Archiwa tagu: zwiedzanie Zamościa

Kościół Świętej Katarzyny w Zamościu

Zwiedzanie Zamościa, spacery uliczkami i zaułkami, poznawanie historii miasta …w tym celu m.in.  został założony blog Przewodnik Zamość.

Dziś o patronce jednej z zamojskich świątynni, znajdującej się w murach Starego Miasta.sw Katarzyny

Święta Katarzyna Aleksandryjska urodziła się około roku 294(?) po Chrystusie w Aleksandrii, ówczesnej stolicy Egiptu, w królewskiej rodzinie pogańskiej, jako córka króla Kustosa. Otrzymała bardzo staranne i wszechstronne wykształcenie z zakresu filozofii, retoryki, poezji, muzyki, fizyki, matematyki, astronomii i medycyny. Słynęła nie tylko z wielkiej mądrości, ale także z niezwykłej urody.

sw katarzyna 1

A kiedy nadszedł czas jej zamążpójścia, na próżno poszukiwała konkurenta, który sprostałby jej wymaganiom. Matka zaprowadziła ją więc do pobożnego pustelnika, syryjskiego mnicha, słynącego z mądrości i trafnych porad. Ten opowiedział Katarzynie o Zbawicielu Świata, który jest Bogiem i panuje nad wszystkimi królami ziemskiego globu. Słuchając przekonywującej nauki pobożnego pustelnika, obie kobiety, matka i córka, – uwierzyły w Chrystusa. Nawróciły się na chrześcijaństwo i poprosiły o chrzest. Na chrzcie córka otrzymała imię Katarzyna co z greckiego znaczy „czysta”. Następnie Katarzyna zobaczyła we śnie Zbawiciela, który nazwał ją Swoją Oblubienicą, a jej rękę ozdobił obrączką. To były właśnie mistyczne zaślubiny Katarzyny z boskim Oblubieńcem, wychwalane dziś w pieśniach i modlitwach ku czci św. Katarzyny. W życiu Katarzyny nastąpiły teraz poważne zmiany. Przestało cieszyć ją bogactwo. Nieważne dla niej stały się honory ziemskie. Jej najbliższymi stali się chrześcijanie. Złożyła ślub dozgonnej czystości. Katarzyna z Aleksandrii jest patronką wielu miast i związków katolickich. Jest patronką zakonu katarzynek; Nowego Targu, Dzierzgonia i Cypru; nauki i uniwersytetów, w tym paryskiej Sorbony; adwokatów i notariuszy, bibliotekarzy, drukarzy, filozofów chrześcijańskich, grzeszników, kolejarzy, kołodziejów, literatów, mężatek, młodych dziewcząt, młynarzy, fryzjerów, modystek, mówców, piekarzy, powroźników, prządek, studentów, szwaczek, uczonych, woźniców, zecerów. Dawniej w Polsce istniał zwyczaj, że w wigilię św. Katarzyny (25 listopada) chłopcy wróżyli sobie, który z nich jako pierwszy ożeni się i jakie imię będzie miała wybranka. Popularne też było powiedzenie: „Święta Katarzyna Adwent zaczyna”.

Bajkowy Zamość

z boku ratuszI właśnie minęło 2 lata strony Przewodnik Zamość !. Jakże miło mi, że mogę tutaj dzielić się z Wami wielką pasją, którą żyję od dzieciństwa, przez młodość i dalej…. Dobrze jest mieć w życiu coś takiego co szczególnie przyciąga, wprawia w dobry nastrój, daje odetchnąć od zwykłych codziennych kłopotów.

Zamość i Roztocze to miejsca, które się nie nudzą, zawsze można spotkać tu interesujących ludzi, którzy szukają śladów minionych epok, myśli przekutej w rzeczywistość, tajemniczości ukrytej pośród miejskich zaułków. Często idziemy razem i odnajdujemy to co pozostawili nam w spadku nasi przodkowie, ci którzy żyli przed nami.

Przez miniony czas pisałem o wielkich bohaterach i zwykłych ludizach o tym co już mineło, co trwa i nadchodzi. Przeprowadzone ostatnio remonty i rewitalizacje sprawiły, że Padwa Pólnocy odzyskała swój przedwieczny blask i urok. Zamość, gdzie na każdym kroku czekają nas niezwykłe atrakcje – staje się bajką,  do której możemy przybyć i wejść do samego środka dziejącej się baśniowej rzeczywistości. Pozostaje mi zaprosić na zwiedzanie z przewodnikiem :).

Zamość znowu twierdzą

Od początku bieżącego roku wokół miasta ponownie wzrosły mury, bastiony a także zostały zrekonstruowane fosy, Zamość wraca do swojej dawnej świetności. Od południa i zachodu mamy wspaniały widok na hetmański gród, powstają tam trasy spacerowe, rowerowe – z pewnością będzie to jedno z ulubionych miejsc dla mieszkańców Zamościa jak i przybyłych gości.bastion nr 3Na zdjęciu widzimy bastion nr 3, obok niego – jak przed wielu wiekami podczas zagrożeń dla miasta – płynie woda w fosie . Fosa nie jest zbyt dobrze widoczna na zdjęciu a znajduje się zaraz za drzewami, niewiele przed murami. zdecydowanie warto wybrać się w to miejsce podczas zwiedzania Zamościa i zobaczyć tą atrakcje. Pierwotnie były plany żeby pływały w niej kajaki, lecz ta kwestia nie jest jeszcze do końca rozstrzygnięta, choć kajak powinien zmieścić się w fosie. W okolicach Bramy Szczebrzeskiej rów z wodą się kończy i dalej  w kierunku Łabuńki woda płynie sobie zamontowaną podziemną, szeroką rura jak mnie poinformował inżynier prowadzący budowę. Oczywiście w ten sposób woda przepływa z rzeki i wpływa do fosy.

Przewodnik po Zamościu: propozycja zwiedzania

Zwiedzanie Zamościa

nauczyciele z minska

Nazywam się Janusz Malicki, od wielu lat jestem licencjonowanym przewodnikiem turystycznym po Zamościu i Roztoczu

, janusz lato Boża wola

 W kalendarzu druga połowa września, Za oknem wciąż pięknie,, chciałbym przedstawić propozycję jesiennej wycieczki do Zamościa i na Roztocze.

Trasa zwiedzania Zamościa z przewodnikiem:

1. Rynek Wielki z arkadowymi kamienicami i ratuszem,

2. Rynek Solny i Wodny,

3. Akademia Zamojska,

4. Park na terenach pofortecznych,

5. Synagoga renesansowa wraz z mykwą ,

6. Nadszaniec, mury miasta i bramy, ( punkt widokowy 2,5 zł)

7. Muzeum Zamojskie (wstęp 5 zł)

8. Pomnik Jana Zamoyskiego i Pałac,

9. Katedra zamojska

( punkt widokowy – wstęp 1,5 zł ),

11. Muzeum Sakralne ( wstęp 1,5 zł)

12. Rotunda ( opcjonalnie + dodatkowe pół godziny)

13. Ogród Zoologiczny (opcjonalnie + dodatkowa godzina) wstęp 9 zł

W ramach wycieczki po Mieście Arkad czekan nas wiele atrakcji, jednakże szczególnie proponuję :

 Bastion nr VII wraz Nadszańcem – tu poznamy dzieje bitew, które rozgrywały się przed stuleciami pod murami Hetmańskiego Grodu , poczujemy dosłownie ! zapach prochu oraz jak czuli się jak obrońcy Zamościa podczas natarcia Kozaków, Szwedów, Austriaków czy Moskali i doświadczymy na własnej skórze, że Zamość to twierdza nie do zdobycia. Zaprezentuję również kilka ekspozycji przedstawiających wojsko, armaty, broń dawnej Rzeczypospolitej w nawiązaniu do historii Zamościa. Możliwość strzelania ze starej broni i armat. Punkt widokowy.

 Katedra – wielkiego, mającego cztery wieki pomnika historii, świadczącego o wierze zamojskiego ludu i wielkości Zamoyskich. Dowiemy się kto z wielkich przebywał lub też został pochowany w zamojskiej świątyni, zobaczymy jej piękno i dowiemy się o niezwykłych relikwiach sprowadzonych z Watykanu jeszcze przez samego Hetmana Jana. Będziemy mogli także odwiedzić Muzeum Sakralne, bardzo bogate w rekwizyty . Postałę punkty programu zwiedzania również są niezwykle atrakcyjne.

damian stefanskia ratuszok

 Dla chętnych proponuję dodatkowo trasę pod ratuszem, gdzie znajduje się zrekonstruowane więzienie sprzed wieków, tam będziemy mogli zobaczyć wiele niezwykłych rekwizytów, eksponatów, pamiątek ze wspaniałej przeszłości Miasta Arkad.

Oferta i cena Zwiedzania Zamościa z przewodnikiem na stronie https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Większe grupy mogę oprowadzić z wykorzystaniem urządzenia nagłaśniającego, co znacznie poprawia komfort słuchania.

Istnieje możliwość : uzgodnienia innych warunków, specjalnych tematów, specjalnych promocji, wyboru trasy… po kontakcie na mail : przewodnikzamosc@gmail.com lub tel. 509 338 939,

Poza tym proponuję tematy specjalne zwiedzanie Zamościa według programu przedstawionego powyżej, jednakże w dużej ( wg potrzeby – większości) części czas przeznaczymy na :

1.Akademia Zamojska, nauka, profesorowie, studenci…

2.Katedra idea powstania, historia, zabytki, relikwie, inne świątynie,

3. Twierdza, mury obronne i bitwy pod Zamościem, o hetmański gród,

4. Program dla szkół: https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=794

5. Jan Zamoyski w Zamościu, w domu i rodzinie,

6. Hetman Zamoyski – osoba publiczna,

7. Ordynacja Zamoyska od 1589 do 1944r. szesnastu Ordynatów w odniesieniu do Zamościa i nie tylko.

NIEBAWEM TEKST O ZWIEDZANIU ROZTOCZA – dobry pomysł na jedno lub dwudniową wycieczkę

Janusz Malicki

Licencjonowany Przewodnik oraz Pilot po Zamościu, Roztoczu i okolicach

Założyciel Stron Internetowych :

1. Przewodnik po Zamościuwww.PrzewodnikZamosc.pl

2. Przewodnik Zamość fbwww.facebook.com/PrzewodnikZamosc

3. Przewodnik Roztocze fbwww.facebool,com/PrzewodnikRoztocze

4. Salon 24 – Przewodnik po Zamościu http://przewodnikzamosc.salon24.pl/516503,wakacje-zwiedzaj-zamosc-z-przewodnikiem

5. Zamość i Roztocze – http://zamoscroztocze.blox.pl/html  grupa na Facebooku

jacek świerczyński rw z lotuZachęcam do poczytania tekstów i obejrzenia moich zdjęć zamieszczonych na powyższych stronach. W związku z tym, że oprowadzam wiele wycieczek po moim ukochanym mieście, codziennie redaguje powyższe strony, stale zapoznaje się z nowymi informacjami, czytam artykuły i książki, poznaje historię dotyczące Perły Renesansu i ludzi związanych z tym niezwykłym miastem, to podczas zwiedzania Zamościa i Roztocza, chętnie podzielę się tym co najbardziej interesujące, zadziwiające, zabawne…

„Tales soleant esse republicae, cujusmodi sunt mores et institutio civium”

„Takie będą Rzeczypospolite jakie Jej młodzieży chowanie”

Hetman Jan Zamoyski

 

Jesień na Roztoczu

droga w lesieJako Przewodnik zaprowadzę Was dzisiaj na Roztocze, które ciągnie się począwszy od Kraśnika przez Szczebrzeszyn, na południe od Zamościa , mija Zwierzyniec, Guciów, Krasnobród , Tomaszów aż po Lwów już po ukraińskiej stornie. Roztocze to kraina malowniczych wzgórz przeplatanych dolinami, którymi płyną w swym naturalnym biegu wciąż jeszcze czyste rzeki i potoki. Na wsiach można jeszcze spotkać wiele chałup pamiętających nawet przedwojenne czasy w których  wciąż żyje wielu ludzi znających trud pracy na roli. Wiosną od samego rana nasłuchują pięknego śpiewu słowików, jemiołuszek, bogatek czy zięb i z pewnością lepszy to sposób na pobudkę niż najlepszy model iphona.

Obecnie gdy rozpoczyna się jesień za oknem już mniej rozśpiewanych ptaków, lecz pozostają jeszcze domowe koguty i też trudno jest zaspać słysząc poranne kukuryku! . Po śniadaniu pora wyjść w pole, przecież to czas wykopków . Gdy podczas żniw trudno na Roztoczu spotkać człowieka, a pola opanowały wielkie kombajny to teraz można zobaczyć wiele jeszcze osób ręcznie zbierających kartofle, czy przewracających drugi w tym roku pokos siania. W okolicach Józefowa, Górecka Kościelnego czy Radecznicy można też pomóc rolnikom w pracach zrywającym bądź nawlekającym na 2 metrowej długości druty tytoniowe liście .

wykopkiokPraca to również doskonała sposobność do podziwiania walorów rozpoczynającej się na zamojskiej ziemi jesieni. Żółte, czerwone czy brązowe kolory liści zachęcają swym urokiem by wejść do lasu, poszukać pośród wysokich buków, jodeł  czy sosen borowików, podgrzybków czy pysznych rydzy. Koniec września i początek października to doskonały czas aby wybrać się na zwiedzanie Roztocza czy leżącego nieopodal Zamościa, gdzie również czeka nas mnóstwo atrakcji…

Pierwsza wielka miłość Marka Grechuty …w Zamościu

 

grechuta1akpa

Utwór, który w 1971 r. pojawił się na płycie Marka Grechuty „Korowód”, nie miał oficjalnej dedykacji. Ale znajomi artysty przypuszczali, że kiedy komponował muzykę do wiersza Gałczyńskiego, rozmyślał o swojej wielkiej młodzieńczej miłości o Halince z Zamościa dziewczynie, która złamała mu serce.

Niezwykła para

Młodzieńcze uczucie rodziło się nieśmiało w pięknej, zabytkowej scenerii Zamościa, rodzinnego miasta obojga. Męskie liceum Marka zajmowało jedną część słynnej Akademii Zamojskiej, żeńskie liceum Haliny – drugą. Wspólne spacery uliczkami Starego Miasta, odkrywanie tajemnic, zwiedzanie Zamościa zbliżało ich do siebie.

Koedukacyjny był dziedziniec, tam wszyscy spotykali się. Dziewczyny chciały chociaż popatrzeć na Marka, lokalną gwiazdę. A on już wtedy wodził wzrokiem za śliczną blondynką… Zanim jednak Halina związała się z Markiem, chodziła z jego kuzynem.

– Była urodziwą blondynką, zawsze elegancką, stonowaną, budzącą respekt – opowiadał Wojciech Wiszniowski. Bawili się razem na jej studniówce, rozstali się przed maturą Halinki. Miejsce kuzyna przy jej boku zajął Marek. Byli zjawiskową parą – jasnowłosi, piękni, zawsze przytuleni i wpatrzeni w siebie.

– Miał we mnie partnerkę, przyjaciółkę. Nie zainteresowałaby go płocha panienka. Lubił grać ze mną na cztery ręce, albo on na fortepianie, ja na skrzypcach. Cieszyły nas spacery, brydż, pływanie kajakiem, wycieczki po Roztoczu– tak wspomina tamten czas Halina Marmurowska-Michałowska, dziś profesor psychiatrii.

Po maturze Halina wybrała Akademię Medyczną w Lublinie, Marek studiował architekturę na Politechnice Krakowskiej. Obojgu dokuczała odległość. Marek chciał, żeby ukochana przeniosła się do Krakowa. Nawet rozmawiał o tym z jej rodzicami, ale nic nie wskórał.

Tęsknili, pisali listy, odwiedzali się, kiedy tylko mogli, często w tajemnicy przed jej rodzicami. Marek mówił do Halinki „Kotku”, „Myszko”, w pięknych listach nazywał ją żoną. Wierzył, że czeka ich wiele wspólnych lat. Ale dni tej miłości były policzone.

W lecie 1967 r., na studenckim obozie w Augustowie, Halina poznała Krzysztofa, swojego przyszłego męża. Są razem do dziś, mają trzech synów. Dla Grechuty rozstanie z pierwszą miłością było straszliwym ciosem, nie mógł się po nim podnieść. Kuzyn Wojciech pamięta rozmowę, która go przeraziła.

– Zrobił mi wykład, wywodząc swoje nazwisko od Gajusza Grakchusa, trybuna ludowego. Mówił, że to niemożliwe, żeby potomka cezarów w prostej linii spotkała taka rekuza. I że właśnie idzie na spotkanie z Halinką, żeby przekonać ją do zmiany decyzji. Włosy stanęły mi dęba, nigdy wcześniej nie widziałem go w podobnym stanie – mówi nam Wiszniowski.

Zdaniem znajomych, rozpacz Marka mogła uaktywnić chorobę, na którą artysta cierpiał już do końca życia.

Rozwiesił moje zdjęcia na sznurach od bielizny

– Po naszym rozstaniu rozwiesił w domu na sznurach od bielizny moje zdjęcia. Zajmowały pół pokoju. Oniemiałam. Zrobiło mi się głupio i przykro – opowiada Halina autorce książki. O jego chorobie dowiedziała się z wysłanego ze szpitala listu Marka.

Wkrótce zakochał się w Danusi, która była dla niego wspaniałą żoną. Halina od czasu do czasu dostawała od Marka kartki. – Zrozumiałam, że nie ma do mnie żalu – mówi. Nigdy więcej się już nie spotkali…

Na podstawie książki Marty Sztokfisz „Chwile, których nie znamy. Opowieść o Marku Grechucie”, W.A.B., Warszawa 2013

 

 

 

Przy zwiedzaniu Zamościa przejdźmy pod bramę ( lubelską) !

bramam lubeska od akademicjiejJako przewodnika po Zamościu szczególnie interesuje mnie osoba założyciela naszego miasta Jana Zamoyskiego. Ilości wspaniałych Dzieł, których dokonał podczas podczas swojego życia sam Zamoyski można by przypisać wielu osobom. To hetman i kanclerz, doskonały dowódca, twórca Ordynacji, założyciel Zamościa, Tomaszowa i kilku innych miast, budowniczy Kolegiaty,  Akademii… O jego wielkości zdawali sobie sprawę żyjący w XVI wieku Polacy, w czasie uroczystości żałobnych kaznodzieja Władysława IV Fabian Birkowski mówił „Takiego tedy męża straciłaś Ojczyzno moja na jakiego rychło się nie zdobędziesz” 

Dziś napiszę o wielkim patriotyzmie, miłości do Ojczyzny Jana Zamoyskiego, o czym świadczy inskrypcja w języku łacińskim, którą nakazał umieścić nad stara bramą lubelska – na zdjęciu warto przy zwiedzaniu Zamościa zawitać i tutaj. Dla podkreślenia wagi sentencji celowo użyte zostały wielkie litery ):   SALVE MATER ALMA POLONIA (…) co w tłumaczeniu na język polski oznacza:

„Witaj Życiodajna Matko Polsko! My Ciebie nie tylko murami lecz także wylaniem krwi naszej być winniśmy bronić. O Gwiazdo Wolności i  Szlachetności Polsko witaj. Jan z Zamościa Kanclerz Wielki Królestwa Polskiego i Hetman z własnych funduszów wystawił”.

Hetman nigdy własnego zdrowia i życia dla Rzeczypospolitej nie żałował, wiele trudów i ran podczas  wypraw  wojennych poniósł.

Chwile radości w Zamościu ! sprzed 70 lat…

 Pierwsze Edard LAchawiec Konrad70 lat temu dzielni żołnierze Armii Krajowej opanowali Zamość, dzielni chłopcy wkroczyli do hetmańskiego grodu przed Sowietami dając mieszkańcom prawdziwe chwile radości, krótkie – prawda, lecz jakże piękne i prawdziwie!!!

25 lipca 1944 oddziały Armii Krajowej, które przez kilka wcześniejszych lat wojny walczyły z Niemcami w lasach Zamojszczyzny zajęły Zamość. Oddziały sowieckie przybyły do miasta 2 godziny później. Do Hetmańskiego Grodu weszła kompania dowodzona przez podporucznika Wacława Wnukowskiego ( Kabel) oraz Edwarda Lachawca ( Konrad). Żołnierze szli od strony Kalinowic, przez Nowe Miasto w kierunku Starówki witani przez – najpierw nieco zaskoczonych a następnie pełnych entuzjazmu – mieszkańców Zamościa.

Partyzanci po przybyciu na Rynek Wielki udali się do ratusza na rozmowy z burmistrzem Antonim Wiąckiem ( z ramienia rządu londyńskiego! ) któremu przekazali władzę. Nie każdy wie, że były takie lipcowe dni roku czterdziestego czwartego gdy w Zamościu powiało prawdziwą wolnością !. Niedługo jednak trwał ten piękny czas, „Kabel” został wywieziony wgłąb Związku Sowieckiego a „Konrad” zamordowany przez NKWD(…) Na Rynku Solnym a także w Muzeum możemy zobaczyć wystawę związaną z tym prawdziwym ( choć chwilowym) wyzwoleniem. Wiele osób, które zwiedzają Zamość, nie jest świadomych tej historii, powoli ta sytuacja się zmienia.

Na zdjęciu żołnierze z Kompanii Armii Krajowej „Konrada” wkraczają do Zamościa – 25 lipca 1944 roku – 70 lat. Na czele dowódca Edward Lachawiec „Konrad”.

Wakacje, słońce – Zwiedzamy Zamość i Roztocze

jacek świerczyński rw z lotuTydzień temu rozpoczęły się wakację, mamy piękną, letnią pogodę i zastanawiamy się gdzie w tym roku pojechać na urlop?. W tym miejscu pragnę jako przewodnik po Zamościu i Roztoczu  zaproponować Hetmański Gród i  Ziemię Zamojską, piękne renesansowe miasto  położone 4 godziny drogi od Warszawy, nieco ponad 2 od Rzeszowa, Sandomierza, Stalowej Woli…, czy niewiele więcej niż godzinę od Lublina. Jeśli nie byłeś jeszcze w Mieście Arkad, …czas to zmienić, jeśli już je odwiedziłaś, …warto powrócić i zobaczyć jak miasto  z każdym rokiem staje się piękniejsze, a to naprawdę blisko. Co zatem zobaczymy w Idealnym Renesansowym MIeście ?.

Wycieczkę rozpoczynamy przed Bramą Lwowską, gdzie poznamy duchowe przesłanie założycela miasta, następnie ulica Grodzką przejdziemy na Rynek Wielki o idealnych wymiarach 100 na 100 metrów. Przy tym rynku wkomponowany w pólnocną pierzeję stoi przepiękny ratusz z 52 metrową wieżą wznoszącą się na Starym Miastem. Dookoła arkadowe kamienice z podcieniami – ostatnio wspaniale odrestaurowane –  niczym perły . Podczas naszego spaceru zobaczymy Akademię Zamojską i poznamy jej historię, Katedrę: zachwycającą zabytkami, ozdobnmi kaplicami w środku. Przed świątynią  okazaławieża ze wspaniałym dzwonem Janem, który bije jedynie z przy największych okazjach, Podczas spaceru zobaczymy również  pomnik założyciela i fundatora Zamościa, zwycięskiego hetmana Jana Zamoyskiego i posłuchamy interesującej opowieści o tej niezwykłej postaci.  Dowiemy się także przed natarciami czyich wojsk opierał się w przeszłości Zamość, będziemy również mieli okazje zobaczyć, okazałe mury, bastiony, nadszańce i bramy. Czekają nas  jeszcze inne niespodzianki….

Następnego albo tego samego (  krótszej wersji) popołudniu proponuję wyjazd na Roztocze, Szczebrzeszyn, Zwierzyniec, Górecko Kościelne, Guciów – zabytkowe wiejskie gospodarstwo z XIX wieku, Krasnobród z Maryjnym Sanktuarium oraz wspaniałą plażą połozoną wśródlasów czy piękne Rezerwaty Przyrody…jak np Czawrtowe Pole lub Nad Tanwią.

 Zapraszam na wycieczki po Hetmańskim Grodzie i Krainie Malowniczych Wzgórz różne grupy: firmowe, szkolne, emerytów, nauczycieli i wszelkie inne. Z chęcią oprowadzę i opowiem o Perle Renesansu, jej załozycielu, i innych wybitnych Zamościanach, wskaże najwspanialsze atrakcje i zabytki Zamościa i okolic.

Zabytki Zamościa i Rosjanie w XIX wieku

ormianNa zdjęciu powyżej widzimy Kamienice Ormiańskie, jedne z największych atrakcji Perły Renesansu, tu prawie zawsze przychodzą Turyści podczas zwiedzania Zamościa – z wielkim podziwem oglądają oraz próbują odczytać wizje przedstawione na fasadach domów.
Kamienice także przed wiekami były piękne, z arkadami prowadzącymi do chłodnych latem podcieni, grzebieniaste attyki dookoła Rynku, ozdabiały i zasłaniały dachy. W dziewiętnastym wieku, podczas rosyjskiego zaboru ucierpały attyki jak i inne zamojskie zabytki. Zaborcy niszczyli – niemalże z pasją – (obecną) Katedrę, kościół Franciszkanów, kamienice przy rynku…Ul_Ormianska_ok_1925r

Głównym powodem tych zniszczeń  było wiele wotywnych wezwań, dekoracji na zamojskich świątyniach i innych budynkach Starego Miasta. Mówiły one o świetności Zamościa oraz całej Rzeczpospolitej w wieku XVI i XVII, o zwycięstwach Hetmana Jana Zamoyskiego nad Moskwą ( głównie ówczesna kolegiata). Rosjanie nie mogli znieść tych symboli i znaków a mając władzę w rękach zniszczyli to co budowali w przeszłości Zamoyscy. Jednak po latach kamienice ormiańskie, jak również katedra odzyskały swoją świetność. Na przywrócenie attyk czekają pozostałe kamienice przy Rynku Wielkim, a przewodnik Zamość ( także inni przewodnicy)  oczekuję na zwiedzających aby im opowiedzieć o świetności dawnego Zamościa, Ordynacji, roli Hetmana Zamoyskiego i innych Zamoyskich w powstaniu idealnego miasta..