Warto zwiedzać ZOO w Zamościu

Ostatnio z grupą Emerytów z okolic Rzeszowa odwiedziliśmy Ogród Zoologiczny w Zamościu. Piękna, jeszcze niemal letnia pogoda zachęcała do długich spacerów nie tylko po Starym Mieście ale także  przyjrzeniu się życiu zwierząt . 

Ok trzech lat wielką atrakcją ZOO są sprowadzone z Niemiec trzy żyrafy, które bardzo lubią słońce i gdy tylko ono mocniej zaświeci zaraz pojawiają się na wybiegu. Te najwyższe  na świecie zwierzęta, o bardzo długiej szyi potrafią bardzo szybko biegać i mają bardzo mocne kopyta, których boi się nawet lew (króla zwierząt też możemy podziwiać jak dostojnie kroczy w innej części ogrodu) Podczas  zwiedzanie Roztocza wypatrujemy czy może gdzieś w lesie kryje się ryś, gdyż pracownicy Roztoczańskiego Parku Narodowego zaobserwowali kilka sztuk  tych dzikich kotów. Niestety na wolności nie udało się zobaczyć rysia, natomiast  w ZOO prezentuje się przepięknie i wcale nie ucieka. 

Bardzo te przyciąga uwagę żuraw koroniasty, który w swoim ogródku może nawet fruwać, choć daleko nie odleci, gdyż gdzieś ponad ogrodzeniem znajduje się siatka 

Na dużym terenie zamojskiego ZOO możemy podziwiać też niedźwiedzie,  tygrysa, pumy, wielbłądy, hipopotama, małpy i wiele innych interesujących zwierząt

Szybciej i bezpieczniej dojedziemy do Zamościa i na Roztocze

Będą bezpieczniejsze drogi na Zamojszczyźnie.
  W 2019 roku lubelskie na remonty, modernizację i budowę nowych dróg gminnych i powiatowych a także wojewódzkich otrzyma ok. 400 mln zł mówi wojewoda Lubelski Przemysław Czarnek liczy, że pieniędzy będzie ostatecznie jeszcze więcej. Dla porównania w rekordowym 2018 r. Lubelszczyzna na drogi lokalne z rządu otrzymała 98 mln zł.
W latach 2005 – 2015 lubelskie otrzymało średnio co roku 77 mln zł.

Pałac w Łabuniach

W ostatni weekend gościliśmy u Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi w Łabuniach. Pałac przed trzema wiekami należał do VIII Ordynata  Jana Jakuba Zamoyskiego, w późniejszym okresie do  hrabiego Aleksandra Szeptyckiego ( imię otrzymał po dziadku Aleksandrze Fredrze)  .

Letnia temperatura, lekki powiew wrześniowego wiatru , a przede wszystkim barwna opowieść siostry Marii  zaprowadziły nas do ślicznego parku przy pałacu. Spacerowaliśmy wzdłuż alei lipowej, jesionowej słuchając o bohaterskiej postawie w czasie wojny Hrabiego Szeptyckiego o jego chorej córce a także o życiu Sióstr w klasztorze .

Podczas wycieczek odbywa się nie tylko  zwiedzania Zamościa –  przewodnik zaprowadzi i przedstawi wiele innych, urokliwych miejsc naszej Zielonej Krainy – Roztocze.

Piękne Roztocze

Są na Roztoczu jeszcze takie zaczarowane miejsca, gdzie przyroda niemal nie tknięta ręką człowieka. Tam szumi woda i szemrze las, można o całym świecie zapomnieć, o trudach dnia, o obowiązkach, o problemach. Chwila odpoczynku, wytchnienia, oczarowania,  która da siłę i radość na przyszłość . Zapraszamy na zwiedzanie Roztocza https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Na zdjęciu Czartowe Pole

 

Żniwa na Zamojszczyźnie

Już niebawem dożynki, więc dziś opowiem o żniwach, dawniej o tej porze jeszcze „dziesiątki” stały  na polach . Gospodarz już na początku lipca szedł w pole, aby zobaczyć jak dojrzewa zboże i jakie zapowiadają się plony, brał do ręki kilka kłosów i wyłuskiwał kilkanaście ziaren, pocierając je w rękach, zdmuchując plewy, następnie zliczał ilość ziarenek w kłosie , gryzł ziarno i sprawdzał czy jest odpowiednio twarde. Za kilka dni znowu wychodził w pole, za jakiś okres znów powtarzał tą czynność aby wreszcie stwierdzić, gdzieś na początku sierpnia …już czas rozpocząć żniwa! a to święty czas.

Po wojnie, w latach sześćdziesiątych, a nawet w siedemdziesiątych koszono najczęściej kosą, rzadziej sierpem. Wcześniej było inaczej – uważano, że nie godzi się używać kosy do koszenia zboża, z którego wyrabiano chleb powszedni, dlatego w powszechnym uzyciu był sierp. Gospodarze przygotowywali się do żniw bardzo starannie: Młotkiem klepali kosy na żelaznych tzw. „babkach”, wbitych w drewniany pniak. Dobijano także klinki przy kosisku. Odgłos klepanych kos rozchodził się po całej wsi.   Później przychodził czas na przypięcie pałąka, dzięki któremu o wiele łatwiej postępowało koszenie, a zboże leciało na jedną stronę. Rano, najlepiej w sobotę ( dzień Matki Bożej) cała rodzina ( bardzo często z sąsiadami) wyruszała na żniwa, w domu zostawali jedynie chorzy, dziadkowie, babcie, a także ( niekiedy) małe dzieci. Jednakże trzeba powiedzieć, że dzieci i niemowlaki również nie rzadko żniwiarze zabierali ze sobą. Starsze bawiły się na miedzach lub przy pracujących żniwiarzach a najmłodsze leżały w kołyskach z rozciągniętą nad nieckami (kołyską) płachtą aby je zabezpieczyć od słońca. Piecze nad nimi sprawowali Ci członkowie rodziny, którzy akurat odpoczywali.

Kosiarz osełką, zamoczoną w wodzie, ostrzył bardzo często tępiącą się kosę. Za kosiarzem szły kobiety, które odbierały zboże z pakosa. Powrósła robiły dzieci, gdyż tej sztuki można było się szybko nauczyć i była to stosunkowo lekka praca. Jednakże snopy wiązały tylko starsze lub tą część pracy wykonywali dorośli. Żniwiarze niecierpliwie czekali do południa, co chwilę patrzyło się na słońce, czy już jest wysoko. Południe to był czas odpoczynku od ciężkiej pracy. Wszyscy zasiadali w cieniu pod drzewem albo ustawionym dziesiątkiem zboża i jedli to co rano zostało przyniesione z chałupy. Jeśli była to większa grupa żniwiarzy to jedna z kobiet przygotowywała w domu zupę: żur czy krupnik, był także świeży chleb, masło, czy maślanka. Zdarzało się, że zabierano także krowy, które pasły się na pobliskim pastwisku lub po prostu na miedzach , dzięki temu żniwiarze pili mleko „prosto od krowy”. Po wielkim trudzie jadło się ze smakiem i uśmiechem na ustach. Następnie chwila przerwy, gdzie kto mógł tam kładł się lub siadał, żeby nieco odpocząć i nabrać sił przed zbliżającą się popołudniową pracą.

A może byśmy tak …wpadli na dzień do Tomaszowa.

Kościół Matki Bożej Szkaplerznej w Tomaszowie Lubelskim\ powstał pierwotnie w roku 1627 z fundacji Tomasza i Katarzyny Zamoyskich , a następnie dokładnie sto lat później gruntownie przebudowany. To modrzewiowa, dwu wieżowa świątynia, zwieńczona baniastymi hełmami z iglicami.  Po lewej stronie kościoła widzimy drewnianą wieżę z początku XVIII wieku,

Jedna z najpiękniejszych świątyń, wybudowanych w Polsce w okresie baroku, W środku, we wczesnobarokowym ołtarzu głównym znajduje się obraz Matki Bożej Szkaplerznej z Dzieciątkiem Jezus. Obraz ukradli w czasie potopu dwaj Szwedzi, i uciekali na koniach, już po kilku kilometrach jazdy padł koń pod złodziejem z wojska Karola X Gustawa. Szwed wyrzucił obraz, a  odnalazły go przechodzące drogą  dwie szlachcianki z Tomaszowa.

W bocznych ołtarzach możemy zobaczyć piękne obrazy przedstawiające Pana Jezusa i świętych: Antoniego, Józefa, Franciszka, Weronikę…Podczas zwiedzania Roztocza zapraszam także do zwiedzania tego pięknego miasta, które pod koniec XVI wieku założył hetman Jan Zamoyski z okazji urodzenia jedynego syna Tomasza …”A może byśmy tak najmilszy wpadli na dzień do Tomaszowa jak śpiewała Ewa Demarczyk…

 

Remont Kościoła Franciszkanów !

Już w przyszłym  roku na duchową a także turystyczną mapę Zamościa powróci wspaniały kościół Franciszkanów. Obecnie trwa remont tej starej świątyni – powstałej w pierwszej połowie XVII wieku – z fundacji drugiego Ordynata Tomasza Zamoyskiego i jego żony księżniczki Katarzyny z Ostrogskich. Na przełomie XIX i XX wieku, pod koniec zaborów Rosjanie ścieli wzniosłe szczyty i znacznie pomniejszyli kościół w jego wnętrzu. Po wieloletnich staraniach Ojcowie Franciszkanie uzyskali wsparcie finansowe na remont świątyni Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, zostali jednocześnie zobowiązani do wniesienia własnego wkładu w znacznej wysokości. Na środku Rynku Wielkiego stoi skarbonka na remont kościoła i każdy z nas może pomóc w odbudowie,. Jak widać na poniższym zdjęciu Już teraz możemy obserwować  powracającą starą sylwetkę tego największego kościoła wybudowanego w Polsce w okresie baroku. Zapraszamy na zwiedzanie Zamościa – idealnego miasta epoki Renesansu. 

Wakacyjna Trasa Dwójki w Zamościu – 29.09.2018

Już w niedzielę od 20:05,  w ramach Wakacyjnej Trasy Dwójki odbędzie się wielki  koncert w Zamościu. W idealnym mieście wystąpią między innymi : Michał Szpak, Patrycja Markowska i Ray Wilson, Leszcze, Sarsa, Lukas Meller,  Rafał Brzozowski, Najlepiej udać się na Rynek Wielki i na żywo uczestniczyć w imprezie albo też włączyć TVP 2 i wszystko zobaczyć w telewizji. Publiczność zgromadzona na koncertach, a także widzowie Dwójki bawią się przy najpiękniejszych przebojach ostatnich lat oraz starych przebojach. Za kilka dni pięknie oświetlony i rozśpiewany Zamość  wiele osób będzie miało okazje podziwiać przed telewizorami, a później z  zapragnie przyjechać i zwiedzić naszą Perłę Renesansu. Zapraszamy https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Lato …Zwiedzamy Zamość i Roztocze.

Od wielu lat działam jako regionalista oraz licencjonowany przewodnik, pilot po Roztoczu i Zamościu – gdzie się urodziłem i od wielu lat mieszkam. Z radością obserwowuje jak zmienia się nasza, zamojska ziemia, jak pojawiają się nowe turystyczne atrakcje, remontowane są wspaniałe zabytki.  Bardzo lubię to co robię, chętnie spotykam się z ludźmi i z chęcią opowiadam o idelanym mieście , gdyż  praca to moja pasja,

Na zdjęciu – wycieczka po Zamościu

Wraz z przyjaciółmi prowadzimy regionalne strony internetowe, gdzie publikujemy artykuły na temat Zamojszczyzny, rodu Zamoyskich, przedstawiamy legendy, historie, anegdoty czy ciekawostki związane z tymi miejscami i ludźmi, umieszczamy fotografię, ukazujące naszą zieloną krainę. Ziemia Zamojska  wciąż jest jeszcze nieodkryta, tu można odpocząć, zapomnieć o codzienności, nabrać sił, zatem zapraszamy serdecznie na wycieczki po Zamościu i Roztoczu, szczegóły  – https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Wycieczki szkolne – Zamość i Roztocze

Serdecznie zapraszamy na wycieczki szkolne (lub inne) po Zamościu i Roztoczu – tel 509 33 89 39

W idealnym mieście zobaczymy piękną Starówkę, bastiony obronne, zajrzymy do zabytkowej, szesnastowiecznej katedry, na Rynku Wielkim posłuchamy hejnału z wieży balkonowej ratusza. Posłuchamy też o historii trzeciego Uniwersytetu w Polsce – Akademii Zamojskiej , dowiemy się jak wyglądała nauka w Polsce w wieku szesnastym, na jakich kierunkach kształcono studentów, bardzo możliwe, że wejdziemy na stary  dziedziniec zamojskiej uczelni.

Zamość to miasto wyjątkowe – budowane jako idealne miasto renesansu, piękne, doskonale nadające się do życia mieszkańców, a przy tym bezpieczne , czyli otoczone z każdej strony fortyfikacjami.

Warto poznać tez niezwykłą historię największego przedsiębiorcy I Rzeczypospolitej hetmana wielkiego koronnego Jana Sariusza Zamoyskiego. Podczas zwiedzania Zamościa posłuchamy także starych legend, interesujących ciekawostek czy zabawnych anegdot,

Jeśli będzie czas wyruszymy również na  Roztocze, pójdziemy szlakiem – „Rezerwatu Nad Tanwią”, który został laureatem plebiscytu  organizowanego przez miesięcznik National Geographic Traveler  na „7 Nowych Cudów Polski”, zwiedzimy Szczebrzeszyn, Krasnobród czy Zwierzyniec, będzie także czas na bardzo smaczny obiad.