Archiwum kategorii: Atrakcje

Grupa Motocyklowa z Warszawy w Mieście Arkad

 

Grupa motocyklowa z Warszawy i okolic zachwycała się wczoraj urokami Perły Renesansu. Uśmiechnięte, piękne dziewczyny, co krok żartujący Panowie w skórach sprawili że czas wycieczki upłynął bardzo szybo.

Obowiązkowym punktem każdej wycieczki jest wizyta w Muzeum Zamojskim, gdzie mamy możliwość zobaczyć wiele wspaniałych eksponatów i pamiątek świadczących o wielkiej przeszłości Hetmańskiego Grodu.

grupka w museum beze mnie

Makieta przedstawia Zamość przed czterema wiekami. Zamość w skali micro znajduje się w sali poświęconej Wielkiemu Hetmanowi Koronnemu Obojga Rzeczypospolitej, tu posłuchamy historii życia Załozyciela Zamościa .

2012-04-10 14.32.13

To była bardzo miła wycieczka po Starym Mieście w Zamościu, gdy słońce świeciło jeszcze letnim gorącym blaskiem.

motpor i ratusz

 

 

7 Zamojski Festiwal Kultury 7.09.2013 …już nie im. Marka Grechuty

podwórko ok

Na tym podwórku Zamościanie mieli mozliwość zasłuchiwania się w pierwsze młodzieńcze utwory Marka Grechuty, gdyż na ten dziedziniec wychodziły okna jego mieszkania.

W Zamościu już jutro o godz. 20 odbędzie się  7 Zamojski Festiwał Kultury arte, musica, kultura, e…, który nie ma już w nazwie Marka Grechuty. Przez kilka edeycji Festiwal poświęcony był temu wybitnemu polskiemu aryście muzykowi.

scena grech

Koncert organizowany był dla uczczenia wielkiego Wokalisty i Muzyka, który urodził się i przez wiele lat mieszkał z Zamościu, tu ukończył Liceum im. Jana Zamoyskiego, u nas uczył się gry na fortepianie. Zamościanie jako pierwsi w Polsce mogli  słuchać utworów młodego artysty.

Wszystko było pięknie, dopóki nie znalazła się osoba, która wyczuła tu dobry interes i możliwość wyciągniecia kasy od Miasta Zamość… Zamiast promocji Artysty z Zamościa mieliśmy gorszącą awanturę, w której prym wiodła …

 

Plac Broni

 „Plac Broni” dzisiaj

pałąc zachód ok

Plac Broni został przewidziany przed Pałacem, był nie mniejszy niż Rynek Wielki . Przez wiele lat pełnił bardzo ważną funkcję reprezentacyjną i dyplomatyczną . Bramą Lubelską, zwaną też Janowicką wjeżdżały do Idealnego Miasta goście Hetmana, prezentując się na Placu Broni właśnie. Po wjeździe do Zamościa słynnego więźnia Jana Zamoyskiego – Księcia Maxymiliana Habsburga, pretendenta do polskiego tronu, Brama Lubelska została zamurowana dla uwiecznienia tego właśnie wydarzenia. Od początku XVII wieku, czyli zamurowania bramy Lubelskiej goście Zamoyskiego zmierzający do Zamościa od strony Lubina i Warszawy, przybywali bezpośrednio w pobliże zamurowanej bramy by następnie skręcić w prawo i niejako paradować przed murami i pałacem a następnie wjechać do miasta Bramą Szczebrzeską . Fundator wraz z familią, przyjaciółmi i urzędnikami mógł obserwować kto zagości w Jego progi i przygotować się na przyjęcie gości właśnie na Palcu Broni…

Uczniowie już organizują wycieczki – zwiedzanie Zamościa

w andr zamość

Szybkimi krokami dla wielu uczniów zbliża się początek roku szkolnego. Wrzesień – gdy nauka dopiero się rozpoczyna – to dobry czas na poznanie historii (także teraźniejszości) ludzi wyrastających poza swoją Epokę, miejsc ciekawych i niezywkłych. Ostanio dotarły do mnie informacje o planowanych przez rodziców, nauczycieli i uczniów wycieczkach do Zamościa, pozostaje mi jedynie przyklasnąć na tą arcyciekawą inicjatywę i pozostawić numer telefonu -przypominam 509-338-939  – dla wszystkich Zainteresowanych  …więcej  https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=794

Podczas zwiedzania Zamościa dowiemy się jak miasto rozwijało się i zmieniało na przestrzeni stuleci, poznamy losy najwybitnieszych przedstawicieli rodu Zamoyskich i innych osób szczególnie zasłużonych dla Perły Renesansu, usłyszymy również odpowiedzi, między innymi na poniższe pytania:

1 Jakie są trzy powody dla których hejnał w Zamościu grany jest w trzy strony świata ?,

2. Czego i jak uczył się 8 – letni syn Hetmana Zamoyskiego Tomasz ?,

3. W jakim celu Jan Zamoyski trzymał wielbłądy ? oraz gdzie, po co i ile koni chodował ?

4. Jakie metody wychowawcze stosował ksiądz Stanisław Staszic w stosunku do swoich wychowanków, przyszłych ordyantów Zamojskich?

Kapelusz za …Zakopane i Morskie Oko

W ramach cyklu śladami Zamoyskich dziś drugi artykuł o wnuku Stanisława Kostki Zamoyskiego XII Ordynata .
moskie oko ok

@natatry.pl 

Dzięki nieprzejednanej postawie hr. Władysława Zamoyskiego Morskie Oko, Zakopane i znaczną część Tatr znajduje się obecnie w granicach Polski. Zamoyski przez wiele lat walczył o ten piękny zakątek naszej Ojczyzny. Wreszcie przy finalizacji w roku 1902 pewien Austiak rzekł z niesmakiem do hrabiego  po obejrzeniu akt sprawy:

” Dla tych kilku nieużytków robić tyle hałasu”

Zamoyski na to wyjął urzędnikowi z rąk kapelusz, połozył na krześle i z zimną krwią usiadł na nim. Austriak krzyknął, żałując tak bezceremonialnie potraktowanego nakrycia głowy. Wówczas hrabia wyjaśnił:

„- Pan krzyczy o kapelusz wartości kilku koron, a Polska nie ma krzyczeć o najpiękniejszy zakątek swej ziemi.”

Potomek znamienitego polskiego rodu postawił na swoim – został właścicielem tej wielkiej części Tatr wraz z Morskim Okiem, a nastepnie …o tym na końcu tego artykułu.

władysłąw zamoyski

Dzięki staraniom Władysława Zamoyskiego, wielkiego polskiego dobroczyńcy.w 1899 roku otwarto linie kolejową do Zakopanego. O tym że był to człowiek niezwykły świadczy również to, że dzięki – w ogromnej mierze – jego staraniom oddano do uzytku szosę do stolicy polski Tatr. Hrabia dostrzegał także trudną sytuację Rodaków, która tak niewiele różniła sie od obecnej :

„Nie z nienawiści do tego, co obce, lecz z miłości do tego, co polskie, staram się działać. Inaczej wolno działać człowiekowi, którego kraj swobodny i szczęśliwy, inne ma obowiązki syn kraju tak strasznie zdeptanego jak nasz. W kraju, gdzie nasi roboty dostać nie mogą, z którego szeregi całe zarobku za granicami daleko szukać muszą, wprowadzanie obcych jest rzeczą, która się ze sumieniem zgodzić nie może. Żyda krzywdy nie szukam, ale wolno mnie koncesjonariuszowi katolikowi i Polakowi chcieć, by pierwszeństwo mieli rodacy moi, jednego Boga chwalący, jedną ojczyznę miłujący”. 

Dzięki Zamoyskiemu powstała linia kolejowa, właściciel ogromnych posiadłości ziemskich, człowiek światowy ( podróżował do Australii czy Ameryki) a jeżdził trzecią klasą w pociągu i uważał to za rzecz normalną mawiając prz tym: że jeździ klasa trzecią bo nie ma czwartej. Władysław Zamoyski wszystko miał oddał narodowi polskiemu.

Żniwa na Roztoczu

hosznia-ordynacka-zniwa roztocze

Zboże musiało się wysuszyć, dlatego zaraz po skoszeniu żyto i pszenicę stawiano, żyto przełamywano, bo było długie i by nie stało. Następnego dnia lub, gdy zapowiadała się piękna pogoda, po dwóch lub trzech dniach snopy układano w dziesiatki. W dziesiątkach zboże jeszcze dosychało kilkanaście dni. Jeżeli zboże było zbyt wilgotne,  musiało się przełożyć snopy, stawiając nowe dziesiątki, które przepięknie prezentowały się w szeregach na przestrzeni poszatkowanych miedzami pól …niezapomniany widok. Jeden z tych, który zapewne już nie wróci a tak bardo przypomina dzieciństwo i młodość…

Inaczej suszono owies. Po skoszeniu nie wiązano go w snopy, tylko rozkładano na ściernisku na powróśle, raz dziennie przewracano, te pracę najczęściej wykonywały dzieci. Gdy wyschło, wiązano i od razu zwożono do stodoły, czasami, gdy nie było pogody, składano w kopki.

Zboże zwożono drabiniastymi wozami zaprzęgniętymi w konie lub parę koni. Przywiezione zboże układano w stodole na zapolu, tam czekało na młockę.

Teraz należało ściernisko wygrabić lub pozbierać kłosy, tę pracę najczęściej wykonywały także dzieci. Po ściernisku musiały chodzić boso, bo nasze babcie stwierdzały, że to dla zdrowia i pewnie miały rację. Na polu nie można było zostawić kłosów, było to świętokradztwo, to zadanie szczególnie należało do dzieci.

parizanowy dzisiątki piekne slonc

Wszyscy starali się skończyć zwózkę zboża przed 15 sierpnia, gdyż można było wtedy iść spokojnie na odpust do Krasnobrodu.

.To był trudny czas dla rolnika, ale jeszcze dziś słyszę szelest zboża na polu, zgrzyt kosy i czuję zapach koszonej pszenicy…

Zapraszam na spacer uliczkami i zaułkami Zamościa

Zapraszam na spacer oraz możliwość blizszego poznania Perły …Renesansu                                                                                                                                                                                                                                           największy obraz rw Zwiedzanie miasta idealnego rozpoczynamy na Rynku Wielkim, gdzie posłuchamy opowieści o kupcach Ormiańskich, sprowadzonych przez Założyciela miasta, oraz historii powstania renesansowych kamienic. Zapoznamy się także z koncepcją Miasta Idealnego mistrzów włoskiego renesansu oraz dowiemy jak została zrealizowana w praktycę. Wejdziemy do Muzeum Zamojskiego i Sakralnego, poznamy wspaniałe eksponaty, ujrzymy portrety Ordynatów i Innych wielkich osób, posłuchamy o Ich ciekawych losach…

Na drodzę naszej wycieczki zobaczymy największe zabytki i atrakcje Zamościa, dowiemy się także o wydarzniach mających miejsce w Mieście Arkad obecnie

Ukraińcy przed bramą Lwowską

Przejdziemy pod pomnik Jana Zamoyskiego, gdzie opowiem o dziejach i osobowości tego Męża Stanu, Hetmana i Kanclerza, niezwyciężonego Dowódcy, Założyciela Zamościa (…) i Ordynacji, Twórcy Kolegiaty i Akademii, Wybitnego Doktora Praw…więcej na spacerze.

Przekaże także Państwu w jaki sposób oraz czego nauczano w Akademii Zamoyskiej, trzeciej w Rzeczypospolitej Uczelni Wyższej, spojrzymy na jej mury i posłuchamy o tym co wydarzyło się na dziedzińcu Akademii podczas II w.św. Zobaczymy również Pałac Zamoyskich, lecz będziemy musili się strzec przed  błakającym się w jego murach …Duchem Katarzyny, która spowodowała, że wielu Ordynatów nie mieszkało w tej rezydencji budując nowe pałace poza Zamościem – gdzie i czym konkretnie było to spowodowane ? opowiem podczas wędrówki po Starym Mieście.

pałac str

Poza tym ciekawostka – uzyskamy odpowiedź na pytanie dlaczego Jan Zamoyski trzymał w swym gospodarstwie …bardzo oryginalne zwierzęta ?.
Poznamy także niezwykle barwną historię Bramy Lubelskiej Starej, którą wjechał…  dowiemy się także czy spełniła się zapowiedź Jana Zamoyskiego…

Poznamy odpowiedź na pytanie dlaczego najwyższe dowództwo wojskowe III Rzeszy interesowało się tak bardzo podczas II wojny światowej kościołem Świętej Katarzyny ?
Będziemy mieli okazję podziwiać renesansowe piękno zamojskiej Katedry i Ideę jej powstania, posłuchamy jacy wielcy ludzie spoczywają w kryptach świątyni i czy spełniło się jedno z największych pragnień Fundatora Kolegiaty ?

Podczas spaceru poznają Państwo historię powstania stołu szwedzkiego oraz opowiem o …garncu pełnym poziomek dla Zamoyskich, za co i kiedy?.  Zapraszam również do posłuchania – podczas spaceru – innych ciekawych historii, anegdot, opisu zdarzeń, które miały miejce w Padwie Północy… tel 509 338 939.

Zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem…czy warto? sprawdźmy 🙂

Władysław Zamoyski i Tatry

podmokły zak ok

 Władysław Zamoyski – wnuk Stanisława Kostki, XII Ordynata zamojskiego – bardzo zasłużony dla polskich Tatr, człowiek wyjątkowowo eksentryczny,. także oszczędny. Przedstawiam  kilka anegdot z jego zycia: ów wielki człowiek ….wysoki na dwa metry, jeżdził tylko trzecią klasa, gdyż mawiał, że …nie ma czwartej, zwykł jadać tylko w głębokim talerzu, spał na twardej ławie lub biurku. 
 Po koniec XIX wieku okazał się bardziej wytrawnym graczem niż żydowski kupiec oraz niemiecki magnat. Nabył tą niegdyś polską królewszczyznę i nad Czarnym Stawem przybił tabliczkę „Państwo Zakopane”  jak pisał Przed laty Henryk Sienkiewicz : „Nabywca zapłacił za Zakopane dość drogo widocznie bowiem chodziło mu o to, by ten tak malowniczy i ulubiony szmat gór nie przeszedł w nieodpowiednie ręce”.

zakopane ok

Dzieki staraniom hrabiego Władysława Zamoyskiego, wielkiego polskiego dobroczyńcy.w 1899 roku otwarto linie kolejową do Zakopanego. O tym że był to człowiek niezwykły świadczy również to, że dzięki – w ogromnej mierze – jego staraniom oddano do uzytku szosę do stolicy polski Tatr. Władysław Zasmoyski dokonał …znacznie więcej!, ale o tym innym razem…

moskie oko ok

 

 

Żniwa pod Krasnobrodem

  •  kosiarka niebieskie koszule

Na zdjęciu widzimy kosiarkę, której uzywano do żniw na początku lat siedemdziesiątych.

Cofnijmy się jednak w przeszłość. Zamojszczyzna, okolice Krasnobrodu, mamy lata pięćdziesiąte.

Gospodarz już na początku lipca  szedł w pole, aby zobaczyć jak dojrzewa zboże i jakie zapowiadają się  plony, brał  do ręki kilka kłosów i wyłuskiwał kilkanaście ziaren, pocierajac je w rękach, zdmuchując plewy, następnie zliczał ilość ziarenek w kłosie , gryzł ziarno i sprawdzał czy jest odpowiednio twarde. Za kilka dni znowu wychodził w pole, za jakiś okres znów powtarzał tą czynność aby wreszcie stwierdzić …już czas rozpocząć żniwa! To święty czas.

wieś lub wailczuk

zd. Waliczuk

Po wojnie, w latach sześćdziesiątych, a nawet w siedemdziesiątych koszono najczęściej kosą, rzadziej sierpem. Wczesniej było inaczej – uważano, że nie godzi się używać kosy do koszenia zboża, z którego wyrabiano chleb powszedni, dlatego w powszechnym uzyciu był sierp.

żniwarki

Gospodarze przygotowywali się do żniw bardzo starannie: Młotkiem klepali kosy na żelaznych tzw. „babkach”, wbitych w drewniany pniak. Dobijano także klinki przy kosisku. Odgłos klepanych kos rozchodził się po całęj wsi. Póżniej przychodził czas na  przypięcie pałąka, dzięki któremu o wiele łatwiej postępowało koszenie, a  zboże leciało na jedną stronę.

Rano, najlepiej w sobotę ( dzień Matki Bożej) cała rodzina ( bardzo często z sąsiadami) wyruszała na żniwa, w domu zostawali jedynie chorzy, dziadkowie, babcie, a  także ( niekiedy) małe dzieci. Jednakże trzeba powiedzieć, że  dzieci i niemowlaki również nie rzadko żniwiarze zabierali ze sobą. Starsze bawiły się na miedzach lub przy pracujących żniwiarzach  a najmłodsze leżały w kołyskach z rozciągniętą nad nieckami (kołyską) płachtą aby je zabezpieczyć od słońća. Piecze nad nimi sprawowali Ci członkowie rodziny, którzy akurat odpoczywali.

Kosiarz  osełką, zamoczoną w wodzie, ostrzył bardzo często tępiącą się kosę. Za kosiarzem szły kobiety, które odbierały zboże z pakosa. Powrósła robiły dzieci, gdyż tej sztuki można było się szybko nauczyć i była to stosunkowo lekka praca. Jednakże snopy wiązały tylko starsze lub tą część pracy wykonywali dorośli. .

3 kosiarza kosą

Żniwiarze niecierpliwie czekali do południa, co chwilę patrzyło się na słońce, czy już jest wysoko. Południe to był czas odpoczynku od ciężkiej pracy. Wszyscy zasiadali w cieniu pod drzewem albo ustawionym dziesiatkiem zboża i jedli to co rano zostało przyniesione z chałupy. Jesli była to większa grupa zniwiarzy to jedna z kobiet przygotowywała w domu zupę: żur czy krupnik, był także świeży chleb, masło, czy maślanka. Zdarzało się, że zabierano także krowy, które pasły się na pobliskim pastwisku lub poprostu na miedzach , dzięki temu żniwiarze pili mleko „prosto od krowy”. Po wielkim trudzie jadło się ze smakiem i usmiechem na ustach. Następnie chwila przerwy, gdzie kto mógł tam kładł się lub siadał, żeby nieco odpocząć i nabrać sił przed zbliżającą się popołudniową pracą.

żniwrka kona

Na koniec wzmianka jak wyglądały żniwa przy pomocy żniwarki konnej,  była wielka to ulga dla chłopów, gdy kosy już prawie niepotrzebne można zostawić w gospodarstwie. Żniwiarka ( bardzo już zapomniane narzędzie rolnicze) ciągniona przez trzy konie w jedno przedpołudnie pole wykosiła, nawet bardzo duże.

Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie latem

Zachod poj włow arch Urz. M Włod

Rozpoczyna się słoneczny, wakacyjny weekend, zastanawiamy się gdzie pojechać w te gorące dni. W bliskiej lub nieco dalszej okolicy Zamojszczyzny jest wiele atrakcyjnych miejsc do zobaczenia czy aktywnego wypoczynku. Dziś chciałbym polecić wyjazd na Pojezieże Łęczyńsko – Włodawskie nad jeziora Białe, Krasne, Piaseczno, Rogóźno i jeszcze kilkadziesią innych… :-). Warto zwrócić uwagę, że jest to jedyne pojezieże połozone poza zasięgiem ostatniego zlodowacenia, interesujące miejsce do obserwowania natury. Na pojezieżu znajdziemy doskonałe warunki do uprawiania sportów wodnych jak: żeglarstwo, nurkowanie, kajakarstwo, konnych, czy gry w tenisa … Ładnie usytuowane trasy piesze, rowerowe, motocyklowe, czy samochodowe zachęcają  do skorzystania ze swoich uroków podczas letnich wojaży.

Ziemie te należały w przeszłości do wielu znamienitych magnackich czy szlacheckich rodów, po których pozostały dwory, pałace czy  ruiny zamków… Gdy już odpoczniemy nieco warto pojechać zobaczyć i posłuchać historii tego regionu , ja natomast ze swojej strony zachęcam do zapoznania się z dziajami Zamościa i Okolic tel 509 338 939.