Szczebrzeszyn, Wieprz i Chrząszcz

Miasto Szczebrzeszyn zyskało popularność dzięki wierszowi „Chrząszcz” – wyjaśnia Janusz Malicki, przewodnik. – W pobliskim Zamościu, w okresie międzywojennym mieszkał Bolesław Leśmian, do którego przyjeżdżał jego brat stryjeczny Jan, który nosił to samo nazwisko – Lesman, ale aby można było latwiej odróżnić dwóch wielkich poetów przyjal przydomek – Brzechwa. Panowie lubili razem przemierzac pobliskie Roztocze, pewnego razu wybrali się do Zwierzyńca, gdzie zwiedzali piękny kościółek na wodzie i stary browar. Wracając do Zamościa, przejeżdżali przez Szczebrzeszyn, tam Brzechwa w okolicznych zaroślach nad rzeką Wieprzusłyszał, jak pięknie śpiewają chrząszcze i napisał ten wiersz – dodaje. 

Szczebrzech, diabeł i Wieprz

Nazwa Szczebrzeszyn, jak większość nazw pikończących się przyrostkiem dzierżawczym -in czy -yn, pochodzi po prostu od imienia jego założyciela. – Jest taka legenda, która sięga początków XI wieku, czyli zarania państwapolskiego. Podobno na terenie, gdzie dziś mieści się Szczebrzeszyn, istniał tylko zameczek na wysokim wzniesieniu. Wtedy prowadziła tędy droga z Kijowa do Krakowa, była tu też rzeka, ale nie było mostu – opowiada przewodnik. – Szlak handlowy przemierzał kupiec o imieniu Szczebrzech. – Pokonywał z trudem przejście przez rzekę, ale towary wypadły mu do wody. Postanowił przenocować w zameczku. Gdy rano się obudził, spojrzał na okolicę … cd w audycji Polskiego Radia https://polskieradio.pl/10/5366/Artykul/2943151

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.