Trwa lato, z pewnością wiele osob zastanawia sie jak atrakcyjnie, ciekawie można spędzić czas, cóż mogłoby nas odciągnąć od komórki 😉 . Mam w związku z tym bardzo interesującą propozycję. NaRoztoczu, szczególnie w okolicy Zwierzyńca i Józefowa znajdują się wspaniale trasy rowerowe -a okolica jest wyjątkowo urokliwa.
Pomogę w organizacji takiej wyprawy, poprowadzę szlakami turystycznymi, które wiodą przez bory sodnowe, przez wzgórza i doliny, brzegiem Sopotu czy Tanwii. A gdy już się zmęczymy jazdą można odpocząć nad brzegiem rzeki, a nawet wykąpać się w cieplej wodzie Sopotu albo Tanwii . Przewodnik Zamość zaprasza na wakacyjne rajdy rowerowe tel 509 338 939.
Nowa trasa Krasnobród – Szur – Łuszczacz a potem przez Łasochy do Suśca już otwarta ! To znacznie bliższa trasa z Zamościa do Rezerwstu Szumy nad Tanwią. W Syscu planowane jest takze otwarcie nowego Sanatoriuu i bedzie to najblizsza droga do boblolisjiego Sanatorium na Pozdzsmczu. W Suścu mamy jod i jest go podobno więcej, niż w czasie sztormu nad morzem. Można pojechać także rowerem, po drodze zobaczymy stare, drewniane domy, przydrożne kapliczki i niezwykły bór. Zaraz za miejscowością Szur napotkamy bardzo rzadko spotykamy wyżynny bór jodlowy.
Najstarsi mieszkancy Roztocza wierzą w lecznicze właściwości jodly, sadzali chorych pod wzniosłą jodłą, co miało im przywrócić zdrowie. Zapewne już samo siedzenie pod drzewem dziala uzdrawiająco, ale napar ze świeżych pędów i pąków z pewniscia pomaga na choroby płucne. .Śnieg dłużej sie tutaj utrzymuje, wiatr lagodniej wieje, deszcz dłużej pokrywa poszycie lasu i powoli dplywa w dól. Nawet podczas takich upałów jak w lipcu tego roku nie odczujemy tu dotkliwego upału i będziemy mogli odpocząć w cieniu rozłożystej jodly . Gęsta jedlina to także doskonałe miejsce ukrywania się saren, jeleni … Więcej podczas wspolnego zwiedzania z Przewodnik po Zamościu i Roztoczu tel 509 33 89 39
Rozpoczęły się wakacje, to czas odpoczynku i relaksu od zwykłych obowiązków w pracy czy szkole.
Serdecznie zapraszamy – grupy mniejsze, rodzinne i większe, autokarowe – na letnie zwiedzanie z przewodnikiem: Zamościa jak również Roztocza. W Padwie Północy zobaczymy Rynek Wielki wraz z ratuszem i wachlarzowymi, renesansowymi kamienicami . Wejdziemy do szesnastowiecznej katedry, gdzie ujrzymy stare ołtarze, obrazy i rzeźby oraz miejsce wiecznego spoczynku hetmana Jana. Zobaczymy fortyfikacje, raweliny a nawet dawną fosę wypełnioną wodą ! i będzie to doskonała okazja aby posłuchać niesamowitych historii o próbach zdobycia hetmańskiego grodu. Wielka atrakcja Zamościa to z pewnością dawna Akademia Zamojska – aktualnie dobiega końca jej generalna renowacja i przywracanie do stanu budynku z XVIII wieku !. Pójdziemy także na zielony dziedziniec położony wewnątrz starych kamienic, to miejsce urodzin znanego w całej Polsce Artysty muzyka, bardzo możliwe, że za drobna opłatą posłuchamy w dobrym wykonaniu muzyki na żywo. Jest jeszcze wiele innych miejsc do odkrycia . A następnego dnia Przewodnik Zamość zaorasza na Roztocze i będzie to doskonala okazja na zwiedzanie Zwierzyńca, Szczebrzeszyna, Krasnobrodu. Gdy wystarczy nam czasu -:ale przecież są wakacje, więc dlaczego nie ? – przejdziemy niezwykle malownicze, pełne wodospadów Trasy Przyrodnicze – Szumy nad Tanwią i Czartowe Pole.m – Telefon 509 338 939 lub mail przewodnikzamosc@gmail.com Szczegóły na temat wycieczek w zakładce https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746
Na zdjęciu poniżej znajduje się obraz Matki Bożej Odwachowskiej z zamojskiej katedry
Dziś świętuje w Zamościu Służba Więzienna na zdjęciach relacja. Warto przy tej okazji zauważyć, że w zamojskiej katedrze znajduje się cudowny obraz Matki Bożej. Został namalowany dawno temu w podziemiach ratusza gdzie znajdowało się wówczas więzienie, odwach. Gdy przed wiekami człowiek niewinny skazany na karę więzienia oznajmił strażnikom więziennym, że jest niewinny nikt nie chcial mu wierzyć.. W związku z tym na drzwiach swojej celi namalowal obraz Matki Bożej i żarliwie się modlił. W pewnej chwili zobaczył jasność płynącą z obrazu …kajdany opadły mu z nóg, drzwi odwachu otworzyły się i wyszedł z więzienia na wolność !. Następnie został uniewinniony przez sąd. Obraz Matki Bożej Odwachowskiej najpierw trafil na ścianę odwzchu gdzie zbierał się pelen wiary lud zamojski. Natomiast już na początku XIX wieku przeniesiony zostal do kaplicy przy prezbiterium ówczesnej kolegiaty – gdzie znajduje się do dnia dzisiejszego. Szczególnym nabożeństwem Matka Boża Opieki cieszyła się wśród więźniów twierdzy zamojskiej. Nawet gdy w czasach niewoli, podczas zaborców zmalała sława Obrazu, przed skromną Zamojską Madonną prosty lud nadal zawierzał swe troski, zanosił modły w chwilach groźnych dla miasta i kraju, wyróżniając Ją czcią spośród innych obrazów kolegiackich.
W podzięce za doznane łaski na obrazie i wokół niego wierni zawieszali liczne wota dziękczynne…Do koronacji Obrazu przygotowano z darów wiernych dwie korony, poświęcił je Papież Jan Paweł II 12 czerwca 1999 r. podczas pielgrzymki do Zamościa. Koronacji rok później na Rynku Wielkiim a zatem przed dawnym odwachem dokonał Prymas Polski kardynał Józef Glemp. Więcej podczas zwiedzania Zamościa z przewodnikiem Tel 509 338 939 Najświętsza Dziewico, czcimy Cię w Zamojskiej Katedrze jako Matkę Opieki. Tyś Niepokalana Maryjo przez wieki otaczała swą opieką wierny lud zamojski. Niech i dzisiaj doznamy Twej pomocy, orędownictwa i pośrednictwa przed Chrystusem, Panem naszym, teraz i na wieki wieków. Amen.
W Zamościu kończą się dzisiaj Dwa Teatry – Festiwal Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej,
aby tradycji stało się zadość przeważnie odbywał się w deszczu, choć zdarzało sie, że zaświeciło piękne słońce. Po długiej naradzie wybrani zostali najlepsi aktorzy: Zofia Kucówna i Krzysztof Wakuliński. Wielkie podziękowania dla Polskiego Radia, TVP i miasta Zamość za doskonałą promocje Perły Renesansu, wspaniale koncerty na Rynku Wodnym, za to niezwykle Święto Teatru , My z niecierpliwością czekamy już na następną edycję, …
Tymczasem gdy tak niepostrzeżenie uleciała tak wspaniała atrakcja Zamościa – zapraszamy na zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem tel. 509 338 939 porozmawiamy o teatrze, o muzyce i na inne tematy…
Kościół O. Franciszkanów, katedra, kamienice ormiańskie to jedne z największych atrakcji Perły Renesansu, tu niemal zawsze przychodzą Turyści podczas zwiedzania Zamościa z przewodnikiem spoglądającna te zabytkowe budynki z wielkim podziwem . Kamienice także przed wiekami były piękne, z arkadami prowadzącymi do latem chłodnych podcieni, grzebieniaste attyki dookoła rynku, ozdabiały i zasłaniały dachy. W dziewiętnastym wieku, podczas rosyjskiego zaboru ucierpały attyki kamienic l, szczty świątyń jak i inne zamojskie zabytki. Zaborcy niszczyli – niemalże z pasją – kolegiatę (obecną katedrę ), kościół Zwiastowania NMP ) czy kamienice przy rynku…
Kamienice Ormiańskie Kościół Zwiastowania NMP
Głównym powodem tych zniszczeń było wiele wotywnych wezwań, dekoracji na zamojskich świątyniach i innych budynkach Starego Miasta. Mówiły one o świetności Zamościa oraz całej Rzeczpospolitej w wieku XVI i XVII, o zwycięstwach hetmana Jana Zamoyskiego nad Moskwą, o zwycięstwach polskiego wojska nad oddziałami Iwana Grożnego. Rosjanie nie mogli znieść tych symboli i znaków a mając władzę w rękach zniszczyli to co budowali w przeszłości Zamoyscy. Jednak po latach kamienice ormiańskie, kościół Franciszkanów. jak również katedra odzyskały swoją świetność.
Katedra ( dawna kolegiata)
Więcej na https://przewodnikzamosc.pl/?p=2351 oraz podczas zwiedzania – przewodnik Zamość zaprasza tel 509 338 939
Do jednych z najciekawszych miejsc turystycznych polozonych na Roztoczu należy Rezerwat Przyrody Czartowe Pole utworzony w 1958 r. w dolinie rzeki Sopot a gruntownej renowacji poddany wiosną bieżącego roku. Kilka tygodni temu powstały na Czartowym Polu nowe kładki, pomosty i poręcze, które ułatwiają przejść trasę osobom zarówno w starszym jak również młodszym wieku. Turyści mogą wybrać dwa warianty wędrówki. Można przejść trasą górną przez bor sosnowy albo ścieżkę dolną, która prowadzi w bezpośredniej bliskości rzeki. Zdarza się -szczegolnie.w upalne dni – że wędrując z grupą szlakiem w tym Rezerwacie wchodzimy do rzeki aby wysłać pozdrowienia z …Sopotu ! 😀
Drugim bardzo atrakcyjnym miejscem Ziemi Bilgorajskiej jest Górecko Kościelne, gdzie możemy podziwiać stary, modrzewiowy kościół, kapliczki oraz aleję wiekowych dębów, które prowadzą nad rzekę Szum. Rzeka ma niezwykły, czerwono-miedziany kolor gdyż przepływająca woda wypłukuje związki żelaza występujące w podłożu.
Turyści na Zamojszczyznę najczęściej przyjeżdżają z Rzeszowa, Lublina, Sandomierza oraz z okolic tych miejscowości ale także z większych miast: Krakowa, Warszawy, Katowic czy Poznania. Więcej na temat wycieczek oraz zwiedzania Zamościa I Roztocza z przewodnikiem w zakładce https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=1129
O NIEBO LEPIEJ – Wielki koncert z okazji 103 rocznicy urodzin Jana Pawła II w niedzielę 14 maja 2023 roku o godzinie 19.30 na Rynku Wielkim. Transmsja w TVP 1 – 18 maja 2023 r o godzinie 18.30. Na scenie pojawi / ło się kilkunastu artystów, wśród nich: Mala Armia Janosika Pectus, Janusz Radek, Viki Gabor, Promyczki Dobra, Gabi Gąsior, Beata Bednarz, Dorota Osińska, Ania Rusowicz, Maciej Balcar, Darek Malejonek, Gospel Rain. Wstęp wolny
O związkach Jana Pawła II z Ziemią Zamojską. Podczas pielgrzymki Zamościan do Watykanu w marcu 1981 roku, na kilka tygodni przed zamachem papież Jan Paweł II powiedział do jej uczestnikow pamiętne słowa : „ Zamość –historyczne miasto, miasto z wielką przeszłością, miasto ważne w dziejach Ojczyzny i Kościoła”
Przed schodami ratusza podczas pielgrzymki 12 czerwca 1999 r.
Warto zauważyć, że dziadek naszego Papieża – Feliks Paweł Kaczorowski syn Mikołaja i Urszuli z Malinowskich urodził się na Zamojszczyznie, dokladnie w Michalowie dnia 29 czerwca 1849 roku . Ochrzczony został następnego dnia w kościele św. Mikołaja w Szczebrzeszynie a na cmentarzu w tym miescie znajduje sie grob rodziny Kaczorowskich.
W Zamościu mamy Szpital – poświęcony przez Papieża podczas pielgrzymki w 1999 r. – oraz Aleję Jana PawłaI II. Przed wejściem głównym do ratusza wmurowano tablice z herbem papieskim, gdyż Kariol Wojtyła jest honorowym obywatelem Zamościa ( póki radni nie….). W Skarbcu możemy zobaczyć białą sutannę – podarowaną przez arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego, kiedyś sekretarza Papieża, a pochodzącego z naszej diecezji – z pamiętnej pielgrzymki do Perły Renesansu. Przypomnijmy Zamość, miasto idealne epoki renesansu budowane jest w odniesieniu antropomorficznycznym, na podstawie organizmu człowieka, czyli tam gdzie głowa znajduje się pałac, natomiast poniżej mamy dwa płuca, to inaczej wiara i rozum a zatem Katedra i Akademia. Przecież zupelnie niezależnie od Zamoyskiego w swej Encyklice „Fides et Ratio” pisał Ojciec Święty. W Zamosciu te płuca to Katedra i Akademia, którymi miasto niejako oddycha i zapewne prowadzi do głowy ( pałacu) ale takze ratusza czyli serca tego miasta – zdjęcie poniżej :
.W Zamosciu znajdują się dwa pomniki przedstawiające wielkiego Papieża. Pierwszy monument postawiony zostal przed katedrą już w 1987 r., natomiast drugi stanął przed kościołem Matki Bożej Królowej Polski, a zatem w miejscu spotkania ze św. Janem Pawłem II, podczas pielgrzymki 12 czerwca 1999 r. Warto odnotować pewną historię. 12 czerwca 1912 r urodził się Jan Tomasz Zamoyski, ktory dokladnie 12 czerwca tyle , że 87 lat później wital wielkiego Gościa w Zamościu wraz ze swoim wnukiem Andrzejem Zamoyskim. Później ostotni Ordynat żartował, że nie każdy ma takie szczęście aby na jego urodziny przyjeżdża Papież.
Właśnie podczas tej pielgrzymki Ojciec Święty powiedzial pamiętne o dziś słowa: „Kiedy wędruję po polskiej ziemi, od Bałtyku, przez Wielkopolskę, Mazowsze, Warmię i Mazury, kolejne ziemie wschodnie od Białostockiej aż do Zamojskiej, i kontempluję piękno tej ojczystej ziemi, uprzytamniam sobie ten szczególny wymiar zbawczej misji Syna Bożego. Tu z wyjątkową mocą zdaje się przemawiać błękit nieba, zieleń lasów i pól, srebro jezior i rzek. Tu śpiew ptaków brzmi szczególnie znajomo, po polsku*
Koncert urodzinowy św. Jana Pawła II w Zamościu
Więcej różnych takze na ten oraz inne tematy podczas zwiedzania Zamościa z przewodnikiem.
Marek Grechuta urodził się w Zamościu, kilka miesięcy po wojnie, dnia 10 grudnia 1945 roku. Ogród przed domem Marka to miejsce wyjątkowe pełne kwiatów, krzewów, dzikiego wina, zieleni.
Podwórze Marka Grechuty
Takie właśnie dziedzińce widział w Padwie Jan Zamoyski, który studiował na slynnym Uniwersytecie w tym mieście. Później podobne podwórza powstawały w Zamościu, który nazywany jest Padwą Północy. Ojciec Marka Tadeusz Grechuta był żołnierzem Armii Krajowej, walczył w obronie mieszkańców Zamojszczyzny w okresie II wojny światowej, w domu sluchano rozgłośni Wolna Europa, szczególnie w czasie wydarzeń w Poznaniu oraz Powstania w Budapeszcie -1956, gdy Węgrzy i Polacy walczyli z Ruskimi o wolność. Marek zapamiętał i wspominał z czasów dzieciństwa spotkania wigilijne, gdzie liczna rodzina Ojca: trzy siostry i czterech braci pięknie na głosy śpiewali kolędy i pastorałki. Wychowywany w duchu zasad katolickich, był taki czas, że chętnie wstawał przed godziną szóstą rano by codziennie służyć do Mszy Świętej, brał udział w nabożenstawch choćby w zamojskiej kolegiacie, w której we wczesnym dzieciństwie został ochrzczony. Mial niezwykłą wrażliwość, i wszechstronne zainteresowania, czytał książki Karola Maya, Alfreda Szklarskiego, Marka Twaina, Juliusza Verne czy Jacka Londona. Także doskonale pamiętamy lektury z czasów dzieciństwa, choćbyśmy urodzili się dwadziescia czy trzydzieści lat później niż Grechuta. Kto z pokolenia lat sześćdziesiątych czy siedemdziesiątych nie był zafascynowany przygodami Tomka Sawyera, Winnetou, czy kapitana Nemo. Szczegolne wrażenie na Marku zrobiła lektura „Tajemniczego Ogrodu” Frances Hodgson, słowa tej książki dostarczyły mu wielu przeżyć i wzruszeń. Aktualnie możemy pójść do podobnego, tajeminczego ogrodu w Zamościu, znajduje się on w podwórzu przed kamienicą, gdzie urodził się późniejszy wielki artysta.
Jego mama Wanda Grechuta z domu Stryjek pracowała w zamojskim PTTK, organizowała synowi zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem i sama tę rolę pełniła.
Właśnie w tych dniach mija dokładnie 60 lat od czasu gdy Marek w I Liceum Ogólnokształcącymim. Jana Zamoyskiego z wyróżnieniem zdawał maturę. Przy okazji dzisiejszych matur – Powodzenia i Najlepszych ocen na świadectwie dojrzałości dla wszystkich tegorocznych maturzystow ! Na świadectwie maturalnym Marka znalazły się same oceny bardzo dobre i tylko jedna czwórka z prac ręcznych.
Właśnie będąc w klasie maturalnej Marek poznał swą piewrszą Wielką Miłość Halinkę, również uczennicę Liceum w Zamościu. Razem spacerowali uliczkami i zaułkami hetmańskiego grodu . Zachwycony urodą i osobowością dziewczyny czytał jej wiersze, opowiadal o swych marzeniach, słuchał jej zwierzeń a czasami nawet zaśpiewał swe pierwsze młodzieńcze utwory. Kilka lat temu spotkałem się z niezwykłą osobą, nieżyjącą juz polonistką Marka Panią Julią Rodzik. Wspominała między innymi wieczór w Liceum, na którym Marek zaprezentował repertuar Elvisa Presleya, robiąc ogromne wrażenie nie tylko na Halince ale także innych licealistkach.
Marek Grechuta, zdjęcie z okładki książki Wojciecha Majewskiego
Gdy Marek zapraszał Halinkę na randkę w parku tak jej zanucił ( przekazane przez prof. J.Rodzik) :
Gdy na ratuszowej wieży
Zegar sześć razy uderzy,
Idź tam gdzie zamojski Park,
Tam na Ciebie czeka Twój lord Mark.
Grechuta był zafascynowany takze architekturą Zamościa, podziwiał zabytkowe budowle Starego Miasta, uczęszczał na prywatne lekcje rysunku a po zdaniu Matury postanowił studiować na Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej. Ten wszechstronnie utalentowany artysta już w czasach zamojskich z pasją rysował ratusz, bastiony czy kamieniczki. Gdy tuż przed egzaminem jego rysunki zobaczył profesor Politechniki Wiktor Zin powiedział do mamy Marka: „Pani syn nie potrzebuje żadnej protekcji”. Rzeczywiście już kilka miesięcy później Wiktor Zin zwracał się na wykładzie do nowego studenta architektury z Zamościa „Krajanie”, gdyż profesor pochodził z naszych stron, z pobliskiego Hrubieszowa. Marek Grechuta już jako bardzo znany artysta często koncertował w Zamościu, pod koniec swojego życia napisał oraz zaśpiewał piosenkę o mieście swych narodzin i młodości:
„Na skraju mapy Zamość”
Kwadrat dużego rynku zdobią kamienice Fasady kamieniczek zdobią zaś podcienia W cztery strony rynek przecinają ulice I tak od czterech wieków nic się tu nie zmienia
Kolię rynku spina ratusz renesansowy W takim stylu to całe miasto zbudowano Stary Zamość zadbany wygląda jak nowy I piękny stąd Padwą północy go nazwano
Te proporcje formy perspektywy piękne Cienie półcienie blaski kolory Attyki portale rzeźbione subtelnie W bogate niezwykle oryginalne wzory
Tu każdy zaułek ma swój nastrój miły Gdzie cisza zadumę i wytchnienie niesie W tych murach które tyle lat przeżyły A wciąż są powodem do wzruszeń uniesień
Kolegiata Akademia bramy i bastiony Wszystko to dziś służy mieszkańcom jak przed laty Tym miejscem każdy przyjezdny jest zachwycony Kameralnym miasteczkiem w nastroju Kantaty
Z dala od głównych traktów gdzieś na mapy skraju Na południowo wschodnich rubieżach Polskości Stoi senna zjawa jak widok prosto z raju Owoc hetmańskiej wiedzy i mądrości
Niestety bez sukcesu, do dziś nie możemy usiąść obok Marka na ławeczce, chociażby przed poddanym obecnie renowacji budynkiem starej Akademii Zamojskiej, gdzie już niebawem powrócą Licealiści I LO. Na domu przy ulicy Grodzkiej 7 znajduje się natomiast tablica poświęcona wielkiemu, polskiemu wokaliście urodzonemu w Zamościu i fragment jego utworu „Błękitne szerokie okna i jasne smugi od lamp i Twoja postać, jasna postać …zapewne słowa o …pierwszej Miłości z miasta młodości.
Czy ten Rezerwat będzie hitem turystycznym tego sezonu ! ? Wielką atrakcją Roztocza Najnowsze informacje – Ścieżka przyrodnicza Czartowe Pole po długo trwających pracach modernizacyjnych jest już dostepna.
Rezerwat chroniący dolinę rzeki Sopot powstał w 1958 roku, znajduje się tam piękny bór sosnowy, występują również świerki, jodły, także olchy. Nazwa Rezerwatu pochodzi od legendy o roztoczańskich czartach, które można było tam spotkać, mówiło die że nad Sopotem „jeno czarty hasają” – szczegóły podczas zwiedzana z przewodnikiem.
To miejsce ma szczególny klimat. Aktualnie trasa jest bardzo dobrze przygotowana do wędrówki, wybudowane zostały nowe pomosty, schody a także poręcze ułatwiające poruszanie się po ścieżce. Turyści mogą wybrać dwa warianty wędrówki. Można przejść trasą górną przez bor sosnowy albo ścieżkę dolną, która prowadzi w bezpośredniej bliskości rzeki. Warto przemierzyć obie trasy.
Dolina potoku Sopot w Rezerwacie Czartowe Pole nie jest szeroka, ale ze stromymi, porośniętymi roślinnością zboczami. Potok przypomina górski strumień, a progi wodne są nieregularne. Dolina jest dzika, wiele tu drzew, które wpadły do wody i tam juz pozostaly.
Szum płynących kaskad to rozkosz dla ucha i uspokojenie, odetchnienie od trudów codziennnego życia. Frajdą dla dzieciaków a znaczącym wsparciem dla starszych są mostki i drewniane kladki, które ułatwiają pokonanie trasy. Przechodzac dolną trasę natrafimy na jakby dawne zamczysko, gdy w rzeczywistości są to ruiny starej papierni. To woda z potoku napędzała koła wodne, dzięki którym funkcjonowały urządzenia tego zakładu. Papiernia w XIX wieku należała do Ordynacji Zamoyskiej i produkowano tu 80 % papieru w całej guberni Lubelskiej.
Zakład przestał istnieć pod koniec XIX wieku po pożarach oraz powodzi.
Szlak jest przepiękny, gęsty las, powalone drzewa a przede wszystkim głośny szum wodospadów i nieokiełznana przyroda łagodzi każdy zly nastrój. Czartowe Pole to jakby roztoczańska puszczą. Zapraszam na wycieczki z przewodnikiem telefon 509 338 939.