Archiwa tagu: zwiedzanie zamościa z przewodnikiem

Tarpany i wielbłądy kanclerza Zamoyskiego

Kanclerz Jan Zamoyski był wielkim miłośnikiem przyrody i wyśmienitym myśliwym,  miał  wiele domowych ale również bardzo egzotycznych zwierząt. W jego  folwarkach trzymano owce, kozy, krowy oraz drób. Co może być interesujące kanclerz był właścicielem wielu okazałych koni wierzchowych, które hodował we wspaniałych stajniach, na terenie Ordynacji Zamojskiej, a przede wszystkim w Zwierzyńcu. To tutaj, już przed czterystu laty, w swej letniej rezydencji założył  Ogród Zoologiczny, gdzie można było podziwiać takie zwierzęta jak jelenie, łosie, sarny czy sprowadzone od szwagra Krzysztofa Radziwiłła daniele czy tarpany.  Koniki polskie  to ich potomkowie, do dzisiaj – w zasadzie dziko – żyjący w otulinie Roztoczańskiego Parku Narodowego

A teraz chyba najciekawsza informacja. Kanclerz Jan Zamoyski sprowadzał także do swych posiadłości zupełnie egzotyczne zwierzęta. Myślę tu przede  wszystkim o  wielbłądach, które były używane do … prac polowych, chociaż kiedyś podczas wycieczki po Zamościu spotkałem się z bardzo oryginalną odpowiedzią, a mianowicie usłyszałem: „były wykorzystywane „do zrywki drzewa w lesie” – co chyba jednak mija się z prawdą:-). To zwierzęta wyjątkowo silne lecz w Rzeczpospolitej bardzo rzadko spotykane, jednakże słyszałem, że gdy w podróż wyruszał książę Radziwiłł zabierał ze sobą kilkanaście wielbłądów – istna karawana. Możemy się pochwalić, że w naszym zamojskim ZOO (jedyne na wschód od Warszawy) mamy także obecnie te piękne zwierzęta. Wydaje mi się, że istotna jest również informacja, iż zwierzęta te pod koniec XVI wieku w folwarku Zamoyskiego były używane do prac jedynie w dni pogodne, natomiast  gdy padał deszcz miały czas odpoczynku.

Można sobie wyobrazić jeszcze inne wykorzystanie tych pięknych i jakże dostojnych zwierząt – również w czasach dzisiejszych byłyby wielką atrakcją miasta idealnego🙂 – a mianowicie mogłyby służyć do zwiedzania Zamościa …z przewodnikiem !:)  http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

75 rocznica wysiedleń – Dzieci Zamojszczyny

Za kilka dni, pod koniec listopada 1942 roku, a zatem dokładnie 75 lat temu, w okolicy Zamościa Niemcy – na masową skalę – rozpoczęli realizację generalnego planu wschodniego. Plan ten w ramach idei zdobycia „przestrzeni życiowej” (Lebensraum) zakładał wyniszczenie i wysiedlenie milionów Polaków ( i Słowian)

Podczas wysiedleń Zamojszczyzny wielką tragedię przeżyły dzieci. Po przybyciu do obozów w Zamościu albo Zwierzyńcu następowała selekcja, według kryteriów tzw. rasy aryjskiej, Co najmniej kilka tysięcy dzieci o blond włosach, niebieskich oczach, „właściwej” czaszce czy długości kończyn odbierano rodzicom i przeważnie wysyłano do Łodzi, albo też bezpośrednio do Niemiec, trafiały tam do specjalnych ośrodków: Lebensborn ( jaka paranoiczna nazwa: źródło życia !). W tych ośrodkach dzieci otrzymywały nową, sfałszowaną metrykę urodzenia, zmieniano im imię i nazwisko, uczono jeżyka niemieckiego, bezwzględnie zakazywano kontaktu z dotychczasową rodziną, zakazana była również rozmowa w języku polskim, a za złamanie tego zakazu groziła dzieciom surowa kara .

Na zdjęciu Dzieci Zamojszczyzny

Inne dzieci były mordowane, ubierały z głodu i różnych chorób, Niemcy odbierali je rodzicom, tysiące dzieci wywieźli do obozów zagłady Auschwitz czy na Majdanek. Jedną z ofiar hitlerowskiego systemu zagłady była Czesia Kwoka urodzona  15 sierpnia 1928 roku w Wólce Złojeckiej, małej wiosce koło Zamościa. Po wysiedleniu swojej wsi trafiła do obozu przejściowego w Zamościu, przy ul Okrzei, a następnie w dniu 13 grudnia 1942 roku wraz z matką Katarzyną  do obozu koncentracyjnego w Auschwitz.

 

Zdjęcia Czesławy Kwoki zostały wykonane przez obozowego fotografa śmierci Wilhelma Brasse, który relacjonował, że bezpośrednio przed ich wykonaniem dziewczyna dla wymuszenia posłuszeństwa była bita przez kapo pejczem.

To wstrząsające zdjęcia, na które trudno jest patrzeć bez wielkiego wzruszenia. Piękna polska  dziewczyna ze wsi, wyrwana z ojcowskich i matczyny rąk, urokliwej ziemi zamojskiej, ziemi na której przyszła na świat, gdzie ją ochrzczono, wychowywano, gdzie przystąpiła do Pierwszej Komunii Świętej, …której nie dane było dojrzeć, założyć rodziny, urodzić dzieci, kochać…,  została uprowadzona przez niemieckich bandytów i osadzona w obozie koncentracyjnym tylko dlatego, że była POLKĄ.

Ma zaszklone oczy, poranione usta a wokół nich sińce. Jest dzielna, choć z trudem powstrzymuje płacz, dumna; nie daje poznać po sobie, że przed chwilą nadzorczyni biła ją pejczem. Za duża obozowa bluza wraz z numerem. Obcięte warkocze, włosy w nieładzie. Czesia do końca nie rozumie jeszcze, że znalazła się w piekle, ale już to przeczuwa…

Jej mama została zabita 18 lutego 1943 roku, Czesia przeżyła jeszcze niespełna miesiąc.12 marca na mocy niemieckiego prawa (nie było prawa nazistowskiego czy faszystowskiego) uśmiercono ją zastrzykiem fenolu.

Spotkanie – 75 w rocznicę wysiedleń Zamojszczyzny – na zamojskiej Rotundzie w dniu 25 listopada o godz 14 – tej Szczegóły –  https://www.facebook.com/events/126493198021201/  Zapraszam w sobotę albo na zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem.

Wiosna na Roztoczu

Przynoszę najnowsze, bardzo dobre informacje – aktualnie, po mroźnej i śnieżnej zimie na Zamojszczyźnie  rozpoczyna się przedwiośnie. Już niebawem  wiosna roztoczy swe barwy, zakwitną drzewa owocowe, które upoją nas niezwykłym zapachem, zachwyci intensywna zieleń lasów i pól. Jak oddać słowem to piękno, atmosferę, powiew ciepłego wiatru, odgłosy śpiewających ptaków czy świeży zapach ziemi budzącej się do kolejnego cyklu… Można próbować to opisać, wyjdzie nam lepiej lub gorzej, ja jednak myślę, że warto wszystko to zobaczyć, usłyszeć, poczuć. W związku z tym proponuję zwiedzanie pięknej krainy – Roztocze i hetmańskiego grodu – Zamość.

Wycieczkę rozpoczniemy w Zamościu, zatrzymamy się na Rynku Wielkim przed ratuszem z charakterystycznymi, wachlarzowymi schodami. Poznamy historię miejskiego hejnału, a jest z nim związana niezwykła historia. Zobaczymy wspaniałe kamienice, ozdobione przez attyki stiuki, fryzy,, motywy roślinne i zwierzęce, kartusze herbowe dawnych rodów. Przez stare arkad wejdziemy do podcieni i poczujemy atmosferę idealnego, renesansowego miasta.

Poznamy tajemnice murów obronnych, zwiedzimy stare bastiony, kazamaty, kurtyny czy kaponierę przemierzając trasę strzelecką w Nadszańcu. Będzie to też okazja do posłuchania o kozackich, szwedzkich czy rosyjskich szturmach, o dzielnych wyczynach obrońców zamojskiej twierdzy. Na trasie znajdzie się  Rotunda, Rynek Solny, Wodny, Arsenał, Prochownia,  Pałac Zamoyskich czy gamach słynnej  Zamojskiej Akademii więcej : Uniwersytet Zamoyskiego

Zamość zd. W. Wójcik

Odwiedzimy odrestaurowaną, zamojską Katedrę i posłuchamy o jej niezwykłej, ponad czterystu letniej historii , więcej: O zamojskiej świątyni, Dowiemy się wiecej o niezwykłej postci, prawdziwym człowieku doby renesansu Janie Zamoyskim linki: – Dowódca polskich wojsk  i  Jan Zamoyski – Zwyciężca.

Jeśli tylko znajdziemy czas pojedziemy na Roztocze, zatrzymamy się w Szczebrzeszynie aby przybliżyć sobie historię tego najstarszego miasteczka Zamojskiej Ziemi, posłuchać i zobaczyć chrząszcza, który wciąż brzmi w trzcinie

Na Zwierzyniec, dawną stolicę Ordynacji Zamojskiej a obecnie siedzibę Roztoczańskiego Parku Narodowego wygospodarujemy więcej czasu. Przedostaniemy się na wyspę aby podziwiać piękno kościoła pw. św Jana Nepomucena, poznamy ciekawostki browaru , przed wiekami należącego  do rodziny Zamoyskich, Wejdziemy do parku czy na platformę widokową przy Stawach Echo i mam nadzieję przecwałuje przed nami symbol RPN-u czyli konik polski.

Zwierzyniec

Po drodze trafimy do krytej strzechą zagrody w  Guciowie aby dotknąć kociuby, kieratu, kazubów, schować się za starym chlebowym piecem czy w beczce na kapustę, kto wie czy nie trzeba będzie kogoś wywoływać charakterystycznym dźwiękiem dębowej ligawki. Poszukamy meteorytów, zębów rekina i kłów mamuta , to nie są żarty.

W Krasnobrodzie wejdziemy do Sanktuarium Matki Bożej ufundowanego przez królową Marysieńkę Sobieską, skosztujemy także zdrowej źródlanej wody, którą można zaczerpnąć  pod kapliczką Objawień. Z pobliskiego wzniesienia rozciąga się wspaniała panorama na okoliczne wzniesienia i doliny porśnięte bukami, jodłami czy świerkami .

Na Roztoczu mamy także wspaniałe Rezerwaty Przyrody jak fascynujące Szumy nad Tanwią, Czartowe Pole nad rzeką Sopot. Podczas naszej wycieczki zajedziemy też do Górecka Kościelnego, gdzie przespacerujemy się aleją starych kilkuset letnich dębów.

Szerzej na temat wycieczek po Roztoczu piszę w linkach podanych poniżej:

Wycieczka do Górecka i Radecznicy

Krasnobród atrakcją turystyczną Roztocza

Wyprawa do Rezerwatu: „Czartowe Pole”

Roztocze Wschodnie : Narol, Horyniec Zdrój, Szlak drewnianych cerkwi

Jeśli tylko będzie odpowiednio dużo czasu i takie pragnienie – udamy się też do Radecznicy (Bazylika św. Antoniego i cudowne źródełko), Tomaszowa, Bełżca, Horyńca Zdroju, Radruża ( XVI – wieczna, drewniana cerkiew UNESCO) czy pałacu w Narolu.

Przekażę też informacje o innych atrakcjach:  świetne miejsce na spływ kajakowy, Stadninę Koni, gdzie można leśnymi drużkami przejechać się na bryczkach czy też w roztoczańską winnicę aby posłuchać opowieści starego winiarza, degustując przy tym różne rodzaje wyśmienitych win

Rezerwat Czartowe Pole

Możemy zrealizować cały przedstawiony program albo tylko jego część np. wycieczka po Starym Mieście w Zamościu, co oczywiście uzależnione jest od wielu czynników. Możemy zaproponować zwiedzanie Zamościa i okolic (Roztocza)  według programów na : kilka godzin, 1 dzień, 2 dni, 3 dni, 4 dni ( w przybliżeniu punkty opisane powyżej ). Więcej szczegółowych informacji na temat wycieczek pod numerem tel. 509 338 939 lub na adres mailowy : przewodnikzamosc@gmail.com 

Rewitalizacja Kościoła Franciszkanów !

Mamy wspaniałą wiadomość  – zapadła ostateczna decyzja o przyznaniu funduszy na rewitalizację kościoła Ojców Franciszkanów pw. Zwiastowania NMP w Zamościu ! –  wróci on do swej starej wzniosłej, barokowej bryły. Wicepremier i Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński kilka dni temu podpisał odpowiednią umowę.

Zdjęcie Strzeleckiego przedstawiające kościół Franciszkanów przed zburzeniem szczytów.

Kamień węgielny pod budowę świątyni położony został dna 13 czerwca (uroczystość św. Antoniego) 1637 r. Kościół pw. Zwiastowania NMP, świętych Antoniego, Franciszka, Barbary i Katarzyny budowano  z fundacji II Ordynata Tomasza Zamoyskiego i jego zony księżniczki Katarzyny z Ostrogskich – na fundamentach starej giełdy i był on największą świątynią powstałą w XVII wieku – w całej Rzeczypospolitej.  Podziemia sięgają trzeciego piętra w dół i kryją niezwykłe tajemnice, niektórzy opowiadają o wielkim skarbie. Konsekracji kościoła  dokonał biskup chełmski Stanisław J. Święcicki dnia 4 września 1689 roku. Świątynia była  smukłą bazyliką z dwiema bocznymi kaplicami. Wysoki, kryty dachówką dach, miał na szczycie, po środku kalenicy wieżyczkę z sygnaturką. We wnętrzu znajdowały się wspaniale zdobione ołtarze, obrazy i rzeźby, W ołtarzu głównym wisiało pięć pięknych obrazów o tematyce Maryjnej, stało także cyborium, czyli naczynie na konsekrowane hostie, przykryte złotym welonem. Kaplicę południową poświęcono wielkiemu świętemu franciszkańskiemu z miasta Padwy – Antoniemu, natomiast założyciel zakonu Franciszkanów – św Franciszek, miał poświęconą sobie kaplicę północną. Wnętrze zdobiło również 15 dużych obrazów przedstawiających życie Matki Bożej – liczba ta nawiązywała do 7 radości i 7 boleści Maryi, a  tematykę tą zwieńczał  obraz główny. Część spośród tych obrazów możemy obecnie podziwiać w Muzeum Zamojskim, przy ul. Ormiańskiej. Z jednej i drugiej strony nawy głównej stało 12 drewnianych, pozłacanych rzeźb, przedstawiających Apostołów.

Niestety po I rozbiorze Polski Austriacy urządzili w kościele szpital a następnie skład zboża.  Ojcowie Franciszkanie zostali zmuszeni do opuszczenia Zamościa. Pod koniec XIX wieku na rozkaz kolejnego zaborcy, czyli Rosji zostały skute gigantyczne szczyty, zburzono sklepienia nawy głównej a wnętrze podzielono na trzy kondygnacje. W okresie międzywojennym w budynku znalazł swą siedzibę Sejmik Powiatowy oraz Dom Ludowy. W 1926 roku w budynku pofranciszkańskim otworzone zostało kino o nazwie „Stylowy”, które funkcjonowało do początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Po II wojnie światowej oprócz kina w dawnej świątyni mieściło się także Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Bernardo Morando. Ciekawostką jest, że Morando był architektem Zamościa w XVI wieku a także właścicielem giełdy, gdzie na przełomie XVI/XVII wieku mieściła się siedziba Stowarzyszenia Kupców.

Ojcowie Franciszkanie powrócili do swojego dawnego kościoła po ponad dwuwiekowej przerwie, stało się to dopiero w roku 1994. Natomiast  w tym roku zapadała decyzja o przyznaniu dofinansowania w wys. ponad 20 mln złotych na  odbudowanie wzniosłej bryły świątyni. Mam nadzieję, że już niebawem, w ramach zwiedzania Zamościa z przewodnikiem  odwiedzimy także odnowiony gmach kościoła pw. Zwiastowania NMP.

Więcej o pracach rewitalizacyjnych w Zamościu, związanych także z Akademią Zamojska i Katedrą  piszę w artykule http://przewodnikzamosc.pl/?p=4354

Profesor Wiktor Zin i Zamość

 Wiktor Zin urodził się 14 września 1925 roku, w Hrubieszowie,  przy ulicy Kilińskiego (dawnej Browarnej). Jego dziadek Szymon i ojciec Piotr prowadzili  zakład malarsko-pozłotniczy, a zatem Wiktor już w dzieciństwie był bardzo blisko rzeźb, obrazów, elementów dekoracji, które po renowacji pięknie ozdabiały  kościoły i inne budynki Zamojskiej Ziemi.

Jak widać prof. Zin miał powodzenie u pięknych kobiet.

Wiktor Zin związany jest także z naszym miastem, dzięki jego projektowi z 1978 r odnowione zostały zabytkowe kamienice ormiańskie wraz z rekonstrukcją manierystycznych grzebieni attyk. Attyki na kamienicach, ratuszu i innych budynkach – których pierwotną funkcją byłą ochrona przed pożarami – przybierały wspaniałe, fantazyjne kształty. Piękne Attyki koronują zabytki Zamościa i stały się jedną z głównych cech rozpoznawczych Perły Renesansu.

Profesor Zin prezentuje rysunki przedstawiające zabytki Zamościa.

Wiktor Zin na tle Kamienicy pod Madonną (zdjęcia Józef Duda, Archiwum Zamojskie)

Pamiętamy także  program „Piórkiem i Węglem”, który gościł na ekranach telewizorów przez kilkadziesiąt lat, począwszy od końca lat sześćdziesiątych XX wieku. Pierwszy zarejestrowany program z tego cyklu został nagrany w 1972 r. w Zamościu, a dokładnie w jednej z kamienic ormiańskich, dla której kilka lat później profesor Zin przygotował projekt renowacji. Profesor podczas programu stoi w oknie kamienicy pod Aniołem szkicuje  i  opowiada o giełdzie kupieckiej z początków istnienia Zamościa, o wspaniałych dekoracjach kamienic, a także o …smoku.

 Na zdjeciu  możemy zobaczyć zdjęcie wykonane na schodach ratusza z transparentem powitalnym sympatyków programu ‚Piórkiem i Węglem”. Profesor Wiktor Zin zmarł  17 maja 2007 roku w Rzeszowie.

Serdecznie zapraszam na zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem, pójdziemy także śladami wielkich ludzi związanych z Perłę Renesansu, takimi jak ( w podanych linkach więcej o niezwykłych postaciach naszego miasta):

Hetman Jan Zamoyski http://przewodnikzamosc.pl/?p=3558

Marek Grechuta http://przewodnikzamosc.pl/?p=1279

Bolesław Leśmian  http://przewodnikzamosc.pl/?p=3821

czy Wiktor Zin

 

 

Przewodnik po Zamościu zaprasza na wycieczki

Zapraszam na wycieczki po Zamościu 🙂 , szczegóły: http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746, której w znacznym stopniu bohaterem będzie kanclerz Rzeczypospolitej i hetman wielki koronny Jan Zamoyski. Wyjątkowa barwna postać, która miała ogromny wpływ na dzieje Rzeczypospolitej.

Urodził się na św. Józefa – 19 marca 1542 roku w Skokówce. Jego światły ojciec, idąc z duchem czasów, wysłał syna na zagraniczne studia, do Paryża, Strasburga oraz do Padwy . Na Uniwersytecie Padewskim Zamoyski sprawnie działał w samorządzie studenckim, dzięki niezwykłej wiedzy i umiejętnościom został rektorem uczelni. Po uzyskaniu tytułu doktora z listem polecającym w ręku udał się do ostatniego króla z dynastii Jagiellonów Zygmunta Augusta , gdzie rozpoczął pracę w archiwum królewskim. Dzięki tej służbie poznał prawa i przywileje szlachty, nie było osoby w Polsce z większą wiedzą i praktyką prawniczą. Po śmierci Zygmunta Augusta stanął na czele szlachty (…)

Proszę się nie martwić, że podczas wycieczki  będzie zimno – dużo czasu spędzimy także we wspanialej, szesnastowiecznej katedrze oraz pełnym eksponatów: na czele z wielką makietą Muzeum Zamoyskim, wejdziemy do wnętrza murów obronnych i ciepłego Nadszańca. Serdecznie zapraszam na  zwiedzanie Zamościa – śladami Jana Zamoyskiego.

Zimowy spacer po Zamościu – foto

Zapraszam na spacer po zimowym Zamościu 

Panorama Zamościa od strony południowej.

Kościół Św. Mikołaja i inne wieże miasta arkad.

Rotunda – tu Niemcy w czasie II wojny światowej zamordowali ponad 8 tysięcy mieszkańców Zamojszczyzny

Perła Renesansu znad Łabuńki

i jeszcze jedno 

W naszym mieście jest wiele atrakcji, także zimą, może na saneczki do park

Zimowe zwiedzanie z przewodnikiem Zamość kończymy na Rynku Wielkim.

Zwycięstwo Zamoyskiego pod Byczyną – 24 stycznia 1588 r.

Przez tą Starą  Bramę Lubelską wjechał do miasta arkad kandydat do polskiego tronu.  Przed wiekami zimy także były śnieżne.

Już niedługo 429 rocznica wprowadzenia do Zamościa – syna cesarza austriackiego – Maksymiliana III Habsburga.  Po śmierci Stefana Batorego część szlachty wybrała na króla Zygmunta III Wazę na innym sejmiku natomiast wybrany został Maksymilian. O tym kto ostatecznie zostanie koronowany na Wawelu zdecydowała postawa i działanie  hetmana Jana Zamoyskiego, który po namyślę poparł kandydaturę wnuka Zygmunta I Starego a jednocześnie  szwedzkiego królewicza.  24 stycznia 1588 roku  Zamoyski pokonał pod Byczyną austriackiego Arcyksięcia, który znalazł się w niewoli hetmana.

Kopia obrazu Jana Matejki „Zamoyski pod Byczyną”

 Założyciel Zamościa obszedł się z jeńcem łagodnie, najpierw zaprosił go do swojej kwatery, a później przywiódł do Zamościa. Maksymilian został ojcem chrzestnym córki Zamoyskiego i Gryzeldy Batorówny, jak również był goszczony w nowym pałacu kanclerza podczas karnawału AD 1588. Gdy stosunki pomiędzy wodzami  się pogorszyły się oddał Maksymiliana pod opiekę swojego wiernego żołnierza – Marka Sobieskiego (dziadka zwycięzcy spod Wiednia ) i ten przetrzymywał go w pobliskim Krasnymstawie. Więcej na ten temat dowiemy się podczas zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Listopadowe Zwiedzanie Zamościa – Katedra, Rotunda, Miejsca Pamięci…

Listopad to nostalgiczny, przywołujący pamięć o bohaterach naszej przeszłości miesiąc. W tym czasie zapraszam na szczególne zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem. Na początku zapraszam do zamojskiej katedry, w jej kryptach  pochowani zostali Ordynaci Zamoyscy, oraz większość ich żon, pochodzących  z tak znamienitych rodów jak Czartoryscy, Poniatowscy, Potoccy, Tarnowscy, Sapieha, Ostrogscy, Działyńscy, Zółtowscy. W podziemiach  świątyni pochowani zostali także profesorowie Akademii Zamojskiej, biskupi z rodu Zamoyskich oraz stojący – od końca XVI wieku do końca wieku XX – na czele Kapituły Zamojskiej księża Infułaci. Na zdjęciu możemy zobaczyć trumny hetmana  Jana Zamoyskiego i jego syna kanclerza Tomasza Zamoyskiego, o nich jednak pisałem w wielu innych artykułach np: http://przewodnikzamosc.pl/?s=hetman+zamoyski. Niestety od kilkunastu lat nie można już wchodzić do krypt katedry, wyjątkowo jednak gdy większa grupa szczególnie o to poprosi, to teraz w listopadzie zorganizujemy zwiedzanie podziemi dawnej kolegiaty

????????????????????????????????????

Pochówek ostatniego Ordynata Jana Zamoyskiego miał miejsce w roku 2002, niedługo po nim pochowane zostały ( po raz drugi) doczesne szczątki jego małżonki Róży, sprowadzone do Zamościa z warszawskich Powązek.

,roza

Róża Zamoyska z Żółtowskich nazywana Aniołem Dobroci, w czasie wojny była przewodniczącą Polskiego Komitetu Opiekuńczego w Zwierzyńcu oraz opiekunką dzieci uwięzionych w tutejszym obozie przejściowym. Jakże często zwyciężała w sprawach wydawać by się mogło beznadziejnych, jak chociażby w przypadku Dzieci Zamojszczyzny, o czym piszę niżej. Zmarła tragicznie 40 lat temu – w październiku 1976 roku w Warszawie – podczas wypadku autobusu. W trzydziestą trzecią rocznicę wspólnego pożycia napisała do swego ukochanego męża Jana : „Kochany, będąc w tym dniu daleko, myślę, że umieliśmy zachować receptę naszej wspólnej miłości, niech ona trwa i w tym duchu piszę, jedyny mój. Twoja Rózia”. Rodzina Zamoyskich miała w czasie II wojny światowej  szczególne zasługi w ratowaniu Dzieci Zamojszczyzny. Dzięki Janowi, Róży a także innym mieszkańcom Zwierzyńca  uratowanych zostało, a konkretnie wyprowadzono  z obozu przesiedleńczego ponad czterystu pięćdziesięciu  najmłodszych mieszkańców Ziemi Zamojskiej. Dziećmi przez długi czas opiekowały się Róża wraz z paniami ze Zwierzyńca, a po zakończeniu wojny wróciły one do swych rodzin.

zamoyscy

Na zdjęciu Jan i Róża Zamoyscy ( wiele pamiątek możemy zobaczyć na Rotundzie)

Warto także zwiedzić Zamość i właśnie teraz zwrócić uwagę na pomniki  Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich czy pamięci pomordowanych i wysiedlonych Dzieci Zamojszczyzny

W czasie tych smutnych dni listopadowych wspominamy naszych bohaterów, mogiły wielu odnajdziemy w południowej części miasta. Rotunda to dawna działobitnia, wybudowaną ją  jeszcze na początku XIX wieku,  miała ważne znacznie obronne.  Obecnie jest to  Muzeum Martyrologi Ludności Zamojszczyzny z czasów II wojny światowej, tutaj Niemcy zabili  około 8 tyś osób Polaków. Miejsce kaźni w dużej mierze dla inteligencji polskiej, duchowieństwa oraz kierownictwa i żołnierzy ruchu oporu. Pochowana tu również żołnierzy radzieckich a także Żydów

rotnd-aw-mgele-lad

 Rotunda – miejsce pamięci zamordowanych naszych rodaków, jakże często dziadków, babć czy wujków, to szczególny czas gdy wspominamy bliskich, jak również tych którzy walczyli, oddawali życie abyśmy my mogli żyć wolni.

W celach od III – XV znajdują się tablice, epitafia dla uczenia męczeńskiej śmierci Polaków, głównie mieszkańców Zamojskiej Ziemi. Do ofiar należą  jakże często nieletni harcerze,  a także nauczyciele, kupcy, rzemieślnicy, czy pojedyncze osoby, które nie mają swoich mogił i w poszczególnych celach postawione zostały pomnik ich pamięci.

Natomiast w ostatnich celach począwszy od XVI znajduje się wystawa „Ku przestrodze i pamięci 1939 -1944„. Możemy tam obejrzeć  tablice, plansze informacyjne, kopie dokumentów oraz materiałów archiwalnych, które przedstawiają historię Zamojszczyzny  i Zamościa w latach II wojny światowej

rotunda-zydzie-i-rosjPrzed wejściem i wokół Rotundy znajdują się groby osób walczących o wolność w czasie wojny obronnej Września 1939 r oraz z czasów Powstania Zamojskiego. rotun-z-tabic-w-mgle-krzyz

Szwedzi po Zamościem

AD 1656 roku stanął przed murami Zamościa wraz ze swym wojskiem król szwedzki Karol Gustaw. Cała Rzeczpospolita niemal uległa jego armii, monarcha był przekonany, że i hetmański gród szybko wpadnie w jego ręce . Tymczasem zamojskiej twierdzy bronił dzielny rycerz – wnuk wielkiego hetmana koronnego Jana Sariusza – Jan Sobiepan Zamoyski. Zamość pod dowództwem dzielnego rycerza, otoczony murami bastionowymi a także wypełnionymi wodą fosami okazał się bardzo trudną przeszkodą.

SAM_4230Karol Gustaw zmiarkował jak potężna przed nim twierdza i  niemal natychmiast rozpoczął układy z Ordynatem. Ofiarował mu całe województwo Lubelskie w dziedziczne władanie, W odpowiedzi Jan Sobiepan zadeklarował Królowi szwedzkiemu …Niderlandy wzbudzając tym wielkie rozbawienie wśród obrońców twierdzy. A kto podpowiedział obrońcy Zamościa tak fantazyjną odpowiedź i Jak skończyła się ta historia opowiem podczas zwiedzania Zamościa z przewodnikiem http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746