Początki Biblioteki Ordynacji Zamojskiej sięgają czasów Jana Zamoyskego, który utworzył w Zamościu przy Akademii wspaniałą drukarnię, żeby rozsyłać dzieła, a także by rosła jego sława, po całym świecie. Przy drukarni funkcjonowała wspólnota uczonych, a wśród jego współpracowników byli najlepsi. Jan Sariusz sprowadzał nie tylko książki, ale także rękopisy, głównie greckie, a także łacińskie. W swoich zbiorach hetman.posiadał także zbiory Zygmunta Augusta, wśród nich np. „Żywoty arcybiskupów gnieznieńskich” Jana Długosza. Gdyby przetrwały do naszych czasów z pewnością byłaby to wielka atrakcje Zamościa.
Palac Błękitny
Następnie na początku XIX wieku XII Ordynat Stanisław Kostka Zamoyski przeniósł Bibiotekę do pałacu Blękitnego w Warszawie. Pałac ten zamieszkały byl wczesniej przez jego teściów XII Ordynata Adama Kazimierza i Izabellę Czartoryskich. Później do tego palacu wprowadzili się hrabia Stanisław Zamoyski wraz ze swą, piękną żoną księżniczką Zofią. Wiecej o księżniczce Zofii w innych artykułach na stronie, np.: https://przewodnikzamosc.pl/?p=1902
Stanisław Kostka i Zofia Zamoyscy z dziećmi. Sebastian Ludwik Wilhelm Norblin (
Zamoyscy dbali i powiększyli zbiory biblioteki az do czasów II wojny światowej. W Pałacu Blękitnym najdowały się także zbioru jego ojca Andrzeja i brata Aleksandra. XI Ordynat na Zamościu przechowywał ( zanim trafiły one do Warszawy) dzieła literackie w dwóch pokojach starej. modrzewiowej willi w Zwierzyńcu. W Pałacu znajdowały się także zbiory XII Orfynata, Stanisława Kostki. Wśród nich było np. dzieło Rafaela Santi, jak również Bartolome Murillo „Św. Józef z Dzieciątkiem Jezus”. W Muzeum Zamojskim w Zamościu prezentowany jest obecnie inny obraz Murillo „Święta Rodzina”
Znaczne straty Biblioteka poniosła podczas pożaru pałacu w czasie niemieckiego bombardowania we wrześniu 1939 r. .Następnie, 82 lata temu, po podpaleniu przez Niemców, w czasie Powstania Warszawskiego biblioteka Ordynacji uległa niemal całkowitemu zniszczeniu.
Wnętrze Biblioteki w Pałacu Blękitnym
Niemcy wiele cennych dzieł ukradli, zrabowali także lub zaginęły cenne kolekcje: medali, monet, militariów, rzeźby, szkła i ceramiki, porcelany, oraz licząca 400 obrazów i miniatur kolekcja malarstwa. Zniszczeniu uległy pieczołowicie gromadzone przez wieki pamiątki rodzinne i historyczne. Z całego księgozbioru uratowało się ok. 1800 woluminów.
Jan i Jadwiga Zamoyscy
Ostatni ordynat Jan Tomasz Zamoyski ( na zdjęciu) przekazał po II wojnie światowej ocalały fragment Biblioteki w wieczysty depozyt Bibliotece Narodowej. Więcej w komentarzu lub podczas zwiedzania Zamościa tel do przewodnika 509 338 939
W Sanktuarium w Krasnobrodzie już za tydzień 1/2 lipca odbędzie się odpust Matki Bożej Jagodnej Program wieczorny 1 lipca (środa) 18:00 – Msza św. inaugurująca odpust .21:00 – Apel Jasnogórski a następnie uroczysta procesja różańcowa, która wyrusza sprzed Sanktuarium.Trasa wiedzie Aleją Nawiedzenia NMP do Kaplicy Objawień na Wodzie. 22:30 do północy – Uroczysta Msza Święta sprawowana przy Kaplicy na Wodzie.
2 lipca (czwartek): Główny dzień odpustu. Rano odbywają się msze święte, a kulminacyjnym punktem jest Suma Odpustowa o godzinie 12 tej odprawiana przy ołtarzu polowym na placu przykościelnym . Tradycyjnie po sumie ma miejsce barwna procesja z udziałem osób w strojach ludowych. Zdjęcia z ostatniej pielgrzymki Osób Niewidomych z warmińsko- mazurskiego.
O Zamościu, powiecie zamojskim i Roztoczu wie w zasadzie wszystko. Od 2006 roku jest przewodnikiem turystycznym po Zamościu i całej naszej okolicy, słowem żywa encyklopedia sypiąca ciekawostkami, których często nie ma w książkach czy internecie: – Pojawiają się grupy turystów z innych państw, np.: Włochy , Francja, Ukraina, Stany Zjednoczone – mówi Janusz Malicki w rozmowie z Pawłem Pawlacz z Zamojska24.pl
Jest pan mocno zapracowany jako przewodnik po Ziemi Zamojskiej?
Ścisły sezon przypada na miesiące od kwietnia do października i wówczas człowiek nie wie w co ma ręce włożyć. W tym czasie w nasze strony przyjeżdża bardzo wielu turystów, że wprost niekiedy brakuje przewodników do obsługi bardziej lub mniej zorganizowanych grup. W pozostałych miesiącach również przybywają grupy zwiedzających, jednak jest to także czas żeby nieco odpocząć czy popracować nad wpisami do mojej turystycznej strony www.PrzewodnikZamosc.pl, którą prowadzę już ponad 12 lat. Serdecznie zapraszam do poczytania artykułów na temat zabytków, atrakcji i ludzi Zamojszczyzny, a jeszcze wiecej można dowiedzieć się i zobaczyć podczas wycieczek z przewodnikiem, nawet zimą – zapraszam.
Pytam, bo to nam pokaże, czy turystów przybywa i czy przyjeżdżają do Zamościa i na Roztocze.
Wciąż przybywa gości, którzy pragną odwiedzić najpiękniejsze miejsca Zamojszczyzny. Dla zobrazowania tego zjawiska opowiem historię z września. Gdy pewnego dnia spacerowaliśmy z grupą 50 turystow trasą ze Stawów Echo przez Zwierzyńczyk do kościoła na wodzie, usłyszałem dźwięk telefonu. Dzwonila Pani, która zdecydowała się na wycieczkę na Zamojską Ziemię bez przewodnika. Szybko zorientowała się, że w zasadzie nie wie co ma zrobić ze swoją autokarową grupą. Na szczęście moi wycieczkowicze nie mieli nic przeciw temu, aby ta druga grupa razem posłuchała historii o kościele św Jana Nepomucena czy starym browarze. Moc sprzętu nagłaśniającego pomogła w tym niespodziewanym, wspólnym przedsięwzięciu. A gdy połączone grupy, które łącznie liczyły 100 osób mialy przerwę, jakimś cudem pomimo szczytu sezonu, udało mi się znaleźć przewodnika po idealnym mieście Renesansu. My, zgodnie z planem mojej pierwszej grupy pojechaliśmy na zaczarowane Pole Czartowe, a druga grupa udała sie do Zamościa zadowolona, że za chwilę spotka się z profesjonalnym przewodnikiem.
Dużo takich wycieczek dziennie?
To zależy. Niekiedy jedna wycieczka po Zamościu, a następne popołudniowy wyjazd na Roztocze, najczęściej do Szczebrzeszyna i Zwierzyńca. Bywa też tak, że rano zwiedzamy Zamość z jedną grupą, a po południu ponownie zwiedzamy gród hetmański z innymi turystami.
I co najchętniej goście chcą zobaczyć na Zamojszczyźnie?
Cóż, zdecydowanie najczęściej odwiedzany jest Zamość. To miasto wciąż zachwyca turystów, swym niezwykłym urokiem oraz architekturą. Nieodmiennie wejście z gośćmi na Rynek Wielki, gdzie zaraz oglądamy kolorowe, renesansowe kamienice i bryłę ratusza z majestatycznymi schodami wzbudza podziw. Podczas wycieczek chętnie przemierzamy mniej znane miejsca, uliczki, zaulki i dziedzińce Perły Renesansu. Katerda i Akademia zawsze stanowią atrakcje i są obowiązkowym ale jednocześnie miłym punktem programu. Turyści, po krótkiej rozmowie przewodnika z kierownikiem wycieczki chętnie jeżdżą także do mniej znanych miejscowości jak choćby Radecznica czy Górecko Kościelne. To niezwykłe miejsca objawień Świętych: Antoniego i Stanisława, ktore przyciągają i oczarowują Gości zarówno pod wzgledem duchowym jak i przyrodniczym i zaznczam, że nie tylko pielgrzymek to dotyczy.
Niektórzy myślą, po co przewodnik do zwiedzania, a co on mi więcej pokaże.
Podczas wycieczek goście usłyszą wiele niezwykłych historii i ciekawostek oraz mnóstwo starych anegdot. Poznają i zobaczą turystyczne atrakcje z innej strony. Zobaczą to czego nie widać gołym okiem. Najłatwiej to można zauważyć gdy jakaś grupa bez przewodnika pojawi się np. w katedrze. Zatrzymają się chwilę przed ołtarzem przejdą obok kaplic i już ich nie ma. Tymczasem gdy przewodnicy opowiadają o tym miejscu to trudno opuścić świątynie, której mury pamiętają historię nawet z XVI wieku , gdy boczną czy też główną nawę przemierzał sam hetman wielki koronny Jan Zamoyski.
Prawda jest taka, że nawet rodowici mieszkańcy powiatu zamojskiego, o wielu miejscach albo wydarzeniach nie wiedzą. Czym mogą być zaskoczeni?
Cześć spośród rodowitych mieszkańców chętnie odwiedza piękne miejsca Ziemi Zamojskiej. Są jednak również tacy, ktorzy wybierają jedynie dalekie podróże jednoczesnie zapominając o uroczych zakątkach Zwierzyńca, Krasnobrodu, Józefowa czy Rezerwatu Nad Tanwią.
Skąd przyjeżdża do nas najwięcej turystów?
Najwięcej turystów przyjeżdża oczywiście z Polski, najczęściej z naszego województwa ale także z większych miast jak Warszawa, Rzeszów, czy Kraków. Jasne, że pojawiają się grupy turystow z innych państw, np.: Wlochy , Francja, Ukraina, Stany Zjednoczone. W październiku miałem bardzo ciekawą grupkę z Niemiec, przyjechała starsza Pani z córkami, aby pokazać im Zamość. Co konkretnie bylo powodem ich wizyty? To dłuższa niezwykle ciekawa historia, która zapewne ujrzy światło dzienne wiosną 2025 roku. Do bardzo ważnych wydarzeń z pewnością należy Eurofolk, wtedy do Zamościa przybywają ludzie z całego świata, aby później opowiadać o tym niezwykłym acz odległym miejscu położonym „Gdzieś na mapy skraju ” – jak pięknie śpiewał o Zamościu wielki artysta Marek Grechuta.
CZTERYSTA CZTERDZIEŚCI CZTERY ( u Mickiewicza mieliśmy 44 ) lata temu, a zatem 10 kwietnia 1580 r. kanclerz Jan Zamoyski wystawił akt lokacyjny Zamościa: „Mając na względzie bezpieczeństwo i pożytek nie tylko mój i przyjaciół moich, ale całego sąsiedztwa oraz poddanych z sąsiednich wsi moich, postanowiłem zbudować miasto połączone z tym zamkiem i świątynią, które to miasto wałem i fosą wzmocnione kosztem moim. Temu miastu nadaję nazwę wraz zamkiem Zamoście (…) mozemy przeczytać w akcie lokacyjnym. – Zaproszenie na Zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem skierowane jest dla grup dużych i małych; dzieci, mlodziezy i dorosłych jest wciąż aktualne, szczegóły – tel 509 338 939
„To miasto tak nazwane od przezwiska Pana Kanclerza z fundamentów przez niego wystawione jest piękne, ozdobne i w guście włoskim. Domy ma dobre w teraźniejszym sposobie po większej części murowane. Jest twierdzą obronną, nie tak przez własne położenie, lecz że opasane siedmią szańcami i fosami napełnionemi bieżącą wodą” napisał Bonifacy Vanozzi o idealnym mieście Renesansu.
Wspomnienie wczorajszej, niespodziewanej wycieczki. Mamy czas kolędy, wizyty duszpasterskiej, więc udałem się do katedry po wodę święconą żeby ksiądz miał możliwość poświęcić dom i poblogoslawić. Gdy nabierałem wody przy wejściu do świątyni zagadnęła mnie pewna Pani, w jakim celu nabieram wodę? Po wytłumaczeniu dowiedziałem się, że u nich w Warszawie ksiądz w domu wodę święci, co u nas też się zdarza, lecz wyjątkowo. Okazało się że rodzinnie przyjechali do Zamościa aby zwiedzić to piękne, renesansowe miasto. Gdy dowiedzieli się, że jestem przewodnikiem po Zamościu najpierw na miejscu opowiedziałem o katedrze, o Janie Zamoyskim, o kryptach. Potem obejrzeliśmy sobie pięknie odnowioną, trzecią założoną w Rzeczypospolitej Akademię. Następnie podziwialiśmy obronne mury, które po wielokroć broniły grodu i jego mieszkańców przed wrogami Była też okazja do opowiedzenia najlepszych zamojskich anegdot i legend, po czym spacerkiem udaliśmy się na Rynek . Podczas naszego spotkania także usłyszałem wiele ciekawych informacji, gdyż wycieczka po Zamościu to świetna okazja na interesującą rozmowę. . Między innymi babcia Pani z Warszawy w czasie drugiej wojny brała udział w ratowaniu Dzieci Zamojszczyzny. Działo się to wówczas gdy pociąg z dziećmi wyworzonymi z Zamościa zajechał na dworzec w stolicy. Zwykli ludzie najpierw wynosili marte dzieci z pociagu gdzie Niemcy zgotowali im głód i chłód a następnie ratowali pozostałe dzieci, biorąc je do swych domów. Przypominamy sobie podobną scenę w filmie „Polskie Drogi” gdy Kuraś udzielał pomocy Dzieciom Zamojszczyzny. Zapłacił obsłudze pociagu i zgromadzeni na stacji ludzie zabierali dzieci z wagonów. Działo się tak nie tylko w Warszawie, ale także Siedlach, Garwolinie, Mińsku Mazowieckim i innych miejscach.
A potem Państwo pojechali na wyciąg narciarski, gdyz na Roztoczu można pojeździć na nartach: w Jacni, Chrzanowie i nie tylko .. Ach można też poślizgać się na lodowisku przed ratuszem. Pozdrawiam i zapraszam na wycieczki takze te planowane , niebawem rozpoczynają sie ferie, takze w naszym województwie, szczegóły uzgodnimy telefonicznie 509 338 939
Kiedy w moim domu padało słowo „Zamość” – myślałem,że to miejsce nie istnieje, że jest z bajki. Miejsce to sprawia że jesteśmy trochę lepsi, obecność tutaj jest powrotem do krainy marzeń” – powiedział Janusz Kukuła, dyrektor Teatru Polskiego Radia.
Rynek Wielki podczas Festiwalu Dwa Teatry 2022
Konferencja zapowiadająca XXII edycję Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej „Dwa Teatry – Zamość 2023” pod koniec marca br. odbyła się w zamojskim. Udział w konferencji wzięli wicemarszałek województwa lubelskiego Michał Mulawa, prezydent Zamościa Andrzej Wnuk, Prezes Zarządu Polskiego Radia – Agnieszka Kamińska, Prezes Zarządu Telewizji Polskiej Mateusz Matyszkowicz, Dyrektor TVP Kultura Kalina Cyz i Dyrektor Teatru Polskiego Radia Janusz Kukuła.
Wielka atrakcja Zamościa – XXII Festiwal Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej „Dwa Teatry” odbędzie się w dniach 16-19 czerwca 2023 r. w Zamościu. To jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w Polsce i wielkie święto telewizyjnej i radiowej twórczości teatralnej.W programie festiwalu m.in. konkurs słuchowisk i spektakli telewizyjnych, koncerty i wystawy. „Teatr jest po to aby dawać ludziom nadzieję, chcemy przynosić to przesłanie, aby mówić o pięknie i dobru, czujemy piękna wspólnotę z władzami Zamościa i jego mieszkańcami, robimy wszystko aby pokazać się tu z jak najlepszej strony” – podkreślił Tadeusz Kukuła.
„Kiedy trzy lata temu podejmowaliśmy decyzję o tym, aby wspólnie z Zamościem zorganizować ten festiwal to stał za tym nie tylko nasz szacunek do Zamościa i jego mieszkańców, nie tylko świadomość pięknej architektury, która tutaj jest, ale także myślenie o powrocie do źródeł, bo Zamość pod wieloma względami to miasto źródłowe dla polskiego teatru, chociażby przez „Odprawę posłów greckich”, która tutaj była wystawiana” – podał prezes Telewizji Polskiej Mateusz Matyszkowicz. Przypomnijmy zatem, że sztukę tę napisał wielki poeta Odrodzenia Jan Kochanowski specjalnie na ślub swojego przyjaciela Jana Zamoyskiego z księżniczką Krystyną Radziwiłłówną. Sztuka ta została wystawiona po raz pierwszy na ich zaślubinach w obecności króla Stefana Batorego, królowej Anny Jagiellonki i wielu innych znamienitych gości, a obecnie jest lekturą szkolną w I klasie Liceum. Do Zamościa, w tym roku z pewnością zawita także wielu wspaniałych i miłych gości – serdecznie zapraszamy.
Rok 2023 został ogłoszony rokiem Aleksandra Fredry i z tej okazji w Zamościu odbędzie się teatralne czytanie bajek jego autorstwa. Zaplanowano także liczne pokazy teatralne, warsztaty dla dzieci, które zorganizuje TVP ABC. W ramach festiwalu organizatorzy zaplanowali również koncerty. „Na Rynku Wodnym wystąpi Stanisława Celińska z zespołem pod kierunkiem Macieja Muraszki”.
W Zamościu będzie można też podziwiać wokalno-aktorskie możliwości Anny Sroki-Hryń, która ostatnio zadebiutowała w Teatrze Telewizji – jako aktorka w sztuce „Apollo z Bellac” oraz jako reżyserka spektaklu muzycznego opartego na piosenkach Maanamu i poświęconego pamięci Kory pod tytułem „A planety szaleją…”. Warto zauważyć, że wokalistka Maanamu Kora Jackowska ukochała Roztocze i Zamość, gdzie spędziła ostatnie lata życia i nie zamierzała stąd udać się ani do szpitala, ani do Warszawy. Umarła 4 lata w swym domu w okolicach Krasnobrodu, kilkanaście kilometrów od Zamościa .
W otwarciu wystawy poświęconej Gustawowi Holoubkowi z okazji 100. rocznicy urodzin tego wybitnego artysty udział weźmie wdowa po aktorze, Magdalena Zawadzka. Pokazom towarzyszyć będą wydarzenia związane z obchodzonymi rocznicami, a także pokazy specjalne. Polskie Radio nawiąże do 80 rocznicy przeprowadzonych przez Niemców wysiedleń ipacyfikacji wsi Ziemi Zamojskiej, odbędą się także prezentację słuchowisk poświęconych tematyce Dzieci Zamojszczyzny. Polskie Radio będzie szeroko relacjonować wydarzenia Festiwalu na swoich antenach, stronie internetowej i w mediach społecznościowych. Relacje z „Dwóch Teatrów” oraz wywiady i audycje specjalne emitowane będą codziennie w Jedynce, Dwójce, Trójce i Czwórce. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest wolny. Zarówno w trakcie, ale również przed jak i po Festiwalu można zwiedzać Zamość i Roztocze z przewodnikiem – tel. 509 338 939. Zdjęcia z Festiwalu Dwa Teatry 2022 r.
Dziś krótka wycieczka z Jerzym Zelnikiem. Przypomnienie znakomitej kreacji – jako ostatniego króla dynasttii Jagiellonów – Zygmunta Augusta w filmie „Królowa Bona” oraz jego filmowej żony Barbary Radziwiłłówny, którą zagrała wspaniala aktorka Anna Dymna …nie mieli że sobą dzieci …to znaczy nie Zelnik z Dymną ;-), tylko August z Radziwiłłówną…i wygasła dynastia Jagiellonów. Zygmunt August to był pierwszy król, u którego – po zdobyciu tytułu doktora Obojga Praw na Akademii Padewskiej i powrocie do Ojczyzny – pełnił służbę Jan Zamoyski. Pracował pod okiem króla w kancelarii królewskiej na Wawelu porządkowal Archiwum, poznawał dokumenty, konstytucję, ustawy, które obowiązywały w Rzeczypospolitej, z teoretyka prawa stawał się wybitnym praktykiem. Tę wiedzę wykorzystał potem Zamoyski stając po śmierci ostatniego Jagiellona na czele szlachty został Trybunem szlacheckim, miał ogromny wpływ na wybór polskiego władcy podczas trzech kolejnych elekcji. Siostrzenicą królowej Barbary była piekna i młoda Krystyna Radziwiłłówna, o której rękę Jan Sariusz Zamoyski starał się lat kilka. Stryj Krystyny Mikołaj Rudy Radziwiłł początkowo nie wyrażał zgody na ślub, za wysokie to były wówczas progi na Janka nogi, lecz sytuacja ta uległa zmianie, gdy Zamoyski otrzymał nominacje na kanclerza i obiecano mu wielka pieczęć …, ale to już zupełnie inna historia …do zobaczenia podczas zwiedzania Zamościa z przewodnikiem https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746
Hetman wielki koronny Jan Zamoyski bardzo długo oczekiwał na upragnionego potomka, czterokrotnie żonaty, gdyż żony niestety bardzo młodo umierały, przeważnie przy porodach lub niedługo po nich. Bardzo krótko żyły też córki, a hetman w wielkiej żałobie i żalu zawsze strój czarny przywdziewał wraz ze swoim licznym wojskiem jeszcze bardziej …odstraszał wroga na polu bitwy:), slynne były czarne wojska Zamoyskiego.. Jego ostatnią, czwartą żoną była Barbara z rodu Tarnowskich, jej ojcem Stanisław kasztelan sandomierski. Bardzo interesujące jest to, że zarówno Stanisław Tarnowski – z uwagi na sławę krewnego hetmana Jana Tarnowskiego- oraz hetman Jan Zamoyski ze względu na swoje własne zasługi brani byli pod uwagę jako kandydaci na zajęcie, po śmierci Stefana Batorego tronu na Wawelu jednak jak wiemy żaden sposób nich na tronie nie zasiadl ( ale to inna historia) . Kanclerz Jan Zamoyski będący już w 53 roku życia doczekał się wreszcie potomka, upragnionego syna, któremu mógł przekazać wielki majątek, (w tym założoną 5 lat wcześniej Ordynację) oraz cenne rady i naukę tak potrzebne jak dobrze wiemy, w życiu.
kanclerz Tomasz Zamoyski
Tomasz Zamoyski urodził się 428 lata temu, także jak dziś – w piątek 1 kwietnia 1594 roku – w Zamościu i wychowywany był pod okiem światłego ojca oraz Szymona Szymonowicza, trzeciego poety renesansu – uczył się i studiował w Akademii Zamojskiej, gdzie nauka rozpoczął wcześnie, w wieku lat sześciu, gdy miał lat osiem uczył się już 4 języków: polskiego, łaciny, greki i tureckiego. W starszym wieku poznał kolejne języki i z pewnością moglibyśmy go dziś nazwać poliglotą. Tomasz był wszechstronnie wykształconym magnatem, na Akademia Zamoscensic pobierał naukę z zakresu prawa, filozofii, inżynierii wojskowej retoryki i krasomówstwa ( był bardzo dobrym mówcą), matematyki, teologii. Po ukończeniu zamojskiego Hippeum opuścił Zamość i udał się w naukowo- turystyczną (wówczas również kwitła turystyka) podróż po Europie, którą rozpoczął od krajów niemieckich, następnie syn Hetmana przyjmowany był przez króla Anglii Jakuba i Francji Ludwika XIII, natomiast we Włoszech wielokrotnie bywał na audiencji u papieża. Dlaczego tak się działo? Z uwagi na wielką sławę ojca, która niosła się jeszcze przez wiele, wiele lat po całej Europie. Podróż Tomasza otwierała mu drogę no nowoczesnej kultury, wprowadziły w ścisłe kontakty intelektualne z przedstawicielami myśli europejskiej. Wraz z młodym Zamoyskim wyruszył miedzy innymi profesor Akademii Zamojskiej ks. Wojciech Bodzęcki, którego zadaniem było czuwanie nad tym by 21 letni młodzieniec „nie poznawał Europy przy kielichu i grze w karty, a w życie Zachodu nie wprowadzały go swawolne córy Koryntu”. Hetmanowic wracając z tej kilkuletniej podróży po krajach zachodu zatrzymał się w Padwie gdzie powiedział „ Ja ojca swego drogi trzymać się chce…i nie inszych dróg sobie w ojczyźnie szukać ale tą utorowaną iść”. Po powrocie do Ojczyzny uczestniczył w wyprawach wojennych przy boku starego już hetmana a przyjaciela Ojca Stanisława Żółkiewskiego. Tomasz Wraz ze swoją żoną Katarzyną zOstrogskich byli ludźmi bardzo religijnymi, ogromne kwoty przeznaczyli na cele sakralne, ufundowali wiele kościołów jak np. Kościół św. Katarzyny w Szczebrzeszynie czy OO. Franciszkanów w Zamościu – przez ostatnie kilka lat ( 2017 – 2021) był poddany gruntownej renowacji i przywrócony do pierwotnego kształtu(na zdjęciu poniżej) więcej o świątyni pw. Zwiastowanie Pańskiego w artykułach – https://przewodnikzamosc.pl/?p=3727 oraz https://przewodnikzamosc.pl/?tag=kosciol-franciszkanow-zamosc
Kościół Franciszkanów
W roku 1621 po śmierci hetmana Stanisława Zółkiewskiego, 27 letni Tomasz był poważnym kandydatem do objęcia po nim hetmańskiej buławy i z pewnością brak dobrego zdrowia ( głównie wirusowe zapalenia stawów. podagra ) był główną przyczyną, ze jej od króla Zygmunta Wazy nie otrzymał. Pod koniec życia II Ordynata Zamoyskiego , w roku 1635, za czasów panowania Władysława IV został mianowany kanclerzem wielkim koronnym. Tomasz Zamoyski zmarł 8 stycznia 1638 r., podobnie jak ojciec w jednej z komnat pałacu w Zamościu . Mowę pogrzebową wygłosił słynny wówczas profesor retoryki ksiądz Andrzej Abrek, którego ród był w posiadaniu kamienicy Abrekowskiej ( sąsiedniej do Aptecznej) na Rynku Wielkim. Myśl przewodnia mowy kaznodziei zaczerpnięta została z księgi Hioba: „Obtoczył mię kopiami swemi, zranił biodra moje i wytoczył na ziemię wnętrzności moje„(Hi 16, 14). Rozwinął ją kaznodzieja we wstępnej części wystąpienia, nawiązawszy do wiernej służby ojczyźnie protoplasty rodu Zamoyskich, Floriana Szarego, który został zraniony trzema kopiami podczas walk z Krzyżakami 27 września 1331 roku tak dotkliwie, że wypadły z niego wnętrzności. Król Władysław Łokietek, doceniwszy oddanie sługi, kazał go opatrzyć, nadał mu też nowy herb, Jelita, oraz posiadłość ziemską. Trumnę zmarłego okryto szarym suknem, co nawiązywało do słynnego przodka Sariusza vel Szarego. więcej we wpisiehttps://przewodnikzamosc.pl/?tag=florian-szary
Tomasz Zamoyski został pochowany w podziemiach zamojskiej katedry, pod kaplicą Przemienienia Pańskiego i jego doczesne szczątki do dziś spoczywają obok ojca . Na koniec zapraszam na zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem różne grupy turystyczne czy pielgrzymki https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=2115
Według zapowiedzi meteorologów do Zamościa zbliża się zima, co jest zupełnie naturalnym zjawiskiem, w drugiej połowie stycznia. Przewodnik Zamość zaprasza na krótką zimową opowieść.
Niebawem obchodzić będziemy kolejną, 434 rocznicę największej bitwy Jana Zamoyskiego. Działo się to przed wiekami, również podczas śnieżnej zimy, w drugiej połowie stycznia 1588 roku, kiedy to w wyniku podwójnej elekcji wybrano nie jednego lecz dwóch kandydatów na polski tron : Zygmunta III Wazę oraz arcyksięcia Maksymiliana Habsburga. Ostatecznie – kto zostanie polskim monarchą -miała zdecydować koronacja na Wawelu. Hetman Zamoyski po głębszym zastanowieniu poparł Zygmunta i wraz z polskim wojskiem stanął do obrony Krakowa odpierając wojska Habsburga. Następnie pod Byczyną pokonał syna austriackiego cesarza i wziął go do niewoli, po czym przywiódł do Zamościa i wprowadził bramą Lubelską do miasta. Po kilku latach – na pamiątkę wjazdu do Padwy Północy syna znamienitego europejskiego rodu – Fundator Zamościa kazał tę bramę zamurować.
Na zdjęciu pomnik Jana Zamoyskiego, 15 lat temu uroczyście odsłonięty przez Marcina Zamoyskiego, ówczesnego prezydenta Zamościa i syna ostatniego Ordynata.
Dokładnie 415 lat temu, zmarł Jan Saryusz Zamoyski. W dawnej Rzeczypospolitej – kanclerz i hetman wielki koronny ,niepokonany w bitwach, trybun szlachecki, twórca Państwa Zamoyskiego i Ordynacji, założyciel Zamościa i wielu innych grodów, absolwent słynnego Uniwersytetu w Padwie, fundator akademii i kolegiaty. Zamoyski zmarł 3 czerwca 1605 roku, po południu, w obecności rodziny i przyjaciół w wybudowanym własnym sumptem pałacu, a następnie po uroczystym pochówku pochowany w podziemiach kolegiaty ( obecna katedra). Po kilkunastu latach jego jedyny syn Tomasz (według testamentu ojca) ufundował hetmana płytę z czarnego marmuru . Na płycie nagrobnej Tomasz Zamoyski kazał umieścić napis po łacinie, w tłumaczeniu : „Tu leży Jan Zamoyski”, wraz z omyłkową datą śmierci oraz oznaki władzy ojca – buławę hetmańską i pieczęć kanclerską. Znajdują się tam również panoplię, to motyw dekoracyjno-symboliczny złożony z broni i uzbrojenia ochronnego (tarcz, mieczy, zbroi) ułożonych symetrycznie po obu stronach płyty z herbem właściciela Jelita – trzy skrzyżowane krzyżackie włócznie oraz herby rodzinne : Herbut matki Anny z Herbutów, oraz dwóch babć, także o imieniu Anna z Fredrów i Uhrowieckich – Bończa i Suchekomnaty . Niezwykle barwna, wręcz bajkowa historia hetmana opowiadana jest podczas zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem – szczegóły na temat wycieczek – https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746