie były powiązania z rodem Zamoyskim?, który tak bardzo zasłużył się dla Zamościa i dla Rzeczypospolitej.
ceco
 
Hetman to powinowaty Jana Zamoyskiego, Matką Zamoyskiego byłą Anna z Herbutów a Zółkiewskiego żoną – Regina, jej siostrzenica. W bitwie pod Cecorą u boku swojego przyjaciela i mistrza z Żólkwii brał także udział młody Tomasz Zamoyski, syn zwyciezcy spod Byczyny. Stanowisko Hetmana polnego koronnego piastował Stanisław Koniecpolski, także z Zamoyskim powiązany, kilkadziesiąt lat później jego syn ożenił się z wnuczką hetmana Zamoyskiego Joanną Barbarą
 
W drugiej połowie XVI wieku i w wieku XVII ród Zamoyskich należał do najpotężniejszych w Polsce a twierdza Zamość była nie do zdobycia.

Studia Jana Zamoyskiego na Uniwersytecie w Padwie

Padova uniwesytetok

Tymi dziedzińcami i krużgankami spacerował student Jan Zamoyski.

Pragnę rozpocząć historię tego bloga od założyciela Zamościa, hetmana i kanclerza wielkiego koronnego, Jana Sariusza Zamoyskiego, który urodził się 19 marca 1542 roku (w pobliskiej nieistniejącego jeszcze oczywiście Zamościa –  rodowej Skokówce), był pierwszym spośród swego rodu, który uzyskał bardzo gruntowne wykształcenie. Ojciec  Stanisław wysyłał go kolejno na studia do trzech znanych, europejskich ośrodków nauki, w których w owym czasie kształcili się synowie magnatów : Paryż, Strasburg…

Okres nauki przypadający na lata 1560-1563 to studia w Padwie. Stanisław Zamoyski opiekę nad swym synem, wprowadzenie na słunny Uniwersytet powierzył już wtedy znanemu nie tylko w Polsce poecie  Janowi Kochanowskiemu, . Jan Zamoyski własnoręcznie w dniu 20 czerwca 1561r. zapisał się na Wydział Prawa i od samego początku należał do wyróżniających się studentów tej uczelni. Uzyskał także stanowisko konsyliarza, czyli zwierzchnika polskiej nacji, należącej do trzech najbardziej licznych i liczących się grup żaków na Uniwersytecie w Padwie. Niestety często dochodziło do konfliktów pomiędzy poszczególnymi grupami narodowościowymi studentów, szczególnie pomiędzy Niemcami a Polakami. Tu wypada wspomnieć, ze nieporozumienia pomiędzy studentami bywały nie rzadko rozwiązywane za pomocą pojedynków. Na szczęście bywało inaczej: w czasie studiów w Padwie Jan Zamoyski poznał swojego przyszłego współpracownika, pisarza narodowości niemieckiej Reinholda Heidensteina, także studenta tej uczelni i choć nie od początku wywiązały się pomiędzy nimi przyjacielskie stosunki – a raczej wprost przeciwnie – to Heidenstein bardzo szybko zaczął darzyć przyszłego kanclerza wielkim uznaniem i szacunkiem.

W roku 1562 po śmierci jednego z profesorów uczelni Zamoyski został wyróżniony i wyznaczony do wygłoszenia przemówienia na jego pogrzebie. Mowa, w której nasz dwudziestoletni bohater niejednokrotnie nazywał wielkiego profesora swym przyjacielem, została wkrótce wydana drukiem.  W trzecim roku nauki w Padwie, młody Zamoyski wydał swą piewszą pracę „De Senatu Romano” opartą na solidnych studiach łacińskich starodruków. To był początek drogi Jana Zamoyskiego na stanowisko rektora uniwersytetu w Padwie , ale o tym napiszę innym razem. Nasz wybitny humanista doby renesansu do końca życia powtarzał „Padwa uczyniła mnie mężem”