Archiwum kategorii: Jan Zamoyski

Propozycje na zimowy weekend – Roztocze i Zamość

zamość masz wolne

ROZTOCZE –  ZAMOŚĆ

Nasz wspólny artykuł jako propozycja zimowego wyjazu, opublikowany na stronie  http://www.maszwolne.pl/top/top10-2667

Zabytkowe Stare Miasto Zamościa wraz z pobliskim pasmem wzniesień Roztocze stanowią idealne miejsce na spędzenie interesującego zimowego weekendu. Miasto dysponuje rozwiniętą infrastrukturą turystyczną, posiada wiele obiektów noclegowych: 8 hoteli, liczne motele, pokoje gościnne, zajazdy i inne. Wybór jest szeroki więc na pewno każdy znajdzie lokum odpowiednie dla siebie.

Warto pospacerować uliczkami Starego Miasta, które nie bez znaczenia zostało wpisane na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Układ urbanistyczny miasta przetrwał do dzisiaj w stanie praktycznie nie zmienionym. Rynek Wielki wraz z Ratuszem oraz XVII wiecznymi kamieniczkami ormiańskimi tworzą niepowtarzalny klimat. W kolorowych kamienicach znajduje się Muzeum Zamojskie gdzie można poszerzyć swoją wiedzę dowiadując się wiele o dziejach miasta oraz sztuce ludowej. Interesujące są również podziemia Ratusza Zamojskiego z XIX wiecznymi oficynami. Kolejnym obowiązkowym punktem turystycznym jest Katedra z bogatym barokowym wyposażeniem oraz Muzeum Sakralne znajdujące się na przeciwko Katedry, ufundowane przez ostatniego Ordynata Jana Zamoyskiego a w nim cenne przedmioty pochodzące ze skarbca kolegiaty.

Dobrym pomysłem z którego na pewno ucieszą się dzieci to wizyta w Ogrodzie Zoologicznym gdzie na obszarze 14 hektarów hoduje się ok.1000 zwierząt. Część ogrodu zajmuje ekspozycja botaniczna, gdzie prezentowane są rośliny z różnych kontynentów. Atrakcją godną uwagi przy mroźnej aurze będzie jazda na łyżwach. Specjalnie przygotowane lodowisko pod gołym niebem tuż przed Ratuszem na pewno zapewni świetną zabawę. Gdyby się okazało, że chcielibyśmy się wygrzać to idealnym miejscem do tego będzie kryta pływalnia ze zjeżdżalnią, jacuzzi i sauną.

Aktywni turyści będą zadowoleni z licznych narciarskich tras biegowych w pobliżu Tomaszowa oraz stoku w Jacni. Przepiękne tereny Roztoczańskiego Parku Narodowego uzupełniają szlaki spacerowe. Fajną atrakcją są również często organizowane na tych terenach wycieczki na wozach konnych bądź kuligi leśnymi trasami, które na długo pozostają w pamięci. Warto zakwaterowania poszukać w tych okolicach gdzie znajdziemy wiele nowoczesnych pensjonatów, których właściciele organizują szereg atrakcji tj. biesiady przy ognisku, tradycyjny wyrób masła, pokazy tkactwa i garncarstwa. Szczególnie te wszystkie atrakcje mozliwe do realizacji w zagrodzie Guciów gdzie znajduje się zespół wczesnośredniowiecznego osadnictwa (grodzisko, osady otwarte, cmentarzyska kurhanowe) oraz muzeum z wystawą stałą meteorytów, tektytów i impaktytów z Polski i ze Świata. Koneserzy wina będą usatysfakcjonowani wizytą w Winnicy „Marysieńka” gdzie można spróbować prawdziwego roztoczańskiego wina.

W przypadku zainteresowania wyjazdem proszę o kontakt:

www.PrzewodnikZamosc.pl

przewodnikzamosc@gmail.com

tel 509 338 939

 

Msza święta za Fundatorów i krypty Zamoyskich w katedrze

hetman i tomasz andrze

Dziś wieczorem w Katedrze w 376 rocznicę konsekracji katedry odbyła się msza święta w intencji Fundatorów ze szczególnym uwzględnieniem Hetmana Wielkiego Koronnego Jana Zamoyskiego, Dobroczyńców, Architektów, Konserwatorów. Następnie miało miejsce zejście do krypt, gdzie spoczywa szesnastu Ordynatów, niektóre spośród ich Małżonek z  rodów j: Ostrogskich, Sapiechów, Potockich, Złotowskich, Czartoryskich…

przez marcin

Pan Prezydent Marcin Zamoyski złożył kwiaty na grobach swoich przodków, którzy przez wieki dbali zarówno o zamojską świątynie jak  i Hetmański Gród. Jak widzimy na zdjęciu przed trumną Hetmana Jana pali się święca, a proszę sobie wyobrazić, że na Jego pogrzebie w zamojskiej kolegiacie w roku 1605 płoneło 10 tyś świec !

Ostatni ordynaci t

 

Kwiaty złozone przy trumnie ostatniego Ordynata Jana Zamoyskiego, jego małzonki , ojca Maurycego, dziadka…

Sienkiewicz i Zamość

zamośc potop

Trzy dni temu minęła 97 rocznica śmierci naszego wielkiego pisarza Henryka Sienkiewicza, który pisał ku pokrzepieniu serc. W Trylogii kilkukrotnie opisywał Zamość i nieudane próby jego zdobycia. W 1648 r. podczas Powstania Kozackiego pod  Hetmańskim Grodem stawiły się  wojska  dowodzone przez samozwańczego hetmana Bohdana Chmielnickiego, twierdza oparła się naporowi.

Zimą 1656 roku, a zatem 8 lat później, podczas potopu szwedzkiego pod murami Zamościa staneły wojska króla Karola Gustwa. Nasz wielki pisarz opisuje wojewodę kijowskiego, starostę kałuskiego i III Ordynata na Zamościu Jana Zamoyskiego jako wielkiego patriotę, który trwa przy polskim królu Janie Kazimierzu mimo powszechenej wśród magnatów zdrady, broni dziedzictwa swych przodków. Gdy krół szewdzki próbuje przekupić jana Sobiepana i „ofiarowuję” mu województwo lubelskie Jan Zamoyski – za podszeptem Zagłoby, kpiąc sobie ze szwdzkiego króla – proponuje w zamian Karolowi Gustawowi …Niderlandy!. III Ordynat przedstawiony jest w powieści jako osoba kochliwa ( co nie odbiegało od rzeczywistości), któremu wyjątkowo spodobała się Anusia Borzobohata-Krasieńska, dlatego  …zamierzał ją porwać, osadzić w swojej posiadłości i wykorzystać, w tych planach przeszkodził mu  jednak Kmicic, o czym możemy poczytac na kartach powieści.

Henryk Sienkiewicz opisuje również Michała Korybuta Wiśnioweckiego ( przyszłego króla Polski) siostrzeńca Jan Sobiepana Zamoyskiego, u którego oprócz wady obżarstwa dostrzega również bardzo pozytywne cechy jak dobre wykształcenie, znajomość języków obcych i umiejętność posługiwania się słowem.  , oto fragment  „Potopu” odnośnie „Niderlandów”:

Po przemowie szwedzkiego posła odpowiedział starosta kałuski (Jan Zamoyski) :

– Ot, co jest! Wielcem ja wdzięczny jego szwedzkiej jasności za górne mniemanie, jakie ma o moim dowcipie i o afektach dla ojczyzny. Nic mi też milszego jak przyjaźń takowego potentata. Ale myślę, że tak samo moglibyśmy się miłować, gdyby jego szwedzka jasność sobie w Sztokholmie zostawała, a ja w Zamościu – co? Bo Sztokholm jego szwedzkiej jasności, a Zamość mój! Co się afektów dla Rzeczypospolitej tyczy – i owszem! – jeno, wedle mego konceptu, nie wtedy będzie Rzeczypospolitej lepiej, kiedy Szwedzi będą do niej szli, ale wtedy, kiedy sobie z niej pójdą. Ot, racja! Bardzo w to wierzę, iż Zamość mógłby jego szwedzkiej jasności do wiktorii nad Janem Kazimierzem dopomóc, wszelako trzeba, żebyś i wasza dostojność wiedział, że ja nie jego szwedzkiej mości, jeno właśnie Janowi Kazimierzowi przysięgałem, dlatego jemu wiktorii życzę, a Zamościa nie dam! Ot co!

– To mi polityka! – huknął Zagłoba.

W sali uczynił się szmer radosny, lecz pan starosta trzepnął się rękoma po kolanach i owe gwary uciszył.

Forgell zmieszał się i milczał przez chwilę, po czym znowu argumentować począł: więc nalegał, trochę groził, prosił, pochlebiał. Jako patoka płynęła z ust jego łacina, aż krople potu uperliły mu czoło, lecz wszystko na próżno, bo po swych najlepszych argumentach, tak silnych, że mury poruszyć by mogły, słyszał zawsze jedną odpowiedź:

– A ja tak i Zamościa nie dam, ot co!

Audiencja przeciągnęła się nad miarę, na koniec stała się dla Forgella kłopotliwą i trudną, bo wesołość poczynała ogarniać obecnych. Coraz to częściej padało jakieś słowo jakieś szyderstwo to z ust Zagłoby, to z innych, po którym przytłumione śmiechy odzywały się w sali. Spostrzegł wreszcie Forgell, że trzeba ostatecznych chwycić się sposobów, więc r rozwinął pergamin z pieczęciami, który trzymał w ręku, a na który nikt dotąd nie zwracał uwagi, i powstawszy rzekł uroczystym, dobitnym głosem:

– Za otwarcie bram twierdzy jego królewska mość (tu znów długo wymieniał tytuły) ofiaruje waszej książęcej mości województwo lubelskie w dziedziczne władanie!

Zdumieli się słysząc to wszyscy, zdumiał się na chwilę i pan starosta. Już Forgell począł toczyć tryumfującym wzrokiem dokoła, gdy nagle wśród ciszy głuchej ozwał się po polsku do starosty stojący tuż za nim pan Zagłoba:

– Ofiaruj, wasza dostojność, królowi szwedzkiemu w zamian Niderlandy. Pan starosta nie namyślał się długo, uderzył się rękoma w boki i palnął na całą salę po łacinie:

– A ja ofiaruję jego szwedzkiej jasności Niderlandy!

W tej samej chwili sala zabrzmiała jednym ogromnym śmiechem. Trząść się poczęły brzuchy i pasy na brzuchach; jedni klaskali w ręce, drudzy zataczali się jak pijani, inni opierali się o sąsiadów, i śmiech brzmiał ciągle.

Padwa Północy

pierzeja wschodnie żydzi ok 1925 zamoscdawniej A Jabłoński

Przed laty Zamość stanowił mozaikę wielokulturową i wielonarodową. Gdybyśmy się cofneli jeszcze trzy wieki wczesniej niż na zdjęciu, zobaczylibyśmy w Mieście Arkad Polaków a obok nich Ormian, Greków, Żydów Sefardyjskich, wszystkie te nacje zajmowały się handlem i to towarami – w dzisiejszym języku – luksusowymi: drogimi tkaninami, dywanami, safianami, kurdybanami, bronią, solą (…).

Początkowo Hetman Zamoyski planował by w Zamościu zamieszkali jedynie katolicy, jednak po kilku latach zmienił zdanie z uwagi na możliwość szybszego rozwoju miasta, wymiany handlowej a co za tym idzie bogacenia się mieszkańców – zezwolił na osiedlanie się w Padwie Północy wymienionym wyżej nacjom, pozwolił im także wznieść własne świątynie a nawet wsparł  finansowo ich budowę. W Zamościu mieszkali także Włosi, Anglicy, Niemcy, Szkoci, Holendrzy …, było to miasto europejskie w pełnym tego słowa znaczeniu. Założyciel Zamościa studiując w młodości w Padwie poznał przedstawicieli różnych narodów uczących się w tym mieście, niektórzy zostali jego przyjaciółmi, ta kwestia również   miała wpływ na jego otwartość, sam gorliwy katolik nikogo nie zmuszał do zmiany wiary, by łświadomy, że taka decyzja musi wynikać z potrzeby serca.

18 listopada – rocznica konsekracji katedry i zejście do krypt

przemieniei pansie katedra

Kaplica Ordynacka pod wezwaniem Przemienienia Pańśkiego.

„Tu leży Jan Zamoyski, który wiele wycierpiał dla ojczyzny jeszcze więcej od ojczyzny„. Wielki  Hetman życzył sobie aby takie słowa wykuto na jego grobie. W zasadzie już od wyboru na króla Polski Zygmunta III Wazę bardzo często spotykał się z wielką zawiścią, zazdrością czy nikczemnością i stąd to pragnienie. Na płycie nagrobnej upamiętniającej Jana Zamoyskiego znajduje się napis po łacinie w tłumaczeniu na język polski – Tu lezy Jan Zamoyski, zmarl Roku Pańskiego 1605…„- właśnie proszę dokończyć ?

ja zamoyski płytaok

Płyta Jana Zamoyskiego w kaplicy Ordynackiej

Dziś przewodnik po Zamościu prowadzi do mniej znanego miejsca w zamojskiej katedrze. Przed laty krypty znajdowały się pod wszystkimi kaplicami, do których schodziło się osobnym zejściem. Po zamurowaniu częsci z krypt obecnie pozostało jedno wejście do podziemi w okolicy Kaplicy p.w. Przemienienia Pańskiego z napisem na płycie „fundatorom wdzięczna pamięć” i herbami Zamoyskich jelita. W podziemiach pochowano wszystkich szesnastu Ordynatów na Zamościu, począwszy od pierwszego Jana Sariusza, do ostatniego Jana Tomasza, zmarłego w 2002 roku, większość małżonek Ordynatów, biskupów z rodu Zamoyskich, profesorów Akademii Zamojskiej, Infułatów kapituły, członków działających przy kolegiacie bractw np. Świętego Różańca, czy Szkaplerza, jak również wyróżniających się dla Zamościa przedstawicieli szlachty.

groby Zamoyskich 

Trumny największych Zamoyskich

Już od kilkanastu lat bardzo trudno jest wejść do krypt, jej drzwi pozostają zamknięte. Zejście do podziemi jest możliwe w rocznicę konsekracji kolegiaty, która miała miejsce 18 listopada 1637 roku – na Rynku Wielkim znajduje się kamienica kiedyś należąca do profesora retoryki (jak się nazywał ?),  który wygłosił tego historycznego dnia piękną mowę z tej okazji, dziękując w niej kanclerzowi Tomaszowi Zamoyskiemu za wielkie wsparcie w budowie świątyni. W najbliższy poniedziałek, po mszy świętej o godzinie 18 będzie  możliwość nawiedzenia grobów Zamoyskich ( są to wielkie ” atrakcje ” Zamościa a rzadko można je ujrzeć) i innych zasłużonych dla Hetmańskiego Grodu, tu spoczywających na wieczność w oczekiwaniu na Zmartwywstanie.

Jakie jest wezwanie katedry ?

Wyróżnienie – Rynek Wodny i Solny

solny sentaor t

Wczoraj w Warszawie Urbaniści Polscy wyróżnili Zamość „za konsekwentne utrwalanie wizerunku m i a s t a     i d e a l n e g o „, a konkretnie Rynek Solny i Wodny za przeprowadzoną rewitalizację. W stolicy spotkali się architekci, naukowcy samorządowcy, przybył także przezydent Zamościa Marcin Zamoyski oraz kierownik planowania przestrzennego Urzędu Miasta Anna Gruszka.

Rynek Wielki o doskonałych wymiarach 100 na 100 metrów a Rynek Solny jest jego połową i wynosi 50 na 50 , nie liczymy oczywiście Placu Jaroszewicza przed budynkiem byłęj Akademii Zamojskiej.

SAM_1411

Gdy przejdziemy się  ( przewodnik po Zamościu chętnie zaprowadzi i zdradzi tajemnicę ) na Rynek Wodny zobaczymy kule, która także nawiązuję do idealnych kształtów Perły Renesansu. Zapraszam na jesienne wyczieczki, pójdziemy do muzeów, kościołów, przespacerujemy się podcieniamiprzewodnikzamosc@gmail.com

Ordynacja Zamojska cz I

 

lot golebia nad ratusz t

Ordynacja jak przyjęło prawo zwyczajowe to „Zbiór dóbr ziemskich składających się w jedną całość (…), która jedynie przez pierworodnego w linii prostej lub najstarszego w linii bocznej potomka płci męskiej posiadana być mogła”.

Ordynacja Zamojska powstała z inicjatywy Hetmana Wielkiego Koronnego Jana Zamoyskiego, znane już były wcześniej inne ordynacje Odrowążów czy Radziwiłłów. Hetman Zamoyski zdobywał majątek z wielkim wysiłkiem w ciągu kilkudziesięciu lat swojego życia, po swoim ojcu odziedziczył jedynie trzy i pół wsi : Kalinowice , Zdanów, Skokówka i pół Pniowa. Majątek nabywał przez kupno, przez wieczyste darowizny od króla a także od Sejmu Rzeczypospolitej za zasługi dla kraju. Myślał o przetrwaniu swych dóbr, aby majątek nie został roztrwoniony, najlepszym rozwiązaniem było założenie ordynacji, dobra w jej posiadaniu mogły być powiększane, ale nie mogły być uszczuplone. Obecnie podczas zwiedzania Roztocza bardzo często przebywamy na terenie tego dawnego majątku Zamoyskich. Czy prawo własności może być przywrócone? (…)

Krypty katedry w Zamościu

groby Zamoyskich

Dziś wigilia Uroczystości Wszystkich Świętych wspomnę o tych, którzy odeszli a wiele uczynili dla Hetmańskiego Grodu, dla Polski na przestrzeni wieków. W podziemiach zamojskiej katedry znajdują się groby i trumny wszystkich szesnastu Ordynatów na Zamościu, oraz większość ich małżonek z tak znamienitych rodzin jak Czartoryscy, Poniatowscy, Potoccy, Sapieha, Tarnowscy, Ostrogscy, Działyńscy, Złotowscy.

Ostatni pochówek XVI ordynata Jana Zamoyskiego miał miejsce w roku 2002, razem z nim spoczęły zwłoki jego małżonki Róży ze Złotowskich Zamoyskiej, sprowadzone z cmentarza w Warszawie. Wspomnę dziś krótko, że Zamoyscy w czasie II wojny światowej szczególnie zasłużyli się dla ratowania Dzieci Zamojszczyzny, dzięki tym wielkim ludziom uratowanych zostało z obozu dla dzieci w Zwierzyńcu kilkaset najmłodszych mieszkańców Zamościa i okolic. W kryptach (obecnej) katedry pochowani zostali także profesorowie Akademii Zamojskiej, księża biskupi z rodu Zamoyskich, i stojący na czele Kapituły Zamojskiej księża Infułaci, począwszy od końca XVI wieku do końca wieku XX, gdy utworzono diecezję ze stolicą w Zamościu. Na zdjęciu widzimy trumny hetmana i kanclerza wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego i jego syna kanclerza Tomasza Zamoyskiego. Niestety od ponad 10 lat nie można już zwiedzać podziemi katedry a czy to się zmieni, jak narazie nie znamy odpowiedzi…

Kaplica na Wodzie w Krasnobrodzie

kaplica krasn

Gdy zwiedzamy Roztocze zatrzymajmy sie w Krasnobrodzie przed Kaplicą Na Wodzie. W tym miejsu  5 sierpnia 1640 roku Jakubowi Ruszczykowi objawiła się  Matka Boża, i powiedziała żeby tutaj wybudować świątynię i tak też się stało z inicjatywy żony II Ordynata Katarzyny z Ostrogskich Zamoyskiej . Są to właściwie dwie połączone kaplice na strumieniu Świerszcz, warto odwiedzić to urokliwe miejsce, odpocząć nieco od trudów codzienego dnia, wykorzystać czas na modlitwę. W roku 1680  została tutaj cudownie uzdrowiona Królowa Marysieńka, której pierwszym miejscem był III Ordynat na Zamościu Jan Sobiepan Zamoyski i w czasie trwania tego małżeństwa  bardzo często przebywała w Krasnobrodzie ale jak widzimy póżniej także chętnie tu przyjeżdzała. Po uzdrowieniu z jej funduszy wybudowany został piękny barokowy kościół konsekrowany 12 lipca 1699 roku.

W I rocznicę strony www.PrzewodnikZamosc.pl

pod madonną ratusz

Czas szybko mija, już jutro przypada I rocznica założenia strony www.PrzewodnikZamosc.pl, to głównie dzięki dzięki niej, w ramch poszerzania wiedzy, czytałem wiele książek, starodruków, czasopism dotyczących Zamoyskich, Hetmańskiego Grodu, Zamojszczyzny..

Szczególnie cenię sobie to, że miałem możliwość poznania interesujących ludzi, którzy zapragnęli przyjechać do Zamościa, czy na teren (byłej) Ordynacji Zamojskiej. Wspólnie z Turystami zwiedzamy zaułki i uliczki Zamościa, swe tajemnice wciąz odkrywa przed nami Kraina malowniczych wzgóz i kretych rzek Roztocze.

Miałem niepowtarzalną okazję opowiadać o Fundatorze Zamościa, Założycielu Akademii Zamoyskiej, Mecenasie kultury, Przyjacielu papieża, królów, profesorów, poetów, Hetmanie i Kanclerzu Wielkim Koronnym Obojga Rzeczypospolitej Janie Sariuszu Zamoyskim, o historii, zabytkach i założeniach  Idealnego Miasta, o losach kolejnych Ordynatów na Zamościu.

Zamoyski jesieńok

Historia Ordynacji Zamojskiej rozpoczęła się w roku 1589 od Jana możnaby rzec, iż zakończyła również na Janie w roku 1944, ale nie do końca jest to prawdą, gdyż syn Ostatniego Orydnata Marcin Zamoyski, od trzech kadencji Prezydent Zamościa, podobnie jak Jego przodkowie dba o Miasto Arkad, dzięki Jego incjatywom Starówka jest restaurowana, a w planach przewidziane są prace przy odnowieniu Akademii, Pałacu, murów obronnych… Państwo pokomunistyczne nie zwróciło Prezydentowi Zamoyskiemu ziem i majątku Ordynacji Zamoyskiej, a mała część ziem po wielu trudach odzskana ( żeby nie było wątpliwości – wykupiona a nie zwrócona) przez rodzinę stała się pretekstem do …wniosku o odwołania Marcian Zamoyskiego z pełnionej funkcji… !

Absurdy histotii a także czasów współczenych okazują sie nie mieć granic, zrozumieć ich nie można. Chyba nie muszę pisać ile przez wieki dla Zamościa, Zamojszczyzny uczynił ród Zamoyskich ( fundacja całych miast, budowa pałaców, kościołów, zakładów…) , który w przeciwieństwie np. do Radziwiłłów, czy Potockich  ( chocby S. Szczęsny Potocki) których głównych celem działania były ich  udzielne „Księstwa”, zawsze kierował się dobrem Ojczyzny, przypomnę tu słowa, które wypowiedział Jan Sariusz Zamoyski do swojego syna  Tomasza, niedługo przed śmiercią ” Już tak to jest mój synu, że my nie dla siebie, ale dla Rzeczypospolitej się rodzimy”.