Archiwa tagu: Przewodnik Zamość

Jesień na Roztoczu

droga w lesieJako Przewodnik zaprowadzę Was dzisiaj na Roztocze, które ciągnie się począwszy od Kraśnika przez Szczebrzeszyn, na południe od Zamościa , mija Zwierzyniec, Guciów, Krasnobród , Tomaszów aż po Lwów już po ukraińskiej stornie. Roztocze to kraina malowniczych wzgórz przeplatanych dolinami, którymi płyną w swym naturalnym biegu wciąż jeszcze czyste rzeki i potoki. Na wsiach można jeszcze spotkać wiele chałup pamiętających nawet przedwojenne czasy w których  wciąż żyje wielu ludzi znających trud pracy na roli. Wiosną od samego rana nasłuchują pięknego śpiewu słowików, jemiołuszek, bogatek czy zięb i z pewnością lepszy to sposób na pobudkę niż najlepszy model iphona.

Obecnie gdy rozpoczyna się jesień za oknem już mniej rozśpiewanych ptaków, lecz pozostają jeszcze domowe koguty i też trudno jest zaspać słysząc poranne kukuryku! . Po śniadaniu pora wyjść w pole, przecież to czas wykopków . Gdy podczas żniw trudno na Roztoczu spotkać człowieka, a pola opanowały wielkie kombajny to teraz można zobaczyć wiele jeszcze osób ręcznie zbierających kartofle, czy przewracających drugi w tym roku pokos siania. W okolicach Józefowa, Górecka Kościelnego czy Radecznicy można też pomóc rolnikom w pracach zrywającym bądź nawlekającym na 2 metrowej długości druty tytoniowe liście .

wykopkiokPraca to również doskonała sposobność do podziwiania walorów rozpoczynającej się na zamojskiej ziemi jesieni. Żółte, czerwone czy brązowe kolory liści zachęcają swym urokiem by wejść do lasu, poszukać pośród wysokich buków, jodeł  czy sosen borowików, podgrzybków czy pysznych rydzy. Koniec września i początek października to doskonały czas aby wybrać się na zwiedzanie Roztocza czy leżącego nieopodal Zamościa, gdzie również czeka nas mnóstwo atrakcji…

Żyrafy w Zamościu

zyrf

Wielką atrakcją podczas zwiedzania ZOO w Zamościu  stały się żyrafy. Te wspaniałe długoszyje zwierzęta przyjechały w sobotę do Padwy Północy z Niemiec i z pewnością będą przyciągać wielu mieszkańców miasta i przyjeżdżających.  Zwierzęta bardzo dobrze zniosły trudy podróży choć droga trwała bardzo długo a samochód musiał jechać jedynie z prędkością 50 km na godzinę. Czekamy jeszcze na jednego samca, który ma przybyć w połowie tygodnia z Erfurtu. Teraz żyrafy przechodzą aklimatyzację i już w najbliższy Weekend będzie można je oglądać przez szybę, dyrektor Ogrodu Zoologicznego prosi tylko aby nie robić zdjęć z użyciem lampy błyskowej.

W najbliższym czasie spodziewamy się w Zamościu wiele wycieczek szkolnych, nie można mieć wątpliwości, że wielu uczniów po zwiedzeniu z przewodnikiem murów i bastionów, muzeum, Katedry i wysłuchaniu niezwykłych historii zdecyduje się także pospacerować i pooglądać zwierzęta w zamojskim Ogrodzie Zoologicznym. To doskonały pomysł na wycieczkę, całodniowy wyjazd ze szkoły zarówno z bliższej jak i dalszej okolicy Zamościa. Rano Stare Miasto, po południu ZOO albo odwrotnie i moc wrażeń mamy zapewnione. Wiem doskonale, że wrzesień i październik to czas gdy nauczyciele planują poznawanie z uczniami  ciekawych miejsc  w naszej Ojczyźnie, z całą pewnością należy do nich Zamość, można nawet powiedzieć, że jest to jedno z najciekawszych miejsc.

Nad naszymi głowami, także o Zamościu

pałąc z hitlerowcówDziś przewodnik Zamość przypomina historyczne smutne wydarzenie  – 75 rocznice paktu Ribbentrop – Mołotow, IV rozbioru Polski, gdzie zaborcy wyznaczyli podział naszej Ojczyzny na Sanie, Wiśle i Narwi, zatem Zamość miał znaleźć się pod panowaniem Sowieckim i tak się stało …miesiąc później .
Po wojnie obronnej 1939 roku doszło do kolejnych rozmów Hitlera i Stalina i nasze miasto przeszło pod panowanie niemieckie., a Armia Czerwona ewakuowała się na kilka lat z hetmańskiego grodu. Cóż, byliśmy przygotowani i na wojnę z Niemcami i Rosją Sowiecką, jednak nie z obydwoma naszymi wrogami jednocześnie…
Na zdjęciu Pałac zamojskich w czasie okupacji niemieckiej w 1942 r.

Krasnobród atrakcją turystyczną Ziemi Zamojskiej

kras z góy 2Mamy pełnie lata, trwają lipcowe upały, warto zatem odwiedzić Roztocze – Krainę Malowniczych Wzgórz, dziś szczególnie polecam Krasnobród a tu szczegóły na temat zwiedzania Roztocza  – https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=1129

Krasnobród to piękne miasto Zamojszczyzny położone w otulinie Krasnobrodzkiego Parku Krajobrazowego. 17 ha Zalew o głębokości maksymalnej 2,5 metra znajduje się niedaleko źródeł rzeki Wieprz i może poszczycić się pięknymi plażami oraz łagodnym, porośniętym przez sosny brzegiem. Na plaży mamy także wiele restauracji i innych punktów gastronomicznych, Wielką atrakcją dla turystów są gokarty, rowerki wodne, łódki, kajaki a także na stale podczas sezonu działające Wesołe Miasteczko.
Gmina, która jest właścicielem zbiornika wodnego przed 2 laty przeprowadziła modernizację kąpieliska, które zyskało wyspę, powiększoną, piaszczystą plażę,, nowe, drewniane molo, wyłożoną kostką promenadę (idealną na przejażdżkę rowerem czy gokartem), Na początku sezonu turystycznego w Krasnobrodzie otwarto nowoczesne, czyste baseny wraz ze zjeżdżalnią – gdyby ktoś obawiał się kąpać w zalewie.

Warto wiedzieć, że Krasnobród obok Nałęczowa jest jednym z dwóch tylko miast o statusie uzdrowiska w województwie lubelskim. Jako przewodnik zachęcam do odwiedzin ZamościaZwierzyńca , Górecka Kościelnego, Guciowa…, zdecydowanie warto również przyjechać do Krasnobrodu także z uwagi na łagodny klimat i przesiąknięte zapachem jodeł, świerków i buków życiodajne powietrze. Obecnie w Uzdrowisku usytuowanym w byłym dworku właścicieli Krasnobrodu leczone i poddawane rehabilitacji są dzieci z chorobami płuc.

Odpust na Matki Bożej Jagodnej w Krasnobrodzie

Dzię w ramach zwiedzanie Roztocza udajemy sie do niezwykłego miejsca. Na Święto Matki Bożej Jagodnej, czyli 2 lipca przybyło  do Krasnobrodu wielu pielgrzymów, także piszo z Hrubieszowa, Biłgoraja, Komarowa czy Zamościa. Na początek Apel Jasnogórski w Sanktuarium ufundowanym jeszcze  w XVII wieku przez królową Marysieńkę Sobieską, jako wotum wdzięczności dla Maryi za uratowanie życia .

Boże Narodzene

Po  godzinie 21 – szej wielotysięczna procesja wyruszyła ze starego kościoła do Kaplicy na Wodzie, po drodze stacje różańcowe części radosnej w tym niezwykła trzecia  – Narodzenie Jezusa, gdzie przy ołtarzu stały oświetlone jak na Boże Narodzenie świerki. Wszyscy zebrani pielgrzymi  przed wyruszeniem do następnej stacji zaśpiewali kolędę „Pójdźmy wszyscy do Stajenki”, na chwilę zapanowała niezywkła atmosfera wigilijnej nocy.

kościół krasnobrodZaraz po 23 -ciej rozpoczęła sią pasterka, odprawiana przed ks. Biskupa Romualda z dalekiego Ełku. Pasterz pięknie nawiązał do Matki Bożej jako przewodnika dla ludzi, która prowadzi ich do swego Syna. Od rana także trwały uroczystości, przy Sanktuarium, występ orkiestry, pań z chóru z Krasnobrodu uświetniał uroczystości. Warto przyjechać i zwiedzić Krasnobród

Zabytki Zamościa i Rosjanie w XIX wieku

ormianNa zdjęciu powyżej widzimy Kamienice Ormiańskie, jedne z największych atrakcji Perły Renesansu, tu prawie zawsze przychodzą Turyści podczas zwiedzania Zamościa – z wielkim podziwem oglądają oraz próbują odczytać wizje przedstawione na fasadach domów.
Kamienice także przed wiekami były piękne, z arkadami prowadzącymi do chłodnych latem podcieni, grzebieniaste attyki dookoła Rynku, ozdabiały i zasłaniały dachy. W dziewiętnastym wieku, podczas rosyjskiego zaboru ucierpały attyki jak i inne zamojskie zabytki. Zaborcy niszczyli – niemalże z pasją – (obecną) Katedrę, kościół Franciszkanów, kamienice przy rynku…Ul_Ormianska_ok_1925r

Głównym powodem tych zniszczeń  było wiele wotywnych wezwań, dekoracji na zamojskich świątyniach i innych budynkach Starego Miasta. Mówiły one o świetności Zamościa oraz całej Rzeczpospolitej w wieku XVI i XVII, o zwycięstwach Hetmana Jana Zamoyskiego nad Moskwą ( głównie ówczesna kolegiata). Rosjanie nie mogli znieść tych symboli i znaków a mając władzę w rękach zniszczyli to co budowali w przeszłości Zamoyscy. Jednak po latach kamienice ormiańskie, jak również katedra odzyskały swoją świetność. Na przywrócenie attyk czekają pozostałe kamienice przy Rynku Wielkim, a przewodnik Zamość ( także inni przewodnicy)  oczekuję na zwiedzających aby im opowiedzieć o świetności dawnego Zamościa, Ordynacji, roli Hetmana Zamoyskiego i innych Zamoyskich w powstaniu idealnego miasta..

Wkrótce Lato – poznaj Zamość z przewodnikiem

Szybko zbliża się lato i wakacje, zatem serdecznie zapraszam – w wybranym terminie – na zwiedzanie Zamościa i Roztocza, szczegóły : https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746  Czy znamy stare tejemnice, najciekawsze historie, legendy Perły Renesansu ?

zwiedzanie Zamościa

Dziś opowiem jedną, krótką historię, otóż zaledwie kilka lat po powstaniu Akademii Zamojskiej przybył do Zamościa Szkot o nazwisku  – z języka łacińskiego – Brusius, który był wielce zasłużonym profesorem prawa i miał za sobą długą karierę na Uniwersytetach Europejskich, jak chociażby w Rzymie. Pod koniec życia, na zaproszenie hetmana Jana Zamoyskiego dotarł do Miasta Arkad, jednak okazało się, że ów profesor nie potrafi odnaleźć się na Zamojskiej Uczelni, izolował się spośród grona pozostałych profesorów stale wspominająć młodość, którą spędził w swym rodzinnym kraju. Przyszedł czas, że profesor Brusius poszedł na zamek prosząc o przyjęcie przez kanclerza, któremu wyznał, że w młodości był zołnierzem i nie wyobraża sobie umrzeć na łożu boleści w Zamościu i jak bardzo pragnie powrócić na pole bitewne aby oddać swe zycie. Zamoyski, który miał wszędzie przyjaciół, wkrótce wystarał się o angaż w wojsku dla tego oryginalnego profesora prawa i ten mógł wykazać się we władaniu szablą i zginąć na polu chwały.

Zamość piekny

Podczas zwiedzania Zamościa i Roztocza z przewodnikiem znacznie więcej historii, ciekawostek, legend  oraz wiele innych atrakcji – zapraszam serdecznie.

8 Zamojski Festiwal Kultury 2014 „arte, cultura, musica e…”

festiwal kultury

Zaproszenie na zamojski festiwal kultury w Zamościu, gwiazdy to Zbyszek Wodecki  oraz zamojski zespół VOX i światowe przeboje – warto wybrać się do Zamościa, tu czeka na nas wiele atrakcji, także tych dziejących się wokół festiwalu,   przewodnik Zamość także zaprasza 🙂

Zamość jest tym czymś

 „O kamienicy nieznanego żołnierza, kamienicy puławskiej bądź kazimierzowskiej (nie do końca to ustalono) i – rzecz jasna – słów kilka o kamienicach ormiańskich. A w międzyczasie wiele danych o zamojskiej faunie, o tym dlaczego wieża Eiffla nie stanęła na Karolówce i, na zakończenie, bajka o… przeczytajcie sami. 

jak powstawł zamość

Zapraszam – część czwarta Pół Przewodnika Michała Kimaka „Zamość jest tym czymś„. Kamienica narożna z następnego kwartału w moim prywatnym nazewnictwie jest znana pod nazwą „kamienicy nieznanego żołnierza”. Otóż kiedyś miała attyki, nie miała zaś piętra. Posiadł ją niestety swego czasu Aszer Feldman i oprócz powyższych nieszczęsnych zmian dodał jej jeszcze balkony. Na całe szczęście balkony uległy kasacji (na początek nieźle). Ja jednak dla uczczenia pamięci właściciela nazywam ją, tak jak już powiedziałem. A nazywam ją tak, gdyż jako żołnierz, rzeczony Feldman był absolutnie nieznany.

Cały ten kwartał znany jest z tego, iż kiedy spojrzeć na niego z ratuszowych schodów jest po lewej. Żaden inny kwartał kamienic po lewej stronie się nie znajduje. Ha. Czyż to nie zaskakujące? Ale żeby przegonić wycieczkę dalej muszę zająć ja jakąś anegdotą. Najlepiej, żeby jakoś związana była z miejscem przejścia , a więc…

Wchodzi koń , biedronka i stempel pocztowy do baru.

Nie, rzeczywiście z tym miejscem toto się nijak nie za bardzo kojarzy. Na całe szczęście dotarliśmy do następnego prostokąta zaczynającego się od budynku z apteką rektorską.

No to tu się wreszcie mogę popisać wiedzą. Gdyby kogoś na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu, ba, być może nawet kilkunastu lat bolała głowa to tutaj można było zawsze kupić takie specjalne pastylki, po których głowa nie boli. Miejska legenda mówi, że podobno w czasach głębokiego PRL-u bywały dni, kiedy pojawiał się w tutejszej aptece papier toaletowy, a na przełomie lat 80-tych i 90-tych można było tu podobno dostać pyzy w proszku.Ale kto by w takie głupoty wierzył. He, he (proszę w tym miejscu zaśmiać się szyderczo). 

W tym kwartale mamy jeszcze na końcu kamienicę puławską czy tam kazimierzowską (cholera nie pamiętam). Wbił się w nią i próbował schronić przed deszczem jeden facet, niestety jak to zwykle w architekturze nie do końca mu się udało. Dzięki temu budynek otrzymał adekwatną nazwę. Na fotografii z 19…. itd., itp. etc. rtg (chyba przegiąłem z tym ostatnim, ale wiecie o co chodzi). 

Następny kwartalik jest pełen nieznanych, acz wielce interesujących tajemniczek. Nie wiem czy Państwo wiedzą (he, he wiem, że nie macie pojęcia, ale takie krygowanie jest w pytę), ale w jednym z tych tajemniczych budynków wczesne dzieciństwo spędził człowiek znany ze stworzenia takich dzieł jak „Półprzewodnik …” czy innych (na razie to mój pod tym pseudonimem debiut więc w przypadku dobrej sprzedaży się coś jeszcze dopisze kiedyś). 

Jest to najchętniej oglądany, choć muszę przyznać nie całkiem uświadomiony w oglądaniu fragment placu. No przynajmniej jeżeli chodzi o schodzenie w lewo z ratuszowych schodów. Każdy, nawet …………..….( tu wpisz nazwisko nielubianej, lub też całkowicie na odwrót postaci historycznej) czy inny jak złaził na dół w lewo, to najsampierw, tzn. najpierw, znaczy się najsamprzód spojrzał na ten ciąg kamienic. To tego kogoś na ogół natchynało (nowe słowa nie są nam w Zamościu niczym obcym jak widać). Jest jeszcze inna wersja dlaczegóż to te osoby spoglądały na ogół z góry schodów , na rzeczony kwartał. Otóż spoglądanie na tenże w trakcie podróży po stopniach w dół mogło wiązać się z nieprzestrzeganiem zaleceń BHP i spadywaniem po tychże bolesnym. 

Kamienice ormiańske.
 

Dosyć biegania, zanim więc przejdziemy do bloków ormiańskich, które to mają różne takie frędzelki i inne kotyliony porobione na zewnątrz i w środku, to pora na garść faktów historycznych, ba nawet można powiedzieć kiść takich faktów, albo i nawet grono lub być może nawet trochę. Do chwili obecnej mogli się Państwo dowiedzieć, iż Zamość jako niedoszła stolica Wielkopolski lub Kaszub miał na swojej curriculi szczęście do spotykania różnych dziwnych indywiduów. 

Do tych pór miasto moje jako tako doskonale sobie radziło z pozbywaniem się unych (tych indywiduów) różnymi, na ogół nie pozaprawnymi metodami. Na przykład delegacje z okolic Gdańska czy Poznania , które zwracały się do władz miasta o pozwolenie na uczynienie z Zamościa stolicy swoich regionów, tak sprytnie prowadzono po miejskich archiwach, aż natykano się na mapy, z których wynikało, iż Zamość nie leży w okolicy ich okolic. 

Albo dajmy na to taki Eiffel , chciał taką paskudną metalową poczwarę gdzieś zdaje się na Karolówce postawić i trudno go było odpędzić aż tu nagle myśl jasna przeszyła radnych i zwrócono do obłastnego konsierwatiora zabitkow (nazwa ta w formie spolszczonej przetrwała do dziś) żeby temu Eifflu zabronił rzeczonej wieży stawiać, gdyż może ona uniemożliwić obserwację starego miasta od strony Wielączy. Ale ja teraz nie o takich ciekawostkach. 

Teraz nastąpi fragment o faunie i florze tutejszej szczególnej. Na początek jeszcze jeden dowód na to, że Zamość i wszystko (no prawie wszystko, no część, no pewne ….. e tam) co z niego pochodzi potrafi w świecie i okolicach dojść do najwyższych zaszczytów. Otóż największa i jak do tej pory ostatnia końska bitwa rozegrała się niedaleko pod Komarowem. Nasze konie wygrały gdyż, być może nie w pełni świadomie, ale broniły gniazda swojej cywilizacji. Przecież nie gdzie indziej a w tutejszych kaczych dołach karmił się ojciec (w wieku kiedy konie mogą zajmować się tym co naprawdę lubią, czyli dojrzałym wyjechał do Hiszpanii w celach matrymonialnych) ojciec samego Incitatusa. Cesarz tak ze względu na osobisty urok jak i pochodzenie postanowił mu nadać godność senatorską ba przecież, cały senat przyjął taki awans z radością. Dopiero późniejsze intrygi zawistników, no i oczywiście tryb życia (stracił majątek prawdopodobnie na hazardowej grze w klasy) pozbawiły go tytułu. Historia pamięta go przecież jako jednego z niewielu senatorów tamtego okresu. 

Rozynant dajmy na to został zakupiony ze względu na swoją nienaturalną szczupłość, a to po prostu przecież tęsknota za domem przy Peowiaków, lub jak mówią niektórzy historycy przy Królowej Jadwigi zaraz za sądem, bo tam się ponoć karmił.

cdn.

Urywki z życia Jana Zamoyskiego

pomnik zamo z grodziejNa  mojej stronie https://www.facebook.com/PrzewodnikZamosc ma miejsce pewna zabawa – nawiązanie daną liczbą polubień do roku w historii Zamościa, Zamoyskich, niedawno ta liczba przekroczyła 1600 – zapraszam na Przewodnika Zamość na fb i do polubienia tej strony.

  Druga połowa wieku XVI, dzieciństwo i młode lata Jana ze Skokówki,  nauka w Paryżu i w Strasburgu, następnie studia na słynnym w całej wówczas Europie Uniwersytecie Padewskim i zaszczytne tam stanowisko rektora. Następnie, w połowie lat sześćdziesiątych powrót do Ojczyzny z tytułem doktora Obojga Praw i listem polecającym Senatu Weneckiego do króla Zygmunta Augusta, a tu służba w Archiwum Królewskim i już mamy rok 1570  i bajeczna wprost kariera stoi przez  otworem … Historia Trybuna Szlacheckiego wielka, wręcz decydująca rola w pierwszych wolnych elekcjach.
 W 1577 ślub w Warszawie w willi Królowej Anny Jagiellonki z piękną i młoda Księżniczką Krystyną, która niestety długo nie pożyła.  Dwa miesiące później w dniu 1 marca 1579 stanowisko Kanclerza Wielkiego Koronnego,  6 sierpnia1581 funkcja Hetmana, dwa lata później ślub na Wawelu z Księżniczką Gryzeldą Batorówną i już za kilka lat  w 1587 rozpocznie się budowa Kolegiaty.. A.D. 1595 15 marca Jan Zamoyski otwiera Akademię Zamojską ,na której m.in. wykładano prawo rzymskie i polskie oraz kanoniczne, teologie, elokwencję i krasomówstwo, filozofię, medycynę to było bardzo gruntowne kształcenie człowieka, studia w Zamojskim Hippeum zapewniały wówczas przyszłość. Mamy rok 1601 Hetman Jan zbliża się do kresu życia, toczy się jedna o ostatnich bitew, z których zawsze wychodził obronną ręką, tym razem wszystko sprzysięga się przeciw niemu, wydaje się że będzie musiał ustąpić pokonany, jego żołnierze są zniechęceni, zupełnie brak im woli walki. Zamoyski widząc to… Przewodnik po Zamościu zaprasza serdecznie  na zwiedzanie Perły Renesansu. https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Na koniec pytanie kiedy i gdzie ( dokładnie )  umarł Jan Zamoyski ?