Po wybuchu wojny, na początku września 1939 r. „Hołd pruski” Jana Matejki – w ramach akcji ratowania najcenniejszych polskich dzieł sztuki – został przewieziony z Krakowa do Zamościa i ukryty w podziemiach kościoła św. Katarzyny. W drugiej połowie września hetmański gród został opanowany przez Armię Czerwoną. Do świątyni wdarli się sowieccy sołdaci i uszkodzili obraz, nie rozpoznając go jednak. Dzieło Jana Matejki pozostawało dalej w ukryciu w podziemiach kościoła. Na początku października 1939 roku – po układzie pomiędzy Niemcami i Sowietami – Zamość został zajęty przez nowego okupanta. Gdy po kilku tygodniach na trop obrazu wpadli Niemcy nie było już na co czekać, obraz przedstawia bowiem scenę gdy książę niemiecki Albrecht Hohenzollern klęczy przed polskim królem Zygmuntem I Stary. Gdyby dzieło Matejki wpadło w niemieckie ręce najpewniej spaliliby je ze złości i upokorzenia. Polacy, z narażeniem życia wywieźli obraz z powrotem do Krakowa. W akcje zaangażowani byli miedzy innymi burmistrz Michale Wazowski, ks. Wacław Staniszewski, kościelny Władysław Klimek. Obraz umieszczono wówczas w Muzeum Czapskich, gdzie doczekał końca wojny. Zaproszenie na wakacyjne wycieczki po idealnym mieście, zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem jest wciąż aktualne tel 509 338 939, więcej https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746
Mamy piękne lato, to bardzo dobry czas na zwiedzanie Zamościa. Podczas wspólnej wycieczki zobaczymy Rynek Wielki wraz z ratuszem, dwa boczne Solny i Wodny, pospacerujemy alejkami zamojskiego parku, odwiedzimy zielone dziedzińce.
Wejdziemy także do szesnastowiecznej katedry, gdzie został pochowany hetman wielki koronn, założyciel Zamościa oraz Ordynacji Zamojskiej Jan Sariusz Zamoyski. Pójdziemy dosiedemnastowiecznej kaplicy relikwii, zobaczymy krypty gdzie spoczywają Ordynaci a także ich zony z największych polskich rodów arystokratycznych : Czartoryskich, Potockich, Tarnowskich, Ostrogskich czy Sapiehów. Po drodze wstąpimy do największego barokowego kościoła w Polsce OO. Franciszkanów, który powstał – przed wiekami – w miejscu dawnej giełdy, zejdziemy dwie kondygnacje w dół, gdzie przed wiekami kupcy przechowywali swoje drogocenne towary. Świątynia emanuje wielką przestrzenią wnętrza, pięknym wykończeniem szczytów górując nad miastem od jego wschodniej strony.
Warto także zwiedzić wnętrza Nadszańca, gdzie przewodnik przedstawi Państwu niezwykłą historię sztormów i prób zdobycia hetmańskiego grodu. Zobaczymy tam również kazamaty, trasę strzelecką? stare armaty, żołnierzy z czasów powstania Bohdana Chmielnickiego czy Potopu szwedzkiego. Jeśli wystarczy nam czasu, tzn wycieczka będzie wystarczająco dluga wejdziemy do podziemi ratusza, gdzie dawniej było więzienie, zobaczymy ogromną studnie i obejrzymy obrazy Perły Renesansu przedstawiające ją wiekami..
Podczas zwiedzania Zamościa z przewodnikiem zobaczymy również wiele innych interesujących miejsc i wejdziemy do zabytkowych budynków, które znajdują się od prawie 30 lat na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Po za tym czekają na nas jeszcze inne atrakcje Zamościa – telefon do przewodnika – 509 33 89 39 . A następnego dnia zorganizujemy wycieczkę na Roztocze, czyli do niezwykłej Krainy zielonych wzgórz oraz malowniczyvh dolin, w której czyste rzek płyną swym nurtem nurtem a czas znacznie wolniej…
3 lipca 2021 r. po trwającej niemal 4 lata renowacji został otwarty kościół Zwiastowania Najświętszej Maryi . Ta największa barokowa świątynia w Polsce prezentuje się wspaniale i należy do najpiękniejszych ozdób Perły Renesansu .Wzniosłe, wysokie szczyty, budynek w barokowym stylu, o monumentalnej bryle, elewacjach o bogatych zdobieniami architektonicznymi. Jest to kościół typu bazylikowego gdzie nawa główna ma sklepienie wyżej niż w nawach bocznych, w prezbiterium znajduje się krzyż wykonany z dachu kościoła przed przebudową . Po prawej stronie prezbiterium możemy podziwiać kaplicę Św. Franciszka, a po lewej Św. Antoniego – dwóch wielkich świętych zakonu Franciszkańskiego. W kościele podczas nabożeństw możemy posłuchać organów piszczałkowych, wykonanych przez firmę Zych z Wołomina, będą się także odbywały koncerty i inne wydarzenia kulturalne.
Powróćmy do historii powstania tej barokowej świątyni. Pod koniec XVI wieku architekt Zamościa Włoch Bernardo Morando wystawił w okolicy bramy Lwowskiej okazały budynek giełdy – zajazdu, gdzie umiejscowiono siedzibę stowarzyszenia kupców tzw gildię. W zajeździe kupcy, którzy przybyli do hetmańskiego grodu od strony Lwowa czy Warszawy mogli przenocować jak również wystawić na sprzedaż swoje towary Później właścicielem giełdy stał człowiek o nazwisku Swinder, od którego ok. 1625 r. nieruchomość odkupił kanclerz II Ordynat Tomasz Zamoyski, rozkazał rozebrać budynki giełdy, a plac przekazał Ojcom Franciszkanom pod budowę nowego kościoła oraz klasztoru. Warto wspomnieć, że Franciszkanie mieli wcześniej drewniany kościół pw. Świętego Krzyża ( ufundowany przez hetmana Jana Zamoyskiego ) za murami – w okolicy dzisiejszego gościńca Kanclerz.
13 czerwca 1637 roku, czyli 380 lat temu wmurowano kamień węgielny pod budowę świątyni. Kościół pod wezwaniem Zwiastowania NMP, świętych Franciszka i Antoniego, Katarzyny i Barbary – ufundowany został przez II ordynata Tomasza Zamoyskiego i jego żonę księżniczkę Katarzynę z Ostrogskich Po pierwszym rozbiorze Polski klasztor Ojców Franciszkanów został skasowany, ostatnią mszę święta odprawiono w 1794 roku, a w budynku Austriacy najpierw urządzili szpital wojskowy a następnie skład zboża i kancelarię wojskową. Po Kongresie Wiedeńskim Zamość znalazł się w zaborze rosyjskim. Pod koniec XIX wieku Rosjanie podjęli decyzję o zburzeniu wysokich szczytów świątyni – według historycznej relacji rozbijano je z wielkim trudem. Mury były tak twarde, że dwu ludzi rozpoczynających rozbiórkę kilofami spadło i zabiło się.
W okresie międzywojennym w dawnym kościele znalazło swoje miejsce kino Stylowy a także Dom Ludowy, sejmik powiatowy, czy Muzeum Regionalne. Po zakończeniu II wojny światowej w części kościoła od strony południowo zachodniej ulokowano Liceum Plastyczne. W 1994 r. powrócili do Zamościa OO. Franciszkanie, którzy przez wiele lat starali się o uzyskanie środków finansowych na odbudowę i przywrócenie do stanu pierwotnego bryły świątyni .
Mize Tabernakulum mogłoby być większe w tak dużym kościele . Mam nadzieję, że pojawi się woda świecona. Obrazów jeszcze nie za wiele , ale z czasem ma ch być więcej. Zastanawiałem się czy przy ołtarzu można odprawiać Msze św w rycie trydenckim? gdzie wtedy stałby kapłan?
Organy piszczałkowe wykonane przez firmę Zych z Wołomina
Niemal 4 lata temu rozpoczęła się odbudowa kościoła pw. Zwiastowania Pańskiego, finał prac w zasadzie dobiega końca, wczoraj były celebrowane pierwsze Msze Św w nowym kościele. W najbliższym czasie będziemy mogli zejść do podziemi, gdzie powstaje nowoczesne muzeum, będzie można się także dowiedzieć o dawnej giełdzie, na której fundamentach świątynia została postawiona. Więcej tak ze na ten temat podczas zwiedzania Zamościa z przewodnikiem zapraszam na wycieczki – tel. 509 33 89 39
Rozpoczęła się wiosna, kwiecień początkowo nas nie rozpieszczał, ale w najbliższym czasie mają przyjść cieplejsze dni, które pozwolą na wyjazdy. Na szczęście fala wirusa wyraźnie opada, kończy się późnozimowy/wczesnowiosenny czas zachorowań na wirusy Zamość to wyjątkowe miasto, które swym urokiem zachwyca od kilku wieków. Rynek Wielki przyciąga swym niezwykłym pięknem, arkadowymi, podcieniowym kamienicami i ratuszem, skąd uliczki wychodzą w cztery strony świata. AkademiaZamojska obecnie przywracana do tego stanu w jakim była w pierwszej połowie wieku XVII. Stary gmach uczelni to czworobok z atrakcyjny dziedzińcem pośrodku, aktualnie są plany aby został przykryty szklanym dachem. Zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem doprowadzi nas do kościoła Franciszkanów, właśnie kończy się renowacja tej największej świątyni w Zamościu, jednocześnie największej w barokowej Polsce, ufundowanej przez II Ordynata Tomasza Zamoyskiego i jego żonę Księżniczkę Katarzynę z Ostrogskich .
Dawniej do hetmańskiego grodu można było się dostać przez jedną z trzech starych bram: Lwowską, Szczebrzeską i Lubelską (zdjęcie podczas burzy, z dalszej odległości )
Ta ostatnia brama zachowała się w wyjątkowo dobrym stanie, widzimy tu personifikacje Polski czyli Polonię, kobietę siedzącą na tronie z koroną na głowie. Obok napis po łacinie, który kazał umieścić kanclerz Jan Zamoyski, w tłumaczeniu „Witaj Matko Polską my ciebie nie tylko murami ale wylaniem krwi naszej winniśmy bronić”
Przewodnik do Zamościu zaprowadzi także na tereny zielone. Park powstał dokładnie sto lat temu, wg projektu Waleriana Kronenberga na terenach pofortecznych. Gdy pójdziemy tam na spacer zobaczymy element fortyfikacji czyli dawną fosę , którą dawniej tak trudno było najeźdźcom sforsować. Obecnie we fragmencie poszerzonej fosy utworzono malowniczy park
Po długim siedzeniu w domu, gdy nie mieliśmy zbyt wiele okazji żeby wyjść, gdzieś się rozerwać, wreszcie warto wsiąść w samochód i udać się na łono przyrody.. Jak wiemy bardzo ważne w profilaktyce, zapobieganiu przed chorobami jest czyste powietrze, spacery, kontakt z naturą. W związku z tym proponuje także wypad na Roztocze, nazywana Krainą czystych rzek i zalesionych wzgórz. Dzwoniłem do Agroturystyka na Roztoczu w kilku miejscach , telefon łatwo znaleźć w Google. powiedziano mi że chętnie przyjmą gości, zapewniają reżim sanitarny , jak ktoś chce nawet z nikim się nie musi spotykać, dbają o bezpieczeństwo Niedaleko Zamościa znajduje się Roztoczański Park Narodowy z przepięknym miasteczkiem Zwierzyniec, gdzie można spotkać tarpany ( jak dawniej były nazywane). Rezerwat Szumy nad Tanwią uznany przez czasopismo Rzeczpospolita za jeden z siedmiu Cudów Polski
Zbliża się jesień, nie wiadomo co nas czeka w najbliższych miesiącach, warto spędzić dzień czy dwa w pięknym miejscu, przesiąkniętym przeszłością …blisko przyrody, nabrać siły na najbliższy czas. Roztocze, piękna Kraina zalesionych wzgórz i czystych rzek, to również miejsce świętych Objawień, zapraszamy na pielgrzymki i wycieczki grupy większe a także małe, rodzinne – telefon do przewodnika 509 33 89 39
W Krasnobrodzie króluje Matka Boża w swym Sanktuarium, szczególne łaski otrzymujemy przy cudownym źródełku , gdzie 5 sierpnia 1640, Najświętszą Maryję Pannę ujrzał w w widzeniu mieszkaniec sąsiedniej miejscowości – Jakub Ruszczyk, który po modlitwie został uwolniony od złego duch
Krasnobród Sanktuarium
Miejscowy ks. proboszcz Eugeniusz jest redaktorem ogólnopolskiego pisma „Egzorcysta” i zapewnia , że także dziś w Krasnobrodzie podobnie działa Matka Boża. Pod koniec XVII wieku przywieziono tutaj umierającą Marysieńkę Sobieską, miejscowi Ojcowie Dominikanie dali jej do ucałowania cudowny Obrazek i łyk wody ze źródełka, Królowa odzyskała zdrowie a w dowód wdzięczności Matce Bożej Krasnobrodzkiej – jak głosi tablica nad wejściem do Sanktuarium – ufundowała piękny kościół i klasztor Dominikanów.
Krasnobród – Kapliczka w miejscu Objawień
W Radecznicy znajduje się jedyne na świecie, uznane przez Kościół miejsce Objawień Św Antoniego, które miało miejsce dokładnie 8 maja 1664 roku, czyli w uroczystość św Stanisława (data ta ma symboliczny związek z Góreckiem, o czym poniżej ). Św Antoni pozwala nam odnaleźć to co zagubiliśmy w swoim życiu – to co najważniejsze, tu woda spod kapliczki także dodaje życia i przywraca zdrowie. Każdego roku w uroczystość Św Antoniego 13 czerwca pod kapliczką na wodzie zbierają się pielgrzymi przybyli z Lublina, Zamościa, Biłgoraja a także zdecydowanie dalej położonych miejscowości w Polsce. Radecznica nazywana jest lubelską Częstochową.
Radecznica Kapliczka
Natomiast biskup krakowski Stanisław dnia ukazał się we wsi Górecko Kościelne, świadkiem tego objawienia był tutejszy mieszkaniec Jan Socha. Jak podaje Mikołaj Stworzyński, archiwista Ordynacji Zamojskiej, św. Stanisław powiedział: „W tej wodzie kto się obmyje z dobrą wiarą, od wszelkiej choroby będzie wolny„.
Wkrótce Górecko Kościelne zaczęło zyskiwać sławę. Wywołało to zaniepokojenie prałatów zamojskich, którzy nie dowierzali objawieniom. Kronikarz opisuje, jak wysłali oni do Górecka jednego z kanoników, który po powrocie miał zaprzeczyć prawdziwości cudu – w czasie powrotnej drogi pod kanonikiem padł koń. Mikołaj Stworzyński przekazuje nam także niezwykłą historię związaną z pobytem w Górecku IY ordynata Marcina Zamoyskiego, który był wówczas świadkiem tego, jak w pobliżu miejsca objawień uklękło 6 koni.
Spacerując w Górecku aleją starych, kilkusetletnich dębów, dojdziemy do malowniczo położonej kapliczki na wodzie, by chociaż umyć się w cudownym źródełku.
Na Starym Mieście w Zamościu pójdziemy także do szesnastowiecznej, renesansowej katedry, ufundowanej przez kanclerza Jana Zamoyskiego.
Będziemy mogli podziwiać prezbiterium, piękne, stare obrazy,, wejdziemy do kapliczek bocznych i krypt, gdzie spoczywają Ordynaci zamojscy, profesorowie Akademii Zamojskiej, księża Infułaci , poznamy także historie założenia kościoła. W kościele św Katarzyny, od końca lat 30- tych XX wieku mamy relikwie, a ostatnio także piękną rzeźbę św Andrzeja Boboli, Patrona Polski, Świętego na nasze czasy. Zobaczymy także kościół Franciszkanów, największą barokową świątynie w Polsce, obecnie kończy się już czteroletni, generalny remont, Warto odwiedzić także Skarbiec, gdzie można zobaczyć relikwiarz Krzyża św., cierń z korony Chrystusa, czy relikwiarz cząstki sukni Matki Bożej. Zobaczymy także sutannę św Jana Pawła II, w której był ubrany podczas pielgrzymki do Zamościa w dniu 12 czerwca 1999 r. oraz także z czystej bieli jedyną zachowaną Polsce koszulę koronacyjną polskich królów. Warto wybrać się na Roztocze i do Zamościa , mamy tu także wiele wspaniałych zabytków i innych atrakcji więcej na temat : zwiedzanie Zamościa i okolic z przewodnikiem na stronie – https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746
Wczoraj po raz pierwszy – w trakcie kończącej się, miejmy nadzieję epidemii – pojawiło się więcej zwiedzających miasto osób. Najczęściej były to grupy kilku przyjaciół, ale także wyjazdy rodzinne, czy firmowe. Mam bardzo dobrą wiadomość – właśnie, po kilku miesięcznej przerwie zostały otwarte atrakcje Zamościa: Arsenał, Pawilon pod kurtyną, Nadszaniec ( na zdjęciu widok właśnie z Nadszańca), Wikarówka, w tych zabytkowych obiektach możemy poznać historię miasta, rodu Zamoyskich, wojskowości, artylerii. Jan Sariusz Zamoyski, już przed wiekami miał zwyczaj przyjmowania swych gości w pałacu, następnie po dobrym obiedzie prowadził przybyszów na rynek wielki, przed ratusz i kamienice, później wszyscy zmierzali do kolegiaty, ufundowanej przez hetmana. Przyjaciele, panowie bracia, a choćby i sam król zwiedzanie Zamościa kończyli w Arsenale, tu kanclerz prezentował armaty, wozy bojowe, muszkiety, miecze, szable… zdobyte, bądź ofiarowane w zwycięskich bitwach. Dzisiaj także możemy zobaczyć działa, sprzęt wojskowy, ale także stare obrazy, plany miasta, umundurowanie wojsk zaciężnych czy prywatnych.
Kurtyna to wystawa wojskowości, sprzętu wojskowego z czasów I i szczególnie II wojny światowej, możemy dowiedzieć się więcej o kampanii wrześniowej 1939 roku, Pacyfikacji Zamojszczyzny itd. Zobaczymy tu także czołg identyczny jak „Rudy” w filmie „Czterej Pancerni i pies – czyli T-34, jest helikopter, jednostki pływające, motocykle, katiusze, haubice,
Nad największym, ostatnim szańcem, bastionem nr 7 znajduje się budynek wzniesiony 200 lat temu, podczas przeprowadzanej wówczas modernizacji twierdzy – a nazywa się jak sama nazwa wskazuje – Nadszaniec. Punkt widokowy na jego dachu to świetne miejsce do obserwacji perły renesansu. Trasa turystyczna poprowadzi nas do głębokich lochów, kazamat, pospacerujemy krętymi korytarzami poszukując duchów żołnierzy broniących twierdzy, czy też czarownicy Katarzyny,, skazanej przez Sobiepana na karę śmierci przez spalenie na stosie.
Wikarówka ukrywa w swych wnętrzach dary zgromadzone przez Ordynatów czy księży kanoników kolegiaty, profesorów Akademii Zamojskiej .Są to relikwie świętych apostołów: Tomasza, Piotra, Bartłomieja , cząstka Krzyża świętego, cierń z korony cierniowej. W świeżo wyremontowanym budynku wikarówki znajdują się również szesnastowieczne szaty liturgiczne, obrazy,, potrety nagrobne, …
Zapraszamy na wycieczki z przewodnikiem po Zamościu ( szczegóły https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746 ) – telefon 509 33 89 39 oczywiście możemy zwiedzić także wszystkie wymienione powyżej atrakcje i inne.
Gdy na zachodzie Europy burzy się kościoły, zamienia w bary, dyskoteki czy kluby w Zamościu na Starym Mieście trwa renowacja trzech wspaniałych świątyń.
Największy wybudowany w Polsce w siedemnastym wieku, górujący nad idealnym miastem – kościół Franciszkanów. Symbol dumy, nieugiętości Polaków, mieszkańców Zamościa, niszczony prze Rosjan, Austriaków powstaje z ruin Niszczony przez zaborców, profanowany, grabiony ze wspaniałych dzieł sztuki, ozdób i narodowych pamiątek przez ponad dwa stulecia dzielił losy umęczonego narodu.
Od dłuższego czasu trwa także renowacja szesnastowiecznej Infułatki i Wikarówki przy zamojskiej katedrze
Przy kościele ruszyły prace związane z budową Domu Trzeciego Tysiąclecia przy Kościele Św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Podczas prac już wcześniej natrafiono na pozostałości bastionu nr 5, który bronił Padwę Północy przed wrogami od tej właśnie strony. Dla realizacji tej wielkiej inwestycji juz przed laty powołano fundację, która zamierza krzewić szczególnie wśród młodzieży wartości religijne, narodowe, czy społeczne – były one bliskie Prymasowi Tysiąclecia Kardynałowi Wyszyńskiemu, który jako biskup lubelski w latach czterdziestych odwiedził kościół.
Już w przyszłym roku na duchową a także turystyczną mapę Zamościa powróci wspaniały kościół Franciszkanów. Obecnie trwa remont tej starej świątyni – powstałej w pierwszej połowie XVII wieku – z fundacji drugiego Ordynata Tomasza Zamoyskiego i jego żony księżniczki Katarzyny z Ostrogskich. Na przełomie XIX i XX wieku, pod koniec zaborów Rosjanie ścieli wzniosłe szczyty i znacznie pomniejszyli kościół w jego wnętrzu. Po wieloletnich staraniach Ojcowie Franciszkanie uzyskali wsparcie finansowe na remont świątyni Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, zostali jednocześnie zobowiązani do wniesienia własnego wkładu w znacznej wysokości. Na środku Rynku Wielkiego stoi skarbonka na remont kościoła i każdy z nas może pomóc w odbudowie,. Jak widać na poniższym zdjęciu Już teraz możemy obserwować powracającą starą sylwetkę tego największego kościoła wybudowanego w Polsce w okresie baroku. Zapraszamy na zwiedzanie Zamościa – idealnego miasta epoki Renesansu.
Dzięki uprzejmości o. Proboszcza Franciszkanów zwiedzamy podziemia kościoła Zwiastowania NMP.
Krótko o historii. Już pod koniec XVI wieku architekt Zamościa Bernardo Morando wystawił w okolicy Bramy Lwowskiej budynek giełdy – zjazdu, gdzie umiejscowiono siedzibę stowarzyszenia kupców tzw gildię. W zajeździe kupcy, którzy przybyli do hetmańskiego grodu mogli przenocować jak również wystawić na sprzedaż swoje towary Później właścicielem giełdy stał człowiek o nazwisku Swinder, od którego ok. 1625 r. nieruchomość odkupił kanclerz Tomasz Zamoyski, rozebrał budynki giełdy, a plac przekazał Franciszkanom pod budowę nowego kościoła oraz klasztoru.
13 czerwca 1637 roku, czyli 380 lat temu wmurowano kamień węgielny pod budowę świątyni. Kościół pod wezwaniem Zwiastowania NMP, świętych Franciszka i Antoniego, Katarzyny i Barbary – ufundowany został przez II ordynata Tomasza Zamoyskiego i jego żonę księżniczkę Katarzynę z Ostrogskich
Po pierwszym rozbiorze Polski klasztor Ojców Franciszkanów został skasowany, ostatnią mszę święta odprawiono w 1794 roku, a w budynku Austriacy najpierw urządzili szpital wojskowy a następnie skład zboża i kancelarię wojskową. Po Kongresie Wiedeńskim Zamość znalazł się w zaborze rosyjskim. Pod koniec XIX wieku Rosjanie podjęli decyzję o zburzeniu wysokich szczytów świątyni – według historycznej relacji rozbijano je z wielkim trudem. Mury były tak twarde, że dwu ludzi rozpoczynających rozbiórkę kilofami spadło i zabiło się.
W okresie międzywojennym w dawnym kościele znalazło swoje miejsce kino Stylowy a także Dom Ludowy, sejmik powiatowy, czy Muzeum Regionalne. Po zakończeniu II wojny światowej w części kościoła ulokowano Liceum Plastyczne.
Dokładnie po dwustu latach 25 marca 1994 roku do kościoła powrócili Ojcowie Franciszkanie. Kilka tygodni temu rozpoczęła się gruntowna rewitalizacja kościoła zgodnie ze starymi planami ( zdjęcie powyżej ). Schodzimy do podziemi.
Korytarz
Co za zakrętem
Idziemy dalej
Tajne przejście
W tej części podziemi mieściło się Liceum Plastyczne
Mamy wspaniałą wiadomość – zapadła ostateczna decyzja o przyznaniu funduszy na rewitalizację kościoła Ojców Franciszkanów pw. Zwiastowania NMP w Zamościu ! – wróci on do swej starej wzniosłej, barokowej bryły. Wicepremier i Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński kilka dni temu podpisał odpowiednią umowę.
Zdjęcie Strzeleckiego przedstawiające kościół Franciszkanów przed zburzeniem szczytów.
Kamień węgielny pod budowę świątyni położony został dna 13 czerwca (uroczystość św. Antoniego) 1637 r. Kościół pw. Zwiastowania NMP, świętych Antoniego, Franciszka, Barbary i Katarzyny budowano z fundacji II Ordynata Tomasza Zamoyskiego i jego zony księżniczki Katarzyny z Ostrogskich – na fundamentach starej giełdy i był on największą świątynią powstałą w XVII wieku – w całej Rzeczypospolitej. Podziemia sięgają trzeciego piętra w dół i kryją niezwykłe tajemnice, niektórzy opowiadają o wielkim skarbie. Konsekracji kościoła dokonał biskup chełmski Stanisław J. Święcicki dnia 4 września 1689 roku. Świątynia była smukłą bazyliką z dwiema bocznymi kaplicami. Wysoki, kryty dachówką dach, miał na szczycie, po środku kalenicy wieżyczkę z sygnaturką. We wnętrzu znajdowały się wspaniale zdobione ołtarze, obrazy i rzeźby, W ołtarzu głównym wisiało pięć pięknych obrazów o tematyce Maryjnej, stało także cyborium, czyli naczynie na konsekrowane hostie, przykryte złotym welonem. Kaplicę południową poświęcono wielkiemu świętemu franciszkańskiemu z miasta Padwy – Antoniemu, natomiast założyciel zakonu Franciszkanów – św Franciszek, miał poświęconą sobie kaplicę północną. Wnętrze zdobiło również 15 dużych obrazów przedstawiających życie Matki Bożej – liczba ta nawiązywała do 7 radości i 7 boleści Maryi, a tematykę tą zwieńczał obraz główny. Część spośród tych obrazów możemy obecnie podziwiać w Muzeum Zamojskim, przy ul. Ormiańskiej. Z jednej i drugiej strony nawy głównej stało 12 drewnianych, pozłacanych rzeźb, przedstawiających Apostołów.
Niestety po I rozbiorze Polski Austriacy urządzili w kościele szpital a następnie skład zboża. Ojcowie Franciszkanie zostali zmuszeni do opuszczenia Zamościa. Pod koniec XIX wieku na rozkaz kolejnego zaborcy, czyli Rosji zostały skute gigantyczne szczyty, zburzono sklepienia nawy głównej a wnętrze podzielono na trzy kondygnacje. W okresie międzywojennym w budynku znalazł swą siedzibę Sejmik Powiatowy oraz Dom Ludowy. W 1926 roku w budynku pofranciszkańskim otworzone zostało kino o nazwie „Stylowy”, które funkcjonowało do początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Po II wojnie światowej oprócz kina w dawnej świątyni mieściło się także Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Bernardo Morando. Ciekawostką jest, że Morando był architektem Zamościa w XVI wieku a także właścicielem giełdy, gdzie na przełomie XVI/XVII wieku mieściła się siedziba Stowarzyszenia Kupców.
Ojcowie Franciszkanie powrócili do swojego dawnego kościoła po ponad dwuwiekowej przerwie, stało się to dopiero w roku 1994. Natomiast w tym roku zapadała decyzja o przyznaniu dofinansowania w wys. ponad 20 mln złotych na odbudowanie wzniosłej bryły świątyni. Mam nadzieję, że już niebawem, w ramach zwiedzania Zamościa z przewodnikiem odwiedzimy także odnowiony gmach kościoła pw. Zwiastowania NMP.
Więcej o pracach rewitalizacyjnych w Zamościu, związanych także z Akademią Zamojska i Katedrą piszę w artykule https://przewodnikzamosc.pl/?p=4354