Archiwa tagu: zwiedzanie roztocza

Atrakcje Krasnobrodu, zwiedzanie Roztocza.

Wczoraj na zakończenie weekendu majowego w Krasnobrodzie zorganizowany został festyn gdzie przygotowano wiele atrakcji, głownie dla dzieci, na tle zielonego, wiosennego lasu ustawiono dmuchane zjeżdżalnie, rodeo z bizonem, czy karuzele .zjeżdzalnie krasnobró

W czasie gdy robiłem to zdjęcie, te dziecięce atrakcje, zwykle oblegane świeciły pustakami, ponieważ kilkadziesiąt metrów dalej trwały zawody sportowe pomiędzy dwiema miejscowościami sąsiadującymi z roztoczańskim miasteczkiem Krasnobród a mianowicie były to Wólka Husińska i Dominikanówka. widzowie dziewcxzyny

W jakich zawodach przeprowadzono rywalizację ?

Przewóz dziewcząt taczką, rzut gumiakiem, wyścig  kelnerski w specjalnym obuwiu, którym odbywał się także rzut do celu ;-), czy noszenie dziewcząt na plecach. Walka była wyjątkowo zażarta i wyrównana.

dziewczy nisoa radośc

Więcej zdjęć w Grupie: Zamość i Roztocze ( facebook) – zapraszam. Zawody rozegrano nad krasnobrodzkim zalewem w malowniczo położonej dolinie rzeki Wieprz, wielu turystów po obejrzeniu części bądź całości zmagań sportowych udało się na spacer wokół zalewów, czy stawów, podziwiając przyrodę przy zachodzącym nad Parkiem Krajobrazowym słońcem. Z tego miejsca Zwiedzający często udają się specjalnym szlakiem do Kaplicy Św. Rocha, dworu dawnych właścicieli miasteczka czy Kaplicy na Wodzie gdzie 1/2 lipca odbywają się coroczne znane na całej Zamojszczyźnie odpusty Matki Bożej Jagodnej. Więcej na temat wycieczek z przewodnikiem po Roztoczu pod numerem telefonu 509 338 939.

 

O Kanclerzu wielkim koronnym Tomaszu Zamoyskim w rocznicę urodzin – 1 kwietnia 1594r.

Tomasz_Zamoyski

Hetman wielki koronny Jan Zamoyski bardzo długo oczekiwał na upragnionego potomka, czterokrotnie żonaty, gdyż żony niestety  bardzo młodo umierały, przeważnie przy porodach lub niedługo po nich, bardzo krótko żyły córki zrodzone z tych małżeństw. A Hetman w wielkiej żałobie i żalu zawsze strój czarny przywdziewał wraz ze swoim licznym wojskiem jeszcze bardziej …odstraszając wroga na polu bitwy. Jego ostatnią, czwartą  żoną była Barbara z rodu Tarnowskich, jej ojcem Stanisław kasztelan sandomierski. Bardzo interesujące jest to, że zarówno Stanisław Tarnowski ( z uwagi na sławę krewnego hetmana Tarnowskiego) oraz Jan Zamoyski ze względu na swoje własne zasługi brani byli pod uwagę jako kandydaci na zajęcie tronu na Wawelu. Kanclerz  Jan Zamoyski będący już w 53 roku życia doczekał się nareszcie potomka, upragnionego syna, któremu mógł przekazać wielki majątek, (w tym założoną 5 lat wcześniej Ordynację) oraz cenne rady i naukę tak potrzebną jak dobrze wiemy, w życiu.

Poniżej przedstawiam krótką historię Tomasza Zamoyskiego, więcej podczas zwiedzania Zamościa i Roztocza : http://przewodnikzamosc.pl/?page_id=2085 zapraszam serdecznie 🙂

Tomasz Zamoyski urodził się w piątek 1 kwietnia 1594 roku –  w Zamościu i wychowywany był pod okiem światłego ojca oraz Szymona Szymonowicza. Studiował w Akademii Zamojskiej, gdzie nauka rozpoczynała się wcześnie, gdy miał lat osiem uczył się już 4 języków: polskiego, łaciny, greki i tureckiego. W starszym wieku poznał kolejne i z pewnością moglibyśmy go dziś nazwać poliglotą. Tomasz był  wszechstronnie wykształconym magnatem, w Akademia Zamoscensis przeszedł studia z zakresu prawa, filozofii, inżynierii wojskowej retoryki i krasomówstwa ( był bardzo dobrym mówcą), matematyki, teologii. Po ukończeniu zamojskiego Hippeum opuścił Zamość i udał się w  naukowo- turystyczną (wówczas również kwitła turystyka) podróż po Europie, którą rozpoczął od krajów niemieckich, następnie syn Hetmana przyjmowany był przez króla Anglii Jakuba i Francji Ludwika XIII, natomiast we Włoszech wielokrotnie bywał na audiencji u papieża. Dlaczego tak się działo?  Z uwagi na wielką sławę ojca, która niosła się jeszcze przez wiele, wiele lat po całej Europie.  Hetmanowic wracając z tej kilkuletniej podróży po krajach zachodu zatrzymał się w Padwie gdzie powiedział Ja ojca swego drogi trzymać się chce…i nie inszych dróg sobie w ojczyźnie szukać ale tą utorowaną iść”. Po powrocie do Ojczyzny uczestniczył w wyprawach wojennych przy boku starego już hetmana a przyjaciela Ojca Stanisława Żółkiewskiego. Wraz ze swoją żoną Katarzyną z  Ostrogskich byli ludźmi bardzo religijnymi, wiele funduszy przeznaczyli na cele sakralne, ufundowali wiele kościołów jak np. Kościół Franciszkanów w Zamościu czy św Katarzyny w Szczebrzeszynie (na zdjęciu).

katarzyny

Pod koniec życia, za czasów panowania Władysława IV został mianowany kanclerzem wielkim koronnym, jeszcze wcześniej był bardzo poważnym kandydatem do otrzymania buławy hetmańskiej, z pewnością główną przeszkodą była choroba a już na pewno wczesna śmierć :), w wieku niemal 44 w styczniu 1638r.Mowę pogrzebową wygłosił słynny wówczas profesor retoryki ksiądz Andrzej Abrek, którego ród był w posiadaniu kamienicy abrekowskiej ( sąsiedniej do aptecznej). Tomasz Zamoyski został pochowany w podziemiach zamojskiej katedry i jego doczesne szczątki spoczywają obok ojca . Na koniec zauważę, że chętnie oprowadzę po sanktuariach, miejscach szczególnych także pielgrzymki, grupy kościelne https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=2115

Klimatyczny Zamość

centralka kelnerkiPrzedwojenny Zamość miał swój czar i klimat, jak wszędzie  były miejsca gdzie warto było pójść na kawę, herbatę czy dobre ciastko. Najsłynniejszym lokalem w mieście była „Centralka” ( na zdjęciu) gdzie wieczorem zbierała się elita zamojska: adwokaci, notariusze, lekarze, oficerowie, sędziowie czy ziemianie. Tu można było  wypić wino węgierskie, ormiańskie czy włoskie a także mocniejsze alkohole z zachodniej Europy, bardzo często w Centralce odbywały się dansingi, a do posiłków przygrywała orkiestra, nie raz imprezy przeciągały się do rana. Pewnego razu po przegranej grze w karty, do środka restauracji wjechał ziemianin Sajkowski …na koniu!

  Przed wojną w Centralce bardzo często gościł notariusz zamojski ale także znany poeta Bolesław Leśmian, bywał Zygmunt Klukowski czy burmistrz Zamościa Michał Wazowski, jak również takie sławy polskiej sceny jak Mira Zimińska czy też wykonawca „utworu ta ostatnia niedziela” Mieczysław Fogg. Obecnie także często przyjeżdżają z Warszawy i nie tylko  na zwiedzanie Zamościa, Roztocza i inne atrakcje https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746 takie osobistości jak Jan Machulski, Krzysztof Zanussi, Jan Englert, Jan Ptaszym Wróblewski…, ale nie bywają już w Centralce tylko w jednym z licznych ogródków na Rynku Wielkim przed ratuszem.

Miasta Partnerskie Zamościa

sighisoara-piekneJak wiemy Zamość współpracuje z kilkoma miastami partnerskimi z całej Europy takimi jak np Żółkiew czy Schwabisch Hall, ale sa też inne mniej znane, proszę powiedzieć co to za gród ?, z pewnościa należący do najpiękniejszych miast bliskich Padwie Północy, a może uda nam się  dostrzec podobieństwo?…

sigosoraGdyby ktoś jeszcze nie wiedział to chętnie spotkam się, opowiem więcej nie tylko o miastach partnerskich podczas zwiedzania Zamościa, chętnie zaproszę równiez na bliskie i piękne Roztocze https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=1129

Wiosennie na Roztoczu

zurawiMimo, że jeszcze trwa luty to już dawno zapomnieliśmy o zimie, która w tym roku była dla nas wyjątkowo łaskawa. Wczoraj wystarczyło otworzyć okno by zobaczyć taki jakże radosny widok !, te wyjątkowe  ” atrakcje ” Zamojszczyzny już lądują na naszych łąkach, cóż zatem pozostało  – należy już ogłosić wszem i wobec WIOSNA, ach to TY  :-).

Możemy  zacząć mysleć o wycieczkach po szlakach Roztocza czy zwiedzaniu Zamościa, zbliża się ten najlepszy czas :-).

Zima na Zamojszczyźnie

W tym roku obfite opady śniegu oraz zawieje i zamiecie śnieżne doprowadziły do odcięcia wielu miejscowości Zamojszczyzny od świata. Śnieg często przesypywał się przez płoty i bramy i całe ulice były lub jeszcze są zasypane.Dołchobyczó dzici nie chodziły do szkoły  OK

Turystyka w takich warunkach nie jest łatwa, często jedynym sposonem do odśnieżenia drogi była łopata i wspólne działanie całej wioski. Zasypane zostały okolice Dołhobyczowa, Skierbieszowa, Grabowca, Komarowa, Zwierzyńca, Jarosławca, Krasnobrodu, Józefowa…

Łopaty dołchobyczów OK

Nawet podczas odśnieżana, przy łopacie,  był dobry czas na prowadzenie dialogu 🙂

łopaty OK dołch 2

Wiele szkół w naszym regionie zostało zamkniętych i uczniowie miały przedłuzone ferie. Zastanawiały się co zrobic z wolnym czasem, ale nie musiały długo się zastanwiać  i szybko wpadły na pomysł w co się bawić 🙂 i to były to szczególne zimowe atrakcje.

dzici w sniegu okGdy już zakończy się ten najtrudniejszy okres nie zapomnijcie napisać do Przewodnika Zamość, który z radością umówi się na zwiedzanie Zamościa i Roztoczaprzewodnikzamosc@gmail.com

Pałac Zamoyskich w Łabuniach i Siostry Franciszkanki

pałąc z pol lewej oficynyPałac w Łabuniach – wczoraj tuż przez zachodem słońca – ufundowany przez IX Ordynata Jana Jakuba Zamoyskiego, ważny odnotowania jest fakt, że żoną jego była Ludwika Poniatowska, siostra króla Stanisława Poniatowskiego oraz ciotka księcia Józefa. Jan Jakub  z wielką chęcią przebywał w Łabuniach , mieszkał w pałacu także wtedy gdy został wybrany ordynatem, tutaj zmarł 4 IV 1790 roku . Przeskoczymy teraz ponad dwa wieki i zatrzymujemy się na  1922 roku gdy hrabia Szeptycki przekazał pałac, zabudowania oraz park Siostrom Franciszkankom Misjonarkom Maryi. Siostry prowadziły w Łabuniach  przedszkole, zajmowały się dziećmi, pomagały osobom potrzebującym.

franciszkanki-1-1i dzici ok

Dalszy ciąg wpisu z dziś o godz 9. „(…)W czasie II wojny światowej Niemcy umieścili siostry w obozie w Zamościu przy ulicy Lubelskiej, gdzie natychmiast z własnej inicjatywy  rozpoczęły pomoc potrzebującym jako pielęgniarki. Przy organizowaniu pomocy współpracowały z rodziną ostatniego Ordynata Jana Zamoyskiego i jego żony Róży ze Złotowskich. Siostry były  szczególnie zaangażowane przy organizowaniu pomocy dzieciom polskim, ukraińskim, żydowskim a nawet niemieckim (podczas gdy na zachód przemieszczała się linia frontu w roku 1944), zostały One uhonorowane medalem  Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata, a w 1997 roku miał miejsce w Łabuniach zjazd Żydów uratowanych w czasie niemieckiej okupacji.

Obecnie w dawnej rezydencji Zamoyskich w Łabuniach znajduje sie Dom Rekolekcyjny, gdzie odbywają się dni skupienia dla młodzieży, studentów i nie tylko, mozna tu także wynająć pokój i w pieknym miejscu znaleźć chwilę dla siebie. Po noclegu w byłym pałac Zamoyskich mozna rozpocząć także zwiedzanie Roztocza.

„Ogórkiem” do Zamościa z roztoczańskiej wsi

beczki na dworcu stefanidesaKoniec lat sześćdzisiątych lub początek siedemdziesiątych, jedna z podzamojskich wsi, daleko od szosy. Autonaprawa przyjeżdza od strony Krasnobrodu wcześnie rano,  na przystanku wsiada wielu młodych ale także starszych ludzi. Najlepsze miejsce przy kierowcy zajmuje konduktor, a jesli go nie ma  bliski znajomy kierowcy. Wówczas kierowca sam sprzedawaje bilety, po kilku minutach rusza dalej, nikomu zbytnio się nie spieszy, można odnieść wrażenie, że każdy ma wystarczająco dużo czasu. Szybko zapełniają się miejsca siedzące i już na następnym przystanku dla kolejnych pasażerów pozostają tylko te stojące. Za oknami przesywają się krajobrazy Roztocza,  wesoły jelcz „ogórek” co chwilę mija jeszcze strzechą kryte chaty, wstęgi pól porosłe żytem pszenicą, lnem, zielone sady i lasy

jelcz beczka w zamościu ok

 Na kazdym siedzeniu „beczki” zmierzającej do Zamościa  toczą się rozmowy, młodzież dyskutuje o kolejnym dniu szkolnym w liceum lub zawodówce, starsi jedą do zakładu czy na rynek sprzedać coś z zebranych płodów ziemi. Starsza kobieta w  kolorowej chustce na głowie, trzyma pod nogami żywego koguta a jej sąsiadka wyrywającą się kaczkę oraz kilkadzisiąt świeżych jaj w koszyku…wszystko na handel. Jeszcze inna kumoszka powiada, że mąż został w domu i ona musi wrócać szybko po południu, zrobić obiad, także czasu nie ma zbyt wiele. Wielość tematów rozmów trudno tu wymienić.  Dziś ktoś gra na organkach, a inny  nawet zabrał harmonię, wielu pasażerów śpiewa szczególnie że dziś są wyjatkowo popularne imieniny.

   normal_dworzec-PKS-copy

Zwiedzanie Zamościa i Roztocza z przewodnikiem lub bez z okien „ogórka” obecnie nie jest możliwe, nie zachowały sie też antyczne samochowy w zamojskiej Autonaprawie, pozostało nam tylko to co na zdjęciach. Zdjęcia Archiwum Zamojskie.

U Babci, na roztoczańskiej wsi, przy chlebowym piecu…

pgució z prawejGuciów mniej znany gdy jest w białej szacie, a warto zwiedzać Roztocze również zimą. Wspomnę historię sprzed wielu lat. Jeździło się kiedyś do podobnej, choć innej chaty do babci aby ogrzać się przy gorącym piecu i nie tylko, któż nie miał takiej babci ?. Babcia Stasia, ciepła, radosna, uśmiechnięta opowiadała nam wierszyki, uczyła ich na pamięć, śpiewała piękne piosenki, wspominała dawne sielskie ale często trudne czasy, a w stary kaflowy piecu ogień dawał dużo radości i ciepła oraz jeszcze bardziej podnosił temperaturę. Z wypiekami na twarzy,  zasłuchani w babcine opowieści niecierpliwie czekaliśmy aż babcia wyciągnie z  chlebowego pieca pieczone pierożki z jabłkami, serem, makiem, czy wiśniami.

kapliczka guciuw

Gdy babcia przechodziła obok figurki Matki Bożej zawsze przystanęła na chwilę, pamiętała o modlitwie, czy choćby krótkim westchnieniu do Boga.

Po obiedzie był czas na sanki, albo jeszcze lepiej – na worek wypchany słomą lub sianem – o to była wielka atrakcja –  jazda w dół i szybkie podbieganie pod górę w głębokich wąwozach, zwanych debrami. Dużo dzieci, cała ferajna wspólnie bawiących się na śniegu. W tamtych czasach zimy były dłuższe, dzieci zdecydowanie więcej a i  śniegi też przykrywały płoty przez długie miesiące …to i zimowych zabaw nie brakowało. Późnym popołudniem jakże dobrze było rozgrzać się popijając herbatkę z sokiem malinowym, którą oczywiście przygotowała babcia… . Zimą także zapraszam na wycieczki po Roztoczu i Zamościu https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Kulig na Roztoczu

Kulig to świetny pomysł na spędzenie wolnego czasu szczególna atrakcja dla dzieci i dla dorosłych, warto pojechać na Roztocze gdzie piękne lasy, wzgórza, rzeki a teraz wszystko pokryte białą szatą. Wydaje się się, że najlepiej jest całą rodziną z dziećmi, przyjaciólmi, bliskimi wybrać się na taką leśną przejażdzkę na saniach zaprzężonych w rącze konie. Natomiast po zakończeniiu tego nietypowego ale jakże barwnego zimowego zwiedzania Roztocza czeka na nas gorące ogniko i kiełbaski, grzane wino lub herbatka. Fot. J. Opiela.  Oczywiście w tych dniach należy uważać na zaśnieżone drzewa, oblodzone gałęzie ale w tym zakresie już organizatorzy zadbają o nasze bezpieczeństwo. Właśnie zaczyna się weekend, zimowy a dziś znowu ma padać śnieg, zatem jeszcze możemy podjąć decyzję na miłą zimową sobotę a może niedzielę lub kolejny dzień ferii.  Kto zainteresowany jest  kuligiem może l zadzwonić do mnie :-)... Piękny jest zimowy Krasnobród, Szur, Guciów, Bondyrz, Zwierzyniec, przewodnik wie bo  na własne oczy widział  w tym tygodniu 🙂    Z kopyta kulig rwie… tel 509 33 89 39