Archiwum kategorii: Historia

Od wieku szesnastego do dnia wczorajszego

Żółkiew miasto partnerskie Zamościa

zólkiew

Żółkiew miasto partnerskie Zamościa, ufundowane zostało przez przyjaciela Jana Zamoyskiego – hetmana Stanisława Żółkiewskiego, który czerpał wzory przy wznoszeniu swojego grodu w Padwie Północy. Żółkiewski był spowinowacony z Zamoyskim przez swojego teścia,  Jana  jednoczesnie brata matki Zamoyskiego (Anny Herbutów).

zamek żólkiew

Na tym zamku wielokrotnie przebywał Król Sobieski wraz z Królową Marysieńka ( której pierwszym mężem był Jan Sobiepan Zamoyski. Pod koniec wieku XVII, juz niewiele przed śmiercią przebywał tu przez około roku, Żółkiew pęłniła wówczas niejako role stolicy, tutaj monarcha podejmował dyplomatów z obcych dworów czy innych znamienitych gości.

 Co interesujące ojciec Anny a dziadek Reginy z Herbutów był przodkiem wielkich osobistości XVI i XVII wieku, między innymi dwóch hetmanów wielkich koronnych, kanclerza i przede wszystkim dwóch polskich królów – Jana III Sobieskiego i Michała Korybuta Wiśniowieckiego ( również prawnuk Jana Zamoyskiego). W dużej mierze osoby te spokrewnione bądź spowinowacowne związane były z Żólkwią a także Zamościem…oczywiście opowiem więcej podczas zwiedzania Zamościa. https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Kapelusz za …Zakopane i Morskie Oko

W ramach cyklu śladami Zamoyskich dziś drugi artykuł o wnuku Stanisława Kostki Zamoyskiego XII Ordynata .
moskie oko ok

@natatry.pl 

Dzięki nieprzejednanej postawie hr. Władysława Zamoyskiego Morskie Oko, Zakopane i znaczną część Tatr znajduje się obecnie w granicach Polski. Zamoyski przez wiele lat walczył o ten piękny zakątek naszej Ojczyzny. Wreszcie przy finalizacji w roku 1902 pewien Austiak rzekł z niesmakiem do hrabiego  po obejrzeniu akt sprawy:

” Dla tych kilku nieużytków robić tyle hałasu”

Zamoyski na to wyjął urzędnikowi z rąk kapelusz, połozył na krześle i z zimną krwią usiadł na nim. Austriak krzyknął, żałując tak bezceremonialnie potraktowanego nakrycia głowy. Wówczas hrabia wyjaśnił:

„- Pan krzyczy o kapelusz wartości kilku koron, a Polska nie ma krzyczeć o najpiękniejszy zakątek swej ziemi.”

Potomek znamienitego polskiego rodu postawił na swoim – został właścicielem tej wielkiej części Tatr wraz z Morskim Okiem, a nastepnie …o tym na końcu tego artykułu.

władysłąw zamoyski

Dzięki staraniom Władysława Zamoyskiego, wielkiego polskiego dobroczyńcy.w 1899 roku otwarto linie kolejową do Zakopanego. O tym że był to człowiek niezwykły świadczy również to, że dzięki – w ogromnej mierze – jego staraniom oddano do uzytku szosę do stolicy polski Tatr. Hrabia dostrzegał także trudną sytuację Rodaków, która tak niewiele różniła sie od obecnej :

„Nie z nienawiści do tego, co obce, lecz z miłości do tego, co polskie, staram się działać. Inaczej wolno działać człowiekowi, którego kraj swobodny i szczęśliwy, inne ma obowiązki syn kraju tak strasznie zdeptanego jak nasz. W kraju, gdzie nasi roboty dostać nie mogą, z którego szeregi całe zarobku za granicami daleko szukać muszą, wprowadzanie obcych jest rzeczą, która się ze sumieniem zgodzić nie może. Żyda krzywdy nie szukam, ale wolno mnie koncesjonariuszowi katolikowi i Polakowi chcieć, by pierwszeństwo mieli rodacy moi, jednego Boga chwalący, jedną ojczyznę miłujący”. 

Dzięki Zamoyskiemu powstała linia kolejowa, właściciel ogromnych posiadłości ziemskich, człowiek światowy ( podróżował do Australii czy Ameryki) a jeżdził trzecią klasą w pociągu i uważał to za rzecz normalną mawiając prz tym: że jeździ klasa trzecią bo nie ma czwartej. Władysław Zamoyski wszystko miał oddał narodowi polskiemu.

Zapraszam na spacer uliczkami i zaułkami Zamościa

Zapraszam na spacer oraz możliwość blizszego poznania Perły …Renesansu                                                                                                                                                                                                                                           największy obraz rw Zwiedzanie miasta idealnego rozpoczynamy na Rynku Wielkim, gdzie posłuchamy opowieści o kupcach Ormiańskich, sprowadzonych przez Założyciela miasta, oraz historii powstania renesansowych kamienic. Zapoznamy się także z koncepcją Miasta Idealnego mistrzów włoskiego renesansu oraz dowiemy jak została zrealizowana w praktycę. Wejdziemy do Muzeum Zamojskiego i Sakralnego, poznamy wspaniałe eksponaty, ujrzymy portrety Ordynatów i Innych wielkich osób, posłuchamy o Ich ciekawych losach…

Na drodzę naszej wycieczki zobaczymy największe zabytki i atrakcje Zamościa, dowiemy się także o wydarzniach mających miejsce w Mieście Arkad obecnie

Ukraińcy przed bramą Lwowską

Przejdziemy pod pomnik Jana Zamoyskiego, gdzie opowiem o dziejach i osobowości tego Męża Stanu, Hetmana i Kanclerza, niezwyciężonego Dowódcy, Założyciela Zamościa (…) i Ordynacji, Twórcy Kolegiaty i Akademii, Wybitnego Doktora Praw…więcej na spacerze.

Przekaże także Państwu w jaki sposób oraz czego nauczano w Akademii Zamoyskiej, trzeciej w Rzeczypospolitej Uczelni Wyższej, spojrzymy na jej mury i posłuchamy o tym co wydarzyło się na dziedzińcu Akademii podczas II w.św. Zobaczymy również Pałac Zamoyskich, lecz będziemy musili się strzec przed  błakającym się w jego murach …Duchem Katarzyny, która spowodowała, że wielu Ordynatów nie mieszkało w tej rezydencji budując nowe pałace poza Zamościem – gdzie i czym konkretnie było to spowodowane ? opowiem podczas wędrówki po Starym Mieście.

pałac str

Poza tym ciekawostka – uzyskamy odpowiedź na pytanie dlaczego Jan Zamoyski trzymał w swym gospodarstwie …bardzo oryginalne zwierzęta ?.
Poznamy także niezwykle barwną historię Bramy Lubelskiej Starej, którą wjechał…  dowiemy się także czy spełniła się zapowiedź Jana Zamoyskiego…

Poznamy odpowiedź na pytanie dlaczego najwyższe dowództwo wojskowe III Rzeszy interesowało się tak bardzo podczas II wojny światowej kościołem Świętej Katarzyny ?
Będziemy mieli okazję podziwiać renesansowe piękno zamojskiej Katedry i Ideę jej powstania, posłuchamy jacy wielcy ludzie spoczywają w kryptach świątyni i czy spełniło się jedno z największych pragnień Fundatora Kolegiaty ?

Podczas spaceru poznają Państwo historię powstania stołu szwedzkiego oraz opowiem o …garncu pełnym poziomek dla Zamoyskich, za co i kiedy?.  Zapraszam również do posłuchania – podczas spaceru – innych ciekawych historii, anegdot, opisu zdarzeń, które miały miejce w Padwie Północy… tel 509 338 939.

Zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem…czy warto? sprawdźmy 🙂

Władysław Zamoyski i Tatry

podmokły zak ok

 Władysław Zamoyski – wnuk Stanisława Kostki, XII Ordynata zamojskiego – bardzo zasłużony dla polskich Tatr, człowiek wyjątkowowo eksentryczny,. także oszczędny. Przedstawiam  kilka anegdot z jego zycia: ów wielki człowiek ….wysoki na dwa metry, jeżdził tylko trzecią klasa, gdyż mawiał, że …nie ma czwartej, zwykł jadać tylko w głębokim talerzu, spał na twardej ławie lub biurku. 
 Po koniec XIX wieku okazał się bardziej wytrawnym graczem niż żydowski kupiec oraz niemiecki magnat. Nabył tą niegdyś polską królewszczyznę i nad Czarnym Stawem przybił tabliczkę „Państwo Zakopane”  jak pisał Przed laty Henryk Sienkiewicz : „Nabywca zapłacił za Zakopane dość drogo widocznie bowiem chodziło mu o to, by ten tak malowniczy i ulubiony szmat gór nie przeszedł w nieodpowiednie ręce”.

zakopane ok

Dzieki staraniom hrabiego Władysława Zamoyskiego, wielkiego polskiego dobroczyńcy.w 1899 roku otwarto linie kolejową do Zakopanego. O tym że był to człowiek niezwykły świadczy również to, że dzięki – w ogromnej mierze – jego staraniom oddano do uzytku szosę do stolicy polski Tatr. Władysław Zasmoyski dokonał …znacznie więcej!, ale o tym innym razem…

moskie oko ok

 

 

Żniwa pod Krasnobrodem

  •  kosiarka niebieskie koszule

Na zdjęciu widzimy kosiarkę, której uzywano do żniw na początku lat siedemdziesiątych.

Cofnijmy się jednak w przeszłość. Zamojszczyzna, okolice Krasnobrodu, mamy lata pięćdziesiąte.

Gospodarz już na początku lipca  szedł w pole, aby zobaczyć jak dojrzewa zboże i jakie zapowiadają się  plony, brał  do ręki kilka kłosów i wyłuskiwał kilkanaście ziaren, pocierajac je w rękach, zdmuchując plewy, następnie zliczał ilość ziarenek w kłosie , gryzł ziarno i sprawdzał czy jest odpowiednio twarde. Za kilka dni znowu wychodził w pole, za jakiś okres znów powtarzał tą czynność aby wreszcie stwierdzić …już czas rozpocząć żniwa! To święty czas.

wieś lub wailczuk

zd. Waliczuk

Po wojnie, w latach sześćdziesiątych, a nawet w siedemdziesiątych koszono najczęściej kosą, rzadziej sierpem. Wczesniej było inaczej – uważano, że nie godzi się używać kosy do koszenia zboża, z którego wyrabiano chleb powszedni, dlatego w powszechnym uzyciu był sierp.

żniwarki

Gospodarze przygotowywali się do żniw bardzo starannie: Młotkiem klepali kosy na żelaznych tzw. „babkach”, wbitych w drewniany pniak. Dobijano także klinki przy kosisku. Odgłos klepanych kos rozchodził się po całęj wsi. Póżniej przychodził czas na  przypięcie pałąka, dzięki któremu o wiele łatwiej postępowało koszenie, a  zboże leciało na jedną stronę.

Rano, najlepiej w sobotę ( dzień Matki Bożej) cała rodzina ( bardzo często z sąsiadami) wyruszała na żniwa, w domu zostawali jedynie chorzy, dziadkowie, babcie, a  także ( niekiedy) małe dzieci. Jednakże trzeba powiedzieć, że  dzieci i niemowlaki również nie rzadko żniwiarze zabierali ze sobą. Starsze bawiły się na miedzach lub przy pracujących żniwiarzach  a najmłodsze leżały w kołyskach z rozciągniętą nad nieckami (kołyską) płachtą aby je zabezpieczyć od słońća. Piecze nad nimi sprawowali Ci członkowie rodziny, którzy akurat odpoczywali.

Kosiarz  osełką, zamoczoną w wodzie, ostrzył bardzo często tępiącą się kosę. Za kosiarzem szły kobiety, które odbierały zboże z pakosa. Powrósła robiły dzieci, gdyż tej sztuki można było się szybko nauczyć i była to stosunkowo lekka praca. Jednakże snopy wiązały tylko starsze lub tą część pracy wykonywali dorośli. .

3 kosiarza kosą

Żniwiarze niecierpliwie czekali do południa, co chwilę patrzyło się na słońce, czy już jest wysoko. Południe to był czas odpoczynku od ciężkiej pracy. Wszyscy zasiadali w cieniu pod drzewem albo ustawionym dziesiatkiem zboża i jedli to co rano zostało przyniesione z chałupy. Jesli była to większa grupa zniwiarzy to jedna z kobiet przygotowywała w domu zupę: żur czy krupnik, był także świeży chleb, masło, czy maślanka. Zdarzało się, że zabierano także krowy, które pasły się na pobliskim pastwisku lub poprostu na miedzach , dzięki temu żniwiarze pili mleko „prosto od krowy”. Po wielkim trudzie jadło się ze smakiem i usmiechem na ustach. Następnie chwila przerwy, gdzie kto mógł tam kładł się lub siadał, żeby nieco odpocząć i nabrać sił przed zbliżającą się popołudniową pracą.

żniwrka kona

Na koniec wzmianka jak wyglądały żniwa przy pomocy żniwarki konnej,  była wielka to ulga dla chłopów, gdy kosy już prawie niepotrzebne można zostawić w gospodarstwie. Żniwiarka ( bardzo już zapomniane narzędzie rolnicze) ciągniona przez trzy konie w jedno przedpołudnie pole wykosiła, nawet bardzo duże.

Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie latem

Zachod poj włow arch Urz. M Włod

Rozpoczyna się słoneczny, wakacyjny weekend, zastanawiamy się gdzie pojechać w te gorące dni. W bliskiej lub nieco dalszej okolicy Zamojszczyzny jest wiele atrakcyjnych miejsc do zobaczenia czy aktywnego wypoczynku. Dziś chciałbym polecić wyjazd na Pojezieże Łęczyńsko – Włodawskie nad jeziora Białe, Krasne, Piaseczno, Rogóźno i jeszcze kilkadziesią innych… :-). Warto zwrócić uwagę, że jest to jedyne pojezieże połozone poza zasięgiem ostatniego zlodowacenia, interesujące miejsce do obserwowania natury. Na pojezieżu znajdziemy doskonałe warunki do uprawiania sportów wodnych jak: żeglarstwo, nurkowanie, kajakarstwo, konnych, czy gry w tenisa … Ładnie usytuowane trasy piesze, rowerowe, motocyklowe, czy samochodowe zachęcają  do skorzystania ze swoich uroków podczas letnich wojaży.

Ziemie te należały w przeszłości do wielu znamienitych magnackich czy szlacheckich rodów, po których pozostały dwory, pałace czy  ruiny zamków… Gdy już odpoczniemy nieco warto pojechać zobaczyć i posłuchać historii tego regionu , ja natomast ze swojej strony zachęcam do zapoznania się z dziajami Zamościa i Okolic tel 509 338 939.

Uchanie na Zamojszczyźnie.

Ostatnio wspomniałem czas gdy Armia Krajowa wkraczała do Zamościa, działo się to pod koniec lipca 1944 i mieszkańcy Hetmańskiego Grodu przez kilka dni czuli powiew wolności. Ta historia również dotyczy  AK. Mieszkańcy (a także  AKowcy)  Uchań na Zamojszczyźnie pomagający przez lata II wojny światowej miejscowym Żydom zostali teraz oskarżeni przez doktora UMCSu o to, że tych Zydów, których – ukrywali następnie osiemdziesięciu spośród nich zamordowali. Rzecz niesłychana i sama w sobie absurdalna – ludzie którzy narażają własne życie – za ratowanie Żydów groziła Polakom (jedynym w Europie)  od NIemców kara śmierci – następnie zaprzeczją sobie i swoim uczynkom?. Gdzie tu logika ?!. Nawet historia przedstawiona przez doktor Martę Kubiszyn z Zakładu Kultury i Historii Zydów UMCS oparta na relacji tylko jednego świadka ( Mosze Opatowskiegoi tak jest zmanimulowana, gdyż Mosze mówi o 6 osobach a nie 80.   Nikt na Zamojszczyźnie takiej historii nie słyszał i gdy nagle pojawia się ten tekst . Wyraźnie widać nagonkę na Żołnierzy Armii Krajowej ( choćby niemiecki film „Nasze matki nasi ojcowie”) Pozostaje nam bronić honoru i pamięci naszych przodków, co czynię … Uchanie Krajobraz

Na Krajobrazie Uchanie. 

Szarogród wzorowany na Zamościu

szar ś Floriana

Zamość to nie jedyne miasto założone przez Jana Zamoyskiego. Hetman lokował kilka miast, pod koniec XVI wieku podobnie jak Padwa Pólnocy – dużej mierze na wzorze naszego miasta – powstał Szarogród i jest bardzo prawdopodobne, że jego architektem był Bernardo Morando. Dlaczego fundator wybrał tą nazwę?

Jan Zamoyski wywodził swój ród od Floriana Szarego.  Główny kościół (na zdjęciu) posiada wezwanie Św Floriana ( czyż nasz kościół Franciszkanów przed moskiewską przebudową nie był do niego podobny?). W drugiej połowie XVII wieku Szarogród został zajęty przez Turków, którzy zachwycając się tym polskim kresowym grodem nazwali go Mały-Stambuł czyli Kuczuk-Istambul…

synagoga w Szarogrodzie

W ten ciepły, lipcowy poranek zamieszczam także zdjęcie synagogi zbudowanej pod koniec XVI stulecia w grodzie Zamoyskiego według koncepcji renesansowych . Widzimy na fotografii bożnicy podobnie jak w Zamościu attyki czy przylegające choć niższe „babińce” . Jakie było ( bo chyba juz nie jest ?…chociaż u żydowskich tradycjonalistów) przeznaczenie tej przybudówki

Zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem

ratusz nocamini

Spacer rozpoczynamy na naszym zamojskim Forum Romanum, posłuchamy opowieści o kupcach Ormiańskich sprowadzonych do miasta przez Założyciela miasta, oraz historii powstania renesansowych kamienic. Zapoznamy się także z koncepcją Miasta Idealnego Mistrzów włoskiego renesansu oraz jak została ona zrealizowana w praktycę ( nie tylko w Padwie Pólnocy ). Wejdziemy do Muzeum Zamojskiego i Sakralnego, zobaczymy wspaniałe eksponaty, portrety Ordynatów i Innych wielkich osób, posłuchamy o Ich ciekawych losach…

Na drodzę naszej wycieczki zobaczymy największe zabytki i atrakcje Zamościa.

Tu także szczegóły Zwiedzania  – zaprasza przewodnik po Zamościu https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746 Tel. 509 338 939

Przechodzimy pod pomnik Jana Zamoyskiego gdzie posłuchamy opowieści o dziejach i osobowości  tego Męża Stanu, Hetmana i Kanclerza Wielkiego Koronnego,  niezwyciężonego Dowódcy, Mecenasa nauki, Założyciela Zamościa (…) i Ordynacji, Twórcy Kolegiaty i Akademii, Wybitnego Doktora Praw…więcej na spacerze

Posłuchamy  jak i czego nauczano w trzeciej w Rzeczpospolitej Uczelni Wyższej – Akademii Zamoyskiej, zobaczymy Jej mury, posłuchamy o tym  co wydarzyło się na dziedzińcu Akademii …

Zobaczymy Pałac Zamoyskich, lecz będziemy musili uważać na błakającego się w jego murach Ducha Katarzyny, która spowodowała, że wielu Ordynatów nie mieszkało w tej rezydencji  budując nowe pałace poza Zamościem…dlaczego tak się stało ?. Poza tym ciekawostka – uzyskamy odpowiedź na pytanie dlaczego Jan Zamoyski trzymał w swym gospodarstwie …wielbłądy ?.

Poznamy niezwykle barwną historię Bramy Lubelskiej Starej i dowiemy  czy  spełniła się zapowiedź Jana Zamoyskiego…

Dlaczego najwyższe dowództwo niemieckie interesowało się tak bardzo  podczas II wojny światowej kościołem Świętej Katarzyny ?

Będziemy mieli okazję podziwiać renesansowe piękno zamojskiej Katedry i Ideę Jej powstania, posłuchamy jak wielcy ludzie spoczywają w kryptach świątyni czy spełniło się jedno z największych pragnień Fundatora Kolegiaty ?

ryn w ok

Następnie przejdziemy obok Budynku Domu Centralnego i posłuchamy czym wyróżniała się Centralka – ponad wiek temu…oraz kto mieszkał i tworzył w tym budynku?

Kilka kroków dalej zobaczymy dom w którym mieszkał przez wiele lat największy polski Artysta – Muzyk, posłuchamy historii Jego życia, dowiemy się jak Zamość upamiętnił Tą wybitną Postać…

Zobaczymy kiedyś największą i jedną z najpiękniejszych świątym w I Rzeczypospolitej.

Kolejnym etapem naszej wycieczki jest Stara Brama Lwowska, tu posłuchamy histroii związanych z oblężeniem twierdzy , dowiemy się czy Zamość został kiedykolwiek zdobyty szturmem przez nieprzyjaciela , Jak doszło do powstania stołu szwedzkiego ? …zapraszam na wycieczkę.

Synagoga, żydowska mykwa to pamiątki po zamojskich Żydach, mieszkających w Mieście Arkad przez kilka wieków, posłuchamy kilka słów o ich życiu…

Proponuję także odwiedzenie zamojskiej Rotundy, Muzeum Martyrologii Zamojszczyzny , poznamy tam smutny los Dzieci Zamojszczyny, historię Powstania Zamojskiego. Tymczasem jestesmy już w czasach po drugiej wojnie światowej …jaka historia wiąże się z garncem poziomek?

Serdecznie zapraszam na wycieczkę.

Żołnierze Armii Krajowej na Rynku Wielkim w Zamościu

_Wyzwolenie-ratusz AK

Dokładnie 69 lat temu, 25 lipca 1944 do Zamościa wkroczyły oddziały Armii Krajowej  które przez kilka lat wojny walczyły z Niemcami w lasach i wioskach Zamojszczyzny. Oddziały sowieckie przybyły do miasta  2 godziny później.  Była to Kompania dowodzona przez podporucznika Wałcawa Wnukowskiego ( Kabel) oraz Edwarda Lachawca ( Konrad). Dzielni Żołnierze przeszli od strony Kalinowic, przez Nowe Miasto witani przez – najpierw nieco zaskoczonych a następnie pełnych entuzjazmu – mieszkańców Zamościa.

Partyzanci po przybyciu na Rynek Wielki udali się do ratusza na rozmowy z burmistrzem Antonim Wiąckiem ( z ramienia rządu londyńskiego! ) któremu przekazali władzę. Nie każdy wie, że były takie lipcowe dni roku czterdziestego czwartego gdy w Zamościu powiało prawdziwą wolnością !. Niedługo jednak trwał ten piękny czas, „Kabel” został wywieziony wgłąb Związku Sowieckiego a „Konrad”  zamordowany przez NKWD.   Według innych źródeł wkorczenie AK miało miejsce 27 lipca. Zdjęcie przedstawia rozradowanych partyzantów i mieszkańców Zamościa przed ratuszem. Kilka dni później na Rotundzie miało miejsce nabożeńśtwo za poległych, zamordowanych ojców, braci, matki , Tu także wartę pełnili Chłopcy z AK, o tym juz niedługo…