Św. Brat Albert przez wiele lat znajdował wytchnienie w pustelni na Kalatówkach, położonej powyżej Kuźnic, koło Zakopanego.

Gdy zwrócił się do hrabiego Władysława Zamoyskiego z prośbą o miejsce pod jej budowę, usłyszał pamiętne słowa: „Bierz, ile chcesz i gdzie chcesz”. Mimo tej niezwykłej hojności Brat Albert, wierny franciszkańskiemu ubóstwu, nie przyjął ziemi na własność ( tylko w dzierżawę) powtarzając: „Ani domu, ani miejsca, ani żadnej rzeczy”.

Od 1902 roku pierwsza pustelnia na Kalatówkach służy siostrom albertynkom, które mieszkają tam do dziś, zachowując jej modlitewny i kontemplacyjny charakter. Sam Brat Albert z braćmi przeniósł się wówczas do nowej pustelni wybudowanej nieco wyżej.

Życie św. Brata Alberta było związane również z Roztoczem. Już w 1891 roku założył pustelnię dla braci w Monasterzu koło Werchraty, a dla sióstr powstała pustelnia w Brusnie Starym, później przeniesiona do Prusia. To właśnie na Roztoczu dojrzewała albertyńska duchowość ciszy, modlitwy i służby ubogim.
Z Roztocza pochodziła także bł. Bernardyna Jabłońska, urodzona w Pizunach, najbliższa współpracowniczka św. Brata Alberta, współzałożycielka i pierwsza przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Albertynek. W Kalatowskiej pustelni wzrastała duchowo i wielokrotnie do niej powracała, a dziś w Pizunach, w miejscu jej urodzenia, znajduje się Dom Modlitwy Sióstr Albertynek, przypominający o związkach Podhala z Roztoczem.
Wiecej o książce poniżej:
