Archiwum kategorii: Historia

Od wieku szesnastego do dnia wczorajszego

Jan Zamoyski na tarasie pałacu w Zamościu

PAŁAC STARY

Obraz Pałacu Zamojskiego przedstawia już stan późniejszy lecz wygląd pałacu jest znacznie bliższy czasów hetmana Zamoyskiego niż ten obecny.

Kończyła się wiosna  Anno Domini 1595, minęło  kilka lat od wojen moskiewskich króla Stefana Batorego i było tuż przed wyprawą na Mołdawię, w tym czasie rządy w Rzeczypospolitej sprawował Zygmunt III Waza, który  wielkim przyjacielem Kanclerza Wielkiego Koronnego Jana Zamoyskiego niestety nie był.

Hetman Jan zwykł wychodzić popołudniu, gdy słońce już było nisko nad horyzontem na taras altany. Jeszcze nie tak dawno zdarzało się, że bywał we wznoszonym przez siebie grodzie jedyne kilka dni w ciągu całego roku, czas swój spędzając razem z przyjacielem, królem Stefanem pod Smoleńskiem, Pskowem czy Wielkimi Łukami. Teraz również nie miał wiele wolnych chwil, mimo to znacznie częściej mógł pozwolić sobie na bezpośrednie nadzorowanie budowy. Niekiedy wieczorem podziwiał z góry jak wiele prac w Zamościu zostało już wykonanych, które to wspólnie z wielkim włoskim mistrzem architektury Bernardo Morando zaplanowali. Właśnie na tarasie Jan ze Skokówki bardzo lubił odpoczywać po trudach dnia i przypatrywać się jak wznoszony jest budynek kolegiaty, w której ostatnio bywał niemal codziennie, wiedział, że już niebawem zostanie na niej położony dach, świątynia ta stanowiła wotum wdzięczności Jezusowi za odniesione przez hetmana zwycięstwa. Jan obserwował swoje ukochane dziecko a właściwie córkę (jak nazwał ja w odezwie na otwarcie) – Akademię, gdzie już od roku zdobywali wiedzę studenci z różnych, nieraz bardzo odległych miejsc Rzeczypospolitej. Spoglądał jak mieszczanie stawiają przy rynku drewnienie  ale także i murowane kamienice. Pożary, które miały miejsce w mieście wpłynęły na polecenia Fundatora Zamościa aby budować jedynie domy murowane a poniechać budowy drewnianych. Zamoyski sam postawił kamienicę przy rynku, z podcieniami, arkadami, attykami … i według tego wzoru nakazał mieszczanom swoje mieszkania wznosić.

Zbliżają się Sylwester  i Nowy Rok, Przewodnik po Zamościu życzy wszystkim szampańskiej zabawy sylwestrowej i Szczęśliwego Nowego Roku .

Pacyfikacja Zamojszczyzny (w tym dzieci)

dzici zamoszcDziś, 27 listopada przypada rocznica rozpoczęcia pacyfikacji  i wysiedlenia Zamojszczyzny. W ciągu kilku miesięcy 1942 i 1943 r. Niemcy z około 300 wsi w naszym regionie wypędzili z domów ponad 100 tys. mieszkańców, w tym ponad 30 tys. dzieci  (stanowiły one zatem jedną trzecią wysiedlanej ludności), tysiące dzieci zginęło w obozach koncentracyjnych lub wycieńczenia i chorób w czasie transportu, tysiące nie wróciło z Niemiec do swych domów – zostały poddanie zniemczeniu. Zrozpaczonym rodzicom, rodzinom pomagało wielu zaangażowanych ludzi ze Zwierzyńca i okolic, w tym Jan i Róża Zamoyscy, ale o tej historii napiszę innym razem.  Czy ten plan odnośnie zamojskich dzieci udało się naszym agresorom zrealizować?. Na podstawie ostatnich relacji można stwierdzić, że nie do końca. W ostatnich latach czytałem opowieści byłych dzieci Zamojszczyzny, wychowywanych i żyjących w Niemczech, które po kilkudziesięciu latach dowiadywały się o swojej polskiej przeszłości, jedynym ich marzeniem po poznaniu prawdy, stawało się …ujrzenie Ojczyzny ich Ojców.

Wysiedlenia na Zamojszczyźnie były częścią General Plan Ost III Rzeszy, który miał być realizowany przez 20-30 lat ( w celu stworzenia dla Niemców strefy przesiedleńczej – Lebensraum ), a opracowywany był już przed rozpoczęciem wojny. Przewidywał on wysiedlenie milionów Słowian z krajów naszej części Europy. Plany niemieckie przewidywały wypędzenie ok. 150 tys. Polaków z blisko 700 miejscowości, w pierwszym etapie realizacji planu wschodniego.

Niemcy rozpoczęli realizacje planu  27 listopada 1942 r. w Skierbieszowie i okolicznych wsiach. Wypędzanym mieszkańcom pozwolono jedynie na zabranie ze sobą najbardziej osobistych rzeczy do 30 kilogramów oraz drobnej kwoty 20 zł. Okupanci rozdzielali rodziny, które spotkał tragiczny los – do innych obozów, w inne miejsca wywożono mężczyzn, kobiety i dzieci. Oczywiście Polacy nie przyglądali się biernie tej barbarzyńskiej, niemieckiej akcji, ale o tym Przewodnik Zamość napisze  innym razem.

Sienkiewicz i Zamość

zamośc potop

Trzy dni temu minęła 97 rocznica śmierci naszego wielkiego pisarza Henryka Sienkiewicza, który pisał ku pokrzepieniu serc. W Trylogii kilkukrotnie opisywał Zamość i nieudane próby jego zdobycia. W 1648 r. podczas Powstania Kozackiego pod  Hetmańskim Grodem stawiły się  wojska  dowodzone przez samozwańczego hetmana Bohdana Chmielnickiego, twierdza oparła się naporowi.

Zimą 1656 roku, a zatem 8 lat później, podczas potopu szwedzkiego pod murami Zamościa staneły wojska króla Karola Gustwa. Nasz wielki pisarz opisuje wojewodę kijowskiego, starostę kałuskiego i III Ordynata na Zamościu Jana Zamoyskiego jako wielkiego patriotę, który trwa przy polskim królu Janie Kazimierzu mimo powszechenej wśród magnatów zdrady, broni dziedzictwa swych przodków. Gdy krół szewdzki próbuje przekupić jana Sobiepana i „ofiarowuję” mu województwo lubelskie Jan Zamoyski – za podszeptem Zagłoby, kpiąc sobie ze szwdzkiego króla – proponuje w zamian Karolowi Gustawowi …Niderlandy!. III Ordynat przedstawiony jest w powieści jako osoba kochliwa ( co nie odbiegało od rzeczywistości), któremu wyjątkowo spodobała się Anusia Borzobohata-Krasieńska, dlatego  …zamierzał ją porwać, osadzić w swojej posiadłości i wykorzystać, w tych planach przeszkodził mu  jednak Kmicic, o czym możemy poczytac na kartach powieści.

Henryk Sienkiewicz opisuje również Michała Korybuta Wiśnioweckiego ( przyszłego króla Polski) siostrzeńca Jan Sobiepana Zamoyskiego, u którego oprócz wady obżarstwa dostrzega również bardzo pozytywne cechy jak dobre wykształcenie, znajomość języków obcych i umiejętność posługiwania się słowem.  , oto fragment  „Potopu” odnośnie „Niderlandów”:

Po przemowie szwedzkiego posła odpowiedział starosta kałuski (Jan Zamoyski) :

– Ot, co jest! Wielcem ja wdzięczny jego szwedzkiej jasności za górne mniemanie, jakie ma o moim dowcipie i o afektach dla ojczyzny. Nic mi też milszego jak przyjaźń takowego potentata. Ale myślę, że tak samo moglibyśmy się miłować, gdyby jego szwedzka jasność sobie w Sztokholmie zostawała, a ja w Zamościu – co? Bo Sztokholm jego szwedzkiej jasności, a Zamość mój! Co się afektów dla Rzeczypospolitej tyczy – i owszem! – jeno, wedle mego konceptu, nie wtedy będzie Rzeczypospolitej lepiej, kiedy Szwedzi będą do niej szli, ale wtedy, kiedy sobie z niej pójdą. Ot, racja! Bardzo w to wierzę, iż Zamość mógłby jego szwedzkiej jasności do wiktorii nad Janem Kazimierzem dopomóc, wszelako trzeba, żebyś i wasza dostojność wiedział, że ja nie jego szwedzkiej mości, jeno właśnie Janowi Kazimierzowi przysięgałem, dlatego jemu wiktorii życzę, a Zamościa nie dam! Ot co!

– To mi polityka! – huknął Zagłoba.

W sali uczynił się szmer radosny, lecz pan starosta trzepnął się rękoma po kolanach i owe gwary uciszył.

Forgell zmieszał się i milczał przez chwilę, po czym znowu argumentować począł: więc nalegał, trochę groził, prosił, pochlebiał. Jako patoka płynęła z ust jego łacina, aż krople potu uperliły mu czoło, lecz wszystko na próżno, bo po swych najlepszych argumentach, tak silnych, że mury poruszyć by mogły, słyszał zawsze jedną odpowiedź:

– A ja tak i Zamościa nie dam, ot co!

Audiencja przeciągnęła się nad miarę, na koniec stała się dla Forgella kłopotliwą i trudną, bo wesołość poczynała ogarniać obecnych. Coraz to częściej padało jakieś słowo jakieś szyderstwo to z ust Zagłoby, to z innych, po którym przytłumione śmiechy odzywały się w sali. Spostrzegł wreszcie Forgell, że trzeba ostatecznych chwycić się sposobów, więc r rozwinął pergamin z pieczęciami, który trzymał w ręku, a na który nikt dotąd nie zwracał uwagi, i powstawszy rzekł uroczystym, dobitnym głosem:

– Za otwarcie bram twierdzy jego królewska mość (tu znów długo wymieniał tytuły) ofiaruje waszej książęcej mości województwo lubelskie w dziedziczne władanie!

Zdumieli się słysząc to wszyscy, zdumiał się na chwilę i pan starosta. Już Forgell począł toczyć tryumfującym wzrokiem dokoła, gdy nagle wśród ciszy głuchej ozwał się po polsku do starosty stojący tuż za nim pan Zagłoba:

– Ofiaruj, wasza dostojność, królowi szwedzkiemu w zamian Niderlandy. Pan starosta nie namyślał się długo, uderzył się rękoma w boki i palnął na całą salę po łacinie:

– A ja ofiaruję jego szwedzkiej jasności Niderlandy!

W tej samej chwili sala zabrzmiała jednym ogromnym śmiechem. Trząść się poczęły brzuchy i pasy na brzuchach; jedni klaskali w ręce, drudzy zataczali się jak pijani, inni opierali się o sąsiadów, i śmiech brzmiał ciągle.

Rodzina Ulmów z Markowej ratowała Żydów

Rodzina Ulmów

W poprzednim artykule wdzieliśmy Żydów spacerującyh na Rynku Wielkim w Zamościu, a mieszkało ich tu przed wojną wielu. Dziś Papież Franciszek poświęcił kamień węgielny pod budowę Muzeum Polaków Ratujących Zydów im. rodziny Ulmów w Markowej – niewiele kilometrów za Tarnogrodem, a zatem w zasadzie zaraz za granicą Zamojszczyzny – w związku z tym nie będziemy mieli daleko, jak również turyści, którzy odwiedzą Zamość bedą mieli okazję do Markowej pojechać. W tym miejscu przypomnę że rodzina Ulmów, ukrywała  8- ro Żydów w swym gospodarstwie. Słudzy Boży: Ojciec, Matka i siedmioro Dzieci w tym jedno jeszcze pod sercem Matki oddali życie za to że próbowali pomóc i ratować Niewinnych przed  Niemcami. Najwięcej Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata jest zdecydowanie Polaków ( także wielu z Zamojszczyzny! ), należą do nich również od 1995 Józef i Wiktoria Ulmowie.

 

Padwa Północy

pierzeja wschodnie żydzi ok 1925 zamoscdawniej A Jabłoński

Przed laty Zamość stanowił mozaikę wielokulturową i wielonarodową. Gdybyśmy się cofneli jeszcze trzy wieki wczesniej niż na zdjęciu, zobaczylibyśmy w Mieście Arkad Polaków a obok nich Ormian, Greków, Żydów Sefardyjskich, wszystkie te nacje zajmowały się handlem i to towarami – w dzisiejszym języku – luksusowymi: drogimi tkaninami, dywanami, safianami, kurdybanami, bronią, solą (…).

Początkowo Hetman Zamoyski planował by w Zamościu zamieszkali jedynie katolicy, jednak po kilku latach zmienił zdanie z uwagi na możliwość szybszego rozwoju miasta, wymiany handlowej a co za tym idzie bogacenia się mieszkańców – zezwolił na osiedlanie się w Padwie Północy wymienionym wyżej nacjom, pozwolił im także wznieść własne świątynie a nawet wsparł  finansowo ich budowę. W Zamościu mieszkali także Włosi, Anglicy, Niemcy, Szkoci, Holendrzy …, było to miasto europejskie w pełnym tego słowa znaczeniu. Założyciel Zamościa studiując w młodości w Padwie poznał przedstawicieli różnych narodów uczących się w tym mieście, niektórzy zostali jego przyjaciółmi, ta kwestia również   miała wpływ na jego otwartość, sam gorliwy katolik nikogo nie zmuszał do zmiany wiary, by łświadomy, że taka decyzja musi wynikać z potrzeby serca.

18 listopada – rocznica konsekracji katedry i zejście do krypt

przemieniei pansie katedra

Kaplica Ordynacka pod wezwaniem Przemienienia Pańśkiego.

„Tu leży Jan Zamoyski, który wiele wycierpiał dla ojczyzny jeszcze więcej od ojczyzny„. Wielki  Hetman życzył sobie aby takie słowa wykuto na jego grobie. W zasadzie już od wyboru na króla Polski Zygmunta III Wazę bardzo często spotykał się z wielką zawiścią, zazdrością czy nikczemnością i stąd to pragnienie. Na płycie nagrobnej upamiętniającej Jana Zamoyskiego znajduje się napis po łacinie w tłumaczeniu na język polski – Tu lezy Jan Zamoyski, zmarl Roku Pańskiego 1605…„- właśnie proszę dokończyć ?

ja zamoyski płytaok

Płyta Jana Zamoyskiego w kaplicy Ordynackiej

Dziś przewodnik po Zamościu prowadzi do mniej znanego miejsca w zamojskiej katedrze. Przed laty krypty znajdowały się pod wszystkimi kaplicami, do których schodziło się osobnym zejściem. Po zamurowaniu częsci z krypt obecnie pozostało jedno wejście do podziemi w okolicy Kaplicy p.w. Przemienienia Pańskiego z napisem na płycie „fundatorom wdzięczna pamięć” i herbami Zamoyskich jelita. W podziemiach pochowano wszystkich szesnastu Ordynatów na Zamościu, począwszy od pierwszego Jana Sariusza, do ostatniego Jana Tomasza, zmarłego w 2002 roku, większość małżonek Ordynatów, biskupów z rodu Zamoyskich, profesorów Akademii Zamojskiej, Infułatów kapituły, członków działających przy kolegiacie bractw np. Świętego Różańca, czy Szkaplerza, jak również wyróżniających się dla Zamościa przedstawicieli szlachty.

groby Zamoyskich 

Trumny największych Zamoyskich

Już od kilkanastu lat bardzo trudno jest wejść do krypt, jej drzwi pozostają zamknięte. Zejście do podziemi jest możliwe w rocznicę konsekracji kolegiaty, która miała miejsce 18 listopada 1637 roku – na Rynku Wielkim znajduje się kamienica kiedyś należąca do profesora retoryki (jak się nazywał ?),  który wygłosił tego historycznego dnia piękną mowę z tej okazji, dziękując w niej kanclerzowi Tomaszowi Zamoyskiemu za wielkie wsparcie w budowie świątyni. W najbliższy poniedziałek, po mszy świętej o godzinie 18 będzie  możliwość nawiedzenia grobów Zamoyskich ( są to wielkie ” atrakcje ” Zamościa a rzadko można je ujrzeć) i innych zasłużonych dla Hetmańskiego Grodu, tu spoczywających na wieczność w oczekiwaniu na Zmartwywstanie.

Jakie jest wezwanie katedry ?

Święto Niepodległości w Zamościu – Maurycy Zamoyski

przemawia zamoyski z tyłu

Dziś na Rynku Wielki w Zamościu miały miejsce uroczystości z okazji 95 rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości. Wspaniałe, okolicznościowe przemówienie wygłosił prezydent Zamościa Marcin Zamoyski, wnuk XIV Ordynata Maurycego Zamoyskiego, postaci wyjątkowo zasłużonej dla przywrócenia wolności w Rzeczypospoliej po okresie czarnej nocy zaborów. Według wielu historyków Maurycy Zamoyski uważany jest za czwartą osobę po Piłsudskim, Dmowskim i Paderwskim w okresie Wielkiej Wojny oraz okresu kształtowania granic niepodległej Polski do roku 1921, mający ogromny wpływ w walce o wolność. Współtworzył on armię polską we Francji pod dowództwem gen. Józefa Hallera, zastawił Ordynacje Zamojską ! aby uzsykać broń na wojnę polsko-bolszewicką, w dużej mierze finansował działania Romana Dmowskiego, był obok Ignacego Paderwskiego głównym rzecznikiem sprawy polskiej na Zachodzie, a działania dyplomatyczne miały ogromne znaczenie i wpływ w walce o odzyskanie niepodległości. Może razić, że osoba prowadząca uroczystości przed ratuszem wśród kilkunastu osób, które wpłynęły na przywrócenie wolności nie wymieniła tego bardzo poważnego kandydata na stanowisko Prezydenta Polski I Rzeczypospolitej ( nie przeszedł w wyniku obaw Wincenetgo Witosa i PSLu – juz w tym czasie PSL nie mial wyczucia)

kawalaerztska ok

W uroczystościach na Rynku Wielkim W Padwie Pólnocy brali udział weterani wojenni, kawalerzyści i ułani, żołnierze garnizonu zamojskiego, uczniowie, mieszkańcy Hetmańskiego Grodu. Podczas manifestacji patriotycznyej oddane zostały salwy honorowe, kwiaty złożyli przedstawiciele władz miasta, Armii Krajowej, Batalionów, Chłopskich, Wołyniaków, Sybiraków, Osób Represjonowanych w czasie stanu wojennego, harcerze, przedstawiciele zamojskich szkół (…) W zamojskiej katedrze odbyła się msza święta w intencji Ojczyzny. Przewodnik Zamość serdecznie zaprasza do Hetmańskiego Grodu, kontatkt – www.PrzewodnikZamosc.pl, także jesienią i zimą, mamy wspaniałe trasy pod dachem 🙂 , muzea i zabytkowe kościoły pamiętające czasy założyciela Idealnego Miasta – Jana Zamoyskiego

Zamość wolny !

ratusz blisko krata kna bwa t.

Gdy pozostałe ziemie Rzeczypospolitej pozostawały jeszcze wolne, Zamojszczyzna dostała się pod pod obce ( austriackie) panowanie już podczas I zaboru, a zatem w roku 1772. Cesarz Józef II zasłynął z wyjatkowo niepopularnych reform, między innymi w Zamościu jeszcze pod koniec XVIII wieku doprowadził do zamknięcia klasztorów Franciszkanów, Klarysek, Bonifratów, Refarmatów  a także działającej 2 wieki Akademii Zamojskiej, a uzyskane obiekty przeznaczył na …cele wojskowe. Czarna noc zaborów trwała w Hetmańskim Grodzie wyjątkowo długo – półtora wieku, po okresie napoleońskim nasze ziemie dostały się pod panowanie rosyjskie.

Po  rozpoczęciu I Wojny Świątowej została powołana do życia Polska Organizacja Wojskowa, której zadaniem była walka o odzyskanie niepodległości na terenach Polski należacych do wszytkich trzech zaborców. POW działała także w Zamościu  (na czele zamojskiej struktury stanął Zygmunt Pomarański), który po upływie wieku, w roku 1915 ponownie został opanowany przez Austriaków. Gdy w drugiej połowie 1918 roku sytuacja Austriaków na froncie znacznie się pogorszyła, 16 paźdzernika Zamościanie zorganizowali Straż Obywatelską, na której czele stanął brat Zygmunta Stefan Pomarański. Obaj bracia wyjatkowo zasłużeni dla Zamościa okresu międzywojennego, załozyciele Księgarni Polskiej, drukarni, wydawcy pism regionalnych…, zgineli zamordowani przez NIemców w czasie II wojny światowej.

Ostatecznie władza w Mieście Arkad została przejęta wcześniej niż w stolicy, gdyż  w dniu 1-2 listopada 1918 roku, po opuszczeniu twierdzy przez garnizon Austracki. Wyjście zaborców przypominało nieco zdjecia z filmu „CK Dezerterzy”, np Komendat Fischer musiał wykupić się przez złożenie sumy na  piękny portret Tadeusza Kościuszki i dopiero wówczas mógł opóścić miasto. 2 listopada w kolegiacie odbyła się uroczysta msza święta wraz z przysięgą ż,ólnierzy na wieroność odradzającego się państwa polskiego, a następnie na Rynku Wielkim zorganizowano uroczystą manifestację patriotyczną .  Zamośc a za chwilę Polska były wolne.

Jeżeli będą Osoby zainteresowane opowieścią o dawnym  Zamościu, zwiedzaniem Padwy Renesansu nocą, zapraszam – jak pisałem (także) wczoraj – dziś wieczorem ok 21.30-40 i koniecznie kontakt przewodnikzamosc@gmail.com (dziś oczywiście gratisowo). Chociaż wolność w Zamościu już od 2 listopada, cała Ojczyna „wolność odzyska dopiero jutro”, zatem Rynek i ratusz jeszcze okratowane….

10/11 listopada na fortyfikacjach twierdzy w Zamościu

wieza katery szkockie zach t

Z okazji Święta Niepodległości 10 listopada  o godz. 21.45 na Rynku Wielkim rozpoczyna się V Nocny Rajd Listopadowy, będzie także obecny Przewodnik Zamość,  gdyby była możliwość i zainteresowanie chętnie opowie o Zamościu, Zamoyskich – także Wielkiej Wojnie i pierwszych latach po odzyskaniu Niepodległości w Mieście Arkad( oczywiście gratisowo), opowiem Maurycym Zamoyskim XV Ordynacie zamojskim, który nieomal został … a nawet ….Rzecypospolitej   – ważny kontakt – przewodnikzamosc@gmail.com
Przejście trasą turystyczną po fortyfikacjach twierdzy Zamość, apel nocny, złożenie kwiatów przy tablicy upamiętniającej pobyt w Zamościu marszałka Józefa Piłsudskiego.

95 Rocznica Odzyskania Niepodległości w Zamościu

z polkola ratusz faga t

Zbliża się Święto Niepodległości, Zamość, jak możemy zobaczyć na zdjęciu  już pięknie udekorowany. Na Rynku Wielkim nasze oko cieszą biało czerwone flagi, ratusz zdaje się być piękniejszy niż zwykle, wszystko wskazuje na to, że MIasto Arkad jest przygotowane do świętowania 95 Rocznicy odzyskania przez Polskę Wolności. To właśnie w tym czasie marszałek  Piłsudski – który przez laty gościł w Hetmańskim Grodzie – wysiadł z pociągu o nazwie „socjalizm” na przystanku Niepodległość. Razem z Romanem Dmowskim, Ignacym Paderweskim ( ciekawostka – jakiego był herbu ?), „naszym” Maurycym Zamoyskim wywalczyli wolną Polskę. Szczególnie na temat roli XV Ordynata na Zamościu opowiem podczas listopadoowych wycieczek po uliczkach i zułkach Perły Renesansu. Kontakt: przewodnikZamosc@gmail.pl

Program Uroczystości w Zamościu:

ratusz flagi oswietlona wieza t

9 listopada

Klub Batalionowy, ul. Piłsudskiego 36 – godz. 17
Koncert „Jeszcze nie zginęła”  Orkiestra Wojskowa, Chór Ziemi Zamojskiej „Contra” .

10 listopada

Restauracja „Muzealna” Rynek Wielki 30 – godz. 18
Wspólne śpiewanie z Zespołem Pieśni i Tańca „Zamojszczyzna”

10/11 listopada

Rynek Wielki – godz. 21.45
V Nocny Rajd Listopadowy
Przejście trasą turystyczną po fortyfikacjach twierdzy Zamość, apel nocny, złożenie kwiatów przy tablicy upamiętniającej pobyt w Zamościu marszałka Józefa Piłsudskiego.

11 listopada

Uroczysta sesja Rady Miasta Zamość
Sala „Consulatus” Ratusza – godz. 10
„Dążenia niepodległościowe polskiej młodzieży szkolnej przełomu XIX i XX wieku”- referat wygłosi ks. dr hab. Czesław Galek
„Nie zginęła” – koncert zamojskiego zespołu wokalnego ” Nie Ten Dzień”

Manifestacja patriotyczna
Rynek Wielki – godz. 11
ceremoniał wojskowy, wystąpienie prezydenta miasta, niepodległościowy apel pamięci, salwa honorowa, złożenie wieńców i wiązanek kwiatów przy tablicy upamiętniającej pobyt w Zamościu marszałka Józefa Piłsudskiego, defilada z udziałem żołnierzy, służb mundurowych, pocztów sztandarowych, Szwadronu Kawalerii Ochotniczej w barwach 9 Pułku Ułanów Małopolskich

Msza święta w intencji Ojczyzny
Katedra Zamojska – godz. 12