Jesienne wycieczki do Zamościa. Lekcje historii w Muzeum, w starym więzieniu, w środku Bastionu…

Po długiej korona – wirusowej przerwie hetmański gród znów odwiedzają wycieczki szkolne, – w mieście pojawiły się grupy dzieci i młodzieży !. Dzięki temu zrobiło się jakoś tak radośniej i weselej, a my przewodnicy cieszymy się, że znów możemy Was oprowadzać po zaułkach i uliczkach idealnego miasta oraz opowiadać o jego niezwykłym założycielu Janie Zamoyskim .

Wraz z młodzieżą przed murami zamojskiej twierdzy

Podczas wspólnego spaceru po Zamościu zobaczymy szesnastowieczną katedrę i największy barokowy kościół w Polsce, poznamy niezwykłą historię Akademii Zamojskiej, posłuchamy o siedemnastowiecznych bitwach stoczonych pod murami zamojskiej twierdzy. Będzie także wiele anegdot, ciekawostek, starych legend i historii rodem z Perły Renesansu. Wejdziemy również do podziemi ratusza, a tam ujrzymy starą cysternę, studnie czy więzienną celę. Przeniesiemy się także do bliższych nam czasów towarzyszy: Bieruta, Gomółki czy Gierka, na własne oczy ujrzymy posterunek milicji czy modę PRL-u. W Manufakturze Słodyczy poznamy słodkie smaki Zamojszczyzny, spróbujemy ręcznie robione krówki, sezamki, cukierki, lizaki czy chałwę. W Muzeum na ogromnej makiecie jak również pięknych obrazach, rzeźbach czy innych eksponatach będziemy mogli podziwiać Idealne miasto Renesansu. To doskonała lekcja histori w terenie z XVI, XVII CZY XX wieku – tak jakbyśmy sie przenieśli do dawnej epoki. W starym bastionie- poczujemy się jak obrońcy hetmanskiego grodu podczas szturmu, na szczęście będziemy mieli do pomocy stare armaty, stemple, lontownnice i mundury z tamtych czasów. Poznamy dokladny przepis na wyrób czarnego prochu. Póki nie ma restrykcji i zakazów zapraszamy do Zamościa nie tylko dzieci i młodzież ale także osoby starsze, emerytów, pracowników, panie z Kół Gospodyń Wiejskich i innych – szczegóły na temat wycieczek znajdują się na stronie www.PrzewodnikZamosc.pl – zakładka Zwiedzanie Zamościa lub tel, 509 33 89 39

Władysław Zamoyski

Władysław Zamoyski pochodzi z “naszego” zamojskiego Rodu, tej słynnej familii, to wnuk XII Ordynata – Stanisława Kostki Zamoyskiego i księżniczki Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej, ale także siostrzeniec Tytusa Działyńskiego. Władysław tak wiele uczynił dla Zakopanego, dla Tatr, dla Polski, dzięki niemu powstał Tatrzański i Wielkopolski Park Narodowy, tak łatwo teraz wybrać się koleją do Zakopanego, a w granicach naszego kraju znajduje się Morskie Oko ( ciekawostka- gdzie na Roztoczu znajduje się inne Morskie Oko ?)

Patriotyzm, wiarę, społecznikostwo i dumę rodową łączył z dość ekscentrycznym stylem bycia: „Był wysokiego wzrostu, trzymał się prosto, siwa broda dodawała mu dostojeństwa, ubierał się bez przesady skromnie – można by powiedzieć, ubogo, nosił bardzo wyświechtane ciemne ubranie, zdaje się jedyne jakie posiadał, nie był zarozumiały z racji swego pochodzenia, był raczej super demokratyczny. Miał różne dziwactwa, jadał tylko z głębokiego talerza i tylko obiady i kolacje. Jadąc w podróż zabierał w torbę kaszę i w butelce herbatę. Hrabia sypiał na twardym biurku z książkami pod głową. Podobno gdyż złożył ślubowanie, że dopóki Polska nie odzyska wolności, on w ten sposób będzie kładł się do snu. Ciężko pracował od rana do nocy, odmawiając sobie wszelkich przyjemności: nie pił, nie palił.

Władysław – potomek znamienitego Rodu, był człowiekiem niezwykle skromnym posiadając przy tym wielkie majętności – a jakże trudno połączyć te dwie kwestie. Jest na ten temat interesująca anegdota . Hrabia bardzo lubił jeździć koleją, a gdy kiedyś go zapytano: – Panie Zamoyski dlaczego Pan ciągle jeździ pociągiem trzecią klasą ? odparł – Bo nie ma czwartej…
W 1924 roku utworzył fundację, swój wielki majątek Zamoyski przekazał na rzecz Narodu Polskiego. więcej opowieści podczas zwiedzania Zamościa z przewodnikiem.

Tatry

Wiele informacji usłyszanych i przeczytanych podczas ostatniej, wakacyjnej wycieczki do Zakopanego i na tatrzańskie szlaki.

Żniwa na Roztoczu

Ostatnio brakuje pogody na żniwa, często pada deszcz. Rolnicy oczekują na słońce, na szczęście prognozy na najbliższy tydzień są optymistyczne, niebawem zobaczymy komba…żniwiarzy na polach:). Kilka tygodni przed zniwami gospodarz wychodził w pole, aby zobaczyć jak dojrzewa zboże i jakie zapowiadają się plony, brał do ręki kilka kłosów i wyłuskiwał kilkanaście ziaren, pocierając je w dloniach i zdmuchując plewy, następnie zliczał ilość ziarenek w kłosie, przegryzał ziarno i sprawdzał czy jest odpowiednio twarde. Kilka dni później powtarzał tą czynność, a potem znów, aby wreszcie stwierdzić …gdzieś na początku sierpnia …już czas rozpocząć żniwa! a to święty czas.

Jeszcze w latach sześćdziesiątych, a niekiedy później koszono najczęściej kosą, rzadziej sierpem ( żyto) . Wcześniej było inaczej – uważano, że nie godzi się używać kosy do koszenia zboża , szczególnie żyta, z którego wyrabiano chleb powszedni, dlatego w powszechnym uzyciu był sierp, a nie-połamana słoma po ścięciu sierpem była przydatna na strzechę na chałupę czy stodolę. Gospodarze przygotowywali się do żniw bardzo starannie: Młotkiem klepali kosy na żelaznych „babkach”, wbitych w drewniany pień. Dobijano także klinki przy kosisku. Odgłos klepanych kos rozchodził się po całej wsi jak jednostajna melodia. Następnie przychodził czas na przypięcie pałąka, dzięki któremu o wiele łatwiej postępowało koszenie, a zboże leciało na jedną stronę. Rano, najlepiej w sobotę ( dzień Matki Bożej) cała rodzina ( bardzo często z sąsiadami) wyruszała na żniwa, w domu zostawali jedynie chorzy, dziadkowie, babcie, a także ( niekiedy) małe dzieci. Jednakże trzeba podkreslić, że dzieci i niemowlaki również nie rzadko żniwiarze zabierali ze sobą. Starsze bawiły się na miedzach lub przy pracujących żniwiarzach a najmłodsze leżały w kołyskach z rozciągniętą nad nieckami (kołyską) płachtą – aby je zabezpieczyć od słońca. Piecze nad nimi sprawowali Ci członkowie rodziny, którzy akurat odpoczywali.

Kosiarz osełką, zamoczoną w wodzie, ostrzył bardzo często tępiącą się kosę. Za kosiarzem szły kobiety, które odbierały zboże z pakosa. Powrósła robiły dzieci, gdyż tej sztuki można było się szybko nauczyć i była to stosunkowo lekka praca. Jednakże snopy wiązały tylko starsze dzieci lub tą pracę wykonywali dorośli.

Następnie snopy ustawiano w dziesiątki na czubek kładąc czapę także że snopka, która zabezpieczała zboże przed deszczem. Zmęczeni Żniwiarze niecierpliwie czekali aż przyjdzie południe, co chwilę patrzyło się na słońce, czy już jest wtstraczajaco wysoko. Południe to był czas odpoczynku od ciężkiej pracy oraz pira na zasłużony posiłek Wszyscy zasiadali w cieniu pod drzewem albo ustawionym dziesiątkiem zboża i jedli to co rano zostało przyniesione z chałupy. Jeśli była to większa grupa żniwiarzy to jedna z kobiet przygotowywała w domu zupę: żur czy krupnik, był także świeży chleb, masło, czy maślanka. grupa. Po wielkim trudzie jadło się ze smakiem i uśmiechem na ustach. Następnie chwila przerwy, gdzie kto mógł tam kładł się lub siadał, żeby nieco odpocząć i nabrać sił przed zbliżającą się popołudniową pracą…. Zapraszam na wycieczki po Roztoczu I Zamościu z orzewidnikiem.

Lato w Zamościu

Mamy piękne lato, to bardzo dobry czas na zwiedzanie Zamościa. Podczas wspólnej wycieczki zobaczymy Rynek Wielki wraz z ratuszem, dwa boczne Solny i Wodny, pospacerujemy alejkami zamojskiego parku, odwiedzimy zielone dziedzińce.

Wejdziemy także do szesnastowiecznej katedry, gdzie został pochowany hetman wielki koronn, założyciel Zamościa oraz Ordynacji Zamojskiej Jan Sariusz Zamoyski. Pójdziemy dosiedemnastowiecznej kaplicy relikwii, zobaczymy krypty gdzie spoczywają Ordynaci a także ich zony z największych polskich rodów arystokratycznych : Czartoryskich, Potockich, Tarnowskich, Ostrogskich czy Sapiehów. Po drodze wstąpimy do największego barokowego kościoła w Polsce OO. Franciszkanów, który powstał – przed wiekami – w miejscu dawnej giełdy, zejdziemy dwie kondygnacje w dół, gdzie przed wiekami kupcy przechowywali swoje drogocenne towary. Świątynia emanuje wielką przestrzenią wnętrza, pięknym wykończeniem szczytów górując nad miastem od jego wschodniej strony.

Warto także zwiedzić wnętrza Nadszańca, gdzie przewodnik przedstawi Państwu niezwykłą historię sztormów i prób zdobycia hetmańskiego grodu. Zobaczymy tam również kazamaty, trasę strzelecką? stare armaty, żołnierzy z czasów powstania Bohdana Chmielnickiego czy Potopu szwedzkiego. Jeśli wystarczy nam czasu, tzn wycieczka będzie wystarczająco dluga wejdziemy do podziemi ratusza, gdzie dawniej było więzienie, zobaczymy ogromną studnie i obejrzymy obrazy Perły Renesansu przedstawiające ją wiekami..

Podczas zwiedzania Zamościa z przewodnikiem zobaczymy również wiele innych interesujących miejsc i wejdziemy do zabytkowych budynków, które znajdują się od prawie 30 lat na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Po za tym czekają na nas jeszcze inne atrakcje Zamościa – telefon do przewodnika 509 33 89 39 . A następnego dnia zorganizujemy wycieczkę na Roztocze, czyli do niezwykłej Krainy zielonych wzgórz oraz malowniczyvh dolin, w której czyste rzek płyną swym nurtem nurtem a czas znacznie wolniej…

Zamość – miasto idealne renesansu

Zamość to piękne miasto, idealne – budowane wg. projektów włoskich mistrzów epoki Renesansu, ale z wykorzystaniem polskich wzorców tamtych czasów. Hetmański gród chętnie zwiedzamy, jednak nie codziennie, gdyż z przyjemnością jedziemy także na Roztocze 🙂 . Na zdjęciu Rynek Wielki, salon miasta, reprezentacyjny punkt, tu dzieją się najważniejsze wydarzenia, tu każdego dnia, nie tylko wieczorami toczy się życie …więcej o wycieczkach znajdziemy w linku : https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Zapraszam na wakacyjne zwiedzanie Zamościa I Roztocza z przewodnikiem tel 509 33 89 39

Kościół Ojców Franciszkanów po renowacji

3 lipca 2021 r. po trwającej niemal 4 lata renowacji został otwarty kościół Zwiastowania Najświętszej Maryi . Ta największa barokowa świątynia w Polsce prezentuje się wspaniale i należy do najpiękniejszych ozdób Perły Renesansu .Wzniosłe, wysokie szczyty, budynek w barokowym stylu, o monumentalnej bryle, elewacjach o bogatych zdobieniami architektonicznymi.  Jest to kościół typu bazylikowego gdzie nawa główna ma sklepienie wyżej niż w nawach bocznych, w prezbiterium znajduje się krzyż wykonany z dachu kościoła przed przebudową . Po prawej stronie prezbiterium możemy podziwiać kaplicę Św. Franciszka, a po lewej Św. Antoniego – dwóch wielkich świętych zakonu Franciszkańskiego. W kościele podczas nabożeństw możemy posłuchać organów piszczałkowych, wykonanych przez firmę Zych z Wołomina, będą się także odbywały koncerty i inne wydarzenia kulturalne.

Powróćmy do historii powstania tej barokowej świątyni. Pod koniec XVI wieku architekt Zamościa Włoch Bernardo Morando wystawił w okolicy bramy Lwowskiej okazały budynek giełdy – zajazdu, gdzie umiejscowiono  siedzibę stowarzyszenia kupców tzw gildię. W zajeździe kupcy, którzy przybyli do hetmańskiego grodu od strony Lwowa czy Warszawy mogli przenocować jak również wystawić na sprzedaż swoje towary  Później właścicielem giełdy stał człowiek o nazwisku Swinder, od którego ok. 1625 r. nieruchomość odkupił kanclerz II Ordynat Tomasz Zamoyski,  rozkazał rozebrać budynki giełdy, a plac przekazał Ojcom Franciszkanom pod budowę nowego kościoła oraz klasztoru. Warto wspomnieć, że Franciszkanie mieli wcześniej drewniany kościół pw. Świętego Krzyża ( ufundowany przez hetmana Jana Zamoyskiego ) za murami – w okolicy dzisiejszego gościńca Kanclerz.

13 czerwca 1637  roku, czyli 380 lat temu  wmurowano  kamień węgielny pod budowę świątyni. Kościół pod wezwaniem Zwiastowania NMP, świętych Franciszka i Antoniego, Katarzyny i Barbary – ufundowany został przez II ordynata Tomasza Zamoyskiego i jego żonę księżniczkę Katarzynę z Ostrogskich
Po pierwszym rozbiorze Polski klasztor Ojców Franciszkanów został skasowany, ostatnią mszę święta  odprawiono w 1794 roku, a w budynku Austriacy najpierw urządzili  szpital wojskowy a następnie  skład zboża i kancelarię wojskową. Po Kongresie Wiedeńskim Zamość znalazł się w zaborze rosyjskim. Pod koniec XIX wieku Rosjanie   podjęli decyzję o zburzeniu wysokich  szczytów  świątyni – według historycznej relacji  rozbijano je z wielkim trudem. Mury były tak twarde, że dwu ludzi rozpoczynających rozbiórkę kilofami spadło i zabiło się.

W okresie międzywojennym w dawnym kościele znalazło swoje miejsce kino Stylowy a także Dom Ludowy, sejmik powiatowy, czy Muzeum Regionalne. Po zakończeniu II wojny światowej w części kościoła od strony południowo zachodniej ulokowano Liceum Plastyczne. W 1994 r. powrócili do Zamościa OO. Franciszkanie, którzy przez wiele lat starali się o uzyskanie środków finansowych na odbudowę i przywrócenie do stanu pierwotnego bryły świątyni .

Mize Tabernakulum mogłoby być większe w tak dużym kościele . Mam nadzieję, że pojawi się woda świecona. Obrazów jeszcze nie za wiele , ale z czasem ma ch być więcej.
Zastanawiałem się czy przy ołtarzu można odprawiać Msze św w rycie trydenckim? gdzie wtedy stałby kapłan?

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie DSC01256-683x1024.jpg
Organy piszczałkowe wykonane przez firmę Zych z Wołomina

Niemal 4 lata temu rozpoczęła się odbudowa kościoła pw. Zwiastowania Pańskiego, finał prac w zasadzie dobiega końca, wczoraj były celebrowane pierwsze Msze Św w nowym kościele. W najbliższym czasie będziemy mogli zejść do podziemi, gdzie powstaje nowoczesne muzeum, będzie można się także dowiedzieć o dawnej giełdzie, na której fundamentach świątynia została postawiona. Więcej tak ze na ten temat podczas zwiedzania Zamościa z przewodnikiem zapraszam na wycieczki – tel. 509 33 89 39

Tragedia Dzieci z okolic Zamościa

Jedną z ofiar niemieckiego systemu zagłady była Czesia Kwoka urodzona 15 sierpnia 1928 roku w Wólce Złojeckiej, małej wiosce koło Zamościa – więcej dowiemy się podczas zwiedzania Zamościa z przewodnikiem, a zwłaszcza zamojskiej Rotundy.

Po wysiedleniu ze swojej wsi trafiła do obozu przejściowego w Zamościu, przy ul Okrzei, a następnie w dniu 13 grudnia 1942 roku wraz z matką Katarzyną do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu Czesława Kwoka, Polka, katoliczka, numer obozowy 2694,.miała 14 lat, gdy została zabita w obozie koncentracyjnym Auschwitz . zastrzykiem z trucizną. Tuż przed śmiercią została sfotografowana.

Widać tylko twarz przerażonej małej dziewczynki, która nawet nie mówiła w języku zbrodniarzy, czyli po niemiecku, która dopiero co, tak ze w obozie = straciła matkę. Tuż przed wykonaniem fotografii dziewczyna dla wymuszenia posłuszeństwa była bita pejczem przez jedną z nadzorczyń-esesmankę. Bito też ją w twarz. Wspomnienia fotografa obozowego : “Pamiętam również młodziutką więźniarkę, 16-17 lat, która przyjechała z obozu przesiedleńczego w Zamościu wraz z większą grupą kobiet. Inne były już bardzo wynędzniałe, a ona jeszcze w dość dobrym stanie, wyjątkowo ładna. Taka ładna dziewczynka, taka niewinna. Płakała, ale nic nie mogła zrobić. Przed zdjęciem dziewczynka wytarła łzy i krew z rozcięcia na wardze. Szczerze mówiąc, czułem się, jakbym sam dostał, ale nie mogłem się wtrącać. Zabiliby mnie. Poprosiłem ją wtedy grzecznie do zdjęcia. Uspokoiłem, że nie ma się, czego bać. Te dziewczęta były na ogół przerażone, nie znały niemieckiego, więc nie rozumiały o co chodzi, kiedy wywoływano ich numery. SS-manki terroryzowały je krzykiem i biły też przy formowaniu kolumny. Wystarczyło, że któraś dziewczyna o parę centymetrów odstawała z szeregu i już dostawała pejczem po twarzy. Słyszałem zwłaszcza o trzech SS-mankach, które wyróżniały się szczególną brutalnością: Hasse, Dreshsler, Mandel.”

Czesława Kwoka była jednym z Dzieci Zamojszczyzny skierowanych przez Niemców do obozów koncentracyjnych. Żeby wszyscy wiedzieli i nikt nie zapomniał co jeden człowiek potrafi uczynić drugiemu człowiekowi.

Wakacje – zwiedzanie Zamościa i Roztocza z przewodnikiem

Właśnie rozpoczęły się długo wyczekiwane wakacje, warto zorganizować wyjazd i odpocząć trochę od trudu codziennego życia. Doskonałym miejscem na wypoczynek i relaks oraz dobrą zabawę jest Zamość i Roztocze. Pierwszego dnia proponuje zwiedzanie Zamościa – oto propozycja programu :

! Dzień – Zamość

1. Rynek Wielki z arkadowymi kamienicami i ratuszem,( trasa w podziemiach- 7 zl)

2. Rynek Solny i Wodny,

3. Akademia Zamojska,

4. Park na terenach pofortecznych, miejsce pamięci żołnierzy AK, straconych przez NKWD.

5. Synagoga renesansowa wraz z mykwą (

6. Nadszaniec  (  12 zł i 9 zł ulgowy lub część bezpłatna )

7. Kamienice Ormiańskie 

8. Pałac i Pomnik Jana Zamoyskiego,

9. Katedra zamojska ( 2 zł )

Dobry, dwudaniowy obiad w Zamościu w restauracji na Starym Mieście

10. Kościół Franciszkanów

11.Manufaktura Słodyczy

12. Rotunda Zamojska

13. Skarbiec – drogocenne eksponaty i relikwie ze złota, srebra, kryształu …ok 5 zł os .do puszki

14 . Muzeum PRL – ( w tym nowości – Komisariat Milicji i Czarnobyl) – 13 zł – grupa

– nie wszystkie pkt – ty musimy zrealizować

Późne popołudnie. Atrakcją Zamojskiej Ziemi są przejażdżki na bryczkach na Roztoczu oraz ognisko wraz z pieczonymi kiełbaskami, herbatą, kawą i dobrą muzyką

II Dzień Roztocze program 

1. Krasnobród :

  • Kaplice na Wodzie 
  • Sanktuarium,
  • Wieża z widokiem na  Wzgórza Roztocza,
  • Malowniczo położony zalew w dolinie Wieprza,

2. Rezerwat Szumy nad Tanwią, – trasa wśród wodospadów   


  3. Zwierzyniec   :

  • Budynki i pamiątki Ordynacji Zamoyskiej,
  • Zabytkowy browar z 1806 r, – przerwa na piwo w ogródku
  • Kościół na wodzie,
  • Hodowla konika polskiego( potomek tarpana
  • Stawy i  Zwierzyńczyk Hetmana Zamoyskiego,

To jest tylko propozycja programu, który można zmodyfikować o Szczebrzeszyn, Krasnobród, Górecko Kościelne, Rezerwat, Czartowe Pole. Pałac Zamoyskich

Zapraszam na zwiedzanie Zamościa i Roztocza z przewodnikiem tel. – 509 33 89 39

Pytania z historii Zamościa i rodziny Zamoyskich – zadawane także podczas wycieczki

  1. Kto był najsłynniejszym przodkiem Jana Zamoyskiego?
  2. Gdzie urodził się Jan Zamoyski ?
  3. Jakie stanowiska piastował Zamoyski w Rzeczypospolitej?
  4. Ile żon miał Jan Zamoyski ?
  5. Z jakich rodów pochodziły małżonki Jana Zamoyskiego ?
  6. W jakim celu Zamoyski utrzymywał wielbłądy ?
  7. W którym roku założył Ordynację ?
  8. Gdzie został pochowany ?
  9. Kto został pochowany obok I Ordynata ?
  10. Ilu było Ordynatów zamojskich i gdzie są pochowani?
  11. Proszę wymienić imiona 4 Ordynatów zamojskich ?
  12. Kiedy została utworzona Akademia Zamojska ?
  13. Który był to Uniwersytet w Polsce?
  14. Kto podjął próbę zdobycia Zamościa w 1648 r.?
  15. Jakie są powody, dla których hejnał w Zamościu grany jest w trzy strony świata?
  16. Gdzie w XIX wieku znajdowało się więzienie?
  17. Przy jakiej ulicy urodził się Marek Grechuta,
  18. Jaki był tytuł piosenki Grechuty o Zamościu ?
  19. Jacy znani muzycy są/byli związani z Zamościem?
  20. W jaki sposób Jan i Róża Zamoyscy uratowali kilkaset dzieci w czasie II wojny św. ?
  21. Kiedy Jan Paweł II przybył do Zamościa ?
  22. Gdzie był przechowywany obraz Jana Matejki “Hołd Pruski”?
  23. Kto wydał wyrok na Czarownicy Katarzynie i jak zginęła ?
  24. Jak nazywają się rynki w Zamościu ?
  25. Jak się nazywali i skąd przybyli do Zamościa Żydzi w XVI wieku?
  26. W którym miejscu znajdują się kamienice ormiańskie ??
  27. Kiedy Ormianie przybyli do Zamościa ?
  28. Jakie nazwy noszą bramy miejskie ?
  29. W którym wieku został ufundowany największy kościół w Zamościu ?
  30. Jaki budynek stał w miejscu obecnego hotelu Renesans

Jedziemy nad Tanew

Dziś nad Tanwią z Panią Beatą i Panem Aleksem z Chicago, zachwyceni Roztoczem. Bardzo podobał im się Rezerwat Szumy, byli wprost zachwyceni !. Rzeka płynąca swym naturalnym korytem , pięknie śpiewające ptaki, powiew wiosennego wiatru trudno mi będzie to wszystko oddać ale nad Tanew zapraszam. Kiedyś odbywały się wycieczki autokarowe, teraz w modzie są wyjazdy rodzinne. Warto zauważyć, że takie wyjazdy maja ogromny plusy także dla mnie.

Zwykle przy większych grupach jest tak, że to ja opowiadam, a grupa słucha. W przypadku takich niedużych, rodzinnych grup jest trochę inaczej,. oczywiście , że wykonuje swoją pracę czyli Przewodnik po Roztoczu opowiada o naszym prześlicznej, zielonej Krainie czystych rzek i zalesionych wzgórz, o Janie Zamoyskim czy jego rodzie itd ,

Jednak przez te kilka godzin wspólnej wycieczki również ja dowiaduje się ciekawych historii, czy o innych miejscach w Polsce , czy na świecie . Dziś np usłyszałam o podróży do Nowej Zelandii, gdzie także jest przepięknie , jest malownicza przyroda i tam kręcone były zdjęcia do filmu Władca Pierścieni. Zatem wciąż mam szansę by odwiedzić dom w którym mieszkał Frodo czy Bilbo, karczmę gdzie Hobbity piły piwo, zobaczyć pola z których w niebo leciały fajerwerki Gandalfa i jeszcze wiele innych historii