Archiwum kategorii: Rynek

Rynek Wileki – Wodny – Solny

8 Zamojski Festiwal Kultury 2014 „arte, cultura, musica e…”

festiwal kultury

Zaproszenie na zamojski festiwal kultury w Zamościu, gwiazdy to Zbyszek Wodecki  oraz zamojski zespół VOX i światowe przeboje – warto wybrać się do Zamościa, tu czeka na nas wiele atrakcji, także tych dziejących się wokół festiwalu,   przewodnik Zamość także zaprasza 🙂

Wycieczki szkolne – Zamość i Roztocze

Gimnazjum i Liceum z ZakopanegoZbliża się koniec roku szkolnego to bardzo dobry czas na zorganizowanie wycieczki, proponuję zwiedzanie  Zamościa  i Roztocza. Zapraszam  zatem do odwiedzenia tych miejsc nauczycieli, rodziców i oczywiście uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i średnich. W ramach programu wycieczki po Idealnym Mieście [ zapraszam temat na stronie głównej, u góry – Zwiedzanie Zamościa ]  przedstawię historię oraz teraźniejszość Perły Renesansu,  posłuchamy o dokonaniach rodu Zamoyskich, poznamy także odpowiedzi, między innymi na poniższe  pytania :

I. Szkoła Podstawowa

HEJNAŁ rat

1 Jakie są powody dla których hejnał w Zamościu grany jest …w trzy strony świata ?,

2. Dlaczego w Zamościu możemy często posłuchać piosenek, utworów wybitnego polskiego artysty muzyka ( jakiego ?, dowiemy się podczas zwiedzania Zamościa)

3. Jak wyglądała nauka, także w Zamojskiej Akademii począwszy od 7-go roku życia, syna Hetmana Zamoyskiego – Tomasza a także innych studentów ?,

4. W jakim celu Jan Zamoyski trzymał wielbłądy ? oraz gdzie, do czego mu służyły, ile koni i innych, jakich zwierząt hodował ?

5. Jakie metody wychowawcze stosował ksiądz Stanisław Staszic w stosunku do swoich wychowanków, przyszłych Ordynatów Zamojskich, jakie dały rezultaty ? (…)

II. Gimnazjum

GRECHTA PODWÓRK

6. Kogo z Wielkich mieli przyjemność słuchać Zamościanie na dziedzińcu przedstawionym na zdjęciu ? poznamy również historię życia (młodości) tej znanej, wręcz sławnej  w całej Polsce Postaci…?

7. W jaki sposób Jan i Róża Zamoyski uratowali kilkaset dzieci w czasie II wojny światowej.

8. Jak pewien zwykły szlachcic trafił na wieczerzę i biesiadował z Hetmanem Zamoyskim?

9. Jaką część studentów Akademii Zamoyskiej utrzymywał Jan Zamoyski oraz w jaki jeszcze inny sposób pomagał on studiującej młodzieży ?.

III. Szkoły Średnie

katedra i ryn wlk

10. Jak doszło do największego, najbardziej licznego w historii Zamościa spotkania ( z Ojcem Świętym Janem Pawłem II) i dlaczego mogło się ono nie odbyć ?,

11. Jak wyglądała codzienność więżnia przetrzymywanego w Zamościu, w XIX wieku?

12. W jaki sposób pewien ksiądz i dyrektor szkoły z Zamościa „wyprowadzili w pole” dowództwo III Rzeszy niemieckiej ?,

13. Kto, za jakie winy i kiedy „złagodził karę spalenia na stosie na … ścięcie toporem ?,

14. Co niezwykłego wydarzyło się gdy pewien mieszkaniec Zamościa w XVII wieku został niewinnie skazany ?.

A jeśli się spodoba …wycieczkę przedłużymy do godzin wieczornych…

RATUSZ NOCĄ

Podczas zwiedzania Roztocza [ zapraszam temat na stronie głównej – Zwiedzanie Roztocza] poznamy natomiast turystyczne szlaki, piękne miejsca jak Krasnobród, Zwierzyniec, Guciów i inne atrakcje tej Zielonej  Krainy.  Oczywiście gdyby zdecydowały się przyjechać grupy poza szkolne, czy inne także serdecznie zapraszam. Chętnie pomogę również przy organizacji  noclegów, obiadów, ognisk, pikników, czy zaproszę do starej, krytej strzechą XVIII – wiecznej chaty, całego gospodarstwa wraz z gospodą lub wspaniałego i taniego! hotelu na Rozroczu

Zapraszam przewodnikzamosc@gmail.com  Tel 509 338 939

Wybierzmy Zamość – Idealne MIasto

rynek wielkik

Moi Drodzy, Zamość jest piękny, to Miasto Idealne, powstałe wg. koncepcji włoskich mistrzów epoki Renesansu. Tu, w Sarmackiej Polsce kiedyś perfekcyjnie zbudowane z fundacji kanclerza Jana Zamoyskiego – gdzie ład, harmonia i piękno doskonale ze sobą współgrają. Do Padwy Północy prowadzą trzy bramy, i dziś tymi bramami rozpoczynamy zwiedzania Zamościa z przewodnikiem ;-). Już przed wiekami kanclerz wielki koronny Jan Zamoyski zaplanował wraz z architektem miasta Bernardo Morando, że bezpośrednio w  bliskości każdej z nich znajdą się trzy bardzo ważne budowle w grodzie. Po wjeździe Starą Bramą Lubelską widzimy gmach Akademii Zamojskiej – to sfera naukowa, intelektualna, za Bramą Szczebrzeską zobaczymy Kolegiatę – Katedrę – odpowiedzialna ze sferę duchową a Brama Lwowska przed wiekami prowadziła do budynku giełdy 0 gilidy ( część kupiecka, handlowa). Te trzy dziedziny życia niezbędne w życiu człowieka, w ten sposób zostały w hetmańskim grodzie zaakcentowane i doskonale rozmieszczone.

W Perle Renesansu kamienice wokół rynku otaczają największy klejnot – ratusz. Kochani głosujmy ! Już jesteśmy na drugim miejscu w głosowaniu wp.pl na najpiękniejszy rynek w Polsce i wciąż  idziemy w górę 🙂 ! oto …link do głosowania : http://turystyka.wp.pl/kat,1036541,title,Wybierz… Głosujmy na Zamość !

Zamość jest tym czymś

 „O kamienicy nieznanego żołnierza, kamienicy puławskiej bądź kazimierzowskiej (nie do końca to ustalono) i – rzecz jasna – słów kilka o kamienicach ormiańskich. A w międzyczasie wiele danych o zamojskiej faunie, o tym dlaczego wieża Eiffla nie stanęła na Karolówce i, na zakończenie, bajka o… przeczytajcie sami. 

jak powstawł zamość

Zapraszam – część czwarta Pół Przewodnika Michała Kimaka „Zamość jest tym czymś„. Kamienica narożna z następnego kwartału w moim prywatnym nazewnictwie jest znana pod nazwą „kamienicy nieznanego żołnierza”. Otóż kiedyś miała attyki, nie miała zaś piętra. Posiadł ją niestety swego czasu Aszer Feldman i oprócz powyższych nieszczęsnych zmian dodał jej jeszcze balkony. Na całe szczęście balkony uległy kasacji (na początek nieźle). Ja jednak dla uczczenia pamięci właściciela nazywam ją, tak jak już powiedziałem. A nazywam ją tak, gdyż jako żołnierz, rzeczony Feldman był absolutnie nieznany.

Cały ten kwartał znany jest z tego, iż kiedy spojrzeć na niego z ratuszowych schodów jest po lewej. Żaden inny kwartał kamienic po lewej stronie się nie znajduje. Ha. Czyż to nie zaskakujące? Ale żeby przegonić wycieczkę dalej muszę zająć ja jakąś anegdotą. Najlepiej, żeby jakoś związana była z miejscem przejścia , a więc…

Wchodzi koń , biedronka i stempel pocztowy do baru.

Nie, rzeczywiście z tym miejscem toto się nijak nie za bardzo kojarzy. Na całe szczęście dotarliśmy do następnego prostokąta zaczynającego się od budynku z apteką rektorską.

No to tu się wreszcie mogę popisać wiedzą. Gdyby kogoś na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu, ba, być może nawet kilkunastu lat bolała głowa to tutaj można było zawsze kupić takie specjalne pastylki, po których głowa nie boli. Miejska legenda mówi, że podobno w czasach głębokiego PRL-u bywały dni, kiedy pojawiał się w tutejszej aptece papier toaletowy, a na przełomie lat 80-tych i 90-tych można było tu podobno dostać pyzy w proszku.Ale kto by w takie głupoty wierzył. He, he (proszę w tym miejscu zaśmiać się szyderczo). 

W tym kwartale mamy jeszcze na końcu kamienicę puławską czy tam kazimierzowską (cholera nie pamiętam). Wbił się w nią i próbował schronić przed deszczem jeden facet, niestety jak to zwykle w architekturze nie do końca mu się udało. Dzięki temu budynek otrzymał adekwatną nazwę. Na fotografii z 19…. itd., itp. etc. rtg (chyba przegiąłem z tym ostatnim, ale wiecie o co chodzi). 

Następny kwartalik jest pełen nieznanych, acz wielce interesujących tajemniczek. Nie wiem czy Państwo wiedzą (he, he wiem, że nie macie pojęcia, ale takie krygowanie jest w pytę), ale w jednym z tych tajemniczych budynków wczesne dzieciństwo spędził człowiek znany ze stworzenia takich dzieł jak „Półprzewodnik …” czy innych (na razie to mój pod tym pseudonimem debiut więc w przypadku dobrej sprzedaży się coś jeszcze dopisze kiedyś). 

Jest to najchętniej oglądany, choć muszę przyznać nie całkiem uświadomiony w oglądaniu fragment placu. No przynajmniej jeżeli chodzi o schodzenie w lewo z ratuszowych schodów. Każdy, nawet …………..….( tu wpisz nazwisko nielubianej, lub też całkowicie na odwrót postaci historycznej) czy inny jak złaził na dół w lewo, to najsampierw, tzn. najpierw, znaczy się najsamprzód spojrzał na ten ciąg kamienic. To tego kogoś na ogół natchynało (nowe słowa nie są nam w Zamościu niczym obcym jak widać). Jest jeszcze inna wersja dlaczegóż to te osoby spoglądały na ogół z góry schodów , na rzeczony kwartał. Otóż spoglądanie na tenże w trakcie podróży po stopniach w dół mogło wiązać się z nieprzestrzeganiem zaleceń BHP i spadywaniem po tychże bolesnym. 

Kamienice ormiańske.
 

Dosyć biegania, zanim więc przejdziemy do bloków ormiańskich, które to mają różne takie frędzelki i inne kotyliony porobione na zewnątrz i w środku, to pora na garść faktów historycznych, ba nawet można powiedzieć kiść takich faktów, albo i nawet grono lub być może nawet trochę. Do chwili obecnej mogli się Państwo dowiedzieć, iż Zamość jako niedoszła stolica Wielkopolski lub Kaszub miał na swojej curriculi szczęście do spotykania różnych dziwnych indywiduów. 

Do tych pór miasto moje jako tako doskonale sobie radziło z pozbywaniem się unych (tych indywiduów) różnymi, na ogół nie pozaprawnymi metodami. Na przykład delegacje z okolic Gdańska czy Poznania , które zwracały się do władz miasta o pozwolenie na uczynienie z Zamościa stolicy swoich regionów, tak sprytnie prowadzono po miejskich archiwach, aż natykano się na mapy, z których wynikało, iż Zamość nie leży w okolicy ich okolic. 

Albo dajmy na to taki Eiffel , chciał taką paskudną metalową poczwarę gdzieś zdaje się na Karolówce postawić i trudno go było odpędzić aż tu nagle myśl jasna przeszyła radnych i zwrócono do obłastnego konsierwatiora zabitkow (nazwa ta w formie spolszczonej przetrwała do dziś) żeby temu Eifflu zabronił rzeczonej wieży stawiać, gdyż może ona uniemożliwić obserwację starego miasta od strony Wielączy. Ale ja teraz nie o takich ciekawostkach. 

Teraz nastąpi fragment o faunie i florze tutejszej szczególnej. Na początek jeszcze jeden dowód na to, że Zamość i wszystko (no prawie wszystko, no część, no pewne ….. e tam) co z niego pochodzi potrafi w świecie i okolicach dojść do najwyższych zaszczytów. Otóż największa i jak do tej pory ostatnia końska bitwa rozegrała się niedaleko pod Komarowem. Nasze konie wygrały gdyż, być może nie w pełni świadomie, ale broniły gniazda swojej cywilizacji. Przecież nie gdzie indziej a w tutejszych kaczych dołach karmił się ojciec (w wieku kiedy konie mogą zajmować się tym co naprawdę lubią, czyli dojrzałym wyjechał do Hiszpanii w celach matrymonialnych) ojciec samego Incitatusa. Cesarz tak ze względu na osobisty urok jak i pochodzenie postanowił mu nadać godność senatorską ba przecież, cały senat przyjął taki awans z radością. Dopiero późniejsze intrygi zawistników, no i oczywiście tryb życia (stracił majątek prawdopodobnie na hazardowej grze w klasy) pozbawiły go tytułu. Historia pamięta go przecież jako jednego z niewielu senatorów tamtego okresu. 

Rozynant dajmy na to został zakupiony ze względu na swoją nienaturalną szczupłość, a to po prostu przecież tęsknota za domem przy Peowiaków, lub jak mówią niektórzy historycy przy Królowej Jadwigi zaraz za sądem, bo tam się ponoć karmił.

cdn.

Telewizja w Zamościu

kolrowe dziewczyny i ormiańskieokk

Dziewczęta w wielobarwnych szatach i kamienice też 🙂

Wczoraj wczesnym rankiem przyjechała do Zamościa telewizja :-), przed ratuszem, na wysokich wysięgnikach zainstalowane zostały kamery. Od świtu świeciło słońce, wspaniała pogoda także sprzyjała  promocji Perły Renesansu wśród telewidzów w całej Polsce i poza jej granicami. A jest się czym pochwalić – tylko w ostatnich 3, 4 latach przeprowadzono na Starym Mieście wiele prac, restaurowano Katedrę, wiele kamienic i innych zabytków, wymieniono bruk, zrewitalizowano podwórka ze zwróceniem szczególnej uwagi na walory przyrodnicze. Obecnie kończą się prace przy modernizacji Arsenału oraz murów, bastionów, kurtyn zamojskiej twierdzy, która już przyciąga uwagę wielu Zwiedzających.

ratusz tańćzą

Zabawa i tańce o poranku

W czasie programu w TVP, który był nadawany na żywo sprzed ratusza,  zaproszeni goście opowiadali o przygotowaniu Miasta Arkad do sezonu turystycznego , szczególnych atrakcjach, interesujących miejscach godnych zwiedzania. Na płycie Rynku Wielkiego wystąpiły zamojskie zespoły ludowe jak np. Zespół Pieśni i Tańca „Zamojszczyzna” i zaprezentowały swój repertuar taneczny i wokalny.

dziewczyny tanczo kolorwe okk

Jeszcze raz występ Dziewcząt z zespołu

Stawiło się Zamojskie Bractwo Rycerskie i Przewodnicy po Zamościu i Roztoczu. Wystąpili także goście, którzy barwnie opowiadali o zaczarowanej Kranie Malowniczych Wzgórz i Czystych Rzek, o Krasnobrodzie – Sanktuarium Matki Bożej, Zwierzyńcu – dawna siedziba b. Ordynacji Zamojskiej, Guciowie chata i gospodarstwo kryte strzechą, Górecko Kościelne – aleja starych dębów i Szum.

W związku z tym mili Państwo, warto zaplanować sobie urlop lub kilka dni w Zamościu i na Roztoczu, ja oczywiście również polecam swoje usługi https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=2085

24 kwietnia 14r. Poranek TVP Info z Zamościa.

Jutro przybywa do Zamościa telewizja TVP Info, właśnie z Perły Renesansu, z płyty Rynku Wielkiego przed rauszem, nadawany będzie poranny program tej stacji .

 

 

 

LOT Zamość

Zdjęcie LOT. Jakie szczególne atrakcje możemy zaprezentować widzom całej Polski ? wiele spośród nich widać na zaprezentowanym zdjęciu . Spacer po uliczkach i zaułkach Starego Miasta, odwiedzenia Muzeum Zamojskiego, Katedry, opowieść przed Akademią Zamojską i pomnikiem Hetmana Zamoyskiego proponuje Przewodnik po Zamościu https://przewodnikzamosc.pl/wp-admin/post.php?post=746&action=edit

Jak wszyscy widzimy za oknem piękna wiosna, śpiew ptaków, kwitnące sady, drzewa wypuszczające liście, malownicze wzgórza, czyste rzeki to z kolei czeka nas na Roztoczu, o tej pięknej Krainie także będzie moa w telewizji a ja jako przewodnik zapraszam na moją stronę po Roztoczu  http://januszmalick.nazwa.pl/instalator/wordpress/?page_id=8

Zamość – Idealne Miasto harmonii i piękna

ratusz katedra z lotu Zamość, a w nim także Rynek Wielki to doskonały przykład renesansowej harmonii i piękna, jego wymiary o proporcjach 100 na 100 metrów to idealny kwadrat. Dziś przewodnik                                  (https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746) po Zamościu  proponuje szczególne atrakcje, jeszcze bardziej estetyczne zwiedzanie Perły Renesansu, zaczerpniemy ze źródeł jej powstania.  Przy rynku, według projektu Bernardo Morando zostały usytuowane podcieniowe kamieniczki, to właśnie nasze perły – początkowo drewniane, a następnie m. in. na skutek licznych pożarów zamienione na  murowane, a budowane wg. wzoru kamienicy samego hetmana Zamoyskiego. W pierzei północnej usytuowano główną budowlę Rynku Wielkiego, największy i najpiękniejszy klejnot – ratusz, początkowo niższy i mniej reprezentacyjny  – jednakże podwyższony i upiększany na przestrzeni wieków. Jeżeli mówimy o pięknie to ostatnio zgłębiałem ten temat :-), natrafiłem na definicję „piękna” według Leona Battisty Albertiego, który był Mistrzem Bernardo Morando. Piękno zatem jest „harmonią wszystkich części dostosowanych do siebie tak, że nie można nic dodać ani zmienić nie psując całości”
Włoski architekt Idealnego Miasta przy jego założeniu czerpał wzory z żyjącego ponad wiek wcześniej L.B. Albertiego, jak sami zaplanował je tak, że „nie można nic dodać ani zmienić nie psując całości”
Znamy również odniesienia hetmańskiego grodu do ciała ludzkiego ( jeśli nie …to zapraszam na wycieczkę po Zamościu 🙂 ) a co na ten temat mówili ulubieni autorzy samego Jana Zamoyskiego, których dzieła zgłębiał przez całe życie a wiemy jak ogromny miał wpływ na budowę swojego miasta miał ten wielki człowiek epoki Renesansu.
Cyceron: „W ciele nazywa się pięknem jakaś odpowiednia postać członków w połączeniu z pewną przyjemnością barwy  „apta figura membrorum cum coloris quadam suavitate”. Definicja tą  rozszerzono na piękno wzrokowe wszystkich rzeczy, na piękno dźwiękowe w muzyce, na piękno myśli w literaturze… i nawet na piękno transcendentalne, zwłaszcza piękno duszy.
I na koniec przejmująca definicja piękna ulubionego autora Fundatora Zamościa  Św. Augustyna : „Piękno bowiem, które przez dusze artystów spływa ku ich rękom, pochodzi od owej piękności, która ponad duszami jest i ku której dniem i nocą wzdycha dusza moja. Sprawcy i miłośnicy piękności materialnych stamtąd czerpią miarę, według której je oceniają”.

Wnioski na temat idei powstania Zamościa wysuwają się same.

Zamość przed dwoma wiekami na obrazie JP Lelewela

                            JP Lelewel Zamość Rynek Wielki wraz z ratuszem prawie 200 lat temu według Jana Pawła Lelewela – Przewodnik Zamość prowadzi dziś w przeszłość :-). – Kilka lat wcześniej w grudniu 1820 r. Zamość został przejęty od Zamoyskich na własność rządu rosyjskiego, w zamian Zamoyscy otrzymali inne dobra między innymi Jadów ( wątpliwa to zamiana). Gdybyśmy po Kongresie Wiedeńskim pojawili się na którymś z rynków lub w innym zaułku Miasta Arkad nie trudno byłoby nam spotkać gromad więźniów przemierzających ulice i zmierzających do pracy przy fortecy. Z jakiego powodu?, otóż hetmańska gród przemianowany został na zamknięte więzienie dla pospolitych przestępców ale i więźniów politycznych. W owym czasie, w celi przy bramie lwowskiej przetrzymywany był Prezes Towarzystwa Patriotycznego Walerian Łukasiński. W Zamościu i w innych więzieniach w sumie przesiedział prawie pół wieku – aż do śmierci w Sliserburgu. Zamość przedstawiony na akwareli Jana Pawła Lelewela: widzimy ratusz bez attyk, jednakże możemy podziwiać attyki nie tylko na kamienicach ormiańśkich także na innych kamienicach w pierzei wschodniej. Ozdobne attyki, zasłaniające dachy były najprawdopodobniej na wszystkich kamienicach przy Rynku Wielkim i znaczna ich większość zniknęła w wyniku”upiększającego” działania rosyjskiego zaborcę, więcej na ten i inne tematy https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746 przewodnik po Zamościu opowie podczas wycieczki… serdecznie zapraszam na zwiedzanie Perły Renesansu.

O Akademii w Tygodniku Zamojskim rozmowa z przewodnikiem po Zamościu

akademia teks TZokkkAkademia Zamoyska została założona przez Jana Zamoyskiego – jak podaje większość źródeł np. J K Kochanowski, Bazyli Rudomicz – w marcu 1594 r. Wcześniej wielki kanclerz Rzeczypospolitej zamierzał zreformować skostniałą Akademię Krakowską. Jednakże planów tych nie dane mu było zrealizować, gdyż spotkał się z ostrym sprzeciwem profesorów Uniwersytetu Jagielońskiego, wciąż pozostających pod wpływem średniowiecza i nie rozumiejących światłego kanclerza. Właśnie ich postawa miała ogromny wpływ na fakt założenia w hetmańskim grodzie  trzeciego w kraju – właśnie po Krakowie i Wilnie – Uniwersytetu i mogę w tym miejscu powiedzieć nie „ma tego złego coby na dobre nie wyszło” :-). W „Odezwie do Polaków” z okazji otwarcia Uczelni hetman pisał ” Nauki żywiły moja młodość, uprzyjemniały starość, zdobiły pomyślne chwile w senacie, w niewoli były mi ucieczką i pociechą, one kierowały mną na wojnie, dawały rady przy zawieraniu układów i przymierzy (…).

W ostatnim numerze Tygodnika Zamoyskiego ukazał się artykuł na temat Akademii Zamojskiej, zostały także opublikowane informację, które przekazałem jako Przewodnik po Zamościu i Roztoczu, autorem artykułu jest red Anna Rudy. Do artykułu prawdopodobnie wkradł się błąd – Zamość w owym czasie był miastem peryferyjnym – choćby dlatego, że hetmański gród leżał na skrzyżowaniu głównych szlaków handlowych z Gdańska, Warszawy do Lwowa i dalej oaz z Kijowa do Krakowa, to zatem centrum nie prowincja …

akademia teks TZ

Na tym zdjęciu cały artykuł

Postanowiłem nieco zgłębić ten temat na łamach mojej strony Przewodnik Zamość. Jan Zamoyski zajmował się wszystkim co dotyczyło Akademii, pomagał w doborze profesorów, układał program nauczania, oparty w ogromnej mierze na Arystotelesie i Cyceronie, także św. Augustynie i  Platonie,  dla biednych scholarów zapewniał darmowe miejsca w bursie, dobierał nawet odpowiednią trzcionkę w drukowanych książkach, jeśli tylko był w Zamościu uczestniczył w egzaminach. Natomiast podczas długich wypraw wojennych kazał sobie wysyłać prace studentów, które gorliwie w obozie  sprawdzał, nanosił cenne  dla studentów uwagi i do Zamościa odsyłać kazał .

Na koniec jeszcze krótka historia profesora prawa rzymskiego, które oczywiście ( jak i inne przedmioty) wykładane było po łacinie, według kodeksu Justyniana. Wykłady prowadził bardzo osobliwy człowiek, Szkot dr Brusius, który wiele lat studiował w Rzymie i cieszył się w hetmański grodzie dużym poważaniem. Był jednak osobą, która stroniła od ludzi i często powiadała, że nie nie jest w stanie znieść myśli o śmierci  w łożu boleści a nie na polu chwały. Profesor długo prosił, wręcz błagał fundatora Akademii aby ten uzyskał dla niego miejsce …w szkockim wojsku. Wreszcie hetman, po listownej interwencji  u króla szkockiego Jakuba otrzymał do niego powołanie  i dr Brusius mógł zginąć od cięcia szablą a nie na skutek choroby serca i tęsknoty za wojaczką.

 

PrzewodnikZamosc.pl o Akademii w Tygodniku Zamojskim

                                                                                                    akademia

Na zdjęciu Akademia Zamojska po planowanym remoncie.

Fragment artykułu z dzisiejszego numeru Tygodnika Zamojskiego największej regionalnej gazety – nakład 31 tyś egzemplarzy:

„Wykłady na Akademii Zamojskiej rozpoczęły się w 1595 r, choć znany nam gmach dla niej naprzeciwko pałacu zbudowano ponad pół wieku później. Budowę zaczynał syn Jana, założyciela Zamościa, Tomasz Zamoyski… Mówi jeden z zamojskich przewodników Janusz Malicki czyli ja 🙂 – właściciel strony: www.PrzewodnikZamosc.pl – Zawsze prowadzę tam wycieczki. To obowiązkowy punkt programu, główne atrakcje razem z katedrą, pomnikiem Jana Zamoyskiego, Rynkiem Wielkim z kamieniczkami i ratuszem oraz synagogą. To jeden z ostatnich nieodnowionych zabytków z pierwszego wieku powstawania miasta. A remont to coraz pilniejsza potrzeba, mur niszczeje na coraz większych powierzchniach. I widać to gołym okiem.”
Redaktor Anna Rudy podkreśla: „Przewodnicy po Zamościu na ogół pokazują budynek akademii wycieczkom, bo też jest się czym pochwalić. Była częścią miasta idealnego („dobrego, pięknego i wiecznego”), tworzonego przez Jana Zamoyskiego, zamkniętego pierścieniem fortyfikacji, a więc bezpiecznego. W obrębie murów mieściły się rezydencja właściciela miasta i domy mieszkańców, place handlowe, katedra, trybunał czy właśnie akademia(…) ( zapraszam do poczytania całego artykułu  w Tygodniku Zamojskim)