Archiwum kategorii: Atrakcje

Kamienice Ormiańskie w Zamościu

ormiańskieZamość, początek lat siedemdzisiatych gdy turystyka nie stała jeszcze na taki  wysokim poziomie jak obecnie. Przed nami Kamienice Ormianskie jeszcze przez modernizacją przeprowadzoną pod kierownictwem prof. Wikota Zina, który pochodził z Hrubieszowa, a był autorem znanego niegdiedyś progarmu telewizyjnego „Piórkiem i Weglem” https://www.youtube.com/watch?v=94afeT-ooyc ( tu kolorowy fragment o Zamościu z roku1973). Kamienice te stanowią wielką atrakcje szczególnie dla wycieczkowiczów, gdyż zabytki te mieszczą w sobie Muzem Zamojskie a wnimwiele cannych pamiątek z przeszłości Miasta Arkad, Rouy Zamoyskich.

Ormiańskie 70 te

Jak widzimy na starej fotografii, w pobliżu tych kamienic także znajdował się kwietnik ( obecnie już go nie ma), gdzie młodzież, matki z dziećmi, starsze panie, jak również turyści ze szczególną przyjemnością  usiąść i cieszyć się wolną chwilą na Rynku Wielkim.

Restauracji zostały poddane Kamienice: Wilczkowska, Rudomiczowska, Pod Aniołem, Pod Małżeśńtwem, Pod Madonną. Zespól odnowił fryzy podookienne, elementy zdobnicze, a przede wszystkim attyki zasłaniające dachy i mające funkcje dekoracyjne. Jak prezentują się obecnie najlepiej jest zobaczyć na własne oczy po przyjeździe do Perły Renesansu, a przewodnik chętnie opowie więcej o tych pięknych kamienicach zwanych ormiańskimi, a tym epizodem zwiedzanie Zamościa dopiero się rozpocznie.

Wiosennie na Roztoczu

zurawiMimo, że jeszcze trwa luty to już dawno zapomnieliśmy o zimie, która w tym roku była dla nas wyjątkowo łaskawa. Wczoraj wystarczyło otworzyć okno by zobaczyć taki jakże radosny widok !, te wyjątkowe  ” atrakcje ” Zamojszczyzny już lądują na naszych łąkach, cóż zatem pozostało  – należy już ogłosić wszem i wobec WIOSNA, ach to TY  :-).

Możemy  zacząć mysleć o wycieczkach po szlakach Roztocza czy zwiedzaniu Zamościa, zbliża się ten najlepszy czas :-).

Księżniczka Zofia

palac-czartoryskich-w-pulawachZofia Zamoyska z Czartoryskich ur. 15.10.1778 roku w Warszawie, zm. 27.02.1837 roku we Florencji – dziś przypada 177 rocznica jej śmierci – przez pierwsze lata życia mieszkająca w pałacu w Puławach ( na zdjęciu), była wyjątkowo, wręcz zjawiskowo piękną niewiastą, uważano ją nawet   za najbardziej urodziwą  damę Europy epoki Oświecenia.

Karnawał zbliża się do końca, Już pojutrze jego ostatnia sobota, „ostatki” ( w niektórych regionach Zamojszczyzny nazywane „kłódką”). Ten artykuł jest własnie wspomnieniem Matki Rodu Zamoyskich opowiada także o balach i zabawach sprzed wieków.

zofia-z-czartoryskich-zamoyska-ponoc-najpiekniejsza-kobieta-swoich-czasow

Malarze wprost „bili się” o to by móc  sportretować śliczną księżniczkę. Poeci uznawali za jutrzenkę piękności, pączek róży –  tworzyli dla niej wiersze , wśród nich  J. Szymanowski pisał:

„Zosiu, Zosiu moja Luba, jakżeś oczom miła,

pięknych kwiatów jesteś zguba i róże zgasiłaś.”

i wiersz Kniaźnina :

„Potok z góry bystro płynie,

Zielonej grożąc równinie,

Ryczy burza, szumią wiatry,

Łamie wicher pyszne Tatry,

W kwitnącej Zosia dolinie,

Między gór strażą dokoła,

Wita jutrzenkę wesoła.”

Już w czternastej wiośnie życia księżniczka Zofia została wyróżniona przez samego króla Stanisława Poniatowskiego i wybrana przez Niego – na corocznym karnawałowym spotkaniu najwyższych rodzin  na najpiękniejszą młodą damę Rzeczypospolitej.

Zofia Cz matka rodu zamoyskich  6 dzici a bylo 10

Trwają ostatki, kończy się karnawał, a podczas jednego z balów – w pałacu Czartoryskich w Puławach – tak opisuje pannę Czartoryską jej bliska znajoma Anna Nakwaska : „Księżniczka Zofia była panną młodą. Widzę jeszcze po latach śliczną, młodziusieńką twarzyczkę, iskrzące się oczy w złocistym wianku na głowie, co czarne włosów jej sploty przystrajał, kiedy, jako wieśniaczka przoduje i wywija ochoczo krakowiaka” A tańczono wtedy aż do świtu całą noc, to była wielka atrakcja dla wspólczesnych ludzi wyższych sfer, między innymi w Puławach czy Zamościu . Ale jak wyznawała, z pewnym żalem sama późniejsza Ordynatowa Zamoyska „zabawa zdawała się być wtedy najważniejszym obowiązkiem, wszystko wtedy musiało być zabawne”

Księżniczka Zofia poślubiła wielkiego mecenasa sztuki XII Ordynata Stanisława Kostkę Zamoyskiego i urodziła dziesięcioro dzieci, 7 synów i 3 córki, na portrecie powyżej widzimy ją wraz z 6 dzieci.

A oto „Rady dla córki”  Zofii Ordnatowej Zamojskiej :

„Bądź łagodną, moja droga. Bóg ci to sam nakazuje, jest to najpiękniejsza i najponętniejsza cnota w kobiecie, bądź nią, bo ona ci zachowa przywiązanie twego męża, a panowanie łagodności jest jedynem panowaniem, o które kobiecie ubiegać się wolno, ale jest ono wszechmocne. Bądź łagodną nawet z zalotności, na tę jedyną zalotność pozwalam, bo nic brzydszego, nic bardziej odpychającego być nie może, jak opryskliwość, nic nie szpeci więcej kobiety najmilszej, nic bardziej nie niszczy jej wdzięku”

W ogromnej mierze współcześnie żyjący Zamoyscy wywodzą się z małżeństwa  Stanisława Kostki z Zofią z Czartoryskich, którzy są prapra…dziadami obecnego prezydenta Zamościa Marcina Zamoyskiego jak również pisarza Adama Zamoyskiego

Mury obronne Zamościa zawsze broniły przed wrogiem!

mury do góryNiech się mury pną do góry !, Zdjęcie z tego tygodnia, jak widzimy prace przy rekonstukcji murów obronnych  wokół Strego Miasta ruszyły pełną parą , tak że nawet możnaby się pokusić o pytanie ilu budowlańców pracuje na przedstawionym zdjęciu ? ;-).

Mury okalające Hetmański Gród to wciąż powiększająca się atrakcja 😉, szczególnie interesująca dla turystów, których każdego roku co raz więcej i chętniej  przybawa na Zamojszczyznę – zatem przybywa nie tylko murów ale i Wycieczkowiczów :-). Są miejsca widokowe, z których doskonale widać bastiony, kurtyny, nadszańce, podczas zwiedzania chętnie je wskażę oraz opowiem bitwach, które w przeszłości toczyły się o Zamość. W roku 1648 przybyli tu Kozacy dowodzeni przez Bohdana Chmielnickiego a 8 lat poźniej Szwedzi na czele, których stał krół Karol Gustaw, jedną i drugą armię powstrzymał dzielny Jan II Sobiepan Zamoyski. Następnie w ciągu wieków miały miejsce pod Zamościem kolejne bitwy ale nieprzyjaciel nigdy nie zdobył tych murów! Kontakt dla zainteresowanych Turystów: PrzewodnikZamosc@gmail.com

Rozmowa o Janie Zamoyskim

Przedstawiam tu rozmowę przeprowadzoną  na stronie: https://www.facebook.com/PrzewodnikZamosc?ref=stream :
Przewodnik Zamość Wielki to człowiek Jan Zamoyski, równy był królom, cesarzom, gdy patrzę na dokonania jego zycia, dzieła które pozostawił, nie mogę uwierzyć, że wszystko to uczynił jeden człowiek, swobodnie możnaby tym zyciorysem obdzielić cały szwadron bądź nawet batalion. Bardzo mnie raduje, że są Osoby, których także dostrzegają wielkość założyciela Padwy Pólnocu i mówię to bardzo serio. Nie wychodzimy teraz poza okres studiów, Jan pozostawił za sobą wspaniałą opinię i  ufundowano najpierw jadną a następnie drugą tablicę na jego cześć i zawieszono w krużgankach Akademii. Dodam, że był >pierwszą< osobą, która otrzymała list polecający do króla od Senatu Republiki Weneckiej . Jan Zamoyski przez całe życie powtarzał  Patavium virum me fecit Padwa uczyniła mnie mężem a Republikę Wenecką uważał za swoją drugą Ojczyznę. Mam nadzieję że będziemy mogli jeszcze prozmawiać i oczywiście nie stoi nic na przeszkodzie nic żeby ktoś włączył się do rozmowy 🙂 Pozdrawiam
  • Przewodnik Zamość Tak jest, student Obojga praw, a jakich praw ? 🙂 Czekam na szerszą relację, dodam jedynie, że kopie jednej tablicy mamy w Muzeum Zamojskim
  • Piotr Piotrowski Mieszkańcy Zamościa dumni są z pięknego miasta, dumni są również z jego założyciela Jana Zamoyskiego, jednak nie wielu jest świadomych jaka była droga Jana Sariusza Zamoyskiego do jego wielkości.

    Ojciec który marzył o większej niż posiadacz ziemski karierze wysłał 13 letniego syna Jana do Paryża. Jan Zamoyski podobno był tam paziem późniejszego króla Francji Franciszka II. Jednak nie interesowało go dworskie życie i często korzystał z wykładów na konserwatywnej (wciąż jeszcze wtedy „średniowiecznej”) Sorbonie i będącym w opozycji do niej humanistycznym i oświeceniowym Kolegium Królewskim. Tam poznał dzieła Arystotelesa, którego twórczość zafascynowała i pochłonęła młodego Jana. Po 4 latach na krótko wrócił do domu. Żądny wiedzy wyjeżdża do Strasburga gdzie studiował filologię grecką i sztukę retoryki! Stamtąd wyruszył od Włoch. Ta decyzja otworzyła mu drogę do chwały i wielkości
    W Padwie studiował na wydziałach prawa i nauk wyzwolonych. Tam wśród studentów i profesorów zdobywa wielką popularność. W wieku 19 lat (!) reprezentował nawet jednego z profesorów (nie pamiętam nazwiska) w sporze z jego adwersarzem (również profesorem) i to nie tylko przed władzami uczelni ale również w Wenecji! W wieku 20 lat jako student miał honor przemawiać na pogrzebie swojego mistrza profesora anatomii i chirurga, a jego wspaniała mowa została wydana drukiem!
    Dzięki wspaniałej retoryce zdobywał serca i umysły! Pogłębiał studia z prawa który był jego głównym kierunkiem, jego mistrzem był profesor prawa rzymskiego. To właśnie to „drugie” prawo i jego zgłębianie miało kolosalny wpływ na młodego Zamoyskiego! pochłaniał wiedzę dotyczącą wszystkiego co wiązało się z historią, ustrojem, prawem Rzymskim i jego instytucji. Napisał pracę o Senacie Rzymskim. W pracach ukazywał, że służba senatora to powołanie, odpowiedzialność, ze swoimi prawami i obowiązkami, w innej przedstawił jak ważny jest senat i jak wiele od niego zależy. Interesował się również rzymskim sądownictwem… Jan Zamoyski to przykład 100% człowieka renesansu całym swoim życiem świadczący o tym że połączenie pracowitości i mądrości przynosi wspaniałe efekty. Co najważniejsze doceniony został przez sobie współczesnych i następne wieki…

    Po zakończeniu funkcji rektora i otrzymaniu tytułu doktorskiego Uniwersytet w Padwie i władze Wenecji wystawiły mu oprócz wspomnianych przezemnie tablic list adresowany do Króla Polski Zygmunta Augusta w którym polecały łaskawości i opiece Króla , jego utalentowanego podwładnego – Jana Sariusza Zamoyskiego, który w przedziwny sposób pozyskał sobie życzliwość nie tylko młodzieży studiującej w Padwie, ale również wszystkich obywateli i urzędników.
    Nie dziwi więc fakt, że po powrocie do Polski jego kariera przybrała tak wspaniały obrót.
    Moim zdaniem był prawdziwym obywatelem EUROPY i to już przed setkami lat!

    Przewodnik Zamość  Rola Piotra Kłoczewskiego była bardzo istona podczas wyboru rektora w roku 1563. Kandydatem frakcji polskiej został Jan Zamoyski, jednakże Polacy musieli stoczyć walkę ze studentami niemieckimi, którzy zamierzali obsadzić to stanowisko przez swojego rodaka. W związku z tym przyjaciele Zamoyskiego użyli fortelu: zgłosili jako kandydata imć Kłoczewskiego w rzeczywistości, „po cichu” popierając Jana ze Skokówki. Dzięki wsparciu studentów bliskim nam narodów takich jak Węgrzy, Czesi Zamoyski otrzymał kilkanaście głosów, …Niemiec jeden. Już od czasów padewskich Jan nie był przychylny Niemcom, co miało duże znaczenie przy wyborze kolejnych krolów Rzeczypospoliej na co Zamoyski wpływ miał ogromny, żeby nie powiedzieć decyduący. Tymczasem przyszły budowniczy Zamościa był zdecydowanie wyróżniającym się studenemt Akademii Padewskiej, miał wpływ na dobór profesorów czy kodyfikacje statów. Kończąc Uczelnię napisał pracę, zdobył tytuł jaki ?
  •  Piotr Piotrowski Ukończył studia z tytułem doktora obojga praw. Na uniwersytecie w Padwie są 2 tablice upamiętniające „naszego” studenta. 😉 z komputera napiszę więcej bo to bardzo ważne zwłaszcza w dzisiejszej polskiej rzeczywistości
  • Przewodnik Zamość Strzał w dziesiątkę 😉 Zamoyski studiując na Uniwersytecie w Padwie czytał „Państwo Boże”, czy zaczytywał się w „Wyznaniach” syna św Moniki, która przez długie lata modliła się aby Augustyn otrzymał łaskę wiary i ten ją otrzymał ( lektura dzieł Augustyna miała wielki wpływ na Zamoyskiego)! Kto modlił się za Jana ze Skokówki ? jego matka Anna z Herbutów raczej się nie, gdyż razem z mężem Stanisawem byli kalwinami . Fundator Zamościa i katedry z pewnością zdecydował o umieszczeniu w kaplicy akademickiej figury biskupa z Hippony, którego dzieła tak ogromny wpływ wywarły na jego zycie. Poza tym młody Jan bardzo często bywał w Sanktuarium Świętego Antoniego w Padwie i to jest drugi Święty ( w Padwie nazywany poprostu „Sante” i już wiadomo o którego chodzi), który także wywarł znaczący wpływ na naszego bohatera. Wyjątkowy to wielki człowiek kościoła, nazywany świętym całego świata, upamiętniony także w Zamościu, ma swoje miejsce we kościołach Starego Miasta, Francziszkanów, Św. Mikołaja, Św, Katarzyny, które powstały przed wiekami.

Przewodnik Zamość Dziękuję Panu i Wszystkich zapraszam na stronę ;-). Wspaniała, rzeczowa odpowiedź, zatem rodzi się takie pytanie : w jaki sposób Jan Zamoyski poznał dzieła ucznia św. Ambrozego?  I co to spowodowało?  to już pytanie z wyższego stopnia wtajemniczenia 🙂

  • Przewodnik Zamość Może teraz (o Antonim chętnie porozmawiam w innym wpisie – przygotuje jakieś zdjęcie także zapraszam) kwestia wyboru  Jan Zamoyskiego na rektora Uczelni w Padwie. Polacy walczyli o to stanowisko z nacją niemiecką i weszli w porozumienie ze  studentami bliskich Rzeczypospoltej krajów i jak się ma do tego wszystkiego imć Kłoczewski? 🙂

  • Piotr Piotrowski Mieszkańcy Zamościa dumni są z pięknego miasta, dumni są również z jego założyciela Jana Zamoyskiego, jednak nie wielu jest świadomych jaka była droga Jana Sariusza Zamoyskiego do jego wielkości.

    Ojciec który marzył o większej niż posiadacz ziemski karierze wysłał 13 letniego syna Jana do Paryża. Jan Zamoyski podobno był tam paziem późniejszego króla Francji Franciszka II. Jednak nie interesowało go dworskie życie i często korzystał z wykładów na konserwatywnej (wciąż jeszcze wtedy „średniowiecznej”)  Sorbonie i będącym w opozycji do niej humanistycznym i oświeceniowym Kolegium Królewskim.  Tam poznał dzieła Arystotelesa, którego twórczość zafascynowała i pochłonęła młodego Jana. Po 4 latach na krótko wrócił do domu. Żądny wiedzy wyjeżdża do Strasburga gdzie studiował filologię grecką i sztukę retoryki! Stamtąd wyruszył od Włoch. Ta decyzja otworzyła mu drogę do chwały i wielkości
    W Padwie studiował na wydziałach prawa i nauk wyzwolonych. Tam wśród studentów i profesorów zdobywa wielką popularność. W wieku 19 lat (!) reprezentował nawet jednego z profesorów (nie pamiętam nazwiska) w sporze z jego adwersarzem (również profesorem) i to nie tylko przed władzami uczelni

została wydana drukiem!
Dzięki wspaniałej retoryce zdobywał serca i umysły! Pogłębiał studia z prawa który był jego głównym kierunkiem, jego mistrzem był profesor prawa rzymskiego. To właśnie to „drugie”  prawo i jego zgłębianie miało kolosalny wpływ na młodego Zamoyskiego! pochłaniał wiedzę dotyczącą wszystkiego co wiązało się z historią, ustrojem, prawem Rzymskim i jego instytucji. Napisał pracę o Senacie Rzymskim. W pracach ukazywał, że służba senatora to powołanie, odpowiedzialność, ze swoimi prawami i obowiązkami, w innej przedstawił jak ważny jest senat i jak wiele od niego zależy. Interesował się również rzymskim sądownictwem… Jan Zamoyski to przykład 100% człowieka renesansu całym swoim życiem świadczący o tym że połączenie pracowitości i mądrości przynosi wspaniałe efekty. Co najważniejsze doceniony został przez sobie współczesnych i następne wieki…

Po zakończeniu funkcji rektora i otrzymaniu tytułu doktorskiego Uniwersytet w Padwie i władze Wenecji wystawiły mu oprócz wspomnianych przezemnie tablic list adresowany do Króla Polski Zygmunta Augusta w którym polecały łaskawości i opiece Króla , jego utalentowanego podwładnego – Jana Sariusza Zamoyskiego, który w przedziwny sposób pozyskał sobie życzliwość nie tylko młodzieży studiującej w Padwie, ale również wszystkich obywateli i urzędników.
Nie dziwi więc fakt, że po powrocie do Polski jego kariera przybrała tak wspaniały obrót.
Moim zdaniem był prawdziwym obywatelem EUROPY i to już przed setkami lat!
Pozdrawiam! PP

  • Piotr Piotrowski Nie wiem jaka rolę pełnił w wyborze Jana Zamoyskiego Piotr Kłoczewski nie mam aż takiej wiedzy :), ale muszę dodać że w pewnym sensie Kłoczewski był to „sąsiad” Zamoyskich. Gdzieś w okolicy Ryk jest jego rodzinny Kłoczew… Swoją drogą Kłoczewski i Zamoyski jako kalwini w tym samym czasie w Padwie przechodzą na katolicyzm..
    Z Padwą to rzeczywiście ciekawa historia:)
    Po Paryżu i uniwersytecie w Strasburgu przeniósł się do Padwy. Delikatnie mówiąc nie był tam jedynym Polakiem 😉 i został wybrany na reprezentanta frakcji polskiej. Co ciekawe dochodziło nie tylko do polityczno-merytorycznych potyczek, różnice poglądów nieraz kończyły się krwawo. Jednak dzięki wrodzonemu talentowi oratorskiemu, mądrości i wyczuciu Zamoyski został wybrany na rektora uniwersytetu w Padwie przy ogólnej zgodzie wszystkich stron, ale to już na następny komentarz :).
    Św Augustyn z Hippony przez protestantów był uważany za duchowego „ojca” protestantyzmu. Warto przypomnieć że Jan Zamoyski przeszedł na katolicyzm podczas pobytu w Padwie. Jako protestant na pewno znał dzieła św. Augustyna z Hippony i może właśnie podczas pobytu w Padwie i głębszych studiach dzieł św. Augustyna przeszedł na katolicyzm.. Tak więc dzieła św Augustyna moim zdaniem miały znaczący wpływ na przejście Jana Zamoyskiego na katolicyzm. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że Zamoyski był rektorem uniwersytetu w Padwie, a następnie przygotowując plany powstania Zamościa miał w planach (które zrealizował) sprowadzenie do miasta franciszkanów. Jego syn Tomasz doprowadził do powstania w murach twierdzy Zamościa najwspanialszej świątyni franciszkańskiej pw. Zwiastowania NMP, świętych Franciszka i Antoniego, Katarzyny i Barbary. Kamień węgielny położono w 1637 r właśnie w dzień św. Antoniego Padewskiego.
    Pozdrowienia!

  • Piotr Piotrowski Dziękuję za profil Przewodnik Zamość, miło zwłaszcza gdy nie można za często przyjechać do domu… Jeśli chodzi o pytanie; figury przedstawiają Grzegorza Wielkiego i św Augustyna z Hippony, obaj to doktorzy kościoła. Warto jeszcze zwrócić uwagę na piękny obraz przedstawiający św. Jana Kantego.
    Pozdrowienia!

Willa w Zwierzyńcu cz. II

kościół zwierzKontynuujemy temat willi Zamoyskich w Zwierzyńcu. W pobliżu letniego domu, pod lasem postawione zostały również niezbędne budynki jak: pralnia, wozownia, stajnia. Wysoki na 2,5 metra parkan zawierał znaczny  obszar leśny wraz z Bukową Góra, Bagnem, czy dorzeczem Świerszcza. Przed domem natomiast rósł ogród kwiatowy i warzywny a w pobliżu oficyny piekarnia, kuchnia czy łaźnia. Ścieżki ogrodu przechodziły w dukty leśne, prowadząc w głąb puszczy zachęcając domowników i gości do leśnych przechadzek.
Przy willi umiejscowiony został  zwierzyńczyk z oswojonymi zwierzętami (to szczególna atrakcja), ogrodzony trzydziestokilometrowym parkanem z okazami zwierząt takimi jak: żubry, niedźwiedzie, sarny, jelenie, daniele, łosie, dziki, konie dziko żyjące w lesie. Zwierzęta żyjące na wolności  jedynie podziwiano, a tylko wyjątkowo – gdy przyjeżadzał do Zwierzyńca specjalny gość, jak choćby król – urządzano polowania. W Zwierzyńczyku znajdowała się altana, z której bez żadnego niebezpieczeństwa można było obserwować zwierzęta. O zwierzęta szególnie dbano,  były one liczone, dokarmiane, specjalna służba wyznaczona przez Jana Zamoyskiego dbała o nie, poza tym służba leśna ta  zajmowała się ochroną lasu a także parkanu.
Wszystko to sprzyjało temu, że człowiek piastujący wysokie godności i urzędy, zmęczony trudami życia, znajdował tu warunki do wszechstronnego wypoczynku. Przyjaciel Zamoyskiego jan Kochanowski także odwiedzał Hetmana w jego willi, gdzie zastał podobne warynki jak u sibie w Czarnolesie i pisał :

„Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!

Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,

Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie

Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.

Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,

Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.

Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły

Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.

A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,

Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.

Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie

Jako szczep napłodniejszy w hesperyskim sadzie. ”

Zbliża się wiosna zapraszam zatem na zwiedzanie Zamościa i Roztocza z przewodnikiem https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746, pomagam również w organizacji, noclegów, posiłków: https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=1202

Zima na Zamojszczyźnie

W tym roku obfite opady śniegu oraz zawieje i zamiecie śnieżne doprowadziły do odcięcia wielu miejscowości Zamojszczyzny od świata. Śnieg często przesypywał się przez płoty i bramy i całe ulice były lub jeszcze są zasypane.Dołchobyczó dzici nie chodziły do szkoły  OK

Turystyka w takich warunkach nie jest łatwa, często jedynym sposonem do odśnieżenia drogi była łopata i wspólne działanie całej wioski. Zasypane zostały okolice Dołhobyczowa, Skierbieszowa, Grabowca, Komarowa, Zwierzyńca, Jarosławca, Krasnobrodu, Józefowa…

Łopaty dołchobyczów OK

Nawet podczas odśnieżana, przy łopacie,  był dobry czas na prowadzenie dialogu 🙂

łopaty OK dołch 2

Wiele szkół w naszym regionie zostało zamkniętych i uczniowie miały przedłuzone ferie. Zastanawiały się co zrobic z wolnym czasem, ale nie musiały długo się zastanwiać  i szybko wpadły na pomysł w co się bawić 🙂 i to były to szczególne zimowe atrakcje.

dzici w sniegu okGdy już zakończy się ten najtrudniejszy okres nie zapomnijcie napisać do Przewodnika Zamość, który z radością umówi się na zwiedzanie Zamościa i Roztoczaprzewodnikzamosc@gmail.com

„Ogórkiem” do Zamościa z roztoczańskiej wsi

beczki na dworcu stefanidesaKoniec lat sześćdzisiątych lub początek siedemdziesiątych, jedna z podzamojskich wsi, daleko od szosy. Autonaprawa przyjeżdza od strony Krasnobrodu wcześnie rano,  na przystanku wsiada wielu młodych ale także starszych ludzi. Najlepsze miejsce przy kierowcy zajmuje konduktor, a jesli go nie ma  bliski znajomy kierowcy. Wówczas kierowca sam sprzedawaje bilety, po kilku minutach rusza dalej, nikomu zbytnio się nie spieszy, można odnieść wrażenie, że każdy ma wystarczająco dużo czasu. Szybko zapełniają się miejsca siedzące i już na następnym przystanku dla kolejnych pasażerów pozostają tylko te stojące. Za oknami przesywają się krajobrazy Roztocza,  wesoły jelcz „ogórek” co chwilę mija jeszcze strzechą kryte chaty, wstęgi pól porosłe żytem pszenicą, lnem, zielone sady i lasy

jelcz beczka w zamościu ok

 Na kazdym siedzeniu „beczki” zmierzającej do Zamościa  toczą się rozmowy, młodzież dyskutuje o kolejnym dniu szkolnym w liceum lub zawodówce, starsi jedą do zakładu czy na rynek sprzedać coś z zebranych płodów ziemi. Starsza kobieta w  kolorowej chustce na głowie, trzyma pod nogami żywego koguta a jej sąsiadka wyrywającą się kaczkę oraz kilkadzisiąt świeżych jaj w koszyku…wszystko na handel. Jeszcze inna kumoszka powiada, że mąż został w domu i ona musi wrócać szybko po południu, zrobić obiad, także czasu nie ma zbyt wiele. Wielość tematów rozmów trudno tu wymienić.  Dziś ktoś gra na organkach, a inny  nawet zabrał harmonię, wielu pasażerów śpiewa szczególnie że dziś są wyjatkowo popularne imieniny.

   normal_dworzec-PKS-copy

Zwiedzanie Zamościa i Roztocza z przewodnikiem lub bez z okien „ogórka” obecnie nie jest możliwe, nie zachowały sie też antyczne samochowy w zamojskiej Autonaprawie, pozostało nam tylko to co na zdjęciach. Zdjęcia Archiwum Zamojskie.

Kulig w Krasnobrodzie

kulig anna zgnilecZaproszenie na kulig do Krasnobrodu lub do Suśca, najpiękniejsze roztoczańskie, zaśnieżone trasy, gorące ognisko i kiełbaski rozgrzewający napój, moc innych atrakcji… przewodnikzamosc@gmail.com

„Ciągną, ciągną sanie, góralskie koniki,
Hej, jadą w saniach panny, przy nich janosiki. / x 2
Pa pa pa pa pa pa pa ….
Coraz który krzyknie nie wiadomo na co,
Hej, echo odpowiada, bo mu za to płacą. / x 2
Pa pa pa pa pa pa pa ….

Spod kopyt lecą skry, hej lecą skry,
Zmarznięta ziemia drży, hej ziemia drży,
Dziewczyna tuli sie, hej tuli sie,
Z kopyta kulig rwie, hej kulig rwie.
Patrz gwiazdy świecą w domach, nisko na dnie,
Z kopyta kulig rwie… / x 4
Hej!!!

Pędzi, pędzi kulig niczym błyskawica,
Hej, porwali te panny prosto od Kmicica. / x 2
Pa pa pa pa pa pa pa ….
Zbójnik od Kmicica, zbójnik szarooki,
Hej, z wierzchu baranica, a pod spodem smoking. / x 2
Pa pa pa pa pa pa pa ….

 

U Babci, na roztoczańskiej wsi, przy chlebowym piecu…

pgució z prawejGuciów mniej znany gdy jest w białej szacie, a warto zwiedzać Roztocze również zimą. Wspomnę historię sprzed wielu lat. Jeździło się kiedyś do podobnej, choć innej chaty do babci aby ogrzać się przy gorącym piecu i nie tylko, któż nie miał takiej babci ?. Babcia Stasia, ciepła, radosna, uśmiechnięta opowiadała nam wierszyki, uczyła ich na pamięć, śpiewała piękne piosenki, wspominała dawne sielskie ale często trudne czasy, a w stary kaflowy piecu ogień dawał dużo radości i ciepła oraz jeszcze bardziej podnosił temperaturę. Z wypiekami na twarzy,  zasłuchani w babcine opowieści niecierpliwie czekaliśmy aż babcia wyciągnie z  chlebowego pieca pieczone pierożki z jabłkami, serem, makiem, czy wiśniami.

kapliczka guciuw

Gdy babcia przechodziła obok figurki Matki Bożej zawsze przystanęła na chwilę, pamiętała o modlitwie, czy choćby krótkim westchnieniu do Boga.

Po obiedzie był czas na sanki, albo jeszcze lepiej – na worek wypchany słomą lub sianem – o to była wielka atrakcja –  jazda w dół i szybkie podbieganie pod górę w głębokich wąwozach, zwanych debrami. Dużo dzieci, cała ferajna wspólnie bawiących się na śniegu. W tamtych czasach zimy były dłuższe, dzieci zdecydowanie więcej a i  śniegi też przykrywały płoty przez długie miesiące …to i zimowych zabaw nie brakowało. Późnym popołudniem jakże dobrze było rozgrzać się popijając herbatkę z sokiem malinowym, którą oczywiście przygotowała babcia… . Zimą także zapraszam na wycieczki po Roztoczu i Zamościu https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746