Archiwum kategorii: Historia

Od wieku szesnastego do dnia wczorajszego

Mjr Hieronim Dekutowski „Zapora” na Zamojszczyźnie i Lubelszczyźnie

 Zapora_1944_r. czwarty z prawej

” Zapora” wraz ze swoim oddziałem w 1944 r., czwarty z lewej

Podporucznik Hieronim Dekutowski „Zapora” po zakończonej wojnie obronnej 1939 roku przedostał się do Francji, a następnie Anglii. Jako cichociemny we wrześniu 1943 roku został zrzucony z samolotu w okolice Wyszkowa. Następnie trafił do oddziału wyjątkowo dzielnego dowódcy AK Inspektoratu Zamość, porucznika Tadeusza Kuncewicza „Podkowy”  Brał udział w akcjach organizowanych przez miejscową Armię Krajową, głownie na Roztoczu Zachodnim, w okolicy Szczebrzeszyna i Radecznicy,  na krótko został mianowany dowódcą jednego Oddziału AK Ziemi Zamojskiej,. Po czterech miesiącach Dekutowski został wyznaczony na szefa kedywu AK w rejonie Lublin-Puławy Brał udział w akcji „Burza” na Lubelszczyźnie, zorganizował także wyprawę na pomoc Powstańcom Warszawskim – zresztą podobnie uczynił jego przyjaciel oraz dowódca z Zamojszczyzny „Podkowa”. Wyprawy obydwu żołnierzy Armii Krajowej skończyły się niepomyślnie z uwagi na dużą koncentracje wojsk sowieckich.

Dekutowski b koszula

Zapora ( w białej koszuli) w 1945 wraz oddziałem

Po zajęciu Polski przez komunistów „Zapora” nie składa broni i dalej walczy. Swojej ukochanej Zapora mówi: „Idę do lasu, nie wiem, czy przeżyję, nie możemy być razem”.

Okazuje się, że historia znowu się powtarza, obaj z porucznikiem „Podkową”, zupełnie niezależnie od siebie podejmują wprost szaleńczą wyprawę na zachód, do amerykańskiej strefy okupacyjnej w Niemczech. cd. innym razem lub podczas Wycieczki po Roztoczu https://przewodnikzamosc.pl/?page_id=1129

Rondo Romana Dmowskiego w Zamościu

rondo flaga

Zdjęcie Wiesław Huk

Roman Dmowski ma swoje rondo w Zamościu, dzisiaj w rocznicę śmierci ( 2 stycznia 1939r.) wielkiego polskiego patrioty, który walczył skutecznie o naszą niepodległość. Z uwagi na to, że jesteśmy w Zamościu przypomnę : Roman Dmowski  pragnął żeby Maurycy Zamoyski został prezydentem Polski, niestety nie udało się tego planu zrealizować, chociaż tak nie wiele brakowało, ostatecznie ostateczne głosowanie parlamencie zostało przegrane, gdy Wincenty Witos obawiał się, że Dmowski uczyni Zamoyskiego królem i przywróci monarchię, w ten sposób nadrabiając zaniedbanie gdy monarcha nie został hetman Zamoyski. Pamiętajmy także moi Drodzy, że to właśnie Maurycy Zamoyski wspomagał w Paryżu Dmowskiego w walce o Polskę, w dużej mierze także finansowo…

Roman D

Teksty poniżej dzięki Wiesławowi Hukowi : „Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka. Bo im szersza strona mego ducha żyje życiem zbiorowym narodu, tym jest mi ono droższe, tym większą ma ono dla mnie cenę i tym silniejszą czuję potrzebę dbania o jego całość i rozwój. Z drugiej strony, im wyższy jest stopień mego rozwoju moralnego, tym więcej nakazuje mi w tym względzie sama miłość własna.”

„Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu.”
Źródło: Kościół, naród i państwo, 1927

M Zamoyski Roman Dmowski

Siedzą od lewej Maurycy Zamoyski i Roman Dmowski

„Od dłuższego już czasu doszedłem do przekonania, że Piłsudski śni o dyktaturze wojskowej, o roli Napoleona wypływającego na fali rewolucji. (…) Taki człowiek, podniecany przez swoich współkonspiratorów, łakomych na władzę, łatwo gotów pokusić się o zamach na sejm. Zamach taki, moim zdaniem, skazany jest na fiasco w tym znaczeniu, że Polską rządzić bez poparcia narodu nikt nie jest w stanie. Nam wszakże musi chodzić nie o to, żeby podobny zamach spotkał się z niepowodzeniem, ale o to, żeby zamachu nie było. Sama próba takiego zamachu może Polskę zarżnąć…”
Źródło: w liście do Stanisława Grabskiego, 14 marca 1919

Wigilia zamojska

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wszystkim miłości, zdrowia, spokoju w gronie rodzinnym, dużej nadziei na nadchodzącą przyszłość, Niech nowonarodzone Dziecie rozproszy wszelki lęk. rozświetli największy mrok.

Janusz Malicki – Przewodnik po Zamościu i Roztoczu

choinka zamośc

Zdjęcie Jowita B

„Opłatek”

Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,
Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny
Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.
Cyprian Kamil Norwid

szopka franszczk okk

Na zdjęciu szopka z kościoła Franciszkanów w Zamościu

 

Betlejem

Sen mu; ze snu obudził. Przespałem byt drobny
Gwiezdnej smugi na rzęsach. Śniła się – dlaczego?
Chciałem razem z Magami iść w świat niepodobny
Do żadnego z tych światów. Wiem, że do żadnego!

Biegnę w mrok, byle biegnąć! Może ich dogonię,
Choć ini trudno przeczuciu opierać się złemu.
Już widzę pierwsze stada śpiące na wygonie
l światła w Bogu ślepych oknach Betlejemu.

Zbliżam się do jaskini. Nigdy lub tym razem!
Chwili tracić nic wolno! Spiesz się, nędzo ziemska!
Jeden pastuch wbrew cudom drzemie popod głazem,
Budzę go w imię twoje, gwiazdo Betlejemska!

Gdzie Magowie? – „Odeszli. Badacze ich cienia
Głoszą, że wraz z kadzidłem i myrrą, i złotem
W kurz się marny rozwiali pod tej karczmy płotem,
Gdzie droga w nicość skręca. – Tyle – ich istnienia.”

Gdzie Maryja? – „Mów o niej z niebem lub mogiła.
Nikt nie wie – i nikt dzisiaj nie odpowie tobie.”
A gdzie Bóg? – „Już od dawna pochowany w grobie,
Już szepcą, że go nigdy na świecie nic było!” –

A gdzie jest Magdalena? – „Zapatrzona w zgony,
Przemilczała ból hańby, gdym ja kopnął noga.
Wracaj tam, skąd przychodzisz – ty śmiesznie „spóźniony!”
Nie mam po co i nie mam powrócić do kogo!

Bolesław Leśmian z Zamościa 

Święty Mikołaj w Zamościu

św-Mikołaj-Biskup-ZamośćminiNa Rynek Wielki Starego Miasta w Zamościu przybył Święty Mikołaj, po długiej, podróży Mikołaj wysiadł, podziwiał piękno Padwy Północy, kamienic, ratusza, najpiękniejszych zabytków, przespacerował się w Rynkiem Solnym, nieco zadziwił się widokiem kotwicy skręcił w lewo, w kierunku pałacu Zamoyskich, po drodze minął gmach dawnej Akademii. Idealne Miasto zachwycało swym urokiem, odrestaurowane kamienice, zabytki ukazały skrywane piękno, odbudowane mury, nowe bastiony, kurtyny zdawały się znowu być przygotowane by w potrzebie stawiać czoła najeźdźcom,  Święty Mikołaj zatrzymał się przed katedrą, przyjrzał się z bliska jej odnowionej szacie, teraz gdy zbliżała się swym wyglądem do pierwotnego zamysłu fundatora nabrała jeszcze większego dostojeństwa i wspaniałości. Mikołaj wszedł do środka świątyni, podziwiał jej wystrój, piękno prezbiterium czy kaplic, nagle dostrzegł obraz na którym on sam został przedstawiony, stał chwilę przypatrując się z zainteresowaniem.

ś mikołaj i dzici

Święty Mikołaj spotkał na ulicy dwójkę dzieci, które zagubiły się… nie …spacerowały po uliczkach i zaułkach Starego Miasta w ten szczególny dzień.

– O popatrz to Święty Mikołaj ! –  dziewczynka skierowała swoje słowa do chłopca.

– To niemożliwe pewnie ktoś się przebrał i udaje Świętego, lecz podejdźmy bliżej – odrzekł chłopiec

Nieco przestraszone dzieci po kilku krokach zatrzymały się przed Świętym Mikołajem.

– Drogie Dzieci, dziś wyjątkowy dzień, dzień w którym na świat w ubogiej szopce przychodzi Dzieciątko Jezus, nasz Zbawiciel i z tego powodu radują się ludzie w wielu krajach. Natomiast ja mam dla was szczególną niespodziankę, może powiedzcie co chciałybyście ode mnie otrzymać ?

– ja chciałbym grę komputerową z super szybkim strzelaniem.

– a ja bardzo pragnę lalkę Munster, w czerwonym kolorze, której z ust spływa krew…

– Dzieci a dlaczego potrzebne Wam są te zabawki ? – zapytał Święty Mikołaj.

– Jak to Mikołaju poczytaj sobie pisma dla dzieci, porozmawiaj z naszymi kolegami to bardzo modne rzeczy, każdy się nimi bawi – odpowiedział chłopiec.

Mikołaj był zafrasowany, nie zamierzał ofiarować takich zabawek, które wyprowadzają dzieci z krainy dzieciństwa do zupełnie już innej  bajki.

 Takich życzeń nie mogę spełnić ale dziś w ten szczególny dzień mogę z Wami zwiedzić Zamość – rzekł Święty Biskup z Mirry – i poszły razem . Dzieci obserwowały swoje miasto, ratusz, rynki, budynek Akademii Zamoyskiej, Mikołaj opowiadał jak kiedyś wglądały wigilie w Zamościu. Dziewczynka i chłopiec  były zachwycone świątecznym oświetleniem Perły Renesansu. Z przejęciem przypatrywały się wspaniale przystrojonej choince stojącej na Rynku Wielkim. Powoli to nietypowe zwiedzanie Zamościa z przewodnikiem w postaci Świętego Mikołaja zbliżało się ku końcowi, na Rynku Wodnym. Dzieci otrzymały także piękne  zabawki, podziękowały Mikołajowi za wspaniałe prezenty i moc atrakcji,  uradowane szybko pobiegły do domu, gdyż zbliżał się czas wigilijnej wieczerzy.

Tymczasem nasz tajemniczy gość powędrował jeszcze zaułkami Rynku Wodnego, minął dawny klasztor Sióstr Klarysek i Kościół Świętej Anny a obecnie Szkołę Muzyczną i chwilę później wszedł do starego kościoła …Świętego Mikołaja.

Święty Antoni w Radecznicy

Radecznica, Sanktuarium, klasztor, jedyne na świecie miejsce obajwień Świętego Antoniego.

Anotni na wyspie w RacznicyokDziś podzielę z Wami ciekawostką z życia Jana Zamoyskiego, która jest mniej znana. Gdy jako młodzieniec rozpoczynał studia w Padwie w roku 1561 był kalwinem, którą to religie wyniósł z domu swojego ojca, jednak ciągle poszukiwał. W Padwie często odwiedzał Sanktuarium Świętego Antoniego, dodam że w tym czasie ten wybitny student prawa  zaczytywał się w dziełach innego doktora Kościoła – Świętego Ambrożego. To właśnie ci dwaj wielcy święci tak bardzo wpłynęli na młodego Jana ze Skokówki, że ten zdecydował przyjąć wiarę katolicka  i stał się głęboko wierzącym człowiekiem. Mieszkając w Zamościu przeważnie codziennie uczestniczył we mszy świętej sprawowanej w ufundowanej przez niego kolegiacie – świątyni zamojskiego państwa. Podczas wypraw wojennych hetmanowi bardzo często towarzyszył kapłan. Po latach Zamość często nazywano Padwą Północy a mieszkańcy ziemi zamojskiej szczególnie powierzają swe troski Świętemu Antoniemu.

radecznica kośćiół

Święty Antoni po latach przybył na ziemię zamojska ( wówczas chełmską), do Radecznicy  w dniu  8 maja 1664 roku i objawił się Szymonowi Tkaczowi, któremu między innymi  powiedział ” Jam jest Święty Anton , tu chwała Boga Najwyższego odprawiać się będzie, przeze mnie chorzy,  utrapieni różnymi dolegliwościami, znajdować będą i otrzymywać pociechy swoje, chorzy zdrowie, ślepi wzrok, chromi chód. Zgoła wszyscy uciekający się na To Miejsce bez łaski nie odejdą ” Do Radecznicy  zaczęli przybywać liczni pielgrzymi, modląc się i prosząc Patrona rzeczy zagubionych aby pomógł im odnaleźć właściwą drogę. Gdy zwiedzamy Roztocze Zachodnie zdecydowanie warto przyjechać do Radecznicy.

Warto zwiedzać Muzeum Zamojskie.

ratusz ormia połkolePrzed nami ratusz widziany z podcieni, a po prawej stronie  możemy dostrzec Muzeum Zamojskie, które zajmuje najpiękniejsze zamojskie kamienice, czyli ormiańskie. Zbliża się Boże Narodzenie, wielu Zamościan, którzy aktualnie przebywają, pracują,  mieszkają ( nie ze swojej winy) poza Perłą Renesansu pojawi się w swym rodzinnym, ukochanym, mam nadzieję mieście. O tej porze roku  warto zwiedzać Zamość we wnętrzach, jako przewodnik proponuję dziś jedno z najciekawszych miejsc.

W Muzeum czeka na Ciebie wiele wspaniałych eksponatów, starych ksiąg, obrazów, broni, strojów, mebli.… Tuż po wejściu, na parterze znajduje się najważniejsza, moim zdaniem sala – poświęcona  hetmanowi i kanclerzowi wielkiemu kronnemu Obojga Rzeczypospolitej Janowi Saryuszowi Zamoyskiemu. Poznamy tu młodość, wiek dojrzały i ostatnie lata zycia założyciela Zamościa, zobaczymy portrety przedstawiające monarchów w czasie panowania których przyszło Mu żyć. Najświętniejszy dla niego okres to oczywiście rządy Stefana Batorego, gdy Zamoyski był drugą osobą w państwie. Po śmierci tego wielkiego, polskiego króla, nasz bohater długo zastanawiał się czy nie objąć rządów na Wawelu, wiele wskazuje na to, że główną przyczyną poniechania tych planów okazała się tzw. „sprawa Zborowskich”, o której opowiem podczas wycieczek :).

.Zamoyski byczyna

Na obrazie hetman Jan Zamoyski, w chwili największego tryumfu ( wiecej w Muzeum)

W sali tej możemy także podziwiać hetmański gród – na panoramicznej  makiecie zobaczymy między innymi  katedrę, ratusz, pałac,  gmach Akademii, kościoły czy mury otaczające i broniące miasto z każdej strony. Jednakże  aktualnie i w rzeczywistości, po ostatniej rekonstrukcji i renowacji –  bastionów, murów jest niewiele mniej niż przed wiekami. W innych komnatach muzeum na I i II piętrze  zgromadzono wiele pamiątek, dokumentów etc, które mówia o wielkiej przeszłości miasta i jego mieszkańców. Poznamy losy Ordynatów zamojskich i innych osób, które szczególnie przyczyniły się dla rozkwitu Miasta Idealnego. W Muzeum pracują prawdziwi pasjonaci Zamościa, historii, literatury, architektury, którzy chętnie przedstawią Wam niezwykle ciekawe historie, legendy, opowieści…Zdecydowanie warto pójść do Muzeum !

Wnuk – ponad cztery wieki temu wójtem teraz prezydentem Zamoscia

W ostatnich wyborów samorządowych prezydentem został  Andrzej Wnuk, który pokonał urzędującego przez 3 ostatnie kadencje Marcina Zamoyskiego, syna ostatniego zamojskiego ordynata.  Jednak nawiązanie do historii sprzed wieków wciąż ma mijesce.

W Akcie lokacyjnym z roku 1580 Jan Zamoyskiego dla swojego grodu znajdziemy informację: „(…) Aby zaś miasto to tym łatwiej osadzić się i do stanu rozkwitu przywiedzione być mogło, obiecuję jego mieszkańcom naznaczyć zaraz od początku na wójta albo osadźcę roztropnego, zapobiegliwego, mającego duże doświadczenie w sprawach miejskich i kupieckich (…)”.

wnuk-i-wnuk-2014w

ze strone roztocze.net.pl

Kanclerz Zamoyski zamierzał  uworzyć w Zamościu dominujący ośrodek rzemiosła i handlu, w związku z tym bardzo istotna była nominacja sprawnego i doświadczonego w sprawach handlowych „wójta”. Do tej funkcji Jan Zamoyski przeznaczył Wojciecha Wnuka, rajcę miasta
Sandomierza, który według Pana na Zamościu  spełniał wskazane warunki. Oficjalnie Wojciech Wnuk objął obowiązki wójta 28 marca 1583 roku, ale już od 28 kwietnia 1581 roku akcję werbunkową wśród potencjalnych osadników, jako główny organizator życia
miejskiego. W okresie lokacji miasta wójt w odróżnieniu od burmistrza, był  urzędnikiem dziedzicznym – może dlatego prezydentem w końcu został Andrzej Wnuk 😉 – stojącym na czele miasta. Był on lennikiem pana miasta, zobowiązanym m.in. do konnej służby wojskowej. Wójt miał także liczne dochodowe przywileje (m.in. 1/6 czynszów, 1/3 kar sądowych, prawo posiadania jatek i zasiadania w ławie miejskiej). Wójtowi Wnukowi pomagał w organizacji miasta, późniejszy podwójci, Jan Syxt, pochodzący ze znanej lwowskiej rodziny mieszczańskiej. Był on jednym z pierwszych przybyszów do Zamościa. Tutaj też organizował działalność zamojskiej ławy sądowej i uruchamiał wymiar sprawiedliwości. Jako były ławnik sądowy lwowski miał w tym względzie odpowiednie doświadczenie. Władze miejskie w Zamościu rozpoczęły działalność nominalnie w 1583 roku. Wojciech Wnuk pełnil także funkcję burmistrza. Funkcję burmistrza po Wojciechu Wnuku objął powszechnie szanowany architekt miasta Bernardo Morando.

Obecnie urząd prezydenta sprawuje potomek Wojciecha Andrzej Wnuk, którego zaprzysiężenie na sprawowany urząd miało miejsce dziś. Pozostaje życzyć prezydentowi powodzenia!, rozwoju miasta dla dobra Mieszkańców, turystyki w Zamościu, która zawsze już będzie główną gałęzią przemysłu  pomnika historii RP jakim jest Perła Renesansu

andrzej wnukk

Prezydent Anrzej Wnuk zd. M. Chmiel.

 

Lubisz Zamość i Roztocze ?. Dołącz Do Nas !

Perła Renesansu i okolice z lotu ptaka – 2014 r.

zamośćok

Zd. Wojciech Wójcik

Zamość fasycnował, inspirował mnie od lat dziecięych,  idea powstania miasta, jego historia, atrakcje, legendy, etc. stały sie moją wielka pasją,. Każdą wolną chwilę poświęcam na zgłębianie wiedzy o Zamościu, zwiedzanie najbardziej znanych zabytków i wedrowanie mniej uczęszczanymi uliczkami i zaułkami . Doszło nawet do tego, że zadawałem sobie pytanie: jak to możliwe, że dobry Bóg pozwolił mi urodzić się w miejscu tak wyjątkowej urody?, z niespotykaną, opartą na logice i pięknie  ideą powstania ?. Dziwiłem sie, że nie przyjeżdzają zamieszkać do Zamościa na stałe – Ci którzy wpadli tu kiedyś na chwile, zwiedzić miasto Hetmana Zamoyskiego, czy przyjechali na dłuższy pobyt, wakację w Zamościu i na Roztoczu, albo emeryci, którzy kiedyś tu mieszkali … Moi Drodzy, gdzie Wam będzie lepiej jak tu w hetmańskim grodzie, tu miło jest latem i zimą, wiosną i jesienią ? i co ważne mamy tańsze mieszkania i solidne firmy budowlane :).

Jeśli Ktoś podziela moje zainteresowania, jest zafascynowany Zamościem i Roztoczem, może przygotować i przesłać do zamieszczenia tekst(y) ( także ze zdjęciami) na stronie www.PrzewodnikZamosc.pl. Tematem artykułów może być  ogólnie historia a także teraźniejszości Zamościa i okolic. W przyszłym roku dla tej Osoby, która pisze teksty lub zupełnie innej z pewnością będzie także możliwość oprowadzania wycieczek, Przewodnik po Zamościu i Roztoczu będzie potrzebny.

Zapraszam serdecznie wszystkich zainteresowanych do kontaktu: PrzewodnikZamosc@gmail.com.

Zwiedzamy Zamość i Okolice

zam 70

Wspomnień Czar. Kto przypomina sobie Zamość z siedemdziesiątych lat ? Ja mam tą przyjemność pamietać, chociaż przez mgłę, siadywałem z mamą, z dziadkiem na ławcę przedstawionej na zdjęciu. Miasto Arkad z tej epoki także było piękne, a zieleń przed ratuszem dodawała uroku. Dobrze byłoby zrobić także teraz jeden, bądź dwa dodatkowe kwietniki na Rynku Wielkim, ale obecnie niestety tak modne jest brukowanie, gdzie tylko możliwe. Zdjęcie  podobne widziałem w Muzeum Zamojskim.

Jeżeli chcesz przenieść sie do jeszcze wcześniejszej epoki, czasów hetmana Zamoyskiego, czy tez jego następców, możemy spotkać sie już wczesną wiosną, latem…, możemy razem zwiedzać Zamość i okolicę. Myślę, że wiele osób zastanawia się, planuję swój urlop roku 2015, moją propozycją jest wspólna turystyka w Zamościu i na Roztoczu. Zobaczymy kościoły, kamienicę, rynki, poznamy historię pałacu, katedry, Akademii Zamojskiej. Chętnie opowiem o miejskich legendach, o próbach zdobycia hetmańskiego grodu miejsu martyrologii z czasów II wojny światowej  czyli Rotundzie. Potem pojedziemy na Roztocze do Krasnobrodu, Zwierzyńca, Szczebrzeszyna, Górecka Kośclelnego, przespacerujemy się nad Tanwią, Wieprzem, Sopotem czy Szumem. Zapraszam.

.

Florian Szary, przodek Jana Zamoyskiego

Legenda o Florianie Szarym, przodku Jana Zamoyskiego.

Władysław_Łokietek_and_Florian_Szary_in_1331

Rycerz Florian pochodził z Mojkowic nad Pilicą. Bitwa pod Płowcami rozegrała się 27 września 1331 roku, po jej zakończeniu bitwy z Krzyżakami król Władysław Łokietek miał ujrzeć ciężko  rannego rycerza, przebitego trzema krzyżackimi włóczniami. Rycerzem tym był  właśnie przodek Hetmana, Florian.
– „Jak ciężką mękę ponosi ten rycerz” – rzekł król na widok Sariusza, który własnymi rękami powstrzymywał wydobywające się wnętrzności, …jelita!
– „nie tak mie to dolega i trapi, co widzisz Królu, jako zły sąsiad w jednej ze mną wiosce mieszkający” – odrzekł ranny rycerz.

-„Nie turbuj się – prawi król, jeżeli wynidziesz z tego razu, uwolnię cię od sąsiedzkiej niewoli”

herb_jelita

Król pomógł Florianowi w pozbyciu się złego sąsiedztwa a do Jego herbu Koźlarogi włączył trzy skrzyżowane  włócznie i nadał nazwę jelita. Widzimy tutaj jak szlachta nawet w chwili zagrożenia własnego życia nie zapominała o swoich ziemiach i poszerzeniu granic.
Florian opatrzony przez królewskich medyków doszedł do zdrowia,  miał dwóch synów Floriana i Żegotę, którego wnuk Tomasz z Łaźnina syn Adama z Łaźnina przybył sto lat później na nasze tereny. Tomasz osiadł w Zamościu – obecnie Stary Zamość, 15 km w kierunku Krasnegostawu. Warto zatem żeby wycieczki jadące do Zamościa zatrzymały się także w Starym Zamościu, niech i tutaj, gdzie wszystko się zaczęło:-) rozwija się turystyka . W Starym Zamościu Tomasz ożenił się kasztelanówną Małgorzatą dając początek rodu Zamoyskich. Prawnuk ich  kanclerz Jan Sariusz Zamoyski drugie imię nosił po swoim sławnym przodku – Florianie Szarym, gdyż Szary po łacinie znaczy Sariusz.

O Florianie Szarym, pisał  np. Niemcewicz, czy Długosz, na tej podstawie Kraszewski napisał powieść  „Jelita”, opiewa go też wiele ludowych pieśni :
” Szumią lasy, polskie lasy Krzyżak lasem goni
pobrzękuje mieczami, ludzkie sioła pali,
jedzie sobie Król Łokietek przez to trupów pole,
patrzy tyle ich tu leży, aż go serce kole,
patrzy aż tu jeden brzuch ma rozpłatany                                                                                        i wnętrzności sobie wpycha do okrutnej rany                                                                                  jak Cię zowią …

zowią Szary..……”