Księżniczka Zofia

Do pierwszego spotkania Zofii Czartoryskiej ze Stanisławem Kostką Zamoyskim doszło pod koniec listopada 1792 w pałacu Zamoyskich w Zamościu.
Księżniczka Zofia przybyła wówczas z wizytą do hetmańskiego miasta na 10 dni, wraz z matką Izabelą i siostrami. Razem z rodziną Czartoryskich przyjechał wtedy także Tadeusz Kościuszko.
Kościuszko prowadził długie, wieczorne rozmowy  z ks. Staszicem ( wówczas guwernerem dzieci Zamoyskich) na temat możliwości ratowania Ojczyzny w dobie jej upadku. Warto na marginesie zauważyć, że rok 2026 to zgodnie z uchwałą polskiego Sejmu to Rok Stanisław Sraszica ( 200 lat od jego śmierci).
W tym czasie czternastoletnia Zofia, w swoim pamiętniku odnotowała, opisując Stanisława Zamoyskiego:
” W zielonym fraczku, z miną trzpiota, którego powstrzymywało co chwilę wejrzenie Matki ( Konstancji z CzartoryskichZamoyskiej)”
Pod koniec XVIII wieku malarze malowali portrety pięknej księżniczki Zofii. Poeci pisali wiersze opiewające jej wyjątkową urodę.


Franciszek D. Kniaźnin:
„Ta nieśmiertelna, ta i skrzydlata
W twojej, Zofijo postaci
Chociaż jej ziemska zdaje się szata
Ozdób niebieskich ni traci”.
Minęło kilka lat, gdy dwudziestodwuletni wówczas Stanisław Kostka, podczas pobytu w pałacu Czartoryskich w Sieniawie rozkochał się w pięknej księżniczce Zofii.. Nie można się dziwić, że tak szybko zrodziła się miłość w sercu młodego Zamoyskiego, wystarczy zajrzec do źródeł.
W wielu miejscach możemy odnaleźć zachwyty nad jej urodą. Grzegorz.Burnet pisał: ” Była wysoka i szczupła, o kształtach tak pełnych elegancji, że nawet najurodziwsze damy damy mogły na jej widok poczuć zazdrość(…) Ciemnowłosa i czarno oka, cerę ma jednak cudownie jasną i piękną, nos i podbródek delikatnie i subtelnie ukształtowane, pięknie wykrojone usta o słodko nadąsanych wargach. Posiada wszelkie atrybuty piękna, których najczęściej nie dostaje kobietom (…). Źródłem przemożnego czaru tej kobiety jest wrażliwość, przenika ona i ożywia jej cudowną postać, nadając każdemu ruchowi lekkość i niepowtarzalny wdzięk”.

Kobiety także doceniały urodę młodej księżniczki, tak pisala Anna z Krajewskich Nakwaska:
„Księżniczka Zofia była panną młodą. Widzę jeszcze po latach śliczną, młodziusieńką twarzyczkę, iskrzące się oczy w złocistym wianku na głowie, co czarne włosów jej sploty przystrajał, kiedy, jako wieśniaczka przoduje i wywija ochoczo krakowiaka”

Hrabia Zamoyski miał kilku konkurentów do ręki księżniczki Czartoryskiej, należał do nich między innymi księże Walenty Radziwil czy książę Henryk Lubomirski, więcej na ten temat w książce „Przewodnik Zamość I Roztocze Ludzie, Legendy, Atrakcje, Anegdoty” , z pewnością wrócimy do tego tematu także na tej stronie .

.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *