A może byśmy tak …wpadli na dzień do Tomaszowa.

Kościół Matki Bożej Szkaplerznej w Tomaszowie Lubelskim\ powstał pierwotnie w roku 1627 z fundacji Tomasza i Katarzyny Zamoyskich , a następnie dokładnie sto lat później gruntownie przebudowany. To modrzewiowa, dwu wieżowa świątynia, zwieńczona baniastymi hełmami z iglicami.  Po lewej stronie kościoła widzimy drewnianą wieżę z początku XVIII wieku,

Jedna z najpiękniejszych świątyń, wybudowanych w Polsce w okresie baroku, W środku, we wczesnobarokowym ołtarzu głównym znajduje się obraz Matki Bożej Szkaplerznej z Dzieciątkiem Jezus. Obraz ukradli w czasie potopu dwaj Szwedzi, i uciekali na koniach, już po kilku kilometrach jazdy padł koń pod złodziejem z wojska Karola X Gustawa. Szwed wyrzucił obraz, a  odnalazły go przechodzące drogą  dwie szlachcianki z Tomaszowa.

W bocznych ołtarzach możemy zobaczyć piękne obrazy przedstawiające Pana Jezusa i świętych: Antoniego, Józefa, Franciszka, Weronikę…Podczas zwiedzania Roztocza zapraszam także do zwiedzania tego pięknego miasta, które pod koniec XVI wieku założył hetman Jan Zamoyski z okazji urodzenia jedynego syna Tomasza …”A może byśmy tak najmilszy wpadli na dzień do Tomaszowa jak śpiewała Ewa Demarczyk…

 

Remont Kościoła Franciszkanów !

Już w przyszłym  roku na duchową a także turystyczną mapę Zamościa powróci wspaniały kościół Franciszkanów. Obecnie trwa remont tej starej świątyni – powstałej w pierwszej połowie XVII wieku – z fundacji drugiego Ordynata Tomasza Zamoyskiego i jego żony księżniczki Katarzyny z Ostrogskich. Na przełomie XIX i XX wieku, pod koniec zaborów Rosjanie ścieli wzniosłe szczyty i znacznie pomniejszyli kościół w jego wnętrzu. Po wieloletnich staraniach Ojcowie Franciszkanie uzyskali wsparcie finansowe na remont świątyni Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, zostali jednocześnie zobowiązani do wniesienia własnego wkładu w znacznej wysokości. Na środku Rynku Wielkiego stoi skarbonka na remont kościoła i każdy z nas może pomóc w odbudowie,. Jak widać na poniższym zdjęciu Już teraz możemy obserwować  powracającą starą sylwetkę tego największego kościoła wybudowanego w Polsce w okresie baroku. Zapraszamy na zwiedzanie Zamościa – idealnego miasta epoki Renesansu. 

Wakacyjna Trasa Dwójki w Zamościu – 29.09.2018

Już w niedzielę od 20:05,  w ramach Wakacyjnej Trasy Dwójki odbędzie się wielki  koncert w Zamościu. W idealnym mieście wystąpią między innymi : Michał Szpak, Patrycja Markowska i Ray Wilson, Leszcze, Sarsa, Lukas Meller,  Rafał Brzozowski, Najlepiej udać się na Rynek Wielki i na żywo uczestniczyć w imprezie albo też włączyć TVP 2 i wszystko zobaczyć w telewizji. Publiczność zgromadzona na koncertach, a także widzowie Dwójki bawią się przy najpiękniejszych przebojach ostatnich lat oraz starych przebojach. Za kilka dni pięknie oświetlony i rozśpiewany Zamość  wiele osób będzie miało okazje podziwiać przed telewizorami, a później z  zapragnie przyjechać i zwiedzić naszą Perłę Renesansu. Zapraszamy https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Lato …Zwiedzamy Zamość i Roztocze.

Od wielu lat działam jako regionalista oraz licencjonowany przewodnik, pilot po Roztoczu i Zamościu – gdzie się urodziłem i od wielu lat mieszkam. Z radością obserwowuje jak zmienia się nasza, zamojska ziemia, jak pojawiają się nowe turystyczne atrakcje, remontowane są wspaniałe zabytki.  Bardzo lubię to co robię, chętnie spotykam się z ludźmi i z chęcią opowiadam o idelanym mieście , gdyż  praca to moja pasja,

Na zdjęciu – wycieczka po Zamościu

Wraz z przyjaciółmi prowadzimy regionalne strony internetowe, gdzie publikujemy artykuły na temat Zamojszczyzny, rodu Zamoyskich, przedstawiamy legendy, historie, anegdoty czy ciekawostki związane z tymi miejscami i ludźmi, umieszczamy fotografię, ukazujące naszą zieloną krainę. Ziemia Zamojska  wciąż jest jeszcze nieodkryta, tu można odpocząć, zapomnieć o codzienności, nabrać sił, zatem zapraszamy serdecznie na wycieczki po Zamościu i Roztoczu, szczegóły  – https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Wycieczki szkolne – Zamość i Roztocze

Serdecznie zapraszamy na wycieczki szkolne (lub inne) po Zamościu i Roztoczu – tel 509 33 89 39

W idealnym mieście zobaczymy piękną Starówkę, bastiony obronne, zajrzymy do zabytkowej, szesnastowiecznej katedry, na Rynku Wielkim posłuchamy hejnału z wieży balkonowej ratusza. Posłuchamy też o historii trzeciego Uniwersytetu w Polsce – Akademii Zamojskiej , dowiemy się jak wyglądała nauka w Polsce w wieku szesnastym, na jakich kierunkach kształcono studentów, bardzo możliwe, że wejdziemy na stary  dziedziniec zamojskiej uczelni.

Zamość to miasto wyjątkowe – budowane jako idealne miasto renesansu, piękne, doskonale nadające się do życia mieszkańców, a przy tym bezpieczne , czyli otoczone z każdej strony fortyfikacjami.

Warto poznać tez niezwykłą historię największego przedsiębiorcy I Rzeczypospolitej hetmana wielkiego koronnego Jana Sariusza Zamoyskiego. Podczas zwiedzania Zamościa posłuchamy także starych legend, interesujących ciekawostek czy zabawnych anegdot,

Jeśli będzie czas wyruszymy również na  Roztocze, pójdziemy szlakiem – „Rezerwatu Nad Tanwią”, który został laureatem plebiscytu  organizowanego przez miesięcznik National Geographic Traveler  na „7 Nowych Cudów Polski”, zwiedzimy Szczebrzeszyn, Krasnobród czy Zwierzyniec, będzie także czas na bardzo smaczny obiad.     

Atrakcje w Zamościu !

W Zamościu trwa długa, turystyczna majówka, pogoda dopisała, jest słonecznie i ciepło. Na Rynku Wielkim jak również Solnym i Wodnym przewidziano wiele atrakcji dla mieszkańców a także przybyłych gości.

Na scenie głównej wieczorami trwają koncerty muzyczne, przy których wszyscy doskonale się bawią. Muzykę słychać z różnych miejsc, gdyż co krok przygrywają także zespoły uliczne, można usłyszeć muzykę bałkańską, z południowo-amerykańską, afrykańską czy chociażby utwór „Skrzypek na Dachu”. Dzieci mają dużą radość przy popisach sztuczek iluzjonistycznych i pokazach zręcznościowych jak chociażby przejście na linie przez ulicę z jednej do drugiej kamienicy.

Przyjazd do renesansowego miasta to także okazja do zakupu doskonałych produktów regionalnych , czy też ciekawych rzeczy na targu staroci. W tym roku przybyło kilka punktów sprzedaży naprawdę smacznych lodów, mamy także bardzo klimatyczne kawiarnie. Z okazjo majowych świąt mogliśmy zobaczyć  grupy rekonstrukcyjne z z dawnych lat, czy  żołnierzy Armii Krajowej, która w czasie II wojny światowej broniła miejscową ludność przed Niemcami a później przed komunistami.

Oczywiście jak zawsze pod parasolkami w zamojskich restauracjach  przy rynku można zjeść pyszny obiad.

Wiele grup turystycznych spaceruje po najpiękniejszych miejscach Zamościa, zachwyca się ratuszem, katedrą, akademią, synagogą, murami obronnymi czy renesansowymi kamienicami, może poczuć zapach prochu w bastionie, czy smak zamojskiej krówki w manufakturze słodyczy., Spacery po Padwie Północy to także doskonała okazja do zwiedzania wystaw Muzeum Zamojskiego czy Rotundy – miejsca obozu dla Polaków z czasów okupacji. Szczegóły na temat wycieczek znajdują się pod tym linkiem – https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746.  Na atrakcje możemy liczyć przez najbliższe wiosenne i letnie miesiące. Zamość a także pobliskie Roztocze  to świetne miejsce na wypoczynek i relaks.

Ks. Krystian Kotulski zmarł podczas Liturgii Męki Pańskiej w Wielki Piątek

Ksiądz Krystian Kotulski stracił przytomność po udzieleniu komunii świętej wiernym – pod koniec Liturgii Męki Pańskiej – odprawianej w Wielki Piątek w Kosobudach k. Zwierzyńca . Do parafii św. Andrzeja Boboli zostało wezwane pogotowie, lecz mimo reanimacji życia księdza nie udało się uratować. We wtorek, 3 kwietnia o godz. 18 w Kosobudach odbyła się msza żałobna z całonocnym czuwaniem, natomiast wczoraj o godz. 13.00 w kościele Opatrzności Bożej w Zamościu sprawowana była msza święta pogrzebowa księdza Krystiana. W nabożeństwie uczestniczyło dwóch zamojskich biskupów, dziesiątki księży oraz wielu wiernych. Na zakończenie Eucharystii mogliśmy posłuchać wypowiedzi Ordynariusza naszej diecezji Mariana Rojka,  księży proboszczów z Lipska k Zamościa ( pierwsza parafia ks. Krystiana), Kosobud, Mamy czy Brata. Nie zabrakło ciepłych słów o pięknej postawie księdza podczas niejednej pielgrzymki na Jasną Górę,  uczestnictwa w EDK, oraz oddanej pracy w szkole czy  parafiach. Po uroczystym przejściu na cmentarz na Karolówce miało miejsce złożenie ciała do grobu.
Ks. Krystian Kotulski był kapłanem diecezji Zamojsko – Lubaczowskiej. Miał 31 lat, urodził się 29 kwietnia 1986 r. w Zamościu. Studiował teologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, święcenia kapłańskie przyjął z rąk biskupa Wacława Depo  w czerwcu 2011 r. Służbę duszpasterską w parafii w Kosobudach pełnił od sierpnia 2015 r, wcześniej przez cztery lata był wikariuszem w Lipsku. Zdjęcie wykonane podczas ostatnie odprawianej przez księdza Liturgii w Wielki Piątek. „Śp. ks. Krystiana polecajmy Miłosierdziu Bożemu w naszych modlitwach” – prośba na stronie parafii.

Żołnierz Wyklęty. Major Marian Pilarski „Jar” : ” Polak o łaskę nie prosi”

 

Marian Pilarski urodził się w roku 1902  w Pisarzowicach koło Krakowa, brał udział w obronie Lwowa i wojnie polsko -bolszewickiej 1920 r. We wrześniu 1939 roku walczył w bitwie pod Kockiem a następnie zaangażował się w ruch oporu na Zamojszczyźnie. Został komendantem placówki Armii Krajowej w Tyszowcach, bronił miejscową ludność przed Niemcami i UPA. Po wkroczeniu  w 1944 r.   Armii Czerwonej do Polski rozpoczął się komunistyczny terror. Marian Pilarski pseudonim „Jar” mianowany jednym z organizatorów antykomunistycznej organizacji Wolność i Niezawisłość na Ziemi Zamojskiej, a w 1946 dowódcą Inspektoratu Zamojskiego WiN i rezyduje w klasztorze Św. Antoniego w Radecznicy. Jedną z większych akcji  przeprowadzoną – 8 maja 1946 roku –  z rozkazu „Jara” było uwolnienie przez oddział Romana Szczura „Urszula” z zamojskiego więzienia ponad trzystu więźniów – w tym wielu żołnierzy AK. Komuniści ukrywają ten fakt, gdyż była  to ich wielka klęska i wstyd. W 1947 roku dochodzi do spotkania w Tyszowcach, w którym uczestniczy biskup lubelski Stefan Wyszyński i Żołnierze AK na czele z Marianem Pilarskim ( zdjęcie u góry z tego spotkania)

Na początku  1947 roku Major Pilarski  spotyka się oraz ustala szczegóły dalszych działań  z Inspektorem Inspektoratu Lubelskiego WiN Władysławem Siłą Nowickim „Stefan” i Komendantem Dywersji Bojowej, Cichociemnym  Hieronimem Dekutowskim „Zapora”  o którym więcej piszę w artykule –  Hieronim Dekutowski „Zapora” W roku 1948 „Jar” staje na czele tworzącego się II Inspektoratu Zamojskiego Armii Krajowej z siedzibą w klasztorze Ojców Bernardynów w Radecznicy. Zadaniem Inspektoratu i ogólnie podziemia antykomunistycznego było odzyskanie niepodległości, żołnierze organizowali  akcje dywersyjne, zajmowali się likwidacją szpicli czy szczególnie brutalnych funkcjonariuszy NKWD, UB, PPR czy MO. Inspektorat AK spodziewał się wybuchu wojny zachodu ze Związkiem Sowieckim, wówczas Żołnierze włączyliby się do walki z komunistami.

Marian Pilarski został aresztowany w kwietniu 1950 roku i osadzony w więzieniu w Zamościu a po kilku dniach przewieziony na Zamek do Lublina. Podawany wyrafinowanym torturom wreszcie wraz ze Stanisławem Biziorem „Eam” ( Komendant Lotnej Żandarmerii II Inspektoratu AK)  skazany przez Sąd Wojskowy na karę śmierci. Na pytanie prokuratora czy skorzysta z prawa łaski, „Jar” odpowiada: ” Polak o łaskę nie prosi” Komunistyczni oprawcy wykonali wyrok na Marianie Pilarskim i Stanisławie Biziorze  w dniu 4 marca 1952 roku. Innych żołnierzy a także ojców Bernardynów otrzymało wieloletnie wyroki Sądu Wojskowego, wielu z nich zginęło w więzieniu. Rok temu IPN Oddział  w Lublinie na cmentarzu przy ul. Unickiej dokonał ekshumacji szczątków. Po badaniach DNA  udało się w 100 % potwierdzić, iż znalezione szczątki należą do płk. Mariana Pilarskiego i kpt. Stanisław Biziora. 14 października 2017 r w bazylice Świętego Antoniego miał miejsce uroczysty, państwowy pogrzeb. W najbliższą niedzielę w 66  rocznicę ich śmierci w Radecznicy odbędą się uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych :

75 rocznica Bitwy pod Lasowcami

W ramach prowadzonej w czasie II wojny światowej polityki Lebensraum, czyli wolnej przestrzeni życiowej – Niemcy  pierwszy okręg przesiedleńczy wyznaczyli  na Zamojskiej Ziemi a stolicą miał się stać Zamość. W związku z tym, że nasze piękne, żyzne tereny bardzo się okupantowi spodobały  doszło do wysiedleń miejscowej ludności oraz nasiedlenia na ich miejsce Niemców i ludności niemieckojęzycznej więcej – Wysiedlenia Zamojszczyzny . W odpowiedzi mieszkańcy Zamojszczyzny odpowiedzieli zbrojenie,  75 lat temu rozpoczęło się Powstanie Zamojskie – było to wiele bitew oraz różnych  akcji dywersyjnych  w  obronie pacyfikowanych mieszkańców zamojskich wsi. Do bardziej znanych starć Oddziałów z lasu  należą Bitwy pod Wojdą, Różą, Zaborecznem więcej – Bitwa pod Zaborecznem  .

Pomnik poległych żołnierzy i mieszkańców wsi Lasowce k Krasnobrodu  (zdjęcie ze strony Historykon.pl)

 Żołnierze Armii Krajowej, pod dowództwem porucznika Piotra Złomańca ps „Podlaski” walczyli także w  Bitwie pod Lasowcami, było to dokładnie 4 lutego 1943 r. , gdzie zginęło trzydziestu trzech Partyzantów oraz ośmiu mieszkańców wsi. Po zakończeniu wojny zostali oni pochowani na cmentarzu przy zamojskiej Rotundzie. Uroczystości związane z obchodami 75 rocznicy odbyły się dzisiaj pod pomnikiem poległych w tej bitwie.

Rodzina Ulmów – z pobliskiej Markowej – zapłaciła życiem za ratowanie Zydów

Premier Mateusz Morawiecki zaprosił na wizytę w Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej redaktorów, korespondentów zagranicznych mediów w Polsce. Spotkanie odbędzie się jutro 2 lutego 2018 r. Bohaterowie z Markowej – Polacy, w tym sześcioro kilkuletnich dzieci zostali zamordowani w 1944 r. przez Niemców za pomoc Żydom. Obecnie w Kościele toczy się proces beatyfikacyjny całej, bohaterskiej rodziny.

W czasie okupacji niemieckiej co najmniej 1600 Polaków z terenu jednego tylko województwa ( podkarpackiego) ukrywało ponad 2900 Żydów.  Niemcy zamordowali tam ok. 200 Polaków ratujących Żydów.

Markowa leży niedaleko Ziemi Zamojskiej, także w bliższych okolicach Zamościa wielu Polaków z narażeniem własnego życia pomagało Żydom. Przykładowo Aleksander i Teofila Bajakowie z Lipska Polesia, za pomoc udzieloną Jakubowi Grinerowi zostali uhonorowani medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Medalem tym uhonorowano również Franciszkę Walczyszyn z Kraczewa na Zamojszczyźnie. Ta odważna kobieta podczas wojny pomagała żydowskie rodzinie o nazwisku  Sohar, która uciekła z getta w Komarowie i ukrywała się w pobliżu Kraczewa .

Kolejna z odznaczonych rodzin to Cecylia i Maciej Brogowscy z Bełżca. W czasie II wojny światowej ocalili życie Irenie Sznycer, 5-letniej żydowskiej dziewczynce . Przez 3 lata ukrywali ją w swoim domu wiedząc, ze w każdej chwili sami mogą zostać zabici. Kiedy w pobliżu pojawiali się Niemcy, dziewczynkę chowano do piwnicy,  żeby  mała Irenka się nie bała zawsze towarzyszyło jej jedno z trojga dzieci Brogowskich…