Archiwa tagu: Przewodnik po Zamosciu

O Akademii w Tygodniku Zamojskim rozmowa z przewodnikiem po Zamościu

akademia teks TZokkkAkademia Zamoyska została założona przez Jana Zamoyskiego – jak podaje większość źródeł np. J K Kochanowski, Bazyli Rudomicz – w marcu 1594 r. Wcześniej wielki kanclerz Rzeczypospolitej zamierzał zreformować skostniałą Akademię Krakowską. Jednakże planów tych nie dane mu było zrealizować, gdyż spotkał się z ostrym sprzeciwem profesorów Uniwersytetu Jagielońskiego, wciąż pozostających pod wpływem średniowiecza i nie rozumiejących światłego kanclerza. Właśnie ich postawa miała ogromny wpływ na fakt założenia w hetmańskim grodzie  trzeciego w kraju – właśnie po Krakowie i Wilnie – Uniwersytetu i mogę w tym miejscu powiedzieć nie „ma tego złego coby na dobre nie wyszło” :-). W „Odezwie do Polaków” z okazji otwarcia Uczelni hetman pisał ” Nauki żywiły moja młodość, uprzyjemniały starość, zdobiły pomyślne chwile w senacie, w niewoli były mi ucieczką i pociechą, one kierowały mną na wojnie, dawały rady przy zawieraniu układów i przymierzy (…).

W ostatnim numerze Tygodnika Zamoyskiego ukazał się artykuł na temat Akademii Zamojskiej, zostały także opublikowane informację, które przekazałem jako Przewodnik po Zamościu i Roztoczu, autorem artykułu jest red Anna Rudy. Do artykułu prawdopodobnie wkradł się błąd – Zamość w owym czasie był miastem peryferyjnym – choćby dlatego, że hetmański gród leżał na skrzyżowaniu głównych szlaków handlowych z Gdańska, Warszawy do Lwowa i dalej oaz z Kijowa do Krakowa, to zatem centrum nie prowincja …

akademia teks TZ

Na tym zdjęciu cały artykuł

Postanowiłem nieco zgłębić ten temat na łamach mojej strony Przewodnik Zamość. Jan Zamoyski zajmował się wszystkim co dotyczyło Akademii, pomagał w doborze profesorów, układał program nauczania, oparty w ogromnej mierze na Arystotelesie i Cyceronie, także św. Augustynie i  Platonie,  dla biednych scholarów zapewniał darmowe miejsca w bursie, dobierał nawet odpowiednią trzcionkę w drukowanych książkach, jeśli tylko był w Zamościu uczestniczył w egzaminach. Natomiast podczas długich wypraw wojennych kazał sobie wysyłać prace studentów, które gorliwie w obozie  sprawdzał, nanosił cenne  dla studentów uwagi i do Zamościa odsyłać kazał .

Na koniec jeszcze krótka historia profesora prawa rzymskiego, które oczywiście ( jak i inne przedmioty) wykładane było po łacinie, według kodeksu Justyniana. Wykłady prowadził bardzo osobliwy człowiek, Szkot dr Brusius, który wiele lat studiował w Rzymie i cieszył się w hetmański grodzie dużym poważaniem. Był jednak osobą, która stroniła od ludzi i często powiadała, że nie nie jest w stanie znieść myśli o śmierci  w łożu boleści a nie na polu chwały. Profesor długo prosił, wręcz błagał fundatora Akademii aby ten uzyskał dla niego miejsce …w szkockim wojsku. Wreszcie hetman, po listownej interwencji  u króla szkockiego Jakuba otrzymał do niego powołanie  i dr Brusius mógł zginąć od cięcia szablą a nie na skutek choroby serca i tęsknoty za wojaczką.

 

Jan i Róża Zamoyscy

Dziś o godz. 16.00 -tej, w sali przy restauracji Luneta w Zamościu odbędzie się spotkanie, w którym uczestniczyć będą przewodnicy po Zamościu. Przewodnicy wysłuchają referatu na temat Jana i Róży Zamoyskich ( patronowie zamojskich przewodników), które poprowadzi p. Maria Rzeźniak.

Obecnie wiele osób już wie, że to właśnie dzięki Zamoyskim uratowanych zostało prawie pół tysiąca dzieci – kiedyś w zamojskim wydaniu „Niedzieli” czytałem o czterystu osiemdziesięciu – z niemieckiego obozu w Zwierzyńcu. Znane jest niezwykłe zaangażowanie  Ordynatowej Róży Zamoyskiej  w opiekę nad dziećmi w ochronce, gdzie nie wahała się nieść pomocy tym  najmniejszym, najbardziej potrzebującym i to pomimo wielu szerzącym się w obozie chorobom – mając jednocześnie własne, malutkie dzieci. To ukochana małżonka Jana Zamoyskiego była główną inicjatorką i osobą organizującą pomoc dla prześladowanych, najmłodszych mieszkańców Zamojszczyzny. Przytoczę w tym miejscu jeden tylko (z wielu) przykład  bohaterskiej postawy „Anioła Dobroci” jak powszechnie nazywano Różę, Maria Kuczmowska z Sitańca opowiadała:
„Róża Zamoyska poświęcała się bezgranicznie każdej akcji niesienia pomocy dla ludzi w obozie. Kiedyś rano o godzinie trzeciej Niemcy wywozili aresztowanych. Gdy podawała jakiemuś więźniowi posiłek na drogę, Niemiec uderzył ją kolbą w pierś. Upadła i zupa wylała się na nią. Podniosła się i z bólem dalej wykonywała swój obowiązek”.

W swoim życiu Róża Zamoyska odznaczała się również wielką  wiarą i pobożnością, podczas jednego ze spotkań Civitas Christiana w Zamościu red. Łukasz Kot z Katolickiego Radia Zamość mówił że w Jej domu gdy Ordynat był w więzieniu i później do normalnego zwyczaju należała wieczorna, rodzinna modlitwa, która niestety w dzisiejszych czasach tak często zanika. W takiej postawie wychowywała swoje cztery córki i syna Marcina – obecnego prezydenta miasta Zamościa.

Przypomnę dziś jeszcze słynną już, brawurową akcję ostatniego Ordynata w obronie dzieci ze Zwierzyńca i jego rozmowę z dowódcą SS i Policji w Lublinie Odilo Globocnikiem, kiedy to Jan został na krótko zbity z tropu pytaniem: w jakim celu Ordynat właściwie do Lublina przyjechał ?. Zamoyski nie zastanawia się długo i  w płynnej niemczyźnie odpowiada, że  zna historię, kulturę niemiecką, ceni ją ( trzeba się przypodobać) ale nie rozumie jak wielka Rzesza może walczyć z dziećmi !.  W odpowiedzi ten wyjątkowo okrutny gestapowiec nie mogąc znieść i odeprzeć przedstawionej argumentacji każe dzieci …uwolnić ! Die Tür in Zwierzyniec für den Kindern aufmachen !

Hetman Jan Zamoyski – Zwycięzca

hetman_Jan_Zamoyski_pod_Byczyna

Jan Zamoyski  urodził sie 19 marca 1542 roku (dziś  472 rocznica) na zamku Zamoyskich w Skokówce, o kilka kilometrów od miejsca, gdzie 38 lat później założył  Zamość.  Jego ojciec to kasztelan chełmski Stanisław a matka Anna z Herbutów Zamoyscy. Jan wychowywany według najlepszych polskich wzorów  został wysłany przez światłego ojca na studia do Paryża, Strasburga a następnie na najsłynniejszy wówczas Uniwersytet w Europie, czyli do Padwy. Tam młody Jan własnoręcznie zapisał się na Wydział Prawa, gdzie został wyróżniającym się studentem, a dostąpił także zaszczytnej godności rektora. Po powrocie z zagranicznych studiów zrobił fenomenalną karierę w Rzeczypospolitej, zostając najpierw trybunem szlacheckim,  kanclerzem a następnie hetmanem wielkim koronnym, to pierwsza osoba w historii, która połączyła w jednym ręku te dwie  funkcje.

Dziś szerzej opiszę największe zwycięstwo Hetmana Zamoyskiego. Na początku tego artykułu widzimy obraz Jana Matejki „Zamoyski pod Byczyną„, który niestety spłonął w stolicy w roku 1944  podczas Powstania Warszawskiego, a jego kopia znajduje się w Muzeum Okręgowym w Zamościu (powyżej kopia ze strony www.pch24.pl). Możemy tam zobaczyć jak dumny Maksymilian oddaje szablę polskiemu hetmanowi.  Wydarzenia te miały miejsce po śmierci króla Stefana Batorego i związane były bezpośrednio z walką o polski tron.  Jan Zamoyski początkowo sam zamierzał zostać królem Polski, jednak ostatecznie się rozmyślił, o czym zaważyła sprawa Zborowskich i zdecydował się poprzeć kandydaturę Zygmunta Wazy,  tym sposobem nie mamy stolicy w Zamościu ;). A może Ktoś zna sprawę Zborowskich ?

W listopadzie 1587 doszło do bitwy pod Rabsztynem, gdzie wojska  Jana Zamoyskiego  z pomocą Marka Sobieskiego pokonały Arcyksięcia Maksymilina, którego zamiarem było zdobycie Kraków. Następnie Habsburg schronił się poza granicami Polski na Opolszczyźnie, nie spodziewając się ataku Zamoyskiego. Jednakże srogo się przeliczył, Hetman uzyskał pełnomocnictwo sejmu i ruszył na południe. Podczas samej bitwy Zamoyski nie uderzył w środek skoncentrowanych sił austriackich, czego spodziewał się Maksymilian, planując  zamknięcie polskiego wojska  w okrążeniu.  Hetman zaskoczył Arcyksięcia  wykorzystując szyk skośny – w swoim manewrze naśladował wielkiego wodza tebańskiego Epaminondasa, który w IV w. p.n.e. zadał klęskę niezwyciężonym do tej pory Spartanom.

Wielką sławą tego dnia okrył się przyszły hetman Stanisław  Żółkiewski zdobywając  cesarski sztandar. Rycerz został jednak ciężko ranny w nogę i już do końca życia utykał. Zamoyski czuwając nad przebiegiem bitwy, nawet na chwilę nie stracił zimnej krwi. O ostatecznym zwycięstwie zdecydowała szybka i przygniatająca  szarża niezwyciężonej husarii, do niewoli  wzięto  wielu  Austriaków  oraz  samego Arcyksięcia. W wyniku tej wojennej batalii po całej Europie rozeszła się sława hetmana Zamoyskiego – Zwycięzcy wielkich Habsburgów. Przez pewien czas Pan na Zamościu mimo że królem nie został (a szkoda 🙂 ) stał się nawet potężniejszy od samego monarchy Zygmunta Wazy. Tymczasem  wielki strateg Jan Zamoyski patrzył dalej w przyszłość, zamierzając odnieść jeszcze większe polityczne korzyści  z bitwy pod Byczyną. Postanowił uwięzić Maksymiliana i przywiózł go do  właśnie powstającego, od 8 lat nowego miasta –  Zamościa, aby pokazać mu miasto i zaprosić na zwiedzanie z przewodnikiem 😉 – w tym miejscu zaznaczę, że chętnie oprowadzę również wycieczki w języku niemieckim – https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=13

W swym Mieście Arkad obchodził się z księciem bardzo łagodnie, gościł go w pałacu, a nawet zaprzyjaźnił  i wybrał na Ojca chrzestnego swojej córki i Gryzeldy Batorówny.  Podczas karnawału w pałacu 1588 roku urządzono bal na którym gościł także potomek cesarskiego rodu i niedoszły pretendent do korony polskiej. Jednak po pewnym czasie  Maksymilian  zaplanował ucieczkę o czym dowiedział się kanclerz. Od tego momentu skończyło się przyjacielskie traktowanie wielkiego więźnia. Arcyksiążę został uwięziony w o wiele surowszych warunkach, na zamku w Krasnymstawie. Aby upamiętnić to wydarzenie pod koniec życia Jana Zamoyskiego Brama Lubelska, przez którą wprowadzony został Maksymilian do Zamościa została zamurowana i jej stan nie zmienił się przez wieki ( z krótką przerwą) aż do dnia dzisiejszego.  Po otrzymaniu przez Zamoyskiego obietnicy od Habsburga o zarzeknięciu się praw do polskiej korony i tytułu króla hetman wypuścił swojego więźnia. Niestety obietnica nie została dotrzymana, arcyksiążę zaraz po przekroczeniu granicy używał tytułu króla. Na to wiarołomne oświadczenie  Zamoyski wypowiedział publicznie następujące słowa : „nie ma żadnej drogi do tego królestwa Austriakom, [a]  jeśli (on) umrze, mogą kazać zrobić most z jego kości, inną bowiem drogą nie dostaną się do Polski” Zapraszam na zwiedzanie Zamościa, tu usłyszymy też inne historie https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Zamość – Centrum Turystycze

ratusz rw z góryZamość powstał pod koniec XVI- go wieku, według koncepcji włoskich mistrzów epoki Renesansu, To zespół zabytkowy o unikalnej w skali światowej wartości, w skład którego wchodzą trzy rynki, kamienice, katedra, gmachy akademii czy pałacu, ratusz, siedem bastionów, bramy (…) Idealne Miasto Renesansu stanowiło duże wyzwanie dla Architekta Bernardo Morando, gdyż poza innymi aspektami,  jego realizacja wkraczała w sferę estetyki, piękna ale i funkcjonalności życia mieszkańców grodu hetmańskiego.

Obecnie realizowany jest ogromny projekt rekonstrukcji Perły Renesansu, a po jego wdrożeniu i realizacji Zamość uzyska status polskiego Pomnika Historii jako wielkiego centrum turystycznego.  Możemy być pewni, iż wspomniana modernizacja zamojskiej twierdzy będzie znacząco oddziaływać na  napływ turystów do naszego miasta. W związku z tym wydaje się, że  każdy aktywny przewodnik po Zamościu powinien być przygotowany na ten zmasowany przyjazd zwiedzających, żądnych wielu atrakcji i różnych wrażeń. Moim zdaniem ważne jest także aby zaistnieć w świecie  internetu, facebooka – tutaj zaprezentować zarówno Miasto Arkad jak i siebię, należy postawić na działanie w tej sferze co przyniesie dwojakie (co najmniej 🙂 ) korzyści. Przewodnik uzyska zlecenia z nowego źródła, wiem z doświadczenia, że często można  przekonać jeszcze się  zastanawiających, tych do końca nie zdecydowanych aby przyjechali właśnie do  Zamościa.  Pójdźmy dalej,  wiemy o tym, że  jest  wiele powodów dla których warto pofatygować się  właśnie na piękną, wyjątkową Zamojszczyznę  – i na własne oczy  zobaczyć urok tej Krainy . W konsekwencji wszyscy będą zadowoleni, wszyscy na tym zyskają, turysta pełen wrażeń, zadowolony z  dobrze wypełnionego czasu, przewodnik i właściciel kawiarni, strzelnicy, sklepu z dobrze wykonanej pracy …

 

 

Akademia Zamoyska – dziś rocznica założenia

akedemicj 1938 h poddebskiAkademia Zamojska została założona przez wielkiego wizjonera, człowieka doby renesansu, hetmana Jana Zamoyskiego  dokładnie dnia 15 marca Anno Domini 1595, dziś zatem  mija   419 rocznica tego doniosłego  wydarzenia. Podczas zwiedzania Zamościa  https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746  przekażę Państwu te najważniejsze, najciekawsze  informację, atrakcje czy  anegdoty   dotyczące samej Akademii, jej studentów czy profesorów. Hetman pragnął ofiarować młodym ludziom „tą Krynicę mądrości”, gdyż jego zdaniem  jak pisał w „Odezwie do Polaków” na otwarcie UniwersytetuDobre wychowanie trwalszym jest nad bogactwa, błogosławieństwa tego otwieram wam źródło, w tej to założonej Akademii w której synowie wasi naukę czerpać będą, nic  tak nie ubogaci człowieka jak nauka”. Zamoyski, był człowiekiem, który przerósł swoją epokę, widział zatem więcej niż przeciętny człowiek, podkreślał: „Skorom się przekonał, iż nic w życiu bardziej pożytecznym, bardziej upragnionym nie jest jak nauka i cnota, gdym się przyświadczył, że ni cnoty ni sławy bez umiejętności i nauki dostąpić nie można, cały  poświęciłem się nauce” . W ostatnich dwudziestu latach doświadczyliśmy boomu w nauce, kto żyw zapragnął studiować i przejrzyjmy statystyki, które mówią wyraźnie – człowiek który wykształcony jest większe szanse na pracę ma – szanse powiadam choć różnie to bywa, lecz to już zupełnie inna historia…

 Obecny budynek w formie czworoboku z dziedzińcem pośrodku ufundował syn Hetmana  Tomasz wraz ze swoją żoną Katarzyną z Ostrogskich Zamoyscy. Jest to jedna z najstarszych uczelni – trzecia w Rzeczypospolitej – po Krakowskiej i Wileńskiej –  jak również budowli uniwersyteckich w Polsce, którą wznoszono w stylu wczesnobarokowym przez 9 lat, począwszy od roku 1639.W budynku Akademii ( zd. Akademii 1938 r . Podębski) znalazły się miejsca na sale wykładowe, bibliotekę, drukarnię a także  mieszkania profesorów i studencką bursę. Duży wewnętrzny dziedziniec z dwu stron (na parterze) nie miał ścian, piętro umiejscowiono na filarach połączonych charakterystycznymi dla Zamościa półkolistymi arkadami, nad którymi biegł wokół całego podwórza fryz z ozdobnymi ornamentami. Niestety, arkady zabudowano w XIX wieku, gdy budynek Akademii zaborca rosyjski zamieniał   w koszary. Wtedy też skuto kamienne dekoracje portali i okiennych obramień. W wielu innych miejscach Starego Miasta Moskale dokonali innych zniszczeń, czy jest sens zastanawiać się dlaczego ?, czy my „upiększaliśmy”   Kreml ?.

akademia ratUczniowie i profesorowie wrócili do swego gmachu w 1866 roku i od tamtej pory (z przerwą na II wojnę światową) uczelnia znów pełni funkcję edukacyjną. Przez wiele lat mieściło się tu liceum męskie i żeńskie a uczniowie i uczennicę mogli się razem spotykać jedynie na wspomnianym dziedzińcu lub w bibliotece . Dziś krótko zasygnalizuję, że właśnie na dziedzińcu starej Akademii Zamojskiej zrodziła się pierwsza wielka miłość …Marka Grechuty, o czym opowiem więcej   podczas zwiedzania Zamościa,

akademia z pałacuObecnie w Ministerstwie rozpatrywany jest wniosek miasta Zamościa o odbudowę gmachu Akademii w dużej mierze nawiązujący do pierwotnych założeń ( choć niestety nie w pełni)  o wartości 36 mln złotych. Ostatecznej decyzji możemy się spodziewać w najbliższym czasie, o czym oczywiście poinformuję na Przewodniku po Zamościu : www.PrzewodnikZamosc.pl oraz stronie facebookowej https://www.facebook.com/PrzewodnikZamosc do polubienia i odwiedznia której również zapraszam. Remont Akademii Zamojskiej będzie obok ważnej roli kulturalnej i naukowej będzie miał doniosły wpływ na rozwój turystyki w Zamościu.

Pierwsze zwycięstwa ( z Rosją ) Jana Zamoyskiego

Jan_Zamoyski_Hetman na koniu                                           HETMAN WIELKI KORONNY  JAN ZAMOYSKI

Stefan Batory nie mówił po polsku, jednak bardzo szybko dostrzegł i docenił  osobę Jana Zamoyskiego, oczywiście pomogł w tym  fakt, że obydwaj świetnie władali kilkoma językami obcymi oraz jako absolwenci wspaniałej Akademii w Padwie doskonale się rozumieli.

W Zamościu  pod kierownctwem włoskiego architekta Bernardo Morando od kilku miesięcy trwały pracę przy budowie miasta: wznoszono już pałac Zamoyskich, pierwsze kamienice przy rynku czy mury obronne    lecz  historyczne zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem tu:   https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746  zapraszam serdecznie . W tym właśnie czasie  doszło do  drugiej wyprawy na Moskwę. Pod Wileżem w dniu 6 sierpnia 1580 roku, a zatem w święto Przemienienia Pańskiego (znamy kaplicę Zamoyskich  w katedrze!) miała miejsce pierwsza bitwa Jana Zamoyskiego, a należy wiedzieć, że wszystkie jego bitwy były zwycięskie !. Wojsko przyszłego hetmana zostało ubrane w czarne stroje ( na znak żałoby po śmierci jego ukochanej żony Krystyny Radziwiłłówny i ich córeczki Elżbiety ) budziło wśród obrońców wielką grozę. W końcu  tego samego dnia, późnym wieczorem w wyniku natarcia wojsk polskich  twierdza padła a zamek został zdobyty. Szybko do Wileża przybył sam król Stefan i mógł się na własne oczy przekonać jak teoretyczna wielka  wiedza Zamoyskiego została wcielona w życie – na polu walki. Dodam w tym miejscu, iż Jan miał w zwyczaju przed rozpoczęciem bitwy, jak również w czasie pokoju studiować dzieła wielkich wodzów, a już szczególnie starożytnych jak choćby Juliusza Cezara czy Aleksandra Wielkiego. Po zdobyciu tej rosyjskiej twierdzy niby po przekroczeniu Rubikonu,  Zamoyski mógł podobnie tak jak Cezar krzyknąć „alea iacta est” i ruszyć dalej na wschód (gdy Cezar na południe), z tym że nie sam lecz z królem :-).

Armią wielkiego księstwa litweskiego, sprzymierzonego oczywiście z armią polską  dowodził jego powinowaty, wielki hetman litewski Mikołaj „Rudy” Radziwiłł ( stryj zmarłej Krystyny). W dużej mierze dzięki działaniom i umiejetnościom wojennym Zamoyskiego  w dniu 6 września 1580 roku została zdobyta bardzo ważna twierdza, Wielkie Łuki. Nie łatwo przyszło Janowi ze Skokówki opanowanie zamku  Zawłocie, który „jako kaczka na wodzie siedział”. Nie było jednak rzeczy niemożliwych dla naszego  bohatera, który   po wybudowaniu odpowiednich  mostów, jednego dla Polaków a drugiego dla sojuszników Węgrów zdobył i ten zamek.

Druga kampania przeciwko Moskwie została zakończona wielkim sukcesem ( o pierwszej wyprawie moskiewskiej pisałem tutaj: https://przewodnikzamosc.pl/?p=1952), pokonaniem Rosjan i wyparciem ich na wschód przez co zwiększyło się bezpieczeństwo  zjednoczonego Królestwa Polski i Litwy. W dowód zasług Król Stefan Batory  11 sierpnia 1581 roku mianował Zamoyskiego   Hetmanem Wielkim Koronnym Obojga Rzeczypospolitej. Trudno prowadzić alternatywne  wizje przyszłości, lecz gdyby Batory żył 10, 20 lat dłużej, Rzeczypospolita mogłaby być …jeszcze większą potegą i na trwałe zabezpieczyć się od Rosji i wojny z tym państwem, co nawet dziś jest tak istotne !.

 

 

Środa Popielcowa i Wielki Post na Zamojszczyźnie

kolgiata lata 30 teNa zdjęciu widzimy kolegiatę w Zamościu wraz z wieżą tuż przez wybuchem drugiej wojny świątowej. W Środę Popielcowa, która swą nazwę wzięła od posypywania głów popiołem (Popielec), obowiązuje dziś wstrzemiężliwość  od spożywania pokarmów mięsnych ale i ograniczenia ilościowe w posiłkach, rozpoczyna się 40 dniowy post, w tym roku szczególny to czas, czas wielkiego niepokoju na wschodzie, w związku z tym wymaga też wyjątkowej modlitwy oraz postu, Dlaczego 40 dni ? , jest to nawiązanie do 40 dni potopu, 40 lat wedrówki Izraelitów przez pustynię, 40 dni przebywania Mojżesza na Górze Synaj, gdzie otrzymał 10 przykazań.

p2

Dawniej w okolicy Zamościa czy Krasnobrodu  post był bardziej surowy. Nie jedzono potraw mięsnych w poniedziałki, środy i piątki, zdarzało się, że w piątki nie jedzono niczego gorącego.

Na Zamojszczyźnie zwyczajowo wyparzano wszystkie naczynia kuchenne, szorowano je popiołem po to, aby można było uniknąć kontaktu z  tłuszczem w potrawach postnych. Gospodynie troszczyły się, by domownicy odczuwali nieustannie głód…

Zamość – Hetmański Gród

ratusz nocąHetman Jan Zamoyski zastanawiając się nad wyborem miejsca gdzie wybuduje swoje Idealne Miasto postanowił uczynić to na skrzyżowaniu dwóch szlaków handlowych, pierwszy wiódł od Gdańska przez Warszawę  Zamość, Lwów w kierunku Morza Czarnego a drugi od Kijowa, przez Zamość, Kraków w kierunku Pragi i zachodniej Europy. Przywilej lokacyjny z dnia 12 czerwca 1580 r. króla Stefana Batorego zatwierdzał trzy jarmarki, z których jeden pozostał nam do dnia dzisiejszego :-), zawsze  w niedzielę najbliższą po 12 czerwca . Kupcy, którzy przed wiekami  podążali wspomnianymi szlakami zostali zobowiązani do wjazdu do Hetmańskiego Grodu i rozłożenia tu swych towarów. Dzięki tej decyzji Zamość bardzo szybko się rozwijał, bogacił się nie tylko Kanclerz i Hetman Królestwa Polskiego Obojga Rzeczypospolitej ale także miejscowa szlachta i mieszczaństwo.

Więcej  na temat rozwoju miasta na przestrzeni wieków  Przewodnik po Zamościu opowie podczas wiosennej lub letniej wycieczki PrzewodnikZamosc@gmail.com – serdecznie zapraszam.

Nieznana stolica Polski.

zółkiew palacMając na uwadze trudny czas, który obecnie przeżywa ten kraj i jego mieszkańcy przenosimy się na Ukrainę, tym razem bliżej. Żółkiew miałem okazję odwiedzić kilka razy, również zimą jak widać na zdjęciach , miasto zostało założone w 1597r przez przyjaciela i powinowatego hetmana Jana Zamoyskiego. Stanisław Żółkiewski był spowinowacony z Janem  Zamoyskim przez swoją małżonkę  Reginę z Herbutów Żółkiewską. Przypomnę w tym miejscu, że matką Zamoyskiego była Anna z Herbutów, natomiast Anna to siostra ojca Reginy – Krzysztofa . Co interesujące w tej historii Ojciec Anny i Krzysztofa – Jan Herbut był przodkiem polskich królów, hetmanów  i kanclerzów wielkich koronnych.

Żółkiewski często odwiedzał swojego przyjaciela w Zamościu, razem oglądali jak wznoszą się mury obronne, bastiony, kolegiata czy pałac Zamoyskich. Podczas tych spotkań prowadzili rozmowy o najważniejszych sprawach Rzeczypospolitej ale także problemach ważnych dla obu zaprzyjaźnionych rodzin. Następnie podobnie jak jego protektor hetman Jan Zamoyski uczynił siedzibę rodową w Zamościu, jak również z tych wzorów,  które  zobaczył w Padwie Północy, Stanisław Zółkiewski czerpał inspirację do wznoszenia swojego miasta. Zamek w Żółkwii prezentuje sie bardzo dobrze i jest obecnie jedym z jej głównych oraz cenniejszych zabytków.

koelgiata zolkiew

W 1618 w sprządzonym testamencie hetman Żólkiewski pisał  „jeśli tu w granicach koronnych śmierć Pan Bóg przyszle, w Żółkwi grzeszne ciało bez odwłoki i pompy wszelkiej ziemi oddać”  w tym przesłąniu także dostrzegamy podobieństwo do postawy swojego wielkiego przyjaciela Jana Zamoyskiego, który równie skromną płytą nagrobną w zamojskiej kolegiacie się zadowolił – wykonana zostałą ściśle według jego wskazań. Po Bitwie pod Cecorą w 1620 r. życie stracił Stanisław Żółkiewski a jego syn dostał się do niewoli.

Jan Żółkiewski – od Turków wykupiony wraz ze szczątkami swojego ojca za 3 mln zł przez swoją matkę Regine  z Herbutów oraz w wyniku przeprowadzonej pośród Polaków zbiórki – każe  w kolegiacie w  Zółkwi przy grobie swojego wielkiego ojca wykuć napis dla potomnych:  ktokolwiek jesteś, naucz się, jak słodko i pięknie umierać za Ojczyznę.” Widziałem także podczas mojego pobytu nagrobki Jana, jego matki Reginy oraz siostry Zofii z Żółkiewskich Daniłowiczowej, babki króla Jana III  

Po kilkudzisięciu latach właścicielem Żółkwi stał się prawnuk Stanisława Zółkiewskiego, jan Sobieski, który także dbał o rodową siedzibę, remontował kościół, zamek, sprowadził siostry dominikanki. Gdy został polskim królem tak często bywał w Zółkwi, przyjmował zagranicznych dyplomatów i gości, w roku 1690, już u schyłku życia Sobieski spedził tu prawie rok. W związku z tym możemy temu miasteczku nadać miano czasowej stolicy Rzeczypospolitej.

Obecnie Zamość i Żółkiew to miasta partnerskie wpółpracujące ze sobą, dodam również, że mamy  nad Łabuńką Bulwar Miasta Żółkwii. Zapraszam serdecznie zainteresowane  grupy turystyczne   do kontaktu w sprawie zwiedzania Zamościa 🙂https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746

Zwiedzanie Zamościa zimą

Mikołaja mursy i drzwa

Po ostatnich opadach śniegu i zamarzającego deszczu rozpoczeła się w Hetmańskim Grodzie zima, na ulicach bardzo ślisko, śnieg z lodową skorupą nie pozwala dzieciom pojeździć na sankach. Drzewa i krzewy  zupełnie zlodowaciały, gałęzie uginają się od wielkiego ciężaru, często łamią się całe konary. Mimo to, choć trudno to powiedzieć jest pięknie, zwiedzanie Zamościa w takich zimowych warunkach także może dostarczyć wiele przyjemności. Mury, bramy i bastiony od strony wschodniej na białym zimowym tle przezentują się wspaniale. W parku białe okazy różnych krajowych i egzotycznych  drzew sprowadzonych tu przed laty przez Twórcę tego miejskiego krajobrazu natury   przedstawiają niezwykly zimowy, wręcz lodowy krajobraz niczym z Królowej Śniegu.

drzewa ratusz mury od lwoskiej Jako przewodnik po Zamościu zachęcam do spacerów uliczkami i zaułkami tym razem białej perły, Perły Renesansu, także cóż pozostaje nam włozyć ciepłą kurtkę, szalik i możemy ruszać na wyprawę  w zeszklone Miasto Arkad. 

Szczegóły na temat zwiedzania: https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=746