Krasnobród plaża

kras

Począwszy od lat 70 tych w Krasnobrodzie rozrasta się infrastruktura przy zalewie. Przyciąga on co roku tysiące plażowiczów zarówno z pobliskich miejscowości jak i z różnych miejsc kraju i zagranicy. Największe kąpielisko w promieniu kilkudziesięciu kilometrów powstało nad rzeką Wieprz. Na jego terenie wydzielono strzeżoną strefę, a przy nim piaszczystą, piękną  plażę.  Główną atrakcją jako proponuje Przewodnik po Zamościu i Roztoczu jest oczywiście duża, piaszczysta plaża. Jednak w wakacyjne weekendy ciężko znaleźć na niej wolną przestrzeń. Znajdziemy tu nasłonecznione miejsca zaraz przy wodzie lub zacienione, w pobliskim sosnowym lasku. Przy zalewie znajduje się także boisko do gry  siatkówkę, można tam także wypożyczyć sprzęt wodny. A także liczne sklepiki i budki z gastronomią. Jest też park rozrywki dla dzieci oraz park linowy z licznymi atrakcjami. Łatwo odnajdziemy toalety, prysznice i czystą wodę. Kilka lat temu powstało tam też nowe, drewniane molo. Dookoła rozwinęła się także bardzo mocno baza noclegowa, postały piękne hotele. Znaleźć można pokoje na każdą niemal kieszeń. Dodatkowo wiele z nich oferuje takie atrakcje jak grill czy staw przy obiekcie. Wieczorami, przez całe lato, słychać tu śpiew przy ogniskach a w powietrzu unosi się zapach smażonych ryb choćby z pobliskiej hodowli pstrąga w Bondyrzu. Piękna panorama na zalew  a także okoliczne wzgórza roztocza rozpościera się z baszty, położonej nad starym kamieniołomem. Jest to zapewne najatrakcyjniejszy punkt widokowy w okolicy. 

Żniwa na Zamojszczyźnie

snopkiOd dwóch tygodni trwa przepiękna pogoda, mamy czas żniw, to bardzo ważny czas na wsi.,  W związku z tym jako przewodnik po Zamościu i Roztoczu :) przypomnę  jak zbierano chleb przed laty:  Zboże przed zbiorem musiało się wysuszyć, dlatego zaraz po skoszeniu żyto i pszenicę stawiano, żyto przełamywano, bo było długie i by nie stało. Następnego dnia lub, gdy zapowiadała się piękna pogoda, po dwóch lub trzech dniach snopy układano w dziesiątki. W dziesiątkach zboże jeszcze dosychało nawet przez okres dwóch tygodni Jeżeli zboże było zbyt wilgotne,  musiało się przełożyć snopy, stawiając nowe dziesiątki, które przepięknie prezentowały się w szeregach na przestrzeni poszatkowanych miedzami pól …niezapomniany widok. Jeden z tych, który nie możemy się spodziewać żeby  wrócił a tak bardo przypomina dzieciństwo i młodość…

Inaczej suszono owies. Po skoszeniu nie wiązano go w snopy, tylko rozkładano na ściernisku na powróśle, raz dziennie przewracano, te pracę najczęściej wykonywały dzieci. Gdy wyschło, wiązano i od razu zwożono do stodoły, czasami, gdy nie było pogody, składano w kopki.

To nietypowe Zwiedzanie Roztocza. Zboże zwożono drabiniastymi wozami zaprzęgniętymi w konia lub parę koni. Przywiezione zboże układano w stodole na zapolu, tam czekało na młockę.

Teraz należało ściernisko wygrabić lub pozbierać kłosy, tę pracę najczęściej wykonywały także dzieci. Po ściernisku musiały chodzić boso, bo nasze babcie stwierdzały, że to dla zdrowia i pewnie miały rację. Na polu nie można było zostawić kłosów, było to świętokradztwo, to zadanie szczególnie należało do dzieci.

Chwile radości w Zamościu ! sprzed 70 lat…

 Pierwsze Edard LAchawiec Konrad70 lat temu dzielni żołnierze Armii Krajowej opanowali Zamość, dzielni chłopcy wkroczyli do hetmańskiego grodu przed Sowietami dając mieszkańcom prawdziwe chwile radości, krótkie – prawda, lecz jakże piękne i prawdziwie!!!

25 lipca 1944 oddziały Armii Krajowej, które przez kilka wcześniejszych lat wojny walczyły z Niemcami w lasach Zamojszczyzny zajęły Zamość. Oddziały sowieckie przybyły do miasta 2 godziny później. Do Hetmańskiego Grodu weszła kompania dowodzona przez podporucznika Wacława Wnukowskiego ( Kabel) oraz Edwarda Lachawca ( Konrad). Żołnierze szli od strony Kalinowic, przez Nowe Miasto w kierunku Starówki witani przez – najpierw nieco zaskoczonych a następnie pełnych entuzjazmu – mieszkańców Zamościa.

Partyzanci po przybyciu na Rynek Wielki udali się do ratusza na rozmowy z burmistrzem Antonim Wiąckiem ( z ramienia rządu londyńskiego! ) któremu przekazali władzę. Nie każdy wie, że były takie lipcowe dni roku czterdziestego czwartego gdy w Zamościu powiało prawdziwą wolnością !. Niedługo jednak trwał ten piękny czas, „Kabel” został wywieziony wgłąb Związku Sowieckiego a „Konrad” zamordowany przez NKWD(…) Na Rynku Solnym a także w Muzeum możemy zobaczyć wystawę związaną z tym prawdziwym ( choć chwilowym) wyzwoleniem. Wiele osób, które zwiedzają Zamość, nie jest świadomych tej historii, powoli ta sytuacja się zmienia.

Na zdjęciu żołnierze z Kompanii Armii Krajowej „Konrada” wkraczają do Zamościa – 25 lipca 1944 roku – 70 lat. Na czele dowódca Edward Lachawiec „Konrad”.

Krasnobród atrakcją turystyczną Ziemi Zamojskiej

kras z góy 2Mamy pełnie lata, trwają lipcowe upały, warto zatem odwiedzić Roztocze – Krainę Malowniczych Wzgórz, dziś szczególnie polecam Krasnobród a tu szczegóły na temat zwiedzania Roztocza  - http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=1129

Krasnobród to piękne miasto Zamojszczyzny położone w otulinie Krasnobrodzkiego Parku Krajobrazowego. 17 ha Zalew o głębokości maksymalnej 2,5 metra znajduje się niedaleko źródeł rzeki Wieprz i może poszczycić się pięknymi plażami oraz łagodnym, porośniętym przez sosny brzegiem. Na plaży mamy także wiele restauracji i innych punktów gastronomicznych, Wielką atrakcją dla turystów są gokarty, rowerki wodne, łódki, kajaki a także na stale podczas sezonu działające Wesołe Miasteczko.
Gmina, która jest właścicielem zbiornika wodnego przed 2 laty przeprowadziła modernizację kąpieliska, które zyskało wyspę, powiększoną, piaszczystą plażę,, nowe, drewniane molo, wyłożoną kostką promenadę (idealną na przejażdżkę rowerem czy gokartem), Na początku sezonu turystycznego w Krasnobrodzie otwarto nowoczesne, czyste baseny wraz ze zjeżdżalnią – gdyby ktoś obawiał się kąpać w zalewie.

Warto wiedzieć, że Krasnobród obok Nałęczowa jest jednym z dwóch tylko miast o statusie uzdrowiska w województwie lubelskim. Jako przewodnik zachęcam do odwiedzin ZamościaZwierzyńca , Górecka Kościelnego, Guciowa…, zdecydowanie warto również przyjechać do Krasnobrodu także z uwagi na łagodny klimat i przesiąknięte zapachem jodeł, świerków i buków życiodajne powietrze. Obecnie w Uzdrowisku usytuowanym w byłym dworku właścicieli Krasnobrodu leczone i poddawane rehabilitacji są dzieci z chorobami płuc.

Poświęcenie Polaków przy ratowaniu Żydów (na Zamojszczyźnie).

Kilka dni temu spotkałem Żydów, którzy zwiedzali Zamość, co stało się powodem do wspomnień. Do okresu II wojny światowej Żydzi stanowili czterdzieści kilka procent mieszkańców Miasta Arkad, bardzo wielu spośród nich zostało zamordowanych przez Niemców w obozie w Bełżcu. Warto także przypomnieć, iż niedawno ruszyła budowa Muzeum Polaków Ratujących Zydów im. rodziny Ulmów w Markowej.

ulmowie3

To miejscowość leżąca niewiele kilometrów za Tarnogrodem, a zatem na granicy Zamojszczyzny, w związku z tym nie będziemy mieli daleko aby to miejsce odwiedzić – jak również turyści, którzy zwiedzają Zamość będą mogli do Markowej pojechać. Rodzina Ulmów, ukrywała w swym gospodarstwie ośmioro Żydów, ojciec, matka i siedmioro dzieci w tym jedno jeszcze pod sercem Matki oddali życie za to że próbowali pomóc i ratować Niewinnych przed Niemcami, obecnie toczy się ich Proces Beatyfikacyjny. Zdecydowanie najwięcej Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata znajdziemy wśród Polaków ( także spośród mieszkających kiedyś na Zamojszczyźnie ), należą do nich również (formalnie od 1995r.) Józef i Wiktoria Ulmowie.

„… Niemcy polecili sprowadzić polskich furmanów, aby dla postrachu stali się oni świadkami egzekucji. Przed dom wyprowadzono Józefa Ulmę oraz jego 32–letnią żonę Wiktorię (będącą wówczas w zaawansowanej ciąży). Oboje małżonków zastrzelono na oczachdzieci!. Prawdopodobnie w czasie egzekucji Wiktoria zaczęła rodzić, gdyż świadek ekshumacji zeznał później, że po wykopaniu zwłok dostrzegł główkę i piersi noworodka wystające z jej narządów rodnych.

Po zamordowaniu Ulmów Niemcy zaczęli się zastanawiać, co uczynić z sześciorgiem ich dzieci. Po krótkiej naradzie Dieken polecił, aby również one zostały rozstrzelane. Na oczach polskich woźniców zamordowano 8–letnią Stanisławę, 6–letnią Barbarę, 5–letniego Władysława, 4–letniego Franciszka, 3–letniego Antoniego i półtoraroczną Marię. Trójkę bądź czwórkę dzieci zastrzelił osobiście Joseph Kokott, krzycząc przy tym do furmanów: patrzcie jak giną polskie świnie, które przechowują Żydów”

Wakacje, słońce – Zwiedzamy Zamość i Roztocze

jacek świerczyński rw z lotuTydzień temu rozpoczęły się wakację, mamy piękną, letnią pogodę i zastanawiamy się gdzie w tym roku pojechać na urlop?. W tym miejscu pragnę jako przewodnik po Zamościu i Roztoczu  zaproponować Hetmański Gród i  Ziemię Zamojską, piękne renesansowe miasto  położone 4 godziny drogi od Warszawy, nieco ponad 2 od Rzeszowa, Sandomierza, Stalowej Woli…, czy niewiele więcej niż godzinę od Lublina. Jeśli nie byłeś jeszcze w Mieście Arkad, …czas to zmienić, jeśli już je odwiedziłaś, …warto powrócić i zobaczyć jak miasto  z każdym rokiem staje się piękniejsze, a to naprawdę blisko. Co zatem zobaczymy w Idealnym Renesansowym MIeście ?.

Wycieczkę rozpoczynamy przed Bramą Lwowską, gdzie poznamy duchowe przesłanie założycela miasta, następnie ulica Grodzką przejdziemy na Rynek Wielki o idealnych wymiarach 100 na 100 metrów. Przy tym rynku wkomponowany w pólnocną pierzeję stoi przepiękny ratusz z 52 metrową wieżą wznoszącą się na Starym Miastem. Dookoła arkadowe kamienice z podcieniami - ostatnio wspaniale odrestaurowane –  niczym perły . Podczas naszego spaceru zobaczymy Akademię Zamojską i poznamy jej historię, Katedrę: zachwycającą zabytkami, ozdobnmi kaplicami w środku. Przed świątynią  okazaławieża ze wspaniałym dzwonem Janem, który bije jedynie z przy największych okazjach, Podczas spaceru zobaczymy również  pomnik założyciela i fundatora Zamościa, zwycięskiego hetmana Jana Zamoyskiego i posłuchamy interesującej opowieści o tej niezwykłej postaci.  Dowiemy się także przed natarciami czyich wojsk opierał się w przeszłości Zamość, będziemy również mieli okazje zobaczyć, okazałe mury, bastiony, nadszańce i bramy. Czekają nas  jeszcze inne niespodzianki….

Następnego albo tego samego (  krótszej wersji) popołudniu proponuję wyjazd na Roztocze, Szczebrzeszyn, Zwierzyniec, Górecko Kościelne, Guciów – zabytkowe wiejskie gospodarstwo z XIX wieku, Krasnobród z Maryjnym Sanktuarium oraz wspaniałą plażą połozoną wśródlasów czy piękne Rezerwaty Przyrody…jak np Czawrtowe Pole lub Nad Tanwią.

 Zapraszam na wycieczki po Hetmańskim Grodzie i Krainie Malowniczych Wzgórz różne grupy: firmowe, szkolne, emerytów, nauczycieli i wszelkie inne. Z chęcią oprowadzę i opowiem o Perle Renesansu, jej załozycielu, i innych wybitnych Zamościanach, wskaże najwspanialsze atrakcje i zabytki Zamościa i okolic.

Odpust na Matki Bożej Jagodnej w Krasnobrodzie

Dzię w ramach zwiedzanie Roztocza udajemy sie do niezwykłego miejsca. Na Święto Matki Bożej Jagodnej, czyli 2 lipca przybyło  do Krasnobrodu wielu pielgrzymów, także piszo z Hrubieszowa, Biłgoraja, Komarowa czy Zamościa. Na początek Apel Jasnogórski w Sanktuarium ufundowanym jeszcze  w XVII wieku przez królową Marysieńkę Sobieską, jako wotum wdzięczności dla Maryi za uratowanie życia .

Boże Narodzene

Po  godzinie 21 – szej wielotysięczna procesja wyruszyła ze starego kościoła do Kaplicy na Wodzie, po drodze stacje różańcowe części radosnej w tym niezwykła trzecia  - Narodzenie Jezusa, gdzie przy ołtarzu stały oświetlone jak na Boże Narodzenie świerki. Wszyscy zebrani pielgrzymi  przed wyruszeniem do następnej stacji zaśpiewali kolędę „Pójdźmy wszyscy do Stajenki”, na chwilę zapanowała niezywkła atmosfera wigilijnej nocy.

kościół krasnobrodZaraz po 23 -ciej rozpoczęła sią pasterka, odprawiana przed ks. Biskupa Romualda z dalekiego Ełku. Pasterz pięknie nawiązał do Matki Bożej jako przewodnika dla ludzi, która prowadzi ich do swego Syna. Od rana także trwały uroczystości, przy Sanktuarium, występ orkiestry, pań z chóru z Krasnobrodu uświetniał uroczystości. Warto przyjechać i zwiedzić Krasnobród

Zabytki Zamościa i Rosjanie w XIX wieku

ormianNa zdjęciu powyżej widzimy Kamienice Ormiańskie, jedne z największych atrakcji Perły Renesansu, tu prawie zawsze przychodzą Turyści podczas zwiedzania Zamościa – z wielkim podziewem oglądają oraz próbują odczytać wizje przedstawione na fasadach domów.
Kamienice także przed wiekami były piękne, z arkadami prowadzącymi do chłodnych latem podcieni, grzebieniaste attyki dookoła Rynku, ozdabiały i zasłaniały dachy. W dziewiętnastym wieku, podczas rosyjskiego zaboru ucierpały attyki jak i inne zamojskie zabytki. Zaborcy niszczyli – niemalże z pasją – (obecną) Katedrę, kościół Franciszkanów, kamienice przy rynku…Ul_Ormianska_ok_1925r

Głównym powodem tych zniszczeń  było wiele wotywnych wezwań, dekoracji na zamojskich świątyniach i innych budynkach Starego MIasta. Mówiły one o świetności Zamościa oraz całej Rzeczpospolitej w wieku XVI i XVII, o zwycięstwach Hetmana Jana Zamoyskiego nad Moskwą ( głównie ówczesna kolegiata). Rosjanie nie mogli znieść tych symboli i znaków a mając władzę w rękach zniszczyli to co budowali w przeszłości Zamoyscy. Jednak po latach kamienice ormiańskie, jak również katedra odzyskały swoją świetność. Na przywrócenie attyk czekają pozostałe kamienice przy Rynku Wielkim, a przewodnik Zamość ( także inni przewodnicy)  oczekuję na zwiedzających aby im opowiedzieć o świetności dawnego Zamościa, Ordynacji, roli Hetmana Zamoyskiego i innych Zamoyskich w powstaniu idealnego miasta..

Bitwa Pod Osuchami – dziś 70 rocznica

osssuch

Program Obchodów 70 rocznicy Bitwy

Dziś, jako przewodnik po Zamościu i Roztoczu  wspomniam bardzo tragiczną kartę z historii naszych ziem. W dniach 25-26 czerwca mija 70 lat od Bitwy w lasach Puszczy Solskiej – pod Osuchami, gdzie zginęło kilkuset żołnierzy głównie należących do Armii Krajowej także Batalionów Chłopwskich oraz partzantów AL i radzieckich. Była to największa bitwa partyzancka II wojny światowej. Pod bitwy Partyzanci, którzy nie wydostali się z okrążenia zostali przez Niemców zepchnięci do bagien. Tutaj próbowali stawiać zorganizowany opór (nie rozbite wcześniej – oddziały „Rysia” oraz resztki oddziałów „Burzy”, „Topoli”, „Błyskawicy”), a potem próbowali się ukrywać. Pewna część Partyzantów ukryła się tak, że Niemcy ich nie znaleźli – na drzewach, w bagnach, krzakach. Ci, których odnaleziono, zanim zginęli lub dostali się w ręce niemieckie bronili się ze wszystkich sił – niezykłym bohaterstwem wykazał się porucznik „Woyna”, który tak się bronił, że zabił kilkunastu lub może nawet kilkudziesięciu niemickich żołnierzy. Dzielny żołnierz zginął dopiero po obrzuceniu serią granatów. Tragiczny los spotkał rannych, którym nikt nie mógł udzielić pomocy –  umierali w męczarniach. Wielu nieprzytomnych zostało ukrytych przez kolegów, którzy nie mogli ich potem odnaleźć.

Po dokładnym przeszukaniu lasów Niemcy schwytanych partyzantów wywieźli do obozów przejściowych w Biłgoraju i Zwierzyńcu, a następnie do obozów śmierci w Majdanku. 63 osoby zostały rozstrzelane na początku lipca w lesie Rapy na peryferiach Biłgoraja. Duża część złapanych była mordowana na miejscu. MIeszkańcy Osuch i okolicznych wiosek także ponieśli tragiczną konsekwencję tej bitwy.

Wkrótce Lato – poznaj Zamość z przewodnikiem

Szybko zbliża się lato i wakacje, zatem serdecznie zapraszam – w wybranym terminie – na zwiedzanie Zamościa i Roztocza, szczegóły : http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746  Czy znamy stare tejemnice, najciekawsze historie, legendy Perły Renesansu ?

zwiedzanie Zamościa

Dziś opowiem jedną, krótką historię, otóż zaledwie kilka lat po powstaniu Akademii Zamojskiej przybył do Zamościa Szkot o nazwisku  - z języka łacińskiego – Brusius, który był wielce zasłużonym profesorem prawa i miał za sobą długą karierę na Uniwersytetach Europejskich, jak chociażby w Rzymie. Pod koniec życia, na zaproszenie hetmana Jana Zamoyskiego dotarł do Miasta Arkad, jednak okazało się, że ów profesor nie potrafi odnaleźć się na Zamojskiej Uczelni, izolował się spośród grona pozostałych profesorów stale wspominająć młodość, którą spędził w swym rodzinnym kraju. Przyszedł czas, że profesor Brusius poszedł na zamek prosząc o przyjęcie przez kanclerza, któremu wyznał, że w młodości był zołnierzem i nie wyobraża sobie umrzeć na łożu boleści w Zamościu i jak bardzo pragnie powrócić na pole bitewne aby oddać swe zycie. Zamoyski, który miał wszędzie przyjaciół, wkrótce wystarał się o angaż w wojsku dla tego oryginalnego profesora prawa i ten mógł wykazać się we władaniu szablą i zginąć na polu chwały.

Zamość piekny

Podczas zwiedzania Zamościa i Roztocza z przewodnikiem znacznie więcej historii, ciekawostek, legend  oraz wiele innych atrakcji – zapraszam serdecznie.