Archiwa tagu: Akademia Zamojska

Rewitalizacja Kościoła Franciszkanów !

Mamy wspaniałą wiadomość  – zapadła ostateczna decyzja o przyznaniu funduszy na rewitalizację kościoła Ojców Franciszkanów pw. Zwiastowania NMP w Zamościu ! –  wróci on do swej starej wzniosłej, barokowej bryły. Wicepremier i Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński kilka dni temu podpisał odpowiednią umowę.

Zdjęcie Strzeleckiego przedstawiające kościół Franciszkanów przed zburzeniem szczytów.

Kamień węgielny pod budowę świątyni położony został dna 13 czerwca (uroczystość św. Antoniego) 1637 r. Kościół pw. Zwiastowania NMP, świętych Antoniego, Franciszka, Barbary i Katarzyny budowano  z fundacji II Ordynata Tomasza Zamoyskiego i jego zony księżniczki Katarzyny z Ostrogskich – na fundamentach starej giełdy i był on największą świątynią powstałą w XVII wieku – w całej Rzeczypospolitej.  Podziemia sięgają trzeciego piętra w dół i kryją niezwykłe tajemnice, niektórzy opowiadają o wielkim skarbie. Konsekracji kościoła  dokonał biskup chełmski Stanisław J. Święcicki dnia 4 września 1689 roku. Świątynia była  smukłą bazyliką z dwiema bocznymi kaplicami. Wysoki, kryty dachówką dach, miał na szczycie, po środku kalenicy wieżyczkę z sygnaturką. We wnętrzu znajdowały się wspaniale zdobione ołtarze, obrazy i rzeźby, W ołtarzu głównym wisiało pięć pięknych obrazów o tematyce Maryjnej, stało także cyborium, czyli naczynie na konsekrowane hostie, przykryte złotym welonem. Kaplicę południową poświęcono wielkiemu świętemu franciszkańskiemu z miasta Padwy – Antoniemu, natomiast założyciel zakonu Franciszkanów – św Franciszek, miał poświęconą sobie kaplicę północną. Wnętrze zdobiło również 15 dużych obrazów przedstawiających życie Matki Bożej – liczba ta nawiązywała do 7 radości i 7 boleści Maryi, a  tematykę tą zwieńczał  obraz główny. Część spośród tych obrazów możemy obecnie podziwiać w Muzeum Zamojskim, przy ul. Ormiańskiej. Z jednej i drugiej strony nawy głównej stało 12 drewnianych, pozłacanych rzeźb, przedstawiających Apostołów.

Niestety po I rozbiorze Polski Austriacy urządzili w kościele szpital a następnie skład zboża.  Ojcowie Franciszkanie zostali zmuszeni do opuszczenia Zamościa. Pod koniec XIX wieku na rozkaz kolejnego zaborcy, czyli Rosji zostały skute gigantyczne szczyty, zburzono sklepienia nawy głównej a wnętrze podzielono na trzy kondygnacje. W okresie międzywojennym w budynku znalazł swą siedzibę Sejmik Powiatowy oraz Dom Ludowy. W 1926 roku w budynku pofranciszkańskim otworzone zostało kino o nazwie „Stylowy”, które funkcjonowało do początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Po II wojnie światowej oprócz kina w dawnej świątyni mieściło się także Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Bernardo Morando. Ciekawostką jest, że Morando był architektem Zamościa w XVI wieku a także właścicielem giełdy, gdzie na przełomie XVI/XVII wieku mieściła się siedziba Stowarzyszenia Kupców.

Ojcowie Franciszkanie powrócili do swojego dawnego kościoła po ponad dwuwiekowej przerwie, stało się to dopiero w roku 1994. Natomiast  w tym roku zapadała decyzja o przyznaniu dofinansowania w wys. ponad 20 mln złotych na  odbudowanie wzniosłej bryły świątyni. Mam nadzieję, że już niebawem, w ramach zwiedzania Zamościa z przewodnikiem  odwiedzimy także odnowiony gmach kościoła pw. Zwiastowania NMP.

Więcej o pracach rewitalizacyjnych w Zamościu, związanych także z Akademią Zamojska i Katedrą  piszę w artykule http://przewodnikzamosc.pl/?p=4354

Miasto Roku … Zamość !

Zagłosuj na Zamość ! – jest piękny, jest bezpieczny, jest idealny. http://www.hrs.com/pl/projekty/miasto-roku/contestants/zamosc – tu oddajemy głos ! . To miasto zachwyca już od stuleci, przyciąga swym niezwykłym, niepowtarzalnym   urokiem oraz oryginalnością.sam_5776

W Zamościu dziś pada śnieg

Zamość powstał – na tzw surowym korzeniu (in cruda radice) na mocy aktu lokacyjnego, który podpisał król Stefan Batory w roku 1580. Już po trzydziestu latach dzięki inicjatywie i funduszom Jana Zamoyskiego oraz wirtuozerii architekta Bernardo Morando wybudowana została kolegiata, pałac, ratusz, gmach Akademii Zamojskiej, giełda, bastionowe mury obronne. Jest to jedyny na świecie, tak wyjątkowy układ urbanistyczny na świecie.

Padwa Północy, perła renesansu, niezdobyta twierdza, miasto arkad, miasto idealne, chluba Rzeczypospolitej  trafnie określają nasze miasto.

Dziś – po częściowo już przeprowadzonej renowacji – piękny Zamość także staje się miastem szczególnie przyciągającym mieszkańców nie tylko naszej Ojczyzny. Warto zapomnieć o codziennym gwarze i licznych obowiązkach, zjechać z głównych (życiowych) szlaków i przyjechać do nas …odpocząć nieco.

Zapraszam na wycieczki z przewodnikiem po Zamościu, zarówno latem jak i zimą – http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=1129

Jan Zamoyski – człowiek renesansu

jz kolegiataJan Zamoyski wielki człowiek dobry renesansu, szczególnie ostatnie lata życia spędził w swojej rezydencji w Zamościu, Pałac w czasach hetmana prezentował się zdecydowanie bardziej okazale niż obecnie. Zamoyski zwykł wychodzić na taras wieży pałacowej ( której nie ma od wieków ) i obserwował jak buduje się jego miasto, jak stawiane są mury obronne, świątynia, gmach Akademii Zamoyskiej, ratusz, kamieniczki…

Czy rezydencja Zamoyskich powróci do czasów świetności ?

Demokracja szlachecka

wymarsz Chorągwii Husarskiej Marian Zakrzewsski

Zapoznałem się ostatnio bliżej  z tematem Jednomandatowych Okręgów Wyborczych  i dostrzegam zasadnicze podobieństwo do zasad funkcjonowania demokracji szlacheckiej sprzed wieków, której ustrój został wypracowany w dużej mierze dzięki zasługom i pracy trybuna ludu szlacheckiego Jana Zamoyskiego. XVI wiek to wyjątkowo dobrze funkcjonujący okres polskiego ustroju parlamentarnego, izbę poselską tworzyli wówczas przedstawiciele poszczególnych ziem, związani odpowiedzialnością przed szlachtą. Należy podkreslić że była to bardzo konkretna odpowiedzialność przed wyborcami z danego okręgu. W obecnym systemie parlamentarnym posłowie są przestawicielami narodu w ogólności a ich odpowiedzialność się rozmywa. Kończy sie to tym że nasi reprezetanci odpowiadają za swoją pracę, głosowania nie przed nami a przed swoją partią. Obraz Mariana Zakrzewskiego „Wymarsz Chorągwii Husarskiej”. Jako przewodnik chętnie opowiem o historii, legendach, atrakcjach Zamościa, Akademii, Ordynacji, rodu Zamoyskich a także Roztocza http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746.

Święty Mikołaj w Zamościu

św-Mikołaj-Biskup-ZamośćminiNa Rynek Wielki Starego Miasta w Zamościu przybył Święty Mikołaj, po długiej, podróży Mikołaj wysiadł, podziwiał piękno Padwy Północy, kamienic, ratusza, najpiekniejszych zabytków, przespacerował się w Rynkiem Solnym, nieco zadziwił się widokiem kotwicy skręcił w lewo, w kierunku pałacu Zamoyskich, po drodze minął gmach dawnej Akademii. Idealne Miasto zachwycało swym urokiem, odrestaurowane kamienice, zabytki ukazały skrywane piękno, odbudowane mury, nowe bastiony, kurtyny zdawały się znowu być przygotowe by w potrzebie stawiać czoła najeźdźcom,  Święty Mikołaj zatrzymał się przed katedrą, przyjrzał się z bliska jej odnowionej szacie, teraz gdy zbliżała się swym wyglądem do pierwotnego zamysłu fundatora nabrała jeszcze większego dostojeństwa i wspaniałości. Mikołaj wszedł do środka świątyni, podziwiał jej wystruj, piekno prezbiterium czy kaplic, nagle dostrzegł obraz na którym on sam został przedstawiony, stał chwilę przypatrując sie z zainteresowaniem.

ś mikołaj i dzici

Święty Mikołaj spotkał na ulicy dwójkę dzieci, które zagubiły się… nie …spacerowały po uliczkach i zaułkach Starego Miasta w ten szczególny dzień.

– O popatrz to Święty Mikołaj ! –  dziewczynka skierowała swoje słowa do chłopca.

– To niemożliwe pewnie ktoś się przebrał i udaje Świętego, lecz podejdźmy bliżej – odrzekł chłopiec

NIeco przestraszone dzieci po kilku krokach zatrzymały się przed Świętym Mikołajem.

– Drogie Dzieci, dziś wyjatkowy dzień, dzień w którym na świat w ubogiej szopce przychodzi Dzieciątko Jezus, nasz Zbawiciel i z tego powodu radują się ludzie w wielu krajach. Natomiast ja mam dla was szczególną niespodziankę, może powiedzcie co chciałybyście ode mnie otrzymać ?

– ja chciałbym grę komputerową z super szybkim strzelaniem.

– a ja bardzo pragnę lalkę munster, w czerwoniutkim kolorze, której z ust spływa krew…

– Dzieci a dlaczego potrzebne Wam są te zabawki ? – zapytał Święty Mikołaj.

– Jak to Mikołaju poczytaj sobie pisma dla dzieci, porozmawiaj z naszymi kolegami to bardzo modne rzeczy, każdy się nimi bawi – odpowiedział chłopiec.

Mikołaj był zafrasowany, nie zamierzał ofiarować takich zabawek, które wyprowadzają dzieci z krainy dzieciństwa do zupełnie juz innej  bajki.

 Takich życzeń nie mogę spełnić ale dziś w ten szczególny dzień mogę z Wami zwiedzić Zamość – rzekł Święty Biskup z Mirry – i poszły razem . Dzieci obserwowały swoje miasto, ratusz, rynki, budynek Akademii Zamoyskiej, Mikołaj opowiadał jak kiedyś wglądały wigilie w Zamościu. Dziewczynka i chłopiec  były zachwycone świątecznym oświetleniem Perły Renesansu. Z przejęciem przypatrywały się wspaniale przystrojonej choince stojącej na Rynku Wielkim. Powoli to nietypowe zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem w postaci Świętego Mikołaja zbliżało się ku końcowi, na Rynku Wodnym. Dzieci otrzymały także piękne  zabawki, podziękowały Mikołajowi za wspaniałe prezenty i moc atrakcji,  uradowane szybko pobiegły do domu, gdyż zbliżał się czas wigilijnej wieczerzy.

Tymczasem nasz tajemniczy gość powedrował jeszcze zaułkami Rynku Wodnego, minął dawny klasztor Sióstr Klarysek i Kościół Świętej Anny a obecnie Szkołę Muzyczną i chwilę później wszedł do starego kościoła …Świętego Mikołaja.

Kamienica w Rynku Wielkim i krótka historia

abrekowskaDziś przewodnik po Zamościu prowadzi w przeszłość. Na zdjęciu po prawej stronie widzimy starą kamienicą w Rynku Wielkim, której właścicielem był kamienicę  Andrzej Abrek, profesor Akademii Zamojskiej na wydziale retoryki, elokwencji.. . .Nieco zapomniany , Andrzej Abrek był zdecydowanie wyróżniającym się profesorem Hippeum zamojskiego. „Studia uniwersyteckie odbył w Krakowie, gdzie w 1627 uzyskał bakalaureat na wydziale artium. Do Akademii Zamojskiej przybył w 1629, zaproszony przez Tomasza Zamojskiego, i objął katedrę wymowy, a następnie filozofii moralnej, którą wykładał przez 17 lat. .Trzy razy  wybierano na rektora: 1641–1642, 1654–1655, 1655–1656. Jako rektor i profesor dbał o wysoki poziom Akademii, dbał o drukarnią naukową, nad którą aż jedenastokrotnie sprawował pieczę
„Oprócz licznych utworów o treści panegirycznej zachowały się w rękopisie wykłady A. z retoryki — dwa poświęcone retoryce Arystotelesa i uwagi dotyczące dialogu Cycerona
W pierwszym wykładzie z retoryki Arystotelesa A. poświęca wiele uwagi zagadnieniu stosunku retoryki do dialektyki, podkreśla ich użyteczność oraz ich punkty styczne. Wyróżnia trzy rodzaje mów (genus deliberativum, genus demonstrativum i genus iudiciale) i podaje ich charakterystykę. W Animadversiones z 1630 podaje A. wstępne uwagi na temat terminu „dialog” i pojęcia dialogu, autora i adresata dialogu, na temat pojęcia „partitio”. – Powszechna Encyklopedia Filozofii Abelarda Pierre.

Kontynuujemy nasze historyczne zwiedzanie Zamościa i losów wielkiego miejszkańca sprzed wieków, Jak wspominają kronikarze doskonale władał językiem i w związku tym zapraszano go wielokrotnie aby głosił przemowy podczas wielkich wydarzeń odbywających się w Mieście Arkad . Niezwykle ważna uroczystość miała miejsce 18 listopada 1637r., kiedy to dokładnie po pół wieku od rozpoczęcia budowy kolegiaty odbyła się konsekracja tejże świątyni i tam nasz bohater wygłosił mowę – ze swadą dziękując II Ordynatowi kanclerzowi Tomaszowi Zamoyskiemu za ogromne wsparcie finansowe przy budowie kolegiaty oraz inną pomoc. Jaki jeszcze kościół ufundował kanclerz Tomasz Zamoyski w Zamościu ? , (poza miastem dziś nie pytam ), który nie mógł osobiście tego dnia przybyć do katedry, leżał już ciężko chory w łożu boleści i niedługo później umarł..

Urywki z życia Jana Zamoyskiego

pomnik zamo z grodziejNa  mojej stronie https://www.facebook.com/PrzewodnikZamosc ma miejsce pewna zabawa – nawiązanie daną liczbą polubień do roku w historii Zamościa, Zamoyskich, niedawno ta liczba przekroczyła 1600 – zapraszam na Przewodnika Zamość na fb i do polubienia tej strony.

  Druga połowa wieku XVI, dzieciństwo i młode lata Jana ze Skokówki,  nauka w Paryżu i w Strasburgu, następnie studia na słynnym w całej wówczas Europie Uniwersytecie Padewskim i zaszczytne tam stanowisko rektora. Następnie, w połowie lat sześćdziesiątych powrót do Ojczyzny z tytułem doktora Obojga Praw i listem polecającym Senatu Weneckiego do króla Zygmunta Augusta, a tu służba w Archiwum Królewskim i już mamy rok 1570  i bajeczna wprost kariera stoi przez  otworem … Historia Trybuna Szlacheckiego wielka, wręcz decydująca rola w pierwszych wolnych elekcjach.
 W 1577 ślub w Warszawie w willi Królowej Anny Jagiellonki z piękną i młoda Księżniczką Krystyną, która niestety długo nie pożyła.  Dwa miesiące później w dniu 1 marca 1579 stanowisko Kanclerza Wielkiego Koronnego,  6 sierpnia1581 funkcja Hetmana, dwa lata później ślub na Wawelu z Księżniczką Gryzeldą Batorówną i już za kilka lat  w 1587 rozpocznie się budowa Kolegiaty.. A.D. 1595 15 marca Jan Zamoyski otwiera Akademię Zamojską ,na której m.in. wykładano prawo rzymskie i polskie oraz kanoniczne, teologie, elokwencję i krasomówstwo, filozofię, medycynę to było bardzo gruntowne kształcenie człowieka, studia w Zamojskim Hippeum zapewniały wówczas przyszłość. Mamy rok 1601 Hetman Jan zbliża się do kresu życia, toczy się jedna o ostatnich bitew, z których zawsze wychodził obronną ręką, tym razem wszystko sprzysięga się przeciw niemu, wydaje się że będzie musiał ustąpić pokonany, jego żołnierze są zniechęceni, zupełnie brak im woli walki. Zamoyski widząc to… Przewodnik po Zamościu zaprasza serdecznie  na zwiedzanie Perły Renesansu. http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Na koniec pytanie kiedy i gdzie ( dokładnie )  umarł Jan Zamoyski ?

 

Spacer pod murami Zamościa

muryZa spotkanie i szkolenie, głównie o zamojskiej twierdzy, zorganizowane na bardzo wysokim poziomie przez Koło Przewodników im. Róży i Jana Zamoyskich – uprzejmie dziękuję.  Zdarzyło się to w czwartek, i spod Czwartku ruszyliśmy dookoła murów spacerując pośród kropel deszczu. Przewodnicy po Zamościu mijali kolejne niezdobyte bastiony,   obserwowali jak powstają na nowo niczym Feniks z popiołów, przybyli wieczorową porą  w okolice Akademii Zamojskiej. To był cenny, ważny czas, mnóstwo informacji aktualnych i sprzed wieków. Nasi Przewodnicy mają wielką wiedzę na temat Zamościa, jego dziejów, że o kulturze osobistej nie wspomnę, z czystym sercem można polecić Przewodników zamojskiego Koła ! Z uwagi na to że nie miałem dobrego aparatu, zdjęcia nie są dobrej jakości, zatem publikuje najlepsze, pozostali zamojscy  Przewodnicy stoją tuż obok.

O Kanclerzu wielkim koronnym Tomaszu Zamoyskim w rocznicę urodzin – 1 kwietnia 1594r.

Tomasz_Zamoyski

Hetman wielki koronny Jan Zamoyski bardzo długo oczekiwał na upragnionego potomka, czterokrotnie żonaty, gdyż żony niestety  bardzo młodo umierały, przeważnie przy porodach lub niedługo po nich, bardzo krótko żyły córki zrodzone z tych małżeństw. A Hetman w wielkiej żałobie i żalu zawsze strój czarny przywdziewał wraz ze swoim licznym wojskiem jeszcze bardziej …odstraszając wroga na polu bitwy. Jego ostatnią, czwartą  żoną była Barbara z rodu Tarnowskich, jej ojcem Stanisław kasztelan sandomierski. Bardzo interesujące jest to, że zarówno Stanisław Tarnowski ( z uwagi na sławę krewnego hetmana Tarnowskiego) oraz Jan Zamoyski ze względu na swoje własne zasługi brani byli pod uwagę jako kandydaci na zajęcie tronu na Wawelu. Kanclerz  Jan Zamoyski będący już w 53 roku życia doczekał się nareszcie potomka, upragnionego syna, któremu mógł przekazać wielki majątek, (w tym założoną 5 lat wcześniej Ordynację) oraz cenne rady i naukę tak potrzebną jak dobrze wiemy, w życiu.

Poniżej przedstawiam krótką historię Tomasza Zamoyskiego, więcej podczas zwiedzania Zamościa i Roztocza : http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=2085 zapraszam serdecznie 🙂

Tomasz Zamoyski urodził się w piątek 1 kwietnia 1594 roku –  w Zamościu i wychowywany był pod okiem światłego ojca oraz Szymona Szymonowicza. Studiował w Akademii Zamojskiej, gdzie nauka rozpoczynała się wcześnie, gdy miał lat osiem uczył się już 4 języków: polskiego, łaciny, greki i tureckiego. W starszym wieku poznał kolejne i z pewnością moglibyśmy go dziś nazwać poliglotą. Tomasz był  wszechstronnie wykształconym magnatem, w Akademia Zamoscensis przeszedł studia z zakresu prawa, filozofii, inżynierii wojskowej retoryki i krasomówstwa ( był bardzo dobrym mówcą), matematyki, teologii. Po ukończeniu zamojskiego Hippeum opuścił Zamość i udał się w  naukowo- turystyczną (wówczas również kwitła turystyka) podróż po Europie, którą rozpoczął od krajów niemieckich, następnie syn Hetmana przyjmowany był przez króla Anglii Jakuba i Francji Ludwika XIII, natomiast we Włoszech wielokrotnie bywał na audiencji u papieża. Dlaczego tak się działo?  Z uwagi na wielką sławę ojca, która niosła się jeszcze przez wiele, wiele lat po całej Europie.  Hetmanowic wracając z tej kilkuletniej podróży po krajach zachodu zatrzymał się w Padwie gdzie powiedział Ja ojca swego drogi trzymać się chce…i nie inszych dróg sobie w ojczyźnie szukać ale tą utorowaną iść”. Po powrocie do Ojczyzny uczestniczył w wyprawach wojennych przy boku starego już hetmana a przyjaciela Ojca Stanisława Żółkiewskiego. Wraz ze swoją żoną Katarzyną z  Ostrogskich byli ludźmi bardzo religijnymi, wiele funduszy przeznaczyli na cele sakralne, ufundowali wiele kościołów jak np. Kościół Franciszkanów w Zamościu czy św Katarzyny w Szczebrzeszynie (na zdjęciu).

katarzyny

Pod koniec życia, za czasów panowania Władysława IV został mianowany kanclerzem wielkim koronnym, jeszcze wcześniej był bardzo poważnym kandydatem do otrzymania buławy hetmańskiej, z pewnością główną przeszkodą była choroba a już na pewno wczesna śmierć :), w wieku niemal 44 w styczniu 1638r.Mowę pogrzebową wygłosił słynny wówczas profesor retoryki ksiądz Andrzej Abrek, którego ród był w posiadaniu kamienicy abrekowskiej ( sąsiedniej do aptecznej). Tomasz Zamoyski został pochowany w podziemiach zamojskiej katedry i jego doczesne szczątki spoczywają obok ojca . Na koniec zauważę, że chętnie oprowadzę po sanktuariach, miejscach szczególnych także pielgrzymki, grupy kościelne http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=2115

O Akademii w Tygodniku Zamojskim rozmowa z przewodnikiem po Zamościu

akademia teks TZokkkAkademia Zamoyska została założona przez Jana Zamoyskiego – jak podaje większość źródeł np. J K Kochanowski, Bazyli Rudomicz – w marcu 1594 r. Wcześniej wielki kanclerz Rzeczypospolitej zamierzał zreformować skostniałą Akademię Krakowską. Jednakże planów tych nie dane mu było zrealizować, gdyż spotkał się z ostrym sprzeciwem profesorów Uniwersytetu Jagielońskiego, wciąż pozostających pod wpływem średniowiecza i nie rozumiejących światłego kanclerza. Właśnie ich postawa miała ogromny wpływ na fakt założenia w hetmańskim grodzie  trzeciego w kraju – właśnie po Krakowie i Wilnie – Uniwersytetu i mogę w tym miejscu powiedzieć nie „ma tego złego coby na dobre nie wyszło” :-). W „Odezwie do Polaków” z okazji otwarcia Uczelni hetman pisał ” Nauki żywiły moja młodość, uprzyjemniały starość, zdobiły pomyślne chwile w senacie, w niewoli były mi ucieczką i pociechą, one kierowały mną na wojnie, dawały rady przy zawieraniu układów i przymierzy (…).

W ostatnim numerze Tygodnika Zamoyskiego ukazał się artykuł na temat Akademii Zamojskiej, zostały także opublikowane informację, które przekazałem jako Przewodnik po Zamościu i Roztoczu, autorem artykułu jest red Anna Rudy. Do artykułu prawdopodobnie wkradł się błąd – Zamość w owym czasie był miastem peryferyjnym – choćby dlatego, że hetmański gród leżał na skrzyżowaniu głównych szlaków handlowych z Gdańska, Warszawy do Lwowa i dalej oaz z Kijowa do Krakowa, to zatem centrum nie prowincja …

akademia teks TZ

Na tym zdjęciu cały artykuł

Postanowiłem nieco zgłębić ten temat na łamach mojej strony Przewodnik Zamość. Jan Zamoyski zajmował się wszystkim co dotyczyło Akademii, pomagał w doborze profesorów, układał program nauczania, oparty w ogromnej mierze na Arystotelesie i Cyceronie, także św. Augustynie i  Platonie,  dla biednych scholarów zapewniał darmowe miejsca w bursie, dobierał nawet odpowiednią trzcionkę w drukowanych książkach, jeśli tylko był w Zamościu uczestniczył w egzaminach. Natomiast podczas długich wypraw wojennych kazał sobie wysyłać prace studentów, które gorliwie w obozie  sprawdzał, nanosił cenne  dla studentów uwagi i do Zamościa odsyłać kazał .

Na koniec jeszcze krótka historia profesora prawa rzymskiego, które oczywiście ( jak i inne przedmioty) wykładane było po łacinie, według kodeksu Justyniana. Wykłady prowadził bardzo osobliwy człowiek, Szkot dr Brusius, który wiele lat studiował w Rzymie i cieszył się w hetmański grodzie dużym poważaniem. Był jednak osobą, która stroniła od ludzi i często powiadała, że nie nie jest w stanie znieść myśli o śmierci  w łożu boleści a nie na polu chwały. Profesor długo prosił, wręcz błagał fundatora Akademii aby ten uzyskał dla niego miejsce …w szkockim wojsku. Wreszcie hetman, po listownej interwencji  u króla szkockiego Jakuba otrzymał do niego powołanie  i dr Brusius mógł zginąć od cięcia szablą a nie na skutek choroby serca i tęsknoty za wojaczką.