Archiwa tagu: zwiedzanie zamościa z przewodnikiem

Zamość otwiera się na Turystów: Nadszaniec, Arsenał, Wikarówka

Panorama miasta z Nadszańca

Wczoraj po raz pierwszy – w trakcie kończącej się, miejmy nadzieję epidemii – pojawiło się więcej zwiedzających miasto osób. Najczęściej były to grupy kilku przyjaciół, ale także wyjazdy rodzinne, czy firmowe. Mam bardzo dobrą wiadomość – właśnie, po kilku miesięcznej przerwie zostały otwarte atrakcje Zamościa: Arsenał, Pawilon pod kurtyną, Nadszaniec ( na zdjęciu widok właśnie z Nadszańca), Wikarówka, w tych zabytkowych obiektach możemy poznać historię miasta, rodu Zamoyskich, wojskowości, artylerii. Jan Sariusz Zamoyski, już przed wiekami miał zwyczaj przyjmowania swych gości w pałacu, następnie po dobrym obiedzie prowadził przybyszów na rynek wielki, przed ratusz i kamienice, później wszyscy zmierzali do kolegiaty, ufundowanej przez hetmana. Przyjaciele, panowie bracia, a choćby i sam król zwiedzanie Zamościa kończyli w Arsenale, tu kanclerz prezentował armaty, wozy bojowe, muszkiety, miecze, szable… zdobyte, bądź ofiarowane w zwycięskich bitwach. Dzisiaj także możemy zobaczyć działa, sprzęt wojskowy, ale także stare obrazy, plany miasta, umundurowanie wojsk zaciężnych czy prywatnych.

Kurtyna to wystawa wojskowości, sprzętu wojskowego z czasów I i szczególnie II wojny światowej, możemy dowiedzieć się więcej o kampanii wrześniowej 1939 roku, Pacyfikacji Zamojszczyzny itd. Zobaczymy tu także czołg identyczny jak „Rudy” w filmie „Czterej Pancerni i pies – czyli T-34, jest helikopter, jednostki pływające, motocykle, katiusze, haubice,

Nad największym, ostatnim szańcem, bastionem nr 7 znajduje się budynek wzniesiony 200 lat temu, podczas przeprowadzanej wówczas modernizacji twierdzy – a nazywa się jak sama nazwa wskazuje – Nadszaniec. Punkt widokowy na jego dachu to świetne miejsce do obserwacji perły renesansu. Trasa turystyczna poprowadzi nas do głębokich lochów, kazamat, pospacerujemy krętymi korytarzami poszukując duchów żołnierzy broniących twierdzy, czy też czarownicy Katarzyny,, skazanej przez Sobiepana na karę śmierci przez spalenie na stosie.

Wikarówka ukrywa w swych wnętrzach dary zgromadzone przez Ordynatów czy księży kanoników kolegiaty, profesorów Akademii Zamojskiej .Są to relikwie świętych apostołów: Tomasza, Piotra, Bartłomieja , cząstka Krzyża świętego, cierń z korony cierniowej. W świeżo wyremontowanym budynku wikarówki znajdują się również szesnastowieczne szaty liturgiczne, obrazy,, potrety nagrobne, …

Zapraszamy na wycieczki z przewodnikiem po Zamościu ( szczegóły http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746 ) telefon 509 33 89 39 oczywiście możemy zwiedzić także wszystkie wymienione powyżej atrakcje i inne.

Wakacje w Padwie Północy

Sierpień jest tradycyjnie miesiącem urlopów i wakacji, w tym czasie do Zamościa, idealnego, renesansowego miasta  przyjeżdża wielu turystów, gości. Serdecznie zapraszam na wieczorne zwiedzanie Zamościa, – przed spotkaniem proszę o telefon telefon 509 33 89 39 – początek wycieczki każdego dnia o godzinie 18.00 ( lub inna godzina po uzgodnieniu) – przed pomnikiem Jana Zamoyskiego, przy ulicy Akademickiej . Wycieczka potrwa od 2 do 2, 5 godziny

Razem wejdziemy do szesnastowiecznej katedry, poznamy historię trzeciego Uniwersytetu na ziemiach polskich, przejdziemy trasą strzelecką …aż do działobitni w Nadszancu. Gdy na Starym Mieście  zapalą się  pierwsze światła  będziemy podziwiać kamienice ormiańskie i ratusz na Rynku Wielkim, pójdziemy pod kotwicę na Rynek Solny i fontannę na Wodny, spacerkiem zbliżymy się pod stary arsenal i   prochownie . Posłuchamy opowieści o wielkiej osobie pierwszej Rzeczypospolitej – kanclerzu i hetmanie wielki koronnym Janie Zamoyskim , Szczegółowy program zwiedzania znajduje się na stronie http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Opowieści o dawnym Zamościu

Trwają wakacje …zapraszam zatem na zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem – początek przed pomnikiem Zamoyskiego ( ul Akademicka – na przeciwko pałacu) codziennie ok. godziny 9,30, wycieczka trwa 2,5 – 3 godziny. Wcześniej prośba o Telefon 509 33 89 39.

Posłuchamy opowieści o murach obronnych, kazamatach, bastionach …kaponierach, barwnym życiu i zwycięzkich bitwach hetmana Jana Zamoyskiego, próbach zdobycia twierdzy. Wejdziemy do szesnastowiecznej katedry, podziemnych korytarzy, starych kaplic i dzwonnicy. Zobaczymy jeden z najstaszych polskich Uniwersytetów i pałac w którym mieszkała rodzina fundatora miasta. Będziemy podziwiać jeden z najpiękniejszych rynków w Europie, a na nim ratusz wraz z majestatycznymi schodami, zabytkowe kamieniczki z attykami,, Poznamy historie Pacyfikacji i Dzieci Zamojszczyzny, trudnym okresie II wojny światowej.

Opowieści o zyciu w dawnych czasach, stare legendy, mnóstwo anegdot ubarwią wspólne zwiedzanie Perły Renesansu. Szczegóły na temat zwiedzania na stronie http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

450 rocznica zawarcia Unii Lubelskiej ! …i Jan Zamoyski

Unia Lubelska podpisana została dokładnie 450 lat temu … 1  l i p c a  1569 r ! . W przygotowaniach do zawarcia Unii brał udział, świetnie wykształcony w Paryżu, Strasburgu i Padwie, zapewne najlepszy w ówczesnej Rzeczypospolitej prawnik oraz w tym czasie sekretarz ostatniego Jagiellona na polskim tronie, a następnie  założyciel Zamościa – Jan Sariusz Zamoyski. Na mocy postanowień pomiędzy Polską a Litwą  mieliśmy wspólny z Litwą sejm, elekcję i króla, urzędy, zniesiono obowiązujące dotychczas ograniczenia w nabywaniu ziemi przez szlachtę polską na Litwie a litewska w Koronie. Rzeczpospolita Obojga Narodów to niemal milion km 2, pierwsze lub drugie pod względem wielkości państwo w Europie. Unia przetrwała aż do upadku Polski pod koniec XVIII wieku.

Zauważmy, że niechętny ww. zapisom był hetman litewski Mikołaj Radziwił „Rudy” , który przewodził magnaterii litewskiej ( przedstawiony z rudą brodą – klęczy na obrazie przed polskim królem Zygmuntem Augustem)

Zaledwie kilka lat póżniej złączył Ich obu wspólny „interes” – ślub Podkanclerza Rzeczypospolitej z bratanicą Wojewody wileńskiego Mikołaja „Rudego” – Księżniczką Krystyną Radziwiłłówną. Początkowo hetman litewski nie wyrażał zgody na ślub swojej bratanicy z Janem Zamoyskim, lecz gdy rola Zamoyskiego w Rzeczypospolitej zaczęłą wzrastać – uzyskał znaczące stanowisko w Rzeczypospolitej, Radziwiłł zmienił zdanie. Ślub odbył się w letnim pałacu królowej Anny Jagiellonki w Warszawie, wśród zaproszonych gości znalazł się król Stefan Batory, a Jan Kochanowski napisał sztukę „Odprawa Posłów Greckich”, która na tym ślubie został wystawiona. Na letnie zwiedzanie Zamościa zaprasza Przewodnik po Zamościu – tel 509 338 939.

Na zdjęciu widzimy obraz Jana Matejki „Unia Lubelska”, namalowany dla uczczenia innej, bo 300 letniej rocznicy zawarcia Unii.

425 rocznica założenia Akademii Zamojskiej – Reaktywacja !

15 marca 1594 roku , czyli dokładnie 425 lat temu ! dzięki staraniom i fundacji hetmana Jana Zamoyskiego miało miejsce uroczyste otwarcie Akademii Zamojskiej – trzeciej wyższej uczelni w Polsce, po Uniwersytecie Jagielońskim i Wileńskim . Na zdjęciu widzimy założyciela Zamościa i Akademii ( po prawej stronie budynek starej uczelni ). Dla upamiętnienia tego wydarzenia Zamoyski wydał specjalny dokument : „Odezwę do Polaków”, w której zawarł ideowy i konkretny program uczelni. Program przewidywał naukę na stopniu niższym 5 – letnim , gdzie scholar uczył się pisać i czytać w języku polskim a następnie łacińskim i greckim, obejmował naukę retoryki, historii powszechnej i polskiej, przewidziano także lekcje wychowania fizycznego. Po zakończeniu tego wstępnego okresu nauki rozpoczynał się 6 letni okres właściwej nauki w Akademii na katedrach : prawa, medycyny, retoryki i krasomówstwa, matematyki i logiki, filozofii a także nieco później teologii , nie było żadnej lgtbqt, gender itp. Na dzień 18 marca 2019 roku ( żal, że nie na 15 marca ) przewidziana jest specjalna sesja Rady Miasta, której jedynym punktem będzie plan reaktywacji Akademii Zamojskiej . W dzisiejszych czasach można w znacznej mierze podobne jak przed wiekami kształcić młodzież – w patriotycznym duchu – na katedrach : prawa , medycyny ( Szpital im Jana Pawła II) , a także matematyki ( i informatyki) . Więcej o Akademii podczas zwiedzania Zamościa – http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Złota Polska Jesień w Zamościu i na Roztoczu

Trwa październik, za oknem piękna pogoda, świeci słońce i jest ciepło, a prognozy długoterminowe są bardzo optymistyczne, W Zwierzyńcu nad stawem różne kolory liści przyciągają nas na jesienne spacery czy rowerowe przejażdżki . Kościół św Jana Nepomucena odbija się w wodzie, gdzie niebo nie mniej niebieskie niż w rzeczywistości.

Zwierzyniec – Kościół na wodzie

Sezon turystyczny wciąż trwa i nie ma zamiaru się kończyć, serdecznie zapraszam na wycieczki każde Koło Gospodyń Wiejskich, Klub Seniora,  w okolicach Święta Edukacji bardzo miło będą widziani  nauczyciele i wszystkich innych pragnących poznać walory jesiennego Roztocza,

Stawy w Zwierzyńcu

Podczas wycieczki pojedziemy też do Krasnobrodu, miejsca Objawień Matki Bożej, zobaczymy kaplice na wodzie i posłuchamy starych opowieści o królowej Marysieńce, królu Janie …

Miejsce Objawień w Krasnobrodzie

Warto też wejść na wieżę widokową w Krasnobrodzie

Stałym punktem programu wycieczek jest zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem. Idealne miasto renesansowe zostało założone przed hetmana Jana Zamoyskiego na mocy aktu lokacyjnego z dnia 12 czerwca 1580  roku. Na Rynku Wielkim poznamy historię pierwszych osadników , którzy zasiedlali Zamość, wznosili kamienice, rozwijali handel i rzemiosło. Warto wejść do zamojskiej katedry,  posłuchać o trzecim w Rzeczpospolitej Uniwersytecie, czyli Akademii Zamojskiej, czy pospacerować alejkami parku na terenach po-fortecznych.

Serdecznie zapraszam na wycieczki, kontakt – telefon  509 33 89 39 

Pałac w Łabuniach

W ostatni weekend gościliśmy u Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi w Łabuniach. Pałac przed trzema wiekami należał do VIII Ordynata  Jana Jakuba Zamoyskiego, w późniejszym okresie do  hrabiego Aleksandra Szeptyckiego ( imię otrzymał po dziadku Aleksandrze Fredrze)  .

Letnia temperatura, lekki powiew wrześniowego wiatru , a przede wszystkim barwna opowieść siostry Marii  zaprowadziły nas do ślicznego parku przy pałacu. Spacerowaliśmy wzdłuż alei lipowej, jesionowej słuchając o bohaterskiej postawie w czasie wojny Hrabiego Szeptyckiego o jego chorej córce a także o życiu Sióstr w klasztorze .

Podczas wycieczek odbywa się nie tylko  zwiedzania Zamościa –  przewodnik zaprowadzi i przedstawi wiele innych, urokliwych miejsc naszej Zielonej Krainy – Roztocze.

430 rocznica Bitwy pod Byczyną. Jan Zamoyski – Zwycięzca Habsburgów

Największe zwycięstwo hetmana Jana Sariusza Zamoyskiego miało miejsce dokładnie 430 lat temu – 24 stycznia 1588 r bitwa stoczyła się pod Byczyną !. Na obrazie Jana Matejki „Zamoyski pod Byczyną”, który niestety spłonął w Warszawie w roku 1944 r podczas Powstania Warszawskiego, jedynie na kopii możemy zobaczyć jak dumny arcyksiążę Maksymilian oddaje szablę polskiemu hetmanowi.

Wydarzenia te miały miejsce podczas drugiej wolnej elekcji i związane były bezpośrednio z walką o polski tron. Jan Zamoyski początkowo sam zamierzał zostać królem Polski, jednak ostatecznie był zmuszony zmienić te wielkie plany,  zaważyła o tym sprawa Zborowskich, może Ktoś o niej słyszał ? ( to zupełnie inna historia) . Po przedwczesnej śmierci Stefana Batorego część szlachty wybrała na króla Zygmunta III Wazę na innym sejmiku natomiast poparta została kandydatura Maksymiliana Habsburga. O tym kto ostatecznie zostanie koronowany na Wawelu zdecydowała postawa i działanie hetmana Jana Zamoyskiego, który po namyślę poparł kandydaturę wnuka Zygmunta I Starego a jednocześnie szwedzkiego królewicza …i tym sposobem nie mamy stolicy w Zamościu   . Pod Rabsztynem, wojska Jana Zamoyskiego z pomocą Marka Sobieskiego (dziadek króla) pokonały oddziały Habsburga , którego zamiarem było zdobycie Krakowa i koronacja. Następnie syn cesarza austriackiego Maksymilian schronił się poza granicami Polski, na Opolszczyźnie, nie spodziewając się tam ataku Zamoyskiego. Jednakże srogo się przeliczył.  Jan Zamoyski uzyskał pełnomocnictwo sejmu i ruszył na południe, docierając pod Byczynę, tam rozegrała się decydująca bitwa. Dowódca polskiego wojska nie uderzył w środek skoncentrowanych sił austriackich, czego spodziewał się Maksymilian, planując zamknięcie  wojska hetmana w okrążeniu. Zamoyski zaskoczył Arcyksięcia wykorzystując szyk skośny – w swoim manewrze naśladował wielkiego wodza tebańskiego Epaminondasa, który w IV w. p.n.e. w podobny sposób zadał klęskę niezwyciężonym do tej pory Spartanom.

Tego, pamiętnego dnia wielką sławą okrył się przyjaciel i powinowaty Zamoyskiego a przyszły hetman Stanisław Żółkiewski zdobywając po zaciętej walce cesarski sztandar. Rycerz został jednak ciężko ranny w nogę i już do końca życia utykał. Jan Zamoyski czuwając nad przebiegiem bitwy, nawet na chwilę nie stracił zimnej krwi. O ostatecznym zwycięstwie zdecydowała szybka i przygniatająca szarża niezwyciężonej husarii, do niewoli wzięto wielu Austriaków oraz samego Arcyksięcia Maksymiliana. W wyniku tej wojennej batalii po całej Europie rozeszła się wieść o bitwie i niezwykle urosła sława hetmana Zamoyskiego – Zwycięzcy wielkich Habsburgów. Przez pewien czas Pan na Zamościu mimo że królem nie został (a szkoda ) stał się nawet potężniejszy od samego monarchy Zygmunta III Wazy. Tymczasem wielki strateg Jan Zamoyski patrzył dalej w przyszłość, zamierzając odnieść jeszcze większe polityczne korzyści z bitwy pod Byczyną. Postanowił uwięzić Maksymiliana i przywiózł go do właśnie powstającego, od 8 lat nowego miasta – Zamościa – aby pokazać mu miasto i zaprosić na zwiedzanie z przewodnikiem Uroczysty wjazd odbył się przez Bramę Lubelską ( na zdjęciu ) z tym faktem wiążę się pewna legenda, którą doskonale znają przewodnicy po Zamościu , )

W Zamościu obchodził się z księciem bardzo łagodnie, gościł go w pałacu, a nawet się zaprzyjaźnił i wybrał na Ojca Chrzestnego swojej i Gryzeldy Batorównej córki. Podczas karnawału w pałacu 1588 roku urządzono bal na którym gościł także potomek cesarskiego rodu, a niedoszły pretendent do korony polskiej. Jednak po pewnym czasie Maksymilian zaplanował ucieczkę o czym dowiedział się kanclerz. Od tego momentu skończyło się przyjacielskie traktowanie wielkiego więźnia. Arcyksiążę został uwięziony w o wiele surowszych warunkach, na zamku w Krasnymstawie i oddany pod baczną opiekę zaufanego hetmana wielkiego Zamoyskiego, dzielnego rycerza Marka Sobieskiego. Aby upamiętnić to wydarzenie pod koniec życia Jana Zamoyskiego Brama Lubelska, przez którą wprowadzony został Maksymilian do Zamościa została zamurowana i jej stan nie zmienił się przez wieki ( z pewną przerwą) aż do dnia dzisiejszego. W imieniu papieża interweniował kardynał Hipolit Aldobardini ( także później zasiadł na Stolicy Piotrowej), listy do idealnego miasta słała również królowa Elżbieta. Po otrzymaniu przez Zamoyskiego obietnicy od Maksymiliana Habsburga o zrzeknięciu się praw do polskiej korony i tytułu króla hetman wypuścił wreszcie wielkiego więźnia. Niestety obietnica nie została dotrzymana, arcyksiążę zaraz po przekroczeniu polskiej granicy używał tytułu króla. Na to wiarołomne oświadczenie Zamoyski wypowiedział publicznie następujące słowa : „nie ma żadnej drogi do tego królestwa Austriakom, [a] jeśli (on) umrze, mogą kazać zrobić most z jego kości, inną bowiem drogą nie dostaną się do Polski”

Tarpany i wielbłądy kanclerza Zamoyskiego

Kanclerz Jan Zamoyski był wielkim miłośnikiem przyrody i wyśmienitym myśliwym,  miał  wiele domowych ale również bardzo egzotycznych zwierząt. W jego  folwarkach trzymano owce, kozy, krowy oraz drób. Co może być interesujące kanclerz był właścicielem wielu okazałych koni wierzchowych, które hodował we wspaniałych stajniach, na terenie Ordynacji Zamojskiej, a przede wszystkim w Zwierzyńcu. To tutaj, już przed czterystu laty, w swej letniej rezydencji założył  Ogród Zoologiczny, gdzie można było podziwiać takie zwierzęta jak jelenie, łosie, sarny czy sprowadzone od szwagra Krzysztofa Radziwiłła daniele czy tarpany.  Koniki polskie  to ich potomkowie, do dzisiaj – w zasadzie dziko – żyjący w otulinie Roztoczańskiego Parku Narodowego

A teraz chyba najciekawsza informacja. Kanclerz Jan Zamoyski sprowadzał także do swych posiadłości zupełnie egzotyczne zwierzęta. Myślę tu przede  wszystkim o  wielbłądach, które były używane do … prac polowych, chociaż kiedyś podczas wycieczki po Zamościu spotkałem się z bardzo oryginalną odpowiedzią, a mianowicie usłyszałem: „były wykorzystywane „do zrywki drzewa w lesie” – co chyba jednak mija się z prawdą:-). To zwierzęta wyjątkowo silne lecz w Rzeczpospolitej bardzo rzadko spotykane, jednakże słyszałem, że gdy w podróż wyruszał książę Radziwiłł zabierał ze sobą kilkanaście wielbłądów – istna karawana. Możemy się pochwalić, że w naszym zamojskim ZOO (jedyne na wschód od Warszawy) mamy także obecnie te piękne zwierzęta. Wydaje mi się, że istotna jest również informacja, iż zwierzęta te pod koniec XVI wieku w folwarku Zamoyskiego były używane do prac jedynie w dni pogodne, natomiast  gdy padał deszcz miały czas odpoczynku.

Można sobie wyobrazić jeszcze inne wykorzystanie tych pięknych i jakże dostojnych zwierząt – również w czasach dzisiejszych byłyby wielką atrakcją miasta idealnego🙂 – a mianowicie mogłyby służyć do zwiedzania Zamościa …z przewodnikiem !:)  http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

75 rocznica wysiedleń – Dzieci Zamojszczyny

Za kilka dni, pod koniec listopada 1942 roku, a zatem dokładnie 75 lat temu, w okolicy Zamościa Niemcy – na masową skalę – rozpoczęli realizację generalnego planu wschodniego. Plan ten w ramach idei zdobycia „przestrzeni życiowej” (Lebensraum) zakładał wyniszczenie i wysiedlenie milionów Polaków ( i Słowian)

Podczas wysiedleń Zamojszczyzny wielką tragedię przeżyły dzieci. Po przybyciu do obozów w Zamościu albo Zwierzyńcu następowała selekcja, według kryteriów tzw. rasy aryjskiej, Co najmniej kilka tysięcy dzieci o blond włosach, niebieskich oczach, „właściwej” czaszce czy długości kończyn odbierano rodzicom i przeważnie wysyłano do Łodzi, albo też bezpośrednio do Niemiec, trafiały tam do specjalnych ośrodków: Lebensborn ( jaka paranoiczna nazwa: źródło życia !). W tych ośrodkach dzieci otrzymywały nową, sfałszowaną metrykę urodzenia, zmieniano im imię i nazwisko, uczono jeżyka niemieckiego, bezwzględnie zakazywano kontaktu z dotychczasową rodziną, zakazana była również rozmowa w języku polskim, a za złamanie tego zakazu groziła dzieciom surowa kara .

Na zdjęciu Dzieci Zamojszczyzny

Inne dzieci były mordowane, ubierały z głodu i różnych chorób, Niemcy odbierali je rodzicom, tysiące dzieci wywieźli do obozów zagłady Auschwitz czy na Majdanek. Jedną z ofiar hitlerowskiego systemu zagłady była Czesia Kwoka urodzona  15 sierpnia 1928 roku w Wólce Złojeckiej, małej wiosce koło Zamościa. Po wysiedleniu swojej wsi trafiła do obozu przejściowego w Zamościu, przy ul Okrzei, a następnie w dniu 13 grudnia 1942 roku wraz z matką Katarzyną  do obozu koncentracyjnego w Auschwitz.

 

Zdjęcia Czesławy Kwoki zostały wykonane przez obozowego fotografa śmierci Wilhelma Brasse, który relacjonował, że bezpośrednio przed ich wykonaniem dziewczyna dla wymuszenia posłuszeństwa była bita przez kapo pejczem.

To wstrząsające zdjęcia, na które trudno jest patrzeć bez wielkiego wzruszenia. Piękna polska  dziewczyna ze wsi, wyrwana z ojcowskich i matczyny rąk, urokliwej ziemi zamojskiej, ziemi na której przyszła na świat, gdzie ją ochrzczono, wychowywano, gdzie przystąpiła do Pierwszej Komunii Świętej, …której nie dane było dojrzeć, założyć rodziny, urodzić dzieci, kochać…,  została uprowadzona przez niemieckich bandytów i osadzona w obozie koncentracyjnym tylko dlatego, że była POLKĄ.

Ma zaszklone oczy, poranione usta a wokół nich sińce. Jest dzielna, choć z trudem powstrzymuje płacz, dumna; nie daje poznać po sobie, że przed chwilą nadzorczyni biła ją pejczem. Za duża obozowa bluza wraz z numerem. Obcięte warkocze, włosy w nieładzie. Czesia do końca nie rozumie jeszcze, że znalazła się w piekle, ale już to przeczuwa…

Jej mama została zabita 18 lutego 1943 roku, Czesia przeżyła jeszcze niespełna miesiąc.12 marca na mocy niemieckiego prawa (nie było prawa nazistowskiego czy faszystowskiego) uśmiercono ją zastrzykiem fenolu.

Spotkanie – 75 w rocznicę wysiedleń Zamojszczyzny – na zamojskiej Rotundzie w dniu 25 listopada o godz 14 – tej Szczegóły –  https://www.facebook.com/events/126493198021201/  Zapraszam w sobotę albo na zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem.