Archiwum kategorii: Rynek

Rynek Wileki – Wodny – Solny

Zamość widziany oczami artysty

dscn8841_kopiowanie_0

 

Drewniane chaty – atrakcje Zamościa i Roztocza

roztoczańska wieś wólka

Turystyka po Zamościu i Roztoczu ma dziś na celu odszukanie tego co jeszcze nie zginęło, wciąż trwa. Konkretnie myślę o drewnianych chatach, domach, w których wychowywaliśmy się my, nasi rodzice czy dziadkowie.

Na zdjęciu powyżej jedna z nich drewniana chata, gdzieś w okolicach Zwierzyńca, a w tle zachodzące słońce.

Nie tylko w Krainie Wzgórz znajdziemy jeszcze drewniane zabytki, jest ich również wiele w samym Zamościu. Domy drewniane spotykamy praktycznie w samym centrum miasta, chociaż trzeba przyznać teraz już mniej ich niż choćby 20 lat temu. Wracając do czasów wcześniejszych, powojennych to właśnie drewniana zabudowa dominowała w Zamościu.

żółty dom 13Oczywiście nie myślę teraz o Starym Mieście, chociaż zastanówmy się chwilę …trzeba byłoby się cofnąć kilkaset lat. Bernardo Morando projektant miasta idealnego posiadał początkowo  drewniany dom przy Rynku Wielkim a został on wybudowany już 430 lat temu nie była to jedyne budowla drewniana. Kilka lat później, pod koniec XVI wieku Architekt Zamościa wystawił murowaną kamienicę, ale ten artykuł nie o murowanych a o drewnianych atrakcjach Zamościa i Roztocza, więc stop,

zielony dom 13 z

.

Ratusz, dwa razy spalony.

Tematem tego artykułu będzie ratusz, a konkretnie dziś wirtualnie zwiedzamy stolicę.

ratusz w w-wie XIX w.

Czyli tym razem nie o zamojskim lecz o ratuszu w Warszawie. Powstał pod koniec XVIII wieku, lecz w tym czasie był to Pałac Jabłonowskich, wybudowany dla Antoniego Jabłonowskiego. Przebudowany na potrzeby ratusza w latach 1817-19. Dwukrotnie spalony najpierw przez Rosjan po Powstaniu Styczniowym ( 150 lat temu) i przez Niemców w czasie kolejnego Powstania – Warszawskiego . Odbudowany dopiero pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku, według planów i stanu z okresu międzywojennego. Na szczęście ratusz w Zamościu ten ciężki los nie spotkał . Na zdjęciu ratusz z końca XIX wieku.

Marszałek Piłsudski przybył do Zamościa

ratusz i schody 25 rok

 

Mamy początek lat dwudziestych, tak wyglądał Rynek Wielki w Zamościu (przedstawiony na fotografii), który między innymi zwiedzał marszałek Józef Piłsudski gdy po raz drugi w swym życiu przybył do Zamościa z bardzo ważną wizytą (…). Naczelnik ( jak i Zamościanie żyjący przed wojną) mógł podziwiać manierystyczno-barokowy ratusz i dwuskrzydłowe, wachlarzowe i bardzo szerokie schody, w tamtym czasie jeszcze z ż e l i w n ą balustradą. Na środku Rynku jest wolna przestrzeń, gdyż ratusz wkomponowany został w jego pierzeje północną.

Tu warto podkreślić, że zdecydowanie częściej ratusz budowano na środku rynku jak np np Poznaniu, Toruniu, Słupsku…, ale rozwiązanie zrealizowane w mieście arkad jest przecież idealne🙂 ?

 

 

Przyjechali zimą Jaś, Kasia i Władek, będą Zamość zwiedzać

Zamość z mostkiem

Ucieszył się dziadek.

Jaś ogląda skoki, łyżwy mierzy Władek, Kasia jest w solarium

Zamość Zwiedza dziadek.

Jaś skoczył z Kamilem, Rittbergera Władek, Kasia jest już piękna

Mostkiem Idzie dziadek.

Jaś poszedł do karczmy, a za Jasiem Władek,    Kasia szuka obu, a

Przewodnika dziadek

Jaś zamówił befsztyk, dewolaja Władek, Kasia cud sałatkę

A wejściówki dziadek

Jaś czeka na perłę, na zwierzyńce Władek, roztoczankę Kasia,

Pod muzeum dziadek…

 

Jak powstała i zmieniała się Brama Szczebrzeska w Zamościu

1975

Na fotografii Brama z roku 1975 r ( J. Filcek)

Najokazalszą brama zamojską po zamurowaniu Bramy Lubelskiej (Starej) pod koniec życia Jana Zamoyskiego (więcej na ten temat https://przewodnikzamosc.pl/?p=162),  stała się Brama Szczebrzeska zwana też Floriańską. Od tej pory do Zamościa wiodły tylko dwie otwarte bramy od wschodu (Lwowska) i od południa w kierunku Krakowa. Na początku lat siedemdziesiątych XVIII wieku przebudowano manierystyczną  Bramę Szczebrzeską, zwieńczoną ją wazonami z kamienia i figurami Świętego Floriana i Świętego Michała Archanioła.

 031_Br_Szczebrz_ok_1925r_AJablonski_PZ-304

1925 ( Zamość-dawniej)

Najtrudniejszy okres dla zamojskich bram to okres Królestwa Kongresowego (Rosja) gdy stare bramy powstałe jeszcze w czasie rządów wielkiego hetmana Zamoyskiego zostały zamurowane, zburzono również fasady.
W rezultacie pozostała jedynie Brama Szczebrzeska, która jednak została przebudowana w stylu klasycystycznym, pozbawiona attyk oraz rzeźb.

2013

2013 – Przewodnik Zamość

Współcześnie modernizacja tej bramy została przeprowadzona w ostatnich  latach, efekt imponujący – turystyczna atrakcja Zamościa.

Sylwestrowy spacer

Spacerowaliśmy dziś po południu zamojskimi uliczkami, przygotowania do Sylwestra w zamojskich lokalach trwają, właściwie teraz dobiegają już końca. Na ulicach tu i ówdzie przebiegał człowiek lub para , rzadko rodziny. To nie pora na spacery po mieście. Ten spokój nastrajał jednak do  dłuższej wędrówki zamojskimi zaułkami i obserwacji odrestaurowanych zabytków. Na każdym kroku słyszę, za mało pieniędzy inwestuje się w powstawanie nowych miejsc pracy i jest w tym wiele prawdy. W Zamościu nie jest łatwo żyć, jego mieszkańcy często przebywają w swoim mieście po 3,4 miesiące a pozostałe spędzają na zagranicznych …wojażach. Ale zostawmy w ten sylwestrowy wieczór ten dość smutny temat. Idealne Miasto jest dziś pięknie, wciąż świątecznie ustrojone, za chwilę na ulicach zapanuję sylwestrowy nastrój. To czas zabawy, to radosne chwile przepełnione szampanem, muzyką i tańcem i tego oczywiście życzę wszystkim mieszkańcom Zamościa Roztocza i sympatycznym miłośnikom tego czarownego miejsca.

Święty Mikołaj w Zamościu

Na Rynek Wielki Starego Miasta w Zamościu zajechały sanie Świętego Mikołaja zaprzężone w sześć pięknych, zmęczonych koni. Po długiej podróży Mikołaj wysiadł, podziwiał piękno Zamościa, kamienic, ratusza, przespacerował się w Rynkiem Solnym i dalej na plac Stefanidesa, skręcił w lewo, w kierunku pomnika Jana Zamoyskiego . Idealne Miasto zachwycało swym urokiem, odrestaurowane kamienice ukazały skrywane piękno, odbudowane mury zdawały się znowu stawiać czoła najeźdźcom. Zatrzymał się przed katedrą, przyjrzał się z bliska jej odnowionej szacie, teraz gdy zbliżała się swym wyglądem do pierwotnego zamysłu fundatora nabrała jeszcze większego piękna.

..Święty Mikołaj spotkał na ulicy dwójkę dzieci, które spacerowały po uliczkach starego miasta.

–  O popatrz Święty Mikołaj ! – powidziała dziewczynka.

– to nie możliwe pewnie ktoś się przebrał i udaje Świętego, lecz podejdźmy bliżej – odrzekł chłopiec

Dzieci zatrzymały się przed  Świętym Mikołajem.

– Drogie Dzieci, dziś wyjatkowy dzień, dzień w którym na świat w ubogiej szopce przyszło Dzieciatko Jezus, dlatego mam dla was szczególną niespodziankę?

–  ja chciałbym  grę komputerową  o super szybkim strzelaniu

–   a ja bardzo pragnę lalkę munster, w czerwoniutkim kolorze, której z ust spływa krew…

– Dzieci a dlaczego potrzebne Wam są te zabawki ?

– Jak to Mikołaju poczytaj sobie pisma dla dzieci, porozmawiaj z naszymi kolegami to bardzo modne rzeczy, każdy się nimi bawi – odpowiedział chłopiec.

Mikołaj był zafrasowany, nie zamierzał ofiarować takich zabawek, które  wyprowadzają dzieci z krainy dzieciństwa do zupełnie juz innej niebezpicznej bajki.

– Dziś w ten szczególny dzień mogę Wam pokazać Zamość,- rzekł Święty Biskup z Mirry – wejdźcie do moich sań, otulcie się wełnianym kocem i trzymajcie mocno. Sześć rączych koni ruszyło przez zaśnieżona płytę Rynku Wielkiego i oderwało  od Jej powierzchni. Sanie wzniosły się ponad Zamość jednak na niezbyt dużą wysokość . Dzieci obserwowały swoje miasto, ratusz, rynki, kościoły, budynek Akademii Zamoyskiej. Były zachwycone świątecznym  oświetleniem Perły Renesansu. Z przejęciem przypatrywały się wielkiej, wspaniale przystrojonej  choince stojącej na płycie Rynku Wielkiego. Chwilę później sanie wylądowały na Rynku Wodnym, dzieci podziękowały Mikołajowi za wspaniały prezenty i szybko pobiegły do domu, gdyż zbliżał się czas wigilijnej wieczerzy.

 Tymczasem nasz gość minął odnowiony Rynek Wodny, dawny klasztor Sióstr Klarysek i Kościół Świetej Anny a obecnie Szkołę Muzyczną i chwilę później wszedł do starego kościoła …Świętego Mikołaja.