Archiwa tagu: zwiedzanie Zamościa

450 rocznica zawarcia Unii Lubelskiej ! …i Jan Zamoyski

Unia Lubelska podpisana została dokładnie 450 lat temu … 1  l i p c a  1569 r ! . W przygotowaniach do zawarcia Unii brał udział, świetnie wykształcony w Paryżu, Strasburgu i Padwie, zapewne najlepszy w ówczesnej Rzeczypospolitej prawnik oraz w tym czasie sekretarz ostatniego Jagiellona na polskim tronie, a następnie  założyciel Zamościa – Jan Sariusz Zamoyski. Na mocy postanowień pomiędzy Polską a Litwą  mieliśmy wspólny z Litwą sejm, elekcję i króla, urzędy, zniesiono obowiązujące dotychczas ograniczenia w nabywaniu ziemi przez szlachtę polską na Litwie a litewska w Koronie. Rzeczpospolita Obojga Narodów to niemal milion km 2, pierwsze lub drugie pod względem wielkości państwo w Europie. Unia przetrwała aż do upadku Polski pod koniec XVIII wieku.

Zauważmy, że niechętny ww. zapisom był hetman litewski Mikołaj Radziwił „Rudy” , który przewodził magnaterii litewskiej ( przedstawiony z rudą brodą – klęczy na obrazie przed polskim królem Zygmuntem Augustem)

Zaledwie kilka lat póżniej złączył Ich obu wspólny „interes” – ślub Podkanclerza Rzeczypospolitej z bratanicą Wojewody wileńskiego Mikołaja „Rudego” – Księżniczką Krystyną Radziwiłłówną. Początkowo hetman litewski nie wyrażał zgody na ślub swojej bratanicy z Janem Zamoyskim, lecz gdy rola Zamoyskiego w Rzeczypospolitej zaczęłą wzrastać – uzyskał znaczące stanowisko w Rzeczypospolitej, Radziwiłł zmienił zdanie. Ślub odbył się w letnim pałacu królowej Anny Jagiellonki w Warszawie, wśród zaproszonych gości znalazł się król Stefan Batory, a Jan Kochanowski napisał sztukę „Odprawa Posłów Greckich”, która na tym ślubie został wystawiona. Na letnie zwiedzanie Zamościa zaprasza Przewodnik po Zamościu – tel 509 338 939.

Na zdjęciu widzimy obraz Jana Matejki „Unia Lubelska”, namalowany dla uczczenia innej, bo 300 letniej rocznicy zawarcia Unii.

425 rocznica założenia Akademii Zamojskiej – Reaktywacja !

15 marca 1594 roku , czyli dokładnie 425 lat temu ! dzięki staraniom i fundacji hetmana Jana Zamoyskiego miało miejsce uroczyste otwarcie Akademii Zamojskiej – trzeciej wyższej uczelni w Polsce, po Uniwersytecie Jagielońskim i Wileńskim . Na zdjęciu widzimy założyciela Zamościa i Akademii ( po prawej stronie budynek starej uczelni ). Dla upamiętnienia tego wydarzenia Zamoyski wydał specjalny dokument : „Odezwę do Polaków”, w której zawarł ideowy i konkretny program uczelni. Program przewidywał naukę na stopniu niższym 5 – letnim , gdzie scholar uczył się pisać i czytać w języku polskim a następnie łacińskim i greckim, obejmował naukę retoryki, historii powszechnej i polskiej, przewidziano także lekcje wychowania fizycznego. Po zakończeniu tego wstępnego okresu nauki rozpoczynał się 6 letni okres właściwej nauki w Akademii na katedrach : prawa, medycyny, retoryki i krasomówstwa, matematyki i logiki, filozofii a także nieco później teologii , nie było żadnej lgtbqt, gender itp. Na dzień 18 marca 2019 roku ( żal, że nie na 15 marca ) przewidziana jest specjalna sesja Rady Miasta, której jedynym punktem będzie plan reaktywacji Akademii Zamojskiej . W dzisiejszych czasach można w znacznej mierze podobne jak przed wiekami kształcić młodzież – w patriotycznym duchu – na katedrach : prawa , medycyny ( Szpital im Jana Pawła II) , a także matematyki ( i informatyki) . Więcej o Akademii podczas zwiedzania Zamościa – http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Wycieczki szkolne po Zamościu

Serdecznie zapraszamy uczniów, nauczycieli ze szkół podstawowych, średnich na wycieczki po Zamościa,, W nowej, ogólnopolskiej podstawie programowej – dla klas 4 SP – ważnym tematem jest Jan Zamoyski, jako wódz i mąż stanu.
Przygotowane zagadnienia programowe : edukacja,  działalność polityczna i kulturalna, królowie w czasach hetmana Zamoyskiego: ostatni Jagiellon na polskim tronie Zygmunt August oraz pierwsi królowie elekcyjni – Henryk Walezy, Stefan Batory i Zygmunt III Waza  Zamość jako przykład XVI wiecznego miasta, funkcje i istotne elementy miasta idealnego. Podczas zwiedzania zobaczymy: fortyfikacje i  bramy, katedrę Zmartwychwstania Pańskiego, akademię zamojską, pałac i pomnik , ratusz, kamienice i rynki, manufaktura, kościół Franciszkanów, synagogę, rotundę.

Zima w mieście

Niedawno rozpoczęły się zimowe ferie, w związku z tym zapraszamy na wycieczki po Zamościu – w promocyjnej cenie – Skrócony program wycieczki :

Katedra Zmartwychwstania Pańskiego i trzecia Akademia w Rzeczypospolitej

Mury obronne, bramy i bastiony

Kamienice Ormiańskie wraz z ratuszem, Rynek Wielki, Wodny, Solny

Muzeum Zamojskie

Manufaktura Słodyczy – tu zjemy krówki zamojskie, cukierki czy lizaki.

Podczas zwiedzania Zamościa, jak widać w przedstawionym programie kilka razy wejdziemy do ciepłych i jakże klimatycznych miejsc .

Warto zwiedzać ZOO w Zamościu

Ostatnio z grupą Emerytów z okolic Rzeszowa odwiedziliśmy Ogród Zoologiczny w Zamościu. Piękna, jeszcze niemal letnia pogoda zachęcała do długich spacerów nie tylko po Starym Mieście ale także  przyjrzeniu się życiu zwierząt . 

Ok trzech lat wielką atrakcją ZOO są sprowadzone z Niemiec trzy żyrafy, które bardzo lubią słońce i gdy tylko ono mocniej zaświeci zaraz pojawiają się na wybiegu. Te najwyższe  na świecie zwierzęta, o bardzo długiej szyi potrafią bardzo szybko biegać i mają bardzo mocne kopyta, których boi się nawet lew (króla zwierząt też możemy podziwiać jak dostojnie kroczy w innej części ogrodu) Podczas  zwiedzanie Roztocza wypatrujemy czy może gdzieś w lesie kryje się ryś, gdyż pracownicy Roztoczańskiego Parku Narodowego zaobserwowali kilka sztuk  tych dzikich kotów. Niestety na wolności nie udało się zobaczyć rysia, natomiast  w ZOO prezentuje się przepięknie i wcale nie ucieka. 

Bardzo te przyciąga uwagę żuraw koroniasty, który w swoim ogródku może nawet fruwać, choć daleko nie odleci, gdyż gdzieś ponad ogrodzeniem znajduje się siatka 

Na dużym terenie zamojskiego ZOO możemy podziwiać też niedźwiedzie,  tygrysa, pumy, wielbłądy, hipopotama, małpy i wiele innych interesujących zwierząt

Marek Grechuta z Zamościa

Marek Grechuta urodził się 10 grudnia 1945 r w Zamościu i w tym mieście uczęszczał do szkoły podstawowej oraz liceum ogólnokształcącego.

Zdjęcie Marka Grechuty z czasów wczesnej młodości.

W Zamościu uczył się także grać na fortepianie, tutaj powstawały jego pierwsze, młodzieńcze utwory. W I Liceum Ogólnokształcącym  im. Jana Zamoyskiego  był uczniem wzorowym i na świadectwie maturalnym uzyskał bardzo dobre oceny. Jako absolwent Liceum  ( rocznik 1963) uzyskał najlepszy – pierwszy wynik w całej szkole – co potwierdza informacja na stronie szkoły  – http://www.1lo.com.pl/o-szkole-86/prymusi-122. Rozmawiałem także z jego  wychowawczynią i nauczycielką języka polskiego  Panią Julią Rodzik, która do dziś bardzo dobrze go wspomina i opowiada o aktywnym  uczestnictwie naszego, wielkiego Poety Słowa i Muzyki w szkolnych grupach muzycznych i teatralnych, gdzie zawsze się wyróżniał. Na szkolnych akademiach wspaniale recytował wiersze, śpiewał pieśni czy – jak sam wspomniał – przez kilkadziesiąt minut potrafił deklamować Hymny Jana Kasprowicza.

Świadectwo Maturalne Grechuty

Marka Grechutę uważam za najgenialniejszego piosenkarza polskiego – mówił szef Piwnicy pod Baranami Piotr Skrzynecki. – Nie wątpię, że jest niepowtarzalnym i jedynym oryginalnym pieśniarzem w Polsce.

Grzegorz Turnau stwierdza że: Grechuta nigdy w tym, co tworzył, nie ulegał naciskom trendów, mody, image’u. Robił to, co chciał  i tak, jak chciał. To muzyka, która jak niewiele innych, wymyka się zaszufladkowaniu w konkretną „erę”.

Maryla Rodowicz opowiada, że „działał na kobiety, choć w ogóle się nie wysilał. Nie podrywał, nie uwodził. Ale ta jego twarz cherubinka, kręcone włosy, duże oczy i zmysłowe usta działały, oj działały…”

Jan Kanty Pawluśkiewicz, kolega ze studiów i zespołu Anawa zauważał, że to ” kompozytor piosenek, muzyki teatralnej i filmowej. Od początku widziałem w nim osobowość z niesłychanie rozbuchaną wyobraźnią muzyczną i architektoniczną.

Podczas zwiedzania Zamościa wielokrotnie byłem świadkiem zachwytów ludzi, którzy dowiadywali się, że Marek właśnie w Zamościu się urodził, wychowywał, tutaj kształtował się jego wielki talent oraz wybitna osobowość. Na koniec należy zauważyć, że od kilku lat trwają nasze starania o ławeczkę ( zebraliśmy wiele podpisów Zamościan popierających tę idee)  dla tego wielkiego artysty. Dwa miesiące temu otrzymałem pisemne zapewnienie z Urzędu Miejskiego w Zamościu, że ławeczka powstanie w roku 2018, pozostaje nam pokładać zaufanie w te słowa i wierzyć, że tak właśnie się stanie.

Zamość zachwyca !

Zamość to miasto historyczne, wyjątkowe, piękne o każdej porze roku, Kolorowe kamienice, tajemnicze podcienia, wachlarzowe, dwuskrzydłowe schody wraz majestatyczną ratuszową wieżą to tylko niektóre atrakcje hetmańskiego grodu. Obecnie szczególnie dodają uroku oraz przyciągają tłumy ludzi na zamojską Starówkę  – świąteczne ozdoby, choinka i kompozycje umieszczone na Rynku Wielkim.  Jeśli połączymy te dwa elementy, czyli wspaniałe zamojskie zabytki i przepiękne świetlne iluminacje to efekt mamy murowany.  Świetny pomysł, strzał w dziesiątkę – w związku z tym należą się podziękowania dla osób, które zrealizowały ten niezwykły, zimowy projekt.

Idealne Miasto wprawia w zachwyt, oczarowuje, pozostaje na długo w pamięci – nie jeden  raz już spotkałem się z taką opinią podczas wiosennego, letniego, czy jesiennego zwiedzania Zamościa . Okazuje się, że zima także nie pozostaje w tyle i przyciąga uwagę wielu osób, Śnieg, mróz a także efektowne działania człowieka sprawiają, że  o naszym mieści zaczyna być głośno, duża w tym zasługa internetu, który szybko rozpowszechnia nowe informacje i zdjęcia.

Z pewnością już niebawem na Starym Mieście pojawi się jeszcze więcej fotografów, tych profesjonalnych i amatorów, ba, przyjedzie telewizja i pójdzie  w świat jakże wciąż aktualną informacje …warto przyjechać do Zamościa !

Zamość zwycięzca – turystyczny Oskar !

Zamość i program  „Zamojska Twierdza Atrakcji”  zwyciężył w konkursie Polskiej Organizacji Turystycznej na „Najlepszy Produkt Turystyczny Certyfikat POT 2017” – inaczej nazywany turystycznym Oskarem ! . Główne atrakcje Zamościa  to szturm Zamościa jako  rekonstrukcja bitwy – to widowisko przypada każdego roku pod koniec maja i towarzyszące imprezy: pojedynki rycerskie, pokazy życia obozowego, rękodzieła, wypieku chleba…

W związku z certyfikatem Polskiej Organizacji Turystycznej Zamość będzie promowany w zagranicznych ośrodkach POT – a są to np. takie państwa jak : Francja, Niemcy, Wielka Brytania Włochy, Japonia, Chiny, USA. Zamość znajdzie się także w krajowych i międzynarodowych kampaniach promocyjnych Polskiej Organizacji Turystycznej . W związku z tym, na koniec pozostaje nam zaprosić miłych gości na zwiedzanie pięknego Zamościa .

Tarpany i wielbłądy kanclerza Zamoyskiego

Kanclerz Jan Zamoyski był wielkim miłośnikiem przyrody i wyśmienitym myśliwym,  miał  wiele domowych ale również bardzo egzotycznych zwierząt. W jego  folwarkach trzymano owce, kozy, krowy oraz drób. Co może być interesujące kanclerz był właścicielem wielu okazałych koni wierzchowych, które hodował we wspaniałych stajniach, na terenie Ordynacji Zamojskiej, a przede wszystkim w Zwierzyńcu. To tutaj, już przed czterystu laty, w swej letniej rezydencji założył  Ogród Zoologiczny, gdzie można było podziwiać takie zwierzęta jak jelenie, łosie, sarny czy sprowadzone od szwagra Krzysztofa Radziwiłła daniele czy tarpany.  Koniki polskie  to ich potomkowie, do dzisiaj – w zasadzie dziko – żyjący w otulinie Roztoczańskiego Parku Narodowego

A teraz chyba najciekawsza informacja. Kanclerz Jan Zamoyski sprowadzał także do swych posiadłości zupełnie egzotyczne zwierzęta. Myślę tu przede  wszystkim o  wielbłądach, które były używane do … prac polowych, chociaż kiedyś podczas wycieczki po Zamościu spotkałem się z bardzo oryginalną odpowiedzią, a mianowicie usłyszałem: „były wykorzystywane „do zrywki drzewa w lesie” – co chyba jednak mija się z prawdą:-). To zwierzęta wyjątkowo silne lecz w Rzeczpospolitej bardzo rzadko spotykane, jednakże słyszałem, że gdy w podróż wyruszał książę Radziwiłł zabierał ze sobą kilkanaście wielbłądów – istna karawana. Możemy się pochwalić, że w naszym zamojskim ZOO (jedyne na wschód od Warszawy) mamy także obecnie te piękne zwierzęta. Wydaje mi się, że istotna jest również informacja, iż zwierzęta te pod koniec XVI wieku w folwarku Zamoyskiego były używane do prac jedynie w dni pogodne, natomiast  gdy padał deszcz miały czas odpoczynku.

Można sobie wyobrazić jeszcze inne wykorzystanie tych pięknych i jakże dostojnych zwierząt – również w czasach dzisiejszych byłyby wielką atrakcją miasta idealnego🙂 – a mianowicie mogłyby służyć do zwiedzania Zamościa …z przewodnikiem !:)  http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

75 rocznica wysiedleń – Dzieci Zamojszczyny

Za kilka dni, pod koniec listopada 1942 roku, a zatem dokładnie 75 lat temu, w okolicy Zamościa Niemcy – na masową skalę – rozpoczęli realizację generalnego planu wschodniego. Plan ten w ramach idei zdobycia „przestrzeni życiowej” (Lebensraum) zakładał wyniszczenie i wysiedlenie milionów Polaków ( i Słowian)

Podczas wysiedleń Zamojszczyzny wielką tragedię przeżyły dzieci. Po przybyciu do obozów w Zamościu albo Zwierzyńcu następowała selekcja, według kryteriów tzw. rasy aryjskiej, Co najmniej kilka tysięcy dzieci o blond włosach, niebieskich oczach, „właściwej” czaszce czy długości kończyn odbierano rodzicom i przeważnie wysyłano do Łodzi, albo też bezpośrednio do Niemiec, trafiały tam do specjalnych ośrodków: Lebensborn ( jaka paranoiczna nazwa: źródło życia !). W tych ośrodkach dzieci otrzymywały nową, sfałszowaną metrykę urodzenia, zmieniano im imię i nazwisko, uczono jeżyka niemieckiego, bezwzględnie zakazywano kontaktu z dotychczasową rodziną, zakazana była również rozmowa w języku polskim, a za złamanie tego zakazu groziła dzieciom surowa kara .

Na zdjęciu Dzieci Zamojszczyzny

Inne dzieci były mordowane, ubierały z głodu i różnych chorób, Niemcy odbierali je rodzicom, tysiące dzieci wywieźli do obozów zagłady Auschwitz czy na Majdanek. Jedną z ofiar hitlerowskiego systemu zagłady była Czesia Kwoka urodzona  15 sierpnia 1928 roku w Wólce Złojeckiej, małej wiosce koło Zamościa. Po wysiedleniu swojej wsi trafiła do obozu przejściowego w Zamościu, przy ul Okrzei, a następnie w dniu 13 grudnia 1942 roku wraz z matką Katarzyną  do obozu koncentracyjnego w Auschwitz.

 

Zdjęcia Czesławy Kwoki zostały wykonane przez obozowego fotografa śmierci Wilhelma Brasse, który relacjonował, że bezpośrednio przed ich wykonaniem dziewczyna dla wymuszenia posłuszeństwa była bita przez kapo pejczem.

To wstrząsające zdjęcia, na które trudno jest patrzeć bez wielkiego wzruszenia. Piękna polska  dziewczyna ze wsi, wyrwana z ojcowskich i matczyny rąk, urokliwej ziemi zamojskiej, ziemi na której przyszła na świat, gdzie ją ochrzczono, wychowywano, gdzie przystąpiła do Pierwszej Komunii Świętej, …której nie dane było dojrzeć, założyć rodziny, urodzić dzieci, kochać…,  została uprowadzona przez niemieckich bandytów i osadzona w obozie koncentracyjnym tylko dlatego, że była POLKĄ.

Ma zaszklone oczy, poranione usta a wokół nich sińce. Jest dzielna, choć z trudem powstrzymuje płacz, dumna; nie daje poznać po sobie, że przed chwilą nadzorczyni biła ją pejczem. Za duża obozowa bluza wraz z numerem. Obcięte warkocze, włosy w nieładzie. Czesia do końca nie rozumie jeszcze, że znalazła się w piekle, ale już to przeczuwa…

Jej mama została zabita 18 lutego 1943 roku, Czesia przeżyła jeszcze niespełna miesiąc.12 marca na mocy niemieckiego prawa (nie było prawa nazistowskiego czy faszystowskiego) uśmiercono ją zastrzykiem fenolu.

Spotkanie – 75 w rocznicę wysiedleń Zamojszczyzny – na zamojskiej Rotundzie w dniu 25 listopada o godz 14 – tej Szczegóły –  https://www.facebook.com/events/126493198021201/  Zapraszam w sobotę albo na zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem.